Wyporność, pistolety do baniek mydlanych i maski zaciemniające

archiwum – RecenzjePływaczki, pistolety bańkowe i maski zaciemniające

LIZ SAVILLE była klasycznym przykładem doświadczonej nurka, która zadowala się swoją strefą komfortu. A potem zgodziła się pojechać do Meksyku na kurs nurkowania jaskiniowego – ale została z niego wyrzucona…

NIE JEST TO CZĘSTO wracasz do domu z pracy i zostajesz przywitana przez męża wymachującego ogromną pieluchą i mówiącego: „No proszę, kochanie, przymierz to”.
To moment, w którym wiesz, że jesteś zapisany na kurs nurkowania jaskiniowego suchy skafander doesn’t have a pee valve. This was starting to get real, and the nappy was only the latest in a series of pre-wakacje przygotowania.
Sześć miesięcy wcześniej mój mąż Tim delikatnie namawiał mnie, abym zapisała się na kurs CCR. Przez jakiś czas opierałem się jego próbom nakłonienia mnie do przyłączenia się do rewolucji rebreatherowej.
Jako zapracowany nauczyciel w szkole średniej, moje nurkowanie zapewnia mi niezbędną ulgę w stresie. Jestem bardzo zadowolony z moich zaufanych twin-10 i nie miałem ochoty wprowadzać radykalnych zmian w moim nurkowaniu, a także miałem mało czasu na podręczniki i naukę nowych umiejętności.
I was deeply, happily and utterly entrenched in my well-appointed comfort zone. After 1200-plus dives, all done in the same mask and fins, it’s safe to say that I don’t like change.
So to close the subject I announced over a gin and tonic that while I had no intention of undergoing rebreather trening, zgodziłbym się na kurs nurkowania jaskiniowego.
Kilka lat wcześniej podobało mi się kilka nurkowań cenote i pomyślałem, że wspaniale byłoby założyć bliźniaczy zestaw i zbadać je trochę więcej.
Więc tam byłam, sprawdzałam się w ogromnej pieluszce i myślałam, że to może nie był mój najlepszy pomysł.
Zdecydowaliśmy się, za namową przyjaciela, zarezerwować kurs u Lanny'ego Vogela z Underworld Tulum w Meksyku.
Po kilku e-mailach zdecydowaliśmy się na kurs TDI Intro to Cave Diving.
Lanny przesłał nam obszerną listę zestawów i zaczęliśmy oceniać nasz istniejący zestaw. Nasze skrzydła Custom Diver nie spełniały standardów jaskiniowych, ponieważ mają przerwę w uprzęży i ​​wewnętrzne bungee, dlatego zgodziliśmy się wynająć skrzydła i płyty tylne z centrum.
I bought new regs and fins (Tim had to prise my wonderful split-fins from my feet), and extra back-up torches with an array of new, shiny clips and split-rings to secure everything in place.
Wieczory spędzałem na czytaniu podręcznika oraz przeglądaniu wiedzy i egzaminach, korzystając z doskonałej platformy e-learningowej TDI.
Egzamin zdałem z nieco wyższą oceną niż Tim, ale nie jesteśmy konkurencyjni.
Na kilka dni przed wyjazdem studiowaliśmy, przygotowywaliśmy się, pakowaliśmy i teraz zaczęła się panika, gdy zdałem sobie sprawę z ogromu tego, na co się zapisałem.
Moja zaplanowana delikatna przejażdżka wokół cenoty z kilkoma możliwościami fotograficznymi przypominała pełny kurs nurkowania jaskiniowego z niebezpieczeństwem, ryzykiem i dużą dozą stresu.
Żartowałem, że Lanny skończy ze mną swoją pracę i prawdopodobnie do środy wyrzuci mnie z kursu.

Dzień 1: Cenote myjni samochodowej
Po porannej sesji teoretycznej na temat technik zapobiegania zamulaniu płetw, środowiska jaskini i konfiguracji zestawu, byliśmy gotowi do nurkowania 1.
Okazało się, że mój regulator hoses were all too long, and the new torches were not attached correctly as they had metal to metal clips (everything in cave-diving needs to be attached so that it can be easily cut away).
So we arrived at Carwash cenote with a borrowed wing and harness, borrowed regulators, borrowed torches and new fins. I was beginning to miss my comfort zone.
Teraz mogę nurkować. Jestem prezesem szanowanego klubu nurkowego i jestem przeszkolony w zakresie trimixu. Nurkowałem w głębokich wrakach i rafach na całym świecie. Jednak na 3 m, w moim suchy skafander and newly configured kit, I was as slick as Bambi on ice. My trim was all over the place, and poor Lanny could have been excused for thinking that I’d never dived before. I spent a frustrating afternoon failing to fin backwards, despite my best efforts.
We demonstrated our s-drills and valve-drills, all without finesse.
Dla nurków niewtajemniczonych jeszcze w świat nurkowania technicznego, s-drill to ćwiczenie bezpieczeństwa na świeżym powietrzu, polegające na rozłożeniu głównego regulator na długim wężu.
W przeciwieństwie do standardowych konfiguracji rekreacyjnych, główny reg na 2-metrowym wężu jest noszony pętlą na szyi i uruchamiany w sytuacji awaryjnej OOA, a alternatywne źródło powietrza jest noszone na bungee na szyi.
Jest to codzienna umiejętność nurka technicznego. To zupełnie inna sprawa, gdy wykonuje się ją w ciemnościach jaskini, starając się nie wzbijać mułu.
Ponieważ odwodnienie wzmagało skurcze nóg i bóle unoszących się w powietrzu stóp podczas powtarzania, zakończyliśmy sesję z bolesną świadomością, że być może musimy się więcej nauczyć, niż nam się wydawało.

Dzień 2: Cenote Ponderosa
Nadal nie mogąc utrzymać poziomego trymu podczas opuszczania płetw, zdecydowaliśmy się dodać obciążnik na ogonie i skrócić pasek krokowy w uprzęży. To, choć nie zapobiegło moim problemom z pływającymi stopami, doprowadziło do tego, że mój kręgosłup utknął w wykrzywionej harmonijce na godzinę.
Nie dochodząc szybko do niczego, Lanny poddał się i wrócił do centrum po kilka Jetfinów, których waga, jak był pewien, rozwiąże problem.
While he was gone Andy, a trainee instruktor observing our course, suggested getting in with no fins or wing to develop the muscle memory needed for back-finning.
After only 10 minutes I was zigzagging backwards around the cenote with no problem! With the heavier fins and kit back on, I now had a moderately effective back-kick.
More s-drills and valve-drills, and our first experience of Lanny’s dreaded bubble gun followed.
Prosta wiatrówka podłączona do niskociśnieniowego inflatora zapewnia doskonałe,
if not slightly sadistic, means of simulating a blown manifold or valve failure.
Przeznaczony do nadmuchania worków lub małych i średnich firm, Lanny stwierdził, że jest o wiele bardziej przydatny do wzbudzania we mnie bojaźni Bożej podczas różnych ćwiczeń radzenia sobie ze stresem.
Z każdego możliwego otworu wydobywały się bąbelki, rozważaliśmy różne scenariusze awarii i sytuacje związane z zarządzaniem stresem. Nadszedł czas na przekąskę lunchu. Lanny codziennie zapewniał ogromne kanapki, świeże owoce i ciasta, wszystko wliczone w cenę.
Popołudnie spędziliśmy wśród drzew, ucząc się technik układania żyłki i obsługi kołowrotka.
Istnieją określone metody, których należy się nauczyć w przypadku remisów podstawowych i wtórnych, a my błąkaliśmy się po dżungli.
Gdy już zaczynałem się dobrze bawić, Lanny zepsuł zabawę, wyciągając kilka masek zaciemniających. Symulując widoczność zerową, poddaliśmy się próbom podążania za linią za pomocą kontaktu dotykowego.
Utrzymywanie kontaktu z linią i partnerem z drużyny w warunkach zerowej widoczności to niezbędna umiejętność, a my robiliśmy ją raczej instynktownie.
Wtedy oczywiście zabraknie Ci powietrza i będziesz musiał utrzymywać kontakt podczas dzielenia się powietrzem.
Ćwiczyliśmy manewrowanie długim wężem i trzymanie go regulator utrzymując kontakt z linią i ze sobą nawzajem. Nie ma problemu – to było bardziej podobne!

Dzień 3: Kryształowa Cenote
Odprawa była prosta. Ćwiczyliśmy dyscypliny na wodzie, wykonując ćwiczenia w przypadku awarii gazu i w warunkach zerowej widoczności. W pewnym momencie, gdy nie mogłem widzieć, odcięto mi dopływ powietrza i musiałem „znaleźć i zlokalizować” ciało mojego kumpla. main reg i weź go przed wznowieniem pływania.
Having dived with Tim for many years our in-water confidence and trust in each other is well-developed, and we were quite at ease with the no-mask swims along the line.
The warm, fresh water of the cenote was easy on the eyes, and I had no problem with the mask-removal sessions.
With mask back on but blacked out, we completed our out-of-air scenarios and astounded Lanny with our calmness when he sneakily turned off our air. We were beginning to feel more confident about this cave-diving gig.
Po lunchu po raz pierwszy zeszliśmy nad jaskinię i szybko zapomnieliśmy o wszystkim, czego się nauczyliśmy.
Our canvas torch-mounts were way too floppy, and our beams were waving around in the dark, sending all manner of distracting signals. This, we realised, is why most cave-divers use metal Goodman-style hand-mounts.
Wysiłek związany z zapisywaniem w ciemności głębokości, czasów i nacisków na mokrych notatkach oraz używanie ciasteczek (mazaków z materiału) do zaznaczania linii prowadziły do ​​chwiejnego wykończenia, a koncentracja wymagana do utrzymania pozycji oznaczała, że ​​nigdy nie miałem szansy się zrelaksować.
To było kilka wyczerpujących dni, podczas których nauka była znacznie bardziej stroma, niż przewidywano na początku.
To była środa. Zostaliśmy wyrzuceni z kursu. Cóż, zgodziliśmy się, że jest mało prawdopodobne, że w pozostałym czasie wypełnimy wymagania kursu Intro to Cave Diving i że najlepiej będzie, jeśli ograniczymy się do Cavern Diver.
Zakończyliśmy dzień czując się nieco przygnębieni i zdemoralizowani, ale jednocześnie zdeterminowani, aby spełnić wysokie standardy oczekiwane przez Lanny'ego i środowisko jaskiniowe.

Dzień 4: Kryształowa Cenote
Czując, że ciśnienie nieco opadło, trochę się zrelaksowaliśmy i spędziliśmy poranne nurkowanie, ćwicząc zakładanie linek w wodzie.
Nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z takim kołowrotkiem, ale opanowałem go dość szybko i czerpałem przyjemność ze znajdowania odpowiednich połączeń.
The dive went as planned. We finished with more s-drills and valve-drills, which were also starting to look good. Happy days.
Nie jest to jednak kurs dla osób o słabych nerwach i popołudnie obfitowało w mnóstwo dobrej zabawy.
Tim poprowadził i wjechał do jaskini, a ja podążałem za nim, aby sprawdzić i zweryfikować powiązania. Dotarliśmy do uzgodnionego punktu zwrotnego i zabezpieczyliśmy szpulę.
Just as we turned to exit the cave, Lanny signalled for me to remove my mask. Not a problem – by now I was used to diving with no mask.
I contacted the line and removed my spare mask from my pocket and donned it. Great, now let’s go.
But no. The dreaded bubble-gun came into play once more, and bubbles were surging from my valves. Not sure from which side they were coming, I first isolated, checked again and then shut down my left post.
Bulgotanie ustało. Wszystko w porządku i zasygnalizowałem, że mogę kontynuować jazdę do wyjścia.
Then, would you believe it, my right post started “bubbling” too. In my current predicament this meant that a shut-down would leave me out of air, so as I closed the valve I signalled “out of air” to Tim, who deployed his long hose.
Pomyślnie opuściliśmy jaskinię i chociaż sytuacja była dla mnie trochę stresująca, byłem zadowolony z tego, jak bardzo zachowałem koncentrację.
Powtórzyliśmy te same ćwiczenia z Timem jako „ofiarą bańki”, a następnie odzyskaliśmy kołowrotek. To był o wiele bardziej pozytywny dzień i najwyraźniej „zaczynaliśmy wyglądać trochę jak nurkowie jaskiniowi”.

DZIEŃ 5: CENOTE MYJNI SAMOCHODOWEJ
Pierwsze nurkowanie rozpoczęło się od naszych najlepszych ćwiczeń typu s-drill! Nasze umiejętności doskonaliły się przez tydzień i zaczynały działać znacznie płynniej i instynktownie.
In the cavern we endured more valve failures, but this time the mask of doom descended.
Thus we were plunged into black-out conditions while sharing air. Our trening kicked in and we executed a successful no-vis touch-contact, air-sharing exit. It might not have been pretty but we would have lived.
Dwa nurkowania wymagały więcej tych samych ćwiczeń, chociaż tym razem na wyjściu nagle poczułem, że lina się rozluźnia. Doszło do remisu i uczucie nie było przyjemne.
Zacząłem doceniać znaczenie prawidłowo i bezpiecznie ułożonej liny w ratowaniu życia i w tym momencie poczułem przypływ empatii dla nurków, o których Lanny uczył nas podczas swoich sesji z teorii analizy wypadków.
Nurkowanie jaskiniowe to poważna sprawa i ludzie przy tym umierają. Zapewniam, że ładna, napięta linia to jedno z najlepszych uczuć, gdy brakuje ci powietrza w zerowej widoczności.
Po pokonaniu tego ostatniego wyzwania zakwalifikowaliśmy się jako TDI Cavern Divers i wybraliśmy się na nasze pierwsze próbne „solowe” nurkowanie w jaskiniach.
It was the first dive that week on which no kit failed and my mask stayed securely in place.
Na pytanie, czy podobał mi się kurs, odpowiedziałbym, że podobało mi się to wyzwanie. Podobało mi się towarzystwo Lanny'ego, lokalizacja jest wspaniała, a konfiguracja i zakwaterowanie Underworld Tulum są doskonałe.
Otrzymaliśmy fachowe i rygorystyczne szkolenie oraz ukończyliśmy 12 nurkowań, w których spędziliśmy łącznie 700 minut w wodzie.
Oboje wróciliśmy do Wielkiej Brytanii jako lepsi nurkowie, a ja tak daleko wyszedłem ze swojej strefy komfortu, że zapomniałem, jak to wyglądało!
Pieluszki? Zostały w walizce.

Połączenia trening at Underworld Tulum costs US $250pp per day, including nitrox, equipment rental, lunch and certification fees, and there is a 10% discount for two divers or returnees. A self-catering apartment purpose-built for 2/3 divers with a shared pool costs $85 a night, underworldtulum.com

Kredyt zdjęciowy:
Grahama Watersa

Ukazał się w DIVER sierpień 2017

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x