Radość nurkowania

archiwum – Inne tematy nurkoweRadość nurkowania

Nurkowanie poza zawodami bez sprzętu do nurkowania często jest pomijane lub uważane za rozwiązanie awaryjne, ale nurkowanie z rurką niesie ze sobą same przyjemności i, w przypadku dużych zwierząt, często jest jedynym praktycznym podejściem. Esej Steve'a Warrena

2:XNUMX: PODŚWIETLENIE SILNYM ŚWIATŁEM POKŁADOWYM który zwabił widłonogi i małe ryby, co z kolei zwabiło największą rybę świata do okrążenia rufy malediwskiego burty, obserwowałem, jak brzuch rekina wielorybiego przez chwilę błyskał brudną bielą, gdy wystrzeliły moje lampy błyskowe.
Próbowałem podążać za rekinem, który przeleciał nad głową i zniknął z promienia, i nagle straciłem orientację. Patrząc w górę, wszystko było czarne. Próbując wypłynąć na powierzchnię, głową natrafiłem na kadłub dhoni podporowego, który był przywiązany do większej łodzi. Teraz przynajmniej mogłem zobaczyć gwiazdy.
Dryfowałem pod łodziami i w ciemność rzucaną przez ich cienie. Wypłynąłem spod nich i po 90 sekundach złapałem pierwszy oddech.
Nurkowanie było moim wprowadzeniem do podwodnego świata i nadal jestem oczarowany. W 1970 roku, jako siedmiolatek, opuściłem Midlands i zamieszkałem w hotelu przy plaży na Gibraltarze. Od brzegu rozciągała się skromna rafa domowa. Świeżo zapadł mi w pamięć serial telewizyjny „Podmorski świat” Jacques’a Cousteau, który był emitowany w godzinach największej oglądalności, i nieubłaganie ciągnęło mnie do wody.
Od razu zostałem oczarowany. Limonkowozielone ukwiały trzepotały w przypływie, opalizujące rozgwiazdy lśniły kobaltem na tle brązowych skał, a leszcz w czarno-srebrne paski łapał tańczące żółte promienie śródziemnomorskiego słońca późnego popołudnia.

WKRÓTCE MOJE AMBICJE zwrócił się ku nurkowaniu. To okazało się trudnym przejściem. Wtedy trzeba było mieć 14 lat, żeby nurkować trening odbywało się w systemie amatorskim. Dominowały oddziały BSAC trening w Anglii, do którego wróciłem, ale żaden nie był dla mnie lokalny.
Mając 16 lat, uzbrojony w zestaw do nurkowania, trochę nieformalnego coachingu i podręcznik nurkowania, w dużej mierze uczyłem się sam. W wieku 18 lat dołączyłem do oddziału w Kornwalii, aby odpowiednio się przeszkolić. Po 11 miesiącach cotygodniowych spotkań zaznaczyłem tylko jeden zestaw umiejętności nurkowania w basenie, więc wróciłem do nurkowania z bandytami.
Miałem 23 lata, zanim zdobyłem formalne kwalifikacje. Do tego czasu można było już uczęszczać do profesjonalnej szkoły PADI, zdobyć szkolenie i uzyskać certyfikat w ciągu pięciu dni, co też zrobiłem.
Jeden powód BSAC trening był tak przeciągnięty, że kładziono nacisk na naukę nurkowania z rurką, zanim jeszcze zbliżyłeś się do zestawu do nurkowania.
Historycznie rzecz biorąc, kurs BSAC obejmował nurkowanie z rurką w swoim kursie podstawowym, aby rozwijać umiejętność pływania, pewność siebie, a także dlatego, że w początkach tego sportu, kiedy wiele nurkowań odbywało się z brzegu, osoby nurkujące z rurką zapewniały płetwonurkom bezpieczną osłonę. BSAC rzadko zmieniała swoje programy szkoleniowe.
Na początku lat 1980-tych PADI rozpoczęło swoją ogólnoświatową ekspansję. Ograniczając swój dotychczasowy kurs, skoncentrował się na zasadniczych kwestiach tak, jak je widział.
Szkolenie z nurkowaniem zostało prawie usunięte. To, co pozostało, zostało przesunięte i miało miejsce po tym, jak uczniowie nauczyli się już podstawowych umiejętności nurkowania.
Radykalna restrukturyzacja PADI wynikała z przekonania, że ​​studentom łatwiej było nauczyć się nurkowania przed nauką nurkowania z rurką, które wymaga wstrzymywania oddechu i większego komfortu w wodzie.
PADI przyjęła również model biznesowy, który głosił: daj klientom to, czego chcą. A klienci nie zapisywali się na zajęcia z nurkowania, żeby zostać snorkelerami.
Prawdę mówiąc, nawet ci płetwonurkowie, którzy przeszli szkolenie z nurkowaniem, rzadko decydowali się później wykorzystać tę umiejętność.
Nurkowanie z rurką jest jednak bardzo satysfakcjonującą i przydatną umiejętnością dla nurków rekreacyjnych. Jest to coś, czym możesz się cieszyć, gdy nie możesz wypożyczyć butli do nurkowania, zaczerpnąć powietrza lub przedłużyć czas spędzony w wodzie pomiędzy nurkowaniami. Może to być sposób na kontynuację eksploracji, gdy wiek lub zły stan zdrowia wymagają czasu na karierę nurkową.

CZASAMI, JAK ZOBACZYMYnurkowanie z rurką to po prostu najlepszy sposób na przeżycie najbardziej spektakularnych spotkań z życiem morskim, jakie mają do zaoferowania oceany. Jako były nurek BSAC, PADI i NAUI instruktor, Popieram sprowadzenie snorkelingu do mniejszej części szkolenia nurkowego. Ale osobiście, ja i wiele innych osób, zachęcalibyśmy płetwonurków, którzy nie mieli okazji nurkować z rurką, do ponownego przemyślenia.
Narysujmy rozróżnienie pomiędzy snorkelingiem i freedivingiem. Miałem przyjemność być na wycieczce z Markiem Harrisem, autorem przewodnika freediverów po podwodnym świecie fotografia, Szkło i woda. Nick Balban, nasz kapitan, powiedział mi po jednym nurkowaniu: „Wow, byłeś na dole dłużej niż Mark!”
Oczywiście że byłem. Klęczałem w odległości 10 m, desperacko próbując otworzyć menu aparatu, aby zrobić zdjęcie, i straciłem poczucie czasu. Ale długie i głębokie nurkowania z rurką, które tak bez wysiłku wykonują mistrzowie freedivingu jak Mark, są dla mnie nie do zniesienia.
To właśnie na płyciznach snorkeling zapewnił mi najwspanialsze chwile. Przeważnie przebywałem w promieniu 6 m od powierzchni, wstrzymując oddech tylko przez około minutę. Jest to w zasięgu możliwości większości ludzi, w tym dzieci.
Do głównych powodów porzucenia nurkowania na rzecz fajki należą wibracje i hałas wytwarzany przez nurkowanie w obiegu otwartym i półzamkniętym z wydychanych pęcherzyków.
Niektóre ryby unikają z tego powodu płetwonurków. Nurkowie albo w ogóle ich nie widzą, albo tylko przelotnie, gdy szybko szukają osłony rafy lub bezpiecznej odległości.

WIELE NAJLEPSZYCH PODWODNYCH FOTOGRAFÓW a filmowcy najpierw nauczyli się polować na nieśmiałe ryby za pomocą kuszy, a teraz łączą umiejętności nurkowania z rurką i morskie umiejętności terenowe, których się wtedy nauczyli, aby teraz odnieść sukces za kamerą.
Ale to właśnie spotkanie z megafauną sprawia, że ​​snorkeling często osiąga spektakularne wyniki w porównaniu z nurkowaniem. W 2001 roku latałem z Andrew (AJ) Pugsleyem, również płetwonurkiem instruktor, do Republiki Południowej Afryki, aby sfotografować żarłacze białe pod fachowym okiem wybitnych poganiaczy rekinów, Andre Hartmana i Mike'a Rutzena.
To był prywatny czarter. Mieliśmy nadzieję nurkować bez klatki, ale warunki tego roku były niekorzystnie dla nas, ze względu na słabą widoczność i zadziorne rekiny. Pozostaliśmy więc w klatkach i byliśmy wdzięczni za ich ochronę.
Na początku oddychaliśmy przez automaty podłączone wężami do butli na pokładzie Black Cat, ale szybko je porzuciliśmy. „Wypróbowaliśmy system fajki wodnej, głównie dlatego, że tam był” – mówi AJ. „Chociaż próbowaliśmy tego tylko przez krótki czas, wydawało się, że bąbelki mogą odstraszać rekiny, przynajmniej do czasu, aż się do tego przyzwyczają.
„Rzecz w tym, że nie jest to szaleństwo dużej liczby zwierząt, ale zazwyczaj pojedyncze osoby, które początkowo podchodzą ostrożnie. Chcieliśmy maksymalnie wykorzystać ten ograniczony czas, jaki mieliśmy. Rekiny muszą się poruszać, więc wykonaj przelot, a następnie wróć. Oznaczało to, że używanie aparatu oddechowego nie przynosiło żadnych rzeczywistych korzyści, a jedynie potencjalne wady”. 
W pobliżu Gansbaai karmienie rekinów jest zabronione. To może wyjaśniać, dlaczego są bardziej skłonne do unikania bulgoczących nurków niż w innych gorących miejscach, gdzie są karmione, co jest nagrodą za pozostanie w pobliżu i być może przezwyciężenie niechęci do wydechów.
Zła pogoda na Przylądku Burz, która zamuliła wodę, uniemożliwiła wypłynięcie w morze na kilka tygodni przed naszym przybyciem. Kilku zawodowych filmowców i fotografów nie było w stanie pracować i kończył się im czas na wykonanie zdjęć.
Zapytano nas, czy udostępnimy naszą łódź. David Doubilet, wykonujący zadanie dotyczące żarłacza białego dla „National Geographic”. magazyn, dołączył do nas na jeden dzień.
Prowadzony przez Mike'a Rutzena David próbował krótko popracować na otwartej przestrzeni z samotnym wielkim białym. Mike zakotwiczył w pobliżu krawędzi ławicy wodorostów, używając go i łodzi, aby ograniczyć podejście rekinów, tworząc arenę ułatwiającą mu kontrolowanie spotkania.

OBAJ MĘŻCZYŹNI WYBIERALI SNORKEL. Zanurkowali razem, David trzymał aparat, Mike nienaładowaną kuszę, aby w razie potrzeby mocno odepchnąć rekina.
Szybko gasnące światło sprawiło, że Mike wezwał czas. Wielcy biali noszą brudną wodę jak pelerynę-niewidkę.
W następnym roku opuściliśmy klatki. Obserwowaliśmy reakcję, jaką mogą wywołać bąbelki powietrza u niezgrabnego płetwonurka w suchym skafandrze. Gdy jeden z fotografów zanurzył się, jego ramię stroboskopowe opadło. Kiedy sięgnął, żeby go zmienić, powietrze wytrysnęło z jego mankietu, a wielki biały rekin, którego przyciąganie trwało tak długo, rzucił się i nigdy nie wrócił.
Przypomniało mi to amerykańskiego fotografa podwodnego, który podczas nurkowania z młotami wypróbował wczesny półzamknięty rebreather.
Okazało się to wadą. „Przy obwodzie otwartym mogę wstrzymać oddech, aby nie spłoszyć zbliżającego się rekina” – wyjaśnił. „Dzięki SCR po prostu wydmuchuje bąbelki dokładnie w niewłaściwym momencie”. Korzystaliśmy z rurek.
Sztuka wyczucia rekina Andre polegała na stworzeniu sytuacji, w której przynęta zwabiła cztery wielkie białe rekiny na tyle blisko nas, aby zapewnić fascynujące doświadczenie, przy świadomości, że każdy z nich przepłynie obok i odpłynie jedynie pobieżnie. 
„Andre” – stwierdził stanowczo nasz gospodarz Mervyn Meyer – „myśli jak rekin”.
Podczas długich dni oczekiwania na białych czasami nurkowaliśmy z rurką. Przechodzenie przez piaszczyste szlaki oddzielające korony wodorostów, które badaliśmy i w których się ukrywaliśmy, było dla mnie jak przechodzenie przez drogę. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, spójrz jeszcze raz w lewo i popłyń w jego stronę. W końcu znaleźliśmy się na terenach żerowania rekinów, a nasza przynęta płynęła wraz z przypływem.
Pośród wysokich liści wodorostów AJ został przyłapany przez fokę. Obserwowałem, jak para gra razem, turlając się po beczkach i wykonując salta. „Bycie w wodzie z foką, kiedy oboje wstrzymujemy oddech, można najlepiej opisać jako wodne odpowiednik trójwymiarowej zabawy w pogoń za psem” – wspomina AJ.
„Była wyraźna interakcja, a z praktycznego punktu widzenia brak obciążenia nieporęcznym sprzętem oznaczał, że mogłem poruszać się szybko, gwałtownie skręcać i nie martwić się zmianami ciśnienia.
„Jeśli chodzi o emocje, było to o wiele bardziej znaczące, niż miałoby to miejsce, gdybym nurkował. Na nurkowaniu byłoby to inne doświadczenie, ponieważ nie można było tak dużo grać.

GDZIE JEDZENIE NIE DZIAŁA jako podstęp mający na celu zbliżenie zwierzęcia na tyle blisko, aby można było je obserwować lub fotografować, dobra zabawa może. Biolog morski i lider ekspedycji, który swoje życie zawodowe zmienia między kołem podbiegunowym a kontynentem antarktycznym, Jamie Watts to kolejny płetwonurek instruktor który ewangelizuje snorkeling.
Jamie jest dobrze znany czytelnikom DIVER ze znakomicie opracowanych i pięknie napisanych cech stworzeń. Zabawa to taktyka, którą zaleca Jamie, dzięki swoim głębokim wglądom w płetwonogi, rodzinę, do której należą foki i lwy morskie. Użył go do pracy z jedyną foką, która uważa ludzi za ofiarę.
„Uwielbiam lamparty morskie” – zachwyca się Jamie. „Ze wszystkich zwierząt, jakie widziałem w wodzie na świecie, lamparty morskie są najbardziej płynne i najodważniejsze. Wchodzą w interakcję, angażują się.
„To jedyna pieczęć, jaką znam, która potrafi utrzymać twoje spojrzenie. Nie tylko na ciebie patrzą, ale wchodzą z tobą w interakcję na poziomie, którego większość fok nie robi. Są jedyną prawdziwą foką, która pływa wszystkimi czterema kończynami, bardziej jak lew morski. Ich zwinność i sposób, w jaki poruszają się w wodzie, nie przypomina niczego innego na planecie. Są absolutnie piękne.”
Jamie był członkiem załogi projektu Antarctica Elysium 2014, prowadzonego przez Michaela Aw. Pomógł w organizacji nurkowania z lampartami morskimi dla czołowych fotografów, w tym Davida Doubileta i Emory'ego Kristoffa, oraz słynnego specjalisty od dużych zwierząt Amosa Nachouma. 
O Elizjum Jamie mówi: „Zadanie, które Michael postawił grupie, polegało na stworzeniu najwspanialszego wizualnego przedstawienia Półwyspu Antarktycznego, Morza Szkockiego i obszaru Gruzji Południowej, jakie kiedykolwiek wykonano, i myślę, że prawdopodobnie mu się to udało”.
Jamie zgadza się z AJ-em, że sprzęt do nurkowania powoduje niezdarność w wodzie. „Scuba spowalnia i sprawia, że ​​jesteś bardzo uciążliwy. Ograniczając zakres ruchu, zwykle ograniczasz także pole widzenia, więc nie możesz się skręcić, nie możesz się skręcić i nie możesz się zaangażować.
„Drugą stroną jest to, że z perspektywy zwierzęcia stajesz się raczej nudny. Jako freediver możesz skręcać się, obracać i wchodzić w interakcje, co sprawi, że foka stanie się znacznie bardziej interesująca.
„Znam ekipy BBC, które chcąc sfilmować lamparty morskie, wrzucają kogoś do wody, żeby go zainteresować, żeby się nie znudził i nie odsunął. To sprawa dwukierunkowa. Musisz być na tyle interesujący, aby zwierzę było na tyle zaintrygowane, aby nawiązało z tobą interakcję.
Podobnie jak w przypadku opuszczania klatek w celu spotkania bielika, co obecnie graniczy z rutyną, swobodne pływanie z lampartami morskimi staje się coraz bardziej powszechne.
Częściowo dzieje się tak dzięki ludziom takim jak Jamie, którzy pomimo swojej reputacji stopniowo zdobywali doświadczenie w wodzie z fokami.

TA REPUTACJA ZOSTAŁA WZMOCNIONA śmiercią w 2003 r. Kirsty Brown, naukowca z British Antarctic Survey (BAS) podczas nurkowania z rurką.
Kirsty nie szukała lampartów morskich celowo, a zwierzę było niewidoczne, zanim ją uderzyło, chwyciło ją za głowę i wciągnęło na głębokość 70 metrów.
„To nie było całkowicie odosobnione wydarzenie” – mówi Jamie, który pracował dla BAS. „Badania wykazały, że lamparty morskie podejmowały więcej prób polowań, zwykle pod lodem lub na brzegach lodu morskiego zimą i wiosną.
„Krążyły historie sięgające czasów wczesnych odkrywców, kiedy foki pojawiały się, przedarły lód i próbowały porwać ludzi, ale bez skutku”.
Tak jak Andre i Mike otwarcie mówili o ryzyku pływania na swobodzie z wielkimi białymi osobnikami, tak Jamie otwarcie mówi o niebezpieczeństwach, jakie stwarzają lamparty morskie. „Oczywiście decydujesz się na wejście do wody ze zwierzęciem, które jest znacznie większe od ciebie i może cię bardzo, bardzo łatwo unicestwić, więc musisz mieć świadomość, że dzieje się to całkowicie według kaprysu zwierzęcia i że coś może pójść nie tak i zwierzę może się odwrócić.”
Jego zdaniem zwrotność, którą zaleca Jamie, pomaga mu reagować w podobny sposób na własne przejawy fok i mowę ciała. „Powracającym tematem spotkań lampartów morskich jest to, że początkowo foki wydają się być zainteresowane, ale zachowują dystans, a potem stają się nieco bardziej ciekawskie, trochę odważniejsze i trochę bardziej komfortowo się z tobą czują.
„Otrzymujemy coś, co uważam za pozdrowienia, które mogą obejmować podpłynięcie prosto na ciebie, błyskanie zębami, a następnie wycofywanie się.
„Jedna z przyjętych mądrości, jeśli możemy pochwalić się wystarczającym doświadczeniem, aby to tak nazwać, polega na tym, że jeśli zrobisz coś podobnego, stworzysz swego rodzaju zrozumienie. Jeśli w tym momencie lekko się cofniesz, wyznaczysz granicę.
„Doświadczenie pokazuje, że to działa. To może nie działać wiecznie.
Pytam Jamiego, czy mógłby mieć takie same doświadczenia ze ssakami morskimi podczas nurkowania. Jego odpowiedź jest jednoznaczna. – Nie, zdecydowanie nie, nawet nie blisko.
Mark Koekemoer pierwotnie nauczył się nurkowania w ramach Związku Podwodnego Republiki Południowej Afryki. Przeszedł program szkoleniowy obejmujący dużą część nurkowania z rurką, podobny do wczesnych programów BSAC, których doświadczyłem.
W Cieśninie Gibraltarskiej umiejętność Marka wstrzymywania oddechu okazała się niezbędna do udanego fotografowania wielorybów pilotowych. 
„Były dwa ważne powody, dla których nie mogliśmy nurkować w Cieśninie” – wyjaśnia Mark. „Pierwszą była prędkość, z jaką musieliśmy wejść do wody, aby spotkać wieloryby, oraz prędkość, z jaką czasami musieliśmy się wydostać, aby uniknąć transportu.
„Po drugie, sposób, w jaki zachowują się same wieloryby, oznaczał, że sami musieliśmy być szybcy i zwrotni.
„Kiedy znajdziesz się w wodzie, tracisz z oczu nadlatujące wieloryby, aż znajdą się prawie nad tobą lub pod tobą, więc musisz być gotowy, aby zanurkować i natychmiast je przechwycić”.
Bąbelki mogą być niepożądane w pobliżu ssaków. „Dmuchające bańki mogą być oznaką zastraszenia w przypadku dużej liczby fok i lwów morskich. Zwłaszcza lwy morskie dmuchają bańki, aby pokazać zagrożenie” – zauważa Jamie Watts. 
AJ, Mark i ja również doświadczyliśmy takiego zachowania w przypadku wielorybów pilotujących. Często po bulgotaniu pojawiały się inne przejawy zagrożenia, w tym udawane ugryzienia, machnięcia ogonem i, co najbardziej denerwujące, zaganianie nas na powierzchnię. 
W rezultacie bąbelki nurka mogą być interpretowane zarówno jako zagrożenie, powodujące opuszczenie zwierzęcia lub przynajmniej zachowanie dystansu, jak i wyzwanie, któremu należy stawić czoła przy użyciu siły.

TO NIE TYLKO EGZOTYKA spotkania z megafauną, które sprawiają, że snorkeling jest tak zabawny, intrygujący, a dla fotografów podwodnych tak produktywny. Może to być także sama ilość czasu, jaką możesz spędzić w wodzie, swobodnie pracując nad obiektami i będąc w stanie gonić za najlepszym światłem, nieskrępowany sztywnymi harmonogramami centrum nurkowego lub łodzi nurkowej.
W Dahab Mark i ja świetnie się bawiliśmy podczas nurkowania z kieszonkowego statku Aeolus. Teraz czekaliśmy na odpłynięcie, gdy statek cofał się do swoich miejsc do cumowania. 
W dobrych czasach Egiptu brygady nurków przechodziły przez molo, wchodząc na pokład i schodząc z małej floty łodzi, które dzieliły jego przystań, ale niewielu rzuciło wzrok w dół na jego bogate wody.
Marek to zrobił. „Po zakończeniu ostatniego nurkowania w ramach czarteru nadal pragnąłem znaleźć się w wodzie” – mówi mi. „Przy niewielkim ruchu łodzi z molo i położeniu na końcu laguny, było to bardzo spokojne doświadczenie. 
„Cieszę się swobodą, jaką daje brak konieczności noszenia dodatkowego sprzętu do nurkowania. Uwielbiam to, że nie muszę ciągle sprawdzać manometru – mogę po prostu w pełni chłonąć to doświadczenie, a czas ucieka nieubłaganie.
„Widzieliśmy siedzące w ławicach skrzydlice znad molo, więc wiedziałem, że musi istnieć przynajmniej taki spektakl, który warto uchwycić kamerą. Znalazłem się w samym środku akcji, fotografując skrzydlice żerujące na przynętach.
„Dwa geometryczne samce muren walczyły ze sobą o terytorium lub o samicę. Duży pospolity ośmiornica zamieszkał pod molo. Zapewniał nam mnóstwo okazji do robienia zdjęć i pozował nam z wdziękiem, skacząc z kolumny na kolumnę.
„Skorpion karłowaty ustawił się wzdłuż podpór pomostu. Była to świetna okazja do wypróbowania mojego obiektywu typu bugeye”. Przez następne kilka dni wracaliśmy tam wielokrotnie, aby robić zdjęcia w cieniach pod promenadą i na otaczających ją rozległych, skąpanych w słońcu równinach piaskowych.
W Mikidani w Tanzanii Mark spędził także wiele godzin, robiąc zdjęcia przy falochronie graniczącym z nadmorską drogą małego miasteczka, w którym się zatrzymaliśmy.
Opisuje jedno ze swoich najlepszych nurkowań. „Było późne popołudnie, po naszym ostatnim nurkowaniu. Było spokojnie, nie było widać żywej duszy. Laguna była płaska, powierzchnia przypominała lustro, a słońce zaczynało zachodzić.
„Meduz bezżądłych było mnóstwo. Chciałem zrobić kilka zdjęć pod kątem cętkowanego światła słonecznego. Spędziłem wieki w wodzie, fotografując meduzy ze wszystkich stron, a gdy słońce zachodziło, światło zmieniało zdjęcia jeden po drugim.
„Gdy ostatnie promienie zniknęły za horyzontem, słyszałem, ale nie widziałem, jak stworzenia laguny ożywały. Przypominało to odgłosy miasta budzącego się we wczesnych godzinach porannych.
„Wracałem drogą do zatoki, w niemal całkowitej ciemności, kierując się w stronę jednej lub dwóch latarni ulicznych w oddali, rozmyślając o cudownym doświadczeniu, które przeżyłem samotnie w lagunie”. Uwaga Marka jest dobrze uzasadniona. Donkiszotowska pogoń płetwonurków za głębokimi wodami często oznacza, że ​​możemy przeoczyć bogactwo możliwości, jakie napotkaliśmy po drodze. 

SNORKELLING TEŻ MOŻE UTRZYMAĆ w wodzie, gdy minie okazja do nurkowania. Richard Thorn, dobiegający 60 lat, to doświadczony płetwonurek, który niedawno musiał przemyśleć swoją decyzję na nowo.
„W ciągu ostatnich kilku lat zdałem sobie sprawę, że stosunek kosztów do korzyści nurkowania, biorąc pod uwagę moje zainteresowania fotografianie było już tak jasne jak dawniej” – mówi.
„W miarę jak jestem starszy, wysiłek związany z wchodzeniem i schodzeniem z łodzi, zjeżdżalniami i schodkami obciążonymi sprzętem, suchymi skafandrami, ciężarkami, lustrzanką, obudową i światłami rzadko dorównuje nagrodzie w postaci robienia dobrych zdjęć.
„Nurkując przez wiele lat, byłem wszędzie, dokąd chciałem, osiągnąłem wszystko, co mogłem jako instruktor, a także będąc krajowym oficerem ds. nurkowania, prezesem i wiceprezesem Irlandzkiej Rady Podwodnej (IUC), zacząłem się zastanawiać, ile tak naprawdę rezygnacja z nurkowania.”
Po wymianie stawu biodrowego w kwietniu 2015 r. Richard w połowie czerwca wrócił do pełnej sprawności. „W ramach rehabilitacji dużo nurkowałem z rurką i odkryłem, że mając tylko piankę, lekkie ciężarki i płetwy, maskę, fajkę i aparat, naprawdę cieszyłem się swobodą bez ciężkiego sprzętu i bez presji pędzenia do łodzi.
„Być może najważniejsze było to, że odkryłem, że nurkowanie z rurką pozwoliło mi robić takie zdjęcia, jakie lubię. Brak sprzętu do nurkowania nie był tak naprawdę problemem.”
Następnie Richard doznał nagłego wypadku niemal śmiertelnego, który wymagał rozwarstwienia aorty wstępującej – operacji, w przypadku której wskaźnik przeżycia wynosi około 10%.
„Zdobycie tego jest stosunkowo niezwykłe; przetrwać, jest to bardzo niezwykłe. Być nurkiem, zdobyć to i przeżyć, to coś niespotykanego” – mówi Richard. Przeszczep znajdujący się wewnątrz aorty, skąd opuszcza serce, krąży wokół i w dół zstępującej części aorty, przy czym nie przeprowadzono badań dotyczących wpływu, jakie zmiany ciśnienia wewnętrznego będą miały na przeszczep.
„W porozumieniu z przewodniczącym komisji lekarskiej IUC zdecydowaliśmy, że najlepiej będzie, jeśli nie będę królikiem doświadczalnym” – mówi Richard. „Więc podjąłem decyzję o rezygnacji z nurkowania. Prezydent był jednak całkiem zadowolony, że mogę dalej nurkować z rurką.”

JAKO UCZEŃ Przedarłem się przez kałuże przypływowe pozostawione przez odpływ w Looe w Kornwalii, skacząc na brzuchu jak foka przez śliską rafę z wodorostami, aby dotrzeć do następnej oazy. Znalazłem się w towarzystwie babek, krewetek i malutkich biegających krabów.
W basenach kryło się tyle uwięzionego życia, które mogłem podziwiać z tak bliskiej odległości i żadnego na głębokości większej niż pół metra. Byłem oczarowany godzinami.
Zeszłego lata, w małym basenie morskim na Lanzarote, który prawie wysycha przy niskim poziomie wody, przypomniało mi się to przeżycie sprzed 40 lat. Oglądałem Blennies.
Ryby były odważne. Wspięli się na mały głaz i patrzyli na mnie z góry. Po oparzeniu słonecznym moje ramiona się łuszczyły i nagle uświadomiłem sobie uczucie, że skóra jest zmarszczona, a następnie szarpana.
Potem zostałem ugryziony. Otaczała mnie ławica leszczy. Ośmielone przez nurkujących z rurką, którzy karmili je chlebem, ryby były przyzwyczajone do wyrywania posiłku nieostrożnym czcicielom słońca.
Chudy młody chłopak w masce i fajce wślizgnął się obok mnie, wymachując rękami i nogami po całym miejscu. Tych kilka ryb go zachwyciło i być może w tej skromnej lagunie odnajdzie życiową inspirację do nurkowania, tak jak ja to zrobiłem na Gibraltarze prawie pół wieku wcześniej.
Ale jeśli tak się stanie, mam nadzieję, że nigdy nie straci radości z nurkowania.

Ukazał się w DIVER w maju 2017

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x