Wycieczka po wraku 37: Behar

Behara
Behara

Ten duży parowiec handlowy, który stał się ofiarą niemieckich min w 1940 r., zatonął u wybrzeży Pembrokeshire, jest dobrym i wszechstronnym statkiem, mówi JOHN LIDDIARD. Ilustracja: MAX ELLIS

KIEDY POkazano mi wrak parowca BEHAR autorstwa Rachel Whitfield i Paula Nusinova kilka lat temu, nie mogłem uwierzyć, że nurkowałem w Pembrokeshire tak długo i nigdy nie próbowałem tego miłego, łatwego wraku.

Podczas nurkowań szkicowałem behar, przywiązaliśmy boję do łuku nad wałem napędowym (1), czyli wszystko, co pozostało z tunelu, który zamykałby go pod ładowniami. Strzelenie w tranzyty również powoduje, że znajdujesz się mniej więcej w tym obszarze.

Podążając za wałem w kierunku rufy, wkrótce się psuje (2), z kontynuacją podpartą kilka metrów nad wrakiem i dalej od stępki.

Wał biegnie w kierunku rufy poprzez sprzęgła i łożyska, po czym znika pod niektórymi płytami kadłuba (3). Do lewej burty należą duże stalowe boje i zwoje liny – tzw behar był statkiem do układania kabli.

Łatwo jest podążać wzdłuż linii wału z powrotem do steru (4), nadal przymocowany, ale wygięty w stronę prawej burty w wyniku upadku rufy. Jest to najgłębszy punkt wraku, sięgający około 14 m, w zależności od wysokości przypływu. Wystająca rufa krążownika jest bardziej nienaruszona i przechyliła się na lewą stronę. Delikatny prąd zasila powłokę drobnych ukwiałów i kępek palców zmarłego człowieka.

Na górnej prawej burcie duży kwadratowy otwór w kadłubie (5) zapewnia łatwy dostęp do wnętrza pomiędzy maszyną sterową, z wyjściami do przodu przez przerwę lub w górę przez właz w pokładzie. Częściowo nienaruszona reling chroni krawędź pokładu rufowego (6), z kilkoma rdzawami patrolującymi powyżej.

Pozostałości pokładówki nad rufą i solidny słupek stanowią w rzeczywistości podstawę małego uchwytu na działo (7). Lufę i zamek udało się uratować, więc na górze pozostała tylko para czopów.

Tuż przed rufą drugie stanowisko działa w podobnym stanie spoczywa pionowo na płycie pokładowej (8). W przestrzeni pośredniej duża konstrukcja skrzynkowa ze sprężynami i prętami jest przechylona do przodu na płycie podstawy. Przypuszczam, że była to część sprzętu do obsługi kabli.

Wysuwając się do przodu z uchwytu pistoletu, góra splątanych kabli jest ułożona w poprzek miejsca, które mogło być jedną z ładowni (9).

Główna część wraku jest spłaszczona do dna morskiego i zawalona do lewej burty. znalazłem behar nietypowe, ponieważ większość interesujących wraków znajduje się blisko stępki (południowej) strony wraku, w przeciwieństwie do strony pokładu (północnej), co zwykle uważam za bardziej interesujące.

Mając to na uwadze, z powrotem w stronę wału napędowego, blisko miejsca jego pęknięcia, znajduje się przejście wykonane z płyt kadłubowych spoczywających na kolejnych stalowych bojach i górze kabli (10). Choć nie jest to oryginalna konstrukcja wraku, jest to stosunkowo łatwy i bezpieczny tunel o długości około 7 lub 8 m, pozbawiony przewężeń.

Przepust ponownie wyskakuje prawie na górze wału napędowego. Przedni koniec wału napędowego kończy się na nietypowym silniku. Najpierw są pozostałości łożyska oporowego i rozbitej turbiny (11), a następnie czterocylindrowy silnik parowy (12), starannie rozplanowany w poprzek wraku do lewej burty.

Z przodu silnika cień dużej części wraku powinien być widoczny z przodu i na prawą burtę. Po drodze nie jestem w stanie określić pierwotnego przeznaczenia stalowej skrzynki z okrągłymi otworami wyciętymi w ścianach (13).

Zaskakujące jest znalezienie wśród tak rozbitego wraku dużej, nienaruszonej części kadłuba (14). Na rogu najbliższym lokomotywy wisi łańcuch z metalowymi blokami, uderzający o stalowe belki.

Zewnętrzna ściana tej sekcji, która byłaby prawą burtą kadłuba, jest nienaruszona. Mniej wytrzymałe ściany wewnętrzne są teraz częściowo otwartą kratownicą pionowych żeber. Biorąc pod uwagę jego położenie tuż przed silnikami, podejrzewam, że ta jedyna pionowa część kadłuba była kiedyś zbiornikiem paliwa.

Połączenia behar jest wymieniony jako posiadający pięć kotłów, ale pozostał tylko jeden (15). Inne zostały zniszczone i uratowane, a dowodem na ich położenie są zakrzywione kołnierze, na których miały spoczywać.

Kiedy uderzył w minę i zaczął tonąć, behar został celowo osiadł na mieliźnie na skałach w pobliżu Great Castle Head. Pozostał w zasadzie na swoim miejscu, w miarę jak był stopniowo niszczony przez awarie i pogodę, więc w przedniej części śródokręcia głębokość staje się zauważalnie płytsza.

Pozostałością pierwszego uchwytu jest kolejna splątana góra kabli (16). Między chwytami napastnika (17) to zwykłe elementy wyposażenia pokładu, pozostałości masztu podzielone na trzy pomieszane części i gruz z wciągarki towarowej. Uchwyt przedni jest podobnie zapadnięty i zerwany na kolejnej górze liny (18).

Przed dziobami znajdują się pozostałości kolejnego masztu oraz pary słupków na lewej i prawej burcie (19).

Gruz znajduje się teraz głęboko wśród skał, dziób zaklinował się w wąwozie i opadł na lewą burtę, tak że prawa burta jest teraz prawie pozioma (20). W płytkiej, słonecznej wodzie jest to naturalne miejsce dziobania wargacza balanowego.

Można pływać pod i wewnątrz dziobu, przy skrzyżowanych kluzach kotwicznych. Nie ma śladów kotwic, łańcucha ani wciągarki kotwicznej. Gdy statek osiadł na mieliźnie, a dziób znajdował się daleko nad wodą, można było je łatwo uratować.

Ofiary wolno żyjącej Luftwaffe

Załogi bombowców Heinkel 111H z radością dowiedziały się na odprawie, że nie muszą atakować zmasowanych rzędów dział przeciwlotniczych na południowo-wschodnim wybrzeżu Wielkiej Brytanii ani omijać innych dużych umocnień. Ulga Niemców była zrozumiała. Ostrzał jakiegokolwiek rodzaju to ostatnia rzecz, której chcesz, gdy brzuch twojego samolotu jest mocno obciążony minami, pisze Kendall McDonald.

Załogi lotnicze również były zadowolone, że ich misje nie miały być dalekiego zasięgu. Zdobycie lotnisk północnej Francji sprawiło, że ruchliwe porty i porty Kanału Bristolskiego znalazły się w zasięgu ręki. Tak więc w nocy 3 listopada 1940 r. miny magnetyczne i akustyczne zrzucono na spadochronach z Heinkel do morza w pobliżu Milford Haven. Byli dobrze umiejscowieni i byli pierwszymi z wielu podczas nalotów górniczych, które nastąpiły później.

Belgijski trawler rybacki, Van De Weydena, był pierwszą ofiarą ofensywy przeciwko żegludze przy użyciu Milford Haven, ale w ślad za nim miały pójść większe statki. W dniu 21 listopada 6,426 ton dakotański został zatopiony przez niemiecką minę magnetyczną o masie 3,683 ton Pikepool uderzył w inny i zatonął następnego dnia. 24 listopada mały statek ratowniczy Konserwator wybuchł i tego dnia także wielki parowiec behar uderzył w kolejną minę.

6,100 ton behar został zbudowany w 1928 roku przez firmę Harland & Wolff w Greenock i był własnością Hain Steamship Company, chociaż był obsługiwany przez P&O.

Konstrukcja stalowa behar, o długości 133 m i wymiarach 17 m, przewoził 4,770 ton zapasów rządowych z Clyde do Milford Haven, kiedy uderzył w kopalnię, ale nikt z członków jej załogi nie odniósł obrażeń i udało im się wyrzucić go na brzeg w pobliżu Great Castle Head. Próby ratownicze przyniosły słabe rezultaty, głównie z powodu złej pogody i częstszego stawiania min przez niemieckie samoloty. W październiku następnego roku wszelkie ratunki zostały porzucone, a ona stała się całkowitą stratą.

DOJAZD DO: Jedź autostradami M4, A40 i A477 do Tenby lub jedź dalej autostradą A40 do Haverfordwest, a następnie B4327 do Dale.

NURKOWANIE I POWIETRZE: Czartery nurkowania w Pembrokeshire, Nurkowie z zachodniej Walii

NOCLEG: Odwiedzić Informacja turystyczna w Pembrokeshire aby uzyskać szczegółowe informacje na temat hoteli, pensjonatów i kempingów.

PŁYWY: Do tego nurkowania nie jest potrzebna luźna woda, ale widoczność jest znacznie lepsza podczas nadchodzącego przypływu. Najlepsza widoczność jest w okresie trzech godzin przed przypływem.

WODOWANIE: Wystartuj z pomostu w Dale przed szkołą żeglarską. Parking znajduje się 50 m dalej, wzdłuż drogi. Droga do wraku prowadzi przez miejsca do cumowania jachtów, dlatego należy uważać, aby nie wznieść dużego kilwateru. Na szczycie poślizgu znajduje się kawiarnia, a w odległości kilku metrów pub.

JAK ZNALEŹĆ: Wrak przecina linię pomiędzy ul behar kardynała boja i białe budynki na Great Castle Head. Boja jest nazwana na mapie i znajduje się na pozycji 52 42.41N, 5 06.98W (stopnie, minuty i miejsca po przecinku) – należy pamiętać, że jest to pozycja na mapie boi, a nie wraku! Od boi podążaj tranzytem na północ, korzystając z echosondy. Wrak należy podnieść mniej więcej w połowie drogi do skał, wznosząc się kilka metrów z dna morskiego o głębokości 14 m, gdy przekraczasz południowo-wschodni tranzyt.

KWALIFIKACJE: Podobnie jak w pobliżu dakotańskijest to łatwe i osłonięte nurkowanie, w którym każdy znajdzie coś dla siebie, od początkujących po doświadczonych wraków.

DALSZA INFORMACJA: Mapa Admiralicji 2878, Dojazd do Milford Haven. Mapa przeglądu uzbrojenia 157, Obszar St Davids i Haverfordwest. Wraki statków wokół Walii, tom 1, autorstwa Toma Bennetta.

Plusy: Łatwy do wystrzelenia, łatwy do znalezienia, wiele do odkrycia, dobry dla życia makro, dostępny przy każdej pogodzie oprócz najgorszej.

Wady: Widoczność może być zła, szczególnie pod koniec odpływu.

Dziękuję Rachel Whitfield i Paulowi Nusinovowi.

Ukazał się w Diver, marzec 2002

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x