Wróć do Siladen (z Gen Alpha)

Żółw (Federica Carr)
Żółw (Federica Carr)

FEDERICA CARR powraca do ulubionego miejsca w Indonezji, ale czy posiadanie sześciolatka nie wpłynie na jej styl nurkowania? Wydaje się, że było to dalekie od ideału – był czas, aby dać sobie spokój z makrofotografią, a nawet rozkoszować się pierwszym smakiem nurkowania w czarnych wodach.

Na pierwszy rzut oka niewiele się od siebie różni. Jestem na łodzi nurkowej, która obecnie służy jako środek transportu dla nowo przybyłych do niepozornej, zaniedbanej przystani na tropikalnej wyspie. Moja ciężka torba na sprzęt do nurkowania (jasnopomarańczowa naklejka przypomina, że ​​noszę 24 kg) jest ze mną, zniszczona i zakurzona, podobnie jak mój bardzo stary, wierny plecak Body Glove, kupiony na UK Dive Show wiele księżyców temu. 

Jestem zmęczony podróżą samolotem i potrzebuję chłodnego prysznica i jeszcze chłodniejszego ponczu owocowego. Ale coś jest innego, bardzo innego. Zwykle uśmiech, jaki mam na twarzy, kiedy w końcu docieram do tak poszukiwanego miejsca do nurkowania, jest tym razem jeszcze szerszy, ponieważ jest ze mną mój sześcioletni syn Oliver; właściwie to pierwsze prawdziwe wakacje nurkowe, podczas których on i jego tata dołączyli do mnie, odkąd się urodził. 

Łódź nurkowa Siladen Resort
Łódź nurkowa Siladen Resort (Federica Carr)

Oczywiście, pomimo pandemii i tym podobnych, nie jest to pierwszy rodzinny urlop, podczas którego udało nam się nurkować, ani mój pierwszy samodzielny wyjazd, gdzie głównym tematem było nurkowanie. Co więcej, był to wyjazd, na który przygotowywaliśmy się wiele lat, odkąd w 2020 roku po raz pierwszy wpłaciliśmy depozyt do Siladen Resort & Spa. Teraz wreszcie jesteśmy tutaj, w 2023 roku.

Siladen to mała, bujna wyspa w parku morskim Bunaken, w północnym Sulawesi, jednym z najpiękniejszych miejsc do nurkowania w Indonezji. Przyznaję, że moje zwykłe podekscytowanie i niepokój przed podróżą tym razem nasiliły się.

Halgerda batangas nagoskrzelna (Federica Carr)
Halgerda batangas nagoskrzelna (Federica Carr)
Ozdobna iglica widmowa (Federica Carr)
Ozdobna iglica widmowa (Federica Carr)

Nie martwić się tylko o siebie, ale także o męża i małego syna, co z pewnością było źródłem stresu, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że Indonezja wymaga bardzo, bardzo długiej podróży: samo dotarcie do Singapuru zajmuje ponad 13 godzin. 

Jednak od tygodni mówiłam Oliverowi, że wybieramy się do cudownego miejsca zwanego Siladen w odległym kraju zwanym Indonezją, gdzie będzie mógł pływać z żółwiami. Pranie mózgu zaczęło się od wieków! 

Śpij jak dziecko

Żółta krewetka
Krewetki liliowce (Federica Carr)

Pierwszy etap podróży przebiegł gładko, ponieważ wybrałem nocny lot, który pozwolił mu spać jak przysłowiowe dziecko (mama i tata nie, ale to nie ma znaczenia). Trzy dni w Singapurze, aby naładować baterie i pokonać zmęczenie spowodowane zmianą strefy czasowej, minęły szybko i nadszedł czas, aby złapać samolot Scoot do Manado.

Scoot zastąpił Silk Air kilka lat temu i można go określić jako Ryanair Azji Południowo-Wschodniej. Żadnych rozrywek, kiepskich przekąsek i pośpiesznej obsługi, a mimo to nie mogę narzekać, bo lot odbył się punktualnie na obu trasach i honorował limit bagażu Singapore Airlines wynoszący 32 kg na osobę (całą podróż wykupiliśmy przez Singapore Airlines stronie internetowej).

I dlatego, kiedy zostaliśmy odebrani przez personel ośrodka w marinie Manado, promieniałam bardziej niż kiedykolwiek. Przeszliśmy tę całą drogę pomyślnie i bez dramatów: wydawało się, że zmęczenie spowodowane zmianą strefy czasowej i jedzenie w samolocie nie miały większego wpływu na Oliego – był równie energiczny jak zawsze i równie podekscytowany jak ja. 

Pożądana flabellina (Federica Carr)
Pożądana wiotka nagoskrzelna (Federica Carr)
Chromodoris Anny (Federica Carr)
Anna’s chromodoris (Federica Carr)

Kiedy odebrano nas z lotniska, nawiązał już przyjaźnie z innymi gośćmi, pomimo różnicy wieku sięgającej aż 80 lat. Zanim w zasięgu wzroku pojawiły się białe piaski i turkusowa woda Siladena, zachowywał się jak doświadczony podróżnik, a mój niepokój rozwiał się w tropikalnym słońcu. 

To była moja druga wizyta w butikowym kurorcie, którego nazwa pochodzi od samych wysp; w 2008 roku spędziliśmy z mężem tydzień nurkując i poznając podwodne zabytki Bunaken. 

Obecnie w okolicy znajduje się sporo hoteli, ośrodków wypoczynkowych i domów mieszkalnych, biorąc pod uwagę doskonałe warunki do nurkowania i ogólnie dobre warunki: widoczność może być uderzająca, wszędzie widać makrofotografie, nurkowanie z błękitną ścianą i okazjonalnie więksi goście, jak np. Wargacz napoleoński lub rekiny rafowe. A czy wspominałem o setkach żółwi? 

Z powrotem w wodzie

Rekin białopłetwy (Federica Carr)
Rekin białopłetwy (Federica Carr)

Oczywiście nie mogłam się doczekać powrotu do wody, ale oczywiście mając dziecko, które nie może jeszcze nurkować na holu, musieliśmy odpowiednio zaplanować całą logistykę, aby jedno z nas było z nim na łodzi nurkowej podczas gdy drugi nurkował. Na szczęście ośrodek umożliwia dzieciom pływanie i nurkowanie na łodzi z rurką, o ile rodzic lub opiekun jest przez cały czas obecny. 

Krewetki Seastar (Federica Carr)
Krewetki Seastar (Federica Carr)

I chociaż Oli jest bardzo dobrym pływakiem, nigdy nie próbował nurkować. Przez pierwsze kilka dni był dość niezdecydowany, co, przyznaję, było rozczarowujące, ponieważ liczyłem, że od razu będzie zafascynowany! Nie wróżyło to dobrze na przyszłość.

Biczowe krewetki koralowe (Federica Carr)
Biczowe krewetki koralowe (Federica Carr)
Konik morski karłowaty (Federica Carr)
Konik morski karłowaty (Federica Carr)

Któregoś dnia, gdy jego tata nurkował ze ściany w Lekuan II, popchnąłem go, żeby po prostu pokazał załodze łodzi, jak dobry jest w nurkowaniu z łodzi. Pochlebstwa zadziałały i popisał się kilkoma skokami, po czym, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, zdecydował się wypróbować maskę. 

Nasz wyznaczony przewodnik po nurkowaniu wskoczył do środka i ruszyliśmy. Godzinę później musieliśmy go wyciągnąć z morza do łodzi, bo z grupy wypłynęły SMB! 

Żaba (Federica Carr)
Żaba (Federica Carr)

Roześmialiśmy się i zgodziliśmy, że stworzyliśmy potwora. Każdego dnia z ufnością czekał, aż grupa zejdzie na dół, a potem wskakiwał, gotowy wypatrywać więcej żółwi, podnosić więcej plastiku (niestety, wszędzie było go dużo) i odkrywać świat pod spodem. 

Załoga była w stosunku do niego po prostu niesamowita, nie tylko dbała o niego, ale także zabawiała go piosenkami i dowcipami, dzięki czemu czuł się tak swobodnie. Dla nas fantastyczna była możliwość relaksu, a nawet zrobienia razem kilku nurkowań, wiedząc, że na górze jest w doskonałych rękach.

Ale oczywiście przewodnicy nurkowi w Siladen są także profesjonalnymi i zdolnymi obserwatorami, a ja z pewnością miałem dość makro z wieloma mocnymi rybami widmowymi, krabami orangutanami i mnóstwem ślimaków nagoskrzelnych.

Krab orangutan (Federica Carr)
Krab orangutan (Federica Carr)
Wytrzymała iglica widmowa (Federica Carr)
Wytrzymała iglica widmowa (Federica Carr)
Obfitość ryb (Federica Carr)
Obfitość ryb (Federica Carr)

Mój mąż uwielbiał mury, z których słynie ta okolica, oraz ławice ryb, szczególnie w miejscach takich jak imponujące Manado Tua (pod stożkiem wulkanu) czy Celah Celah na wyspie Bukanen, gdzie zejście jest spowijane promienie światła docierające przez liczne szczeliny w skałach. 

Przezroczyste - krewetka algowa (Federica Carr)
Krewetki glonowe (Federica Carr)

Któregoś wieczoru mieliśmy nawet okazję po raz pierwszy w życiu nurkować w czarnej wodzie, podczas gdy Oli nocował w ośrodku ze znajomymi.

Czas Czarnej Wody

Po szczegółowej odprawie na temat bezpieczeństwa i tego, czego się spodziewać, i z więcej niż odrobiną obaw, udaliśmy się w stronę otwartego kanału, gdy słońce zachodziło i rzucało na horyzont złote i różowe odcienie. Z jednym przewodnikiem na gościa, z latarkami w ręku, zeszliśmy podążając i trzymając się w pobliżu stałej linii pochodni LED, która sięgała poniżej 30 m.

Czekaliśmy, nawet nie zdając sobie w pełni sprawy z naszej głębokości w danym momencie ani tego, czy się poruszamy, czy nie (byliśmy). Powoli nasze promienie zaczęły otaczać najdziwniejsze stworzenia.

Niektóre były absolutnie maleńkie, ale już uformowane w to, czym miały się stać: larwy modliszek, kalmary, kraby, meduzy i kto wie, co jeszcze migotało i tańczyło, ich przezroczyste ciała i pulsujące tęczowe sznurki elektryczne wydobywały się z głębin w stronę świateł. 

Absolutnie hipnotyzujące, podczas gdy nasze uszy krzyczały. Ciągle wznosisz się i opadasz, a jedynym sposobem, aby to sobie uświadomić, jest bębenek w uszach i sygnał dźwiękowy komputera nurkowego, ponieważ nie masz żadnego odniesienia wzrokowego. 

Widzenie innych par w oddali, pojawiających się i wypływających z twojego pola widzenia w całkowitej ciemności i bez żadnych typowych dźwięków rafy, jest niepokojące, ale także w jakiś sposób relaksujące. To niezwykłe i dziwne przeżycie, po którym wrócisz na łódź z mile widzianą gorącą czekoladą. 

Sampai jumpa

Nie było to wcale dziwne, ciemne i pełne żółwi nurkowanie w ścianie. Kilka razy zrobiliśmy też dziwną stronę, ponieważ bardzo mi się podobała. W Jalan Masuk jest wszystkiego po trochu i niezależnie od tego, czy jest to slack, czy drift, jest to naprawdę fajna strona z mnóstwem atrakcji do odkrycia. 

Nurek na wraku (Federica Carr)
Nurek na wraku (Federica Carr)

Możesz polować na włochate krewetki na zgniłych drewnianych deskach małego wraku, wypatrywać odpoczywającego rekina rafowego pod koralowcem stołowym, ścigać iglicę pasiastą przez wieżę z metalowej siatki i pozować do podwodnego selfie przy rzeźbie w kształcie serca lub… spójrz. w górę i dostrzeżemy Oliego, który wesoło macha do nas z powierzchni, gdy nurkujemy poniżej.

Podwodna przyjaźń - rzeźba w kształcie serca (Federica Carr)
Podwodna przyjaźń – rzeźba w kształcie serca (Federica Carr)

Pod koniec naszego pobytu bardzo się wchłonął. Ćwiczył już swój gigantyczny krok i przewrót w tył, przygotowując się do swojego Bubblemakera w 2025 r. Mamy w pamięci tak wiele wspomnień i jako przyjaciele wyszliśmy, machając sampai jumpa do ośrodka i personelu, który sprawił, że nasze wakacje były tak wyjątkowe. Rodzinne wakacje nurkowe to spełnienie marzeń!

Ośrodek Siladen Resort & Spa oferuje zakwaterowanie na siedem nocy w willi z widokiem na ogród dla dwóch osób, 12 nurkowań nitroksowych na osobę i transfer w obie strony, ze wszystkimi posiłkami i przekąskami, wodą, napojami, lokalnymi podatkami i bezpłatnym bezprzewodowym dostępem do Internetu za 3,801 euro (ok. 3250 GBP) ). Loty w obie strony z Londynu od 963 GBP (październik, Skyscanner)

Również w Divernet: Indonezja: światowa stolica nurkowania w błocie, Strzelanie rewelacyjnego Siladena, Znakomity Siladen: nurkowanie w Bunaken

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x