Charyzmatyczna KAMBODŻA

archiwum – Daleki WschódCharyzmatyczna KAMBODŻA

Nurkowanie w odległych wioskach rybackich daje PAULowi COLLEY’owi wyjątkowy wgląd w życie morskie w tym rzadziej nurkowanym kraju Azji Południowo-Wschodniej

TO CZUŁO SIĘ JAK PRÓBA ZROBIĆ ZDJĘCIE Mo Faraha podczas rywalizacji z nim w biegu na 1500 m. Silny wiatr zepchnął kambodżańską łódź krabową pod przeciwny przypływ, a ja na głębokości zaledwie 2 metrów wbiłem płetwy niczym smród, aby wypchnąć mój duży aparat przez wodę.
Brzmiało to zwodniczo prosto: „Rób zdjęcia życia morskiego Kambodży, w tym lokalnych połowów”.
I oto byłem, zasysając powietrze prawie szybciej niż moje regulator mógł go dostarczyć, szukając uwięzionych skorupiaków, podczas gdy kambodżańska załoga wciągała na pokład garnki z krabami.
Irytujące było to, że z zielonych głębin wyłaniały się tylko puste pułapki na kraby. W końcu, z płonącymi płucami, dostrzegłem błysk jasnego pomarańczu wewnątrz pułapki i dostrzegłem swoją szansę. Ostatnie kopnięcie zmęczonymi nogami, pospieszna kompozycja i strzał w dziesiątkę.
Trzytygodniowy wolontariat w ramach projektu ochrony mórz na kambodżańskim archipelagu Koh Rong był niezwykłym zadaniem. Pracując dla Fauna & Flora International dokumentowałem trzy siedliska morskie: rafy koralowe, namorzyny i trawę morską.
Pyszną przygodową odmianą było niezależne (głównie solo) nurkowanie podczas mieszkania i fotografowania odległych wiosek rybackich – piękny sposób na zbliżenie się do duszy kraju.
Samotne nurkowanie i ciężki sprzęt fotograficzny zniweczyły wszelkie aspiracje do podróżowania z lekkim bagażem. Jednak 15 godzin lotu doprowadziło mnie do kierownika programu w Kambodży, Kate West, która przekazała mi informacje w stolicy Phnom Penh przed wylotem na wybrzeże. Rozrost miast wtopił się w wiejską Kambodżę i z radością opuściłem szalony port Sihanoukville i udałem się do spokojnej Koh Rong.
Łodzie rybackie typu longtail są standardowym środkiem transportu na archipelagu. Na początku pomagali mi Marianne i Ben, dwie energiczne dusze wykonujące prace konserwatorskie za pośrednictwem Fundacji Song Saa. Zapewnili doskonałe wsparcie, w tym napełnienie powietrzem i cenną wiedzę lokalną.
Zakwaterowanie znajdowało się niedaleko wioski rybackiej Prek Svay, z rzeką do mycia, ograniczoną elektrycznością, brakiem Wi-Fi i podstawowym jedzeniem.
Wspaniały! Była to okazja do poznania życia na wsi, które rozpoczęło się o świcie od gąsienic i kogutów. Nie wymaga budzika.
Moje pierwsze nurkowania w Kambodży ograniczały się do miejsc na północ od Koh Rong ze względu na nietypowo dla pory roku silne wiatry.
Te lekko mętne, płytkie rafy charakteryzują się nieprzewidywalnymi prądami, więc pływanie w pojedynkę przy rozsądnych planach bezpieczeństwa było nadal ekscytujące.
Podczas moich wycieczek po trafnie nazwanej Lonely Reef odkryłem zdrowe koralowce i imponujące gąbki z czerwonej beczki, jeżowce na każdym kroku i niezliczone ławice małych ryb.
Nurkowania na pobliskiej Wyspie Koralowej zostały nagrodzone dziesiątkami różowych ukwiałów. Tutaj również dołączyłem do przedstawicieli lokalnej społeczności rybackiej podczas ich programu edukacyjnego na temat raf koralowych. Późniejsze nurkowania na Vista Reef w pobliżu wyspy Song Saa zaczęły pokazywać potencjał Kambodży w zakresie dobrych zdjęć makro, z pięknymi ślimakami nagoskrzelnymi, kolorowymi gąbkami i delikatnymi krewetkami.

WTEDY POWRÓT DO DUŻEGO wyzwanie – uchwycenie istoty rybołówstwa społeczności lokalnej. Wszedłem także na pokład łodzi poławiającej kałamarnice i obserwowałem, jak kapitan w pojedynkę pracuje zarówno łodzią, jak i sprzętem wędkarskim, pod wiatr i przypływ. Czasami wszystkie cztery kończyny pracowały nad różnymi zadaniami jednocześnie.
Wyobraziłem sobie podwodny obraz kałamarnicy świeżo zahaczonej przynętą rybaka, z nim i jego łodzią widocznymi przez powierzchnię. Podczas roboczego rejsu wędkarskiego na łodzi nie przystosowanej do nurkowania nie było łatwo.
Każdy głupiec może skoczyć z łodzi rybackiej, ale potrzebny jest plan, jak na nią wrócić! W tym przypadku były to doraźne układy starych opon i lin.
Duży problem powstały w wyniku pracy w pobliżu śruby napędowej łodzi. Brak sterowności groził zabrudzeniem sprzętu wędkarskiego, więc po zatrzymaniu śruby musiałem po prostu działać szybko. Przy umiarkowanym prądzie i falach powierzchniowych płytkie nurkowanie pod łodzią było po raz kolejny dość ciężką pracą, ale po prostu uwielbiam te wyzwania.
Wokół Prek Svay powoli budowałem obraz lokalnych raf i namorzynów. Śmieci na tym wybrzeżu stanowią ogromny problem i na tym etapie poniosłem być może nieuniknione konsekwencje nurkowania z dala od infrastruktury turystycznej.
Termity obfitują w klimatach tropikalnych i prędzej czy później w coś wpadniesz. Dla mnie to był pomost – nieplanowana gimnastyka, obdzierane golenie, podarte ubrania i posiniaczona godność.
Z bólem kręgosłupa w kolanie, z powodu niewybaczalnej chwilowej utraty kontroli pływalności i z wystającą śrubą, która wyrywa wielką dziurę z tyłu mojego nowego kombinezon, apteczka z igłą i nitką okazała się niezbędna, aby zachować ciepło i skromność. Ale mama nie byłaby dumna z mojego szycia.
Koh Rong Sanloem, siostrzana wyspa na południu, kryje w sobie kilka interesujących możliwości. Planowałem nurkować z lokalną grupą zajmującą się ochroną przyrody Save Cambodian Marine Life i byłem również wdzięczny za doraźne wsparcie ze strony Cambodian Diving Group.
Podstawowe zakwaterowanie w wiosce Mei Pei Bei miało nieco bardziej turystyczny charakter, ale nadal jest na uboczu i ma swój urok.
miejscowy mistrz nurkowania Rudi zapoznał mnie z rafami i miał świetne oko do ślimaków nagoskrzelnych. Przy nieco lepszej widoczności tutaj, na głębokości 3-6 m, dobrze wyczułem strukturę rafy koralowej. Usiany głazami i nieco głębiej, zazwyczaj 6-12 m w najciekawszych miejscach, widziałem ładne koralowce biczowe, gigantyczne małże i setki skorupiaków przypominających przegrzebki – także kilka większych ryb, w tym młode graniki.
Bardzo podobało mi się tu nurkowanie. Najważniejszym wydarzeniem było nurkowanie w błocie przy łagodnie opadającej plaży. Na skądinąd jałowym dnie morskim życie morskie było obfite: ośmiornica, mątwy i płastugi; dziwne i cudowne skorupiaki; delikatne pióra morskie i grube jeżowce; wspaniałe zawilce z małymi szklanymi krewetkami.
A co najlepsze, był charakterystycznym stworzeniem dla tego obszaru, konikiem morskim, któremu zagraża handel tradycyjnymi azjatyckimi lekami i nielegalne trałowanie denne. Z pomocą Rudiego, a później Jamesa z Save Cambodian Marine Life,
Znalazłem i sfotografowałem kilka okazów. Jedno maleńkie stworzenie przylgnęło do podstawy jeżowca, który polował z głową w dół podczas powolnej podróży autostopem po dnie morskim.

POWRÓT NA LOKALNE MOLO, odkryłem na nowo, że te drewniane konstrukcje to wspaniałe miejsca do obserwacji życia, zarówno nad, jak i pod wodą. Życie morskie gromadzi się pod nimi w celu ochrony przed drapieżnikami. Snopy światła otoczenia tworzą cudowną atmosferę, a gdy dojdziesz do nóg mola, zobaczysz małże brzytwy, małe gąbki i kraby.
Nad wodą dzieci uczą się tam łowić ryby. Przy odpowiednich środkach ostrożności zapobiegających dużym przypływom i odpływom ruchu łodzi rybackich, te płytkie i często czyste wody są cudownie produktywne. Zanurkowałem także z brzegu do lokalnego żłobka raf koralowych, gdzie maleńkie kraby i młode ryby skakały wokół nowo wyhodowanych, rozgałęzionych koralowców.
Moją ulubioną wioską rybacką był Daem Thkov, gdzie sfotografowałem operację łodzi krabowej. Właścicielką Inn the Village, w którym się znajdowałam, była Kylie. Prowadzi projekty związane z ochroną przyrody, ale otwiera swoje drzwi także dla innych gości i może wspierać nurkowanie.
Rustykalne zakwaterowanie, prysznice z wiadrem i ograniczona elektryczność celowo naśladują życie na wsi. Czujesz się częścią tego miejsca i jesteś zachęcany do jedzenia z miejscowymi, co naprawdę mi się podobało.
Moim zadaniem było dokumentowanie trawy morskiej i raf koralowych. Byłem pod wrażeniem różnorodności stworzeń żyjących w tych naturalnych morskich wylęgarniach.
Łagodny trzygodzinny rejs łodzią na północ do Koh Sadak, niedaleko archipelagu Koh Rong, zaprowadził mnie do dwóch fascynujących profesjonalistów zajmujących się nurkowaniem, Krisa i Hege. Opuścili Norwegię i wydzierżawili na 10 lat część ziemi Koh Sadak.
Ich dzieło to raczej dom rodzinny niż pensjonat. Ich dzieło Octopuses Garden to cudownie dziwaczny drewniany dom na wodzie z wbudowanym małym modułem do nurkowania, w którym z łatwością mogą pomieścić się grupy sześcioosobowe, od ośmiu do dziesięciu za jednym naciśnięciem.
Zakwaterowanie jest proste, czyste i wygodne, z toaletą spłukiwaną wiadrem i prysznicem z widokiem na ocean. Właściciele dbają o środowisko, a nurkowanie obejmuje kompresor i cały sprzęt do nurkowania.
Możesz sprawdzić liczniki raf domowych z miejsca, w którym mieszkasz. Dobre nurkowanie ze zwierzętami, ma ośmiornice, kraby, ukwiały, mnóstwo ryb i kilka imponujących gąbek. Tam nurkowałem także wraz z lokalną grupą zajmującą się ochroną przyrody o nazwie Projects Abroad i z radością dodałem ciężarnego konika morskiego do portfolio mojego klienta.
Skarb w Ogrodzie Ośmiornic znajduje się dalej. Dwadzieścia minut drogi na Turtle Island można czasami zobaczyć ogromne kobie na pięknej rafie koralowej tętniącej życiem.
Ale najlepsze dla mnie nurkowanie było w Zatoce Tajlandzkiej, gdzie widoczność sięgała ponad 20 metrów. Kris i Hege zabiorą Cię tam swoją dobrze wyposażoną łodzią typu longtail.

NA MÓJ KRÓTKI POBYT, nurkowałem dość intensywnie podczas dwóch miniwypraw na rafę Condor, a następnie na Shark Island, ale można odbyć tę wyprawę w ramach jednej, biwakując na Shark Island przez noc. W marcu i kwietniu tę małą wyspę odwiedzają tysiące rybitw.
Wyjazd o 6 rano na dwuipółgodzinną wycieczkę to niewielka cena za wspaniałe nurkowanie. Chłopaki zapewniają pyszne śniadanie i kawę na wyjście, lunch curry i przekąskę z piwem w drodze powrotnej.
Rafa Condor jest dziwnie podobna do niektórych miejsc na Atlantyku, takich jak Wyspa Wniebowstąpienia. Ogromne bloki skał wulkanicznych dominują w podwodnej scenie. Pokryta jeżowcami rafa obfituje w ryby, zwłaszcza w piękne wargacze. Rozciąga się od tuż pod powierzchnią do 20 m, z kilkoma spektakularnymi pionowymi ścianami.
Szczególne wrażenie robią ogromne pomarańczowe i czerwone gąbki beczkowate rosnące w koloniach. Są też dowody na istnienie starego chińskiego wraku z kawałkami 400-letniej porcelany wciąż widocznymi na dnie morskim.
Shark Island jest malutka, zaledwie kilka szarych skał i kilka palm ustępuje miejsca tętniącej życiem rafie koralowej opadającej do 20 m, pofałdowanej ogromnymi ławicami ukwiałów i gigantycznych gąbek.
Duże ławice średniej wielkości lucjanów sprawiły, że było to moje ulubione nurkowanie podczas tej wycieczki – którego nie można przegapić.
To, co pokochasz w Octopuses Garden, to nie tylko ciekawe nurkowania, ale także dobry humor, doskonałe jedzenie i domowa atmosfera, którą Kris, Hege i ich zespół zapewniają gościom. To jak pobyt z przyjaciółmi i świetne miejsce na relaks. Nie chciałem wyjeżdżać!
Nie sugeruję, że wolontariat do pracy to najlepszy sposób na nurkowanie w Kambodży, ale jeśli podróżujesz i chcesz nurkować, istnieje wiele okazji, aby zobaczyć wspaniałe życie morskie. Brak czołowych drapieżników jest oznaką przełowienia, ale Octopuses Garden musi znajdować się na szczycie listy, jeśli chcesz naprawdę dobrze się bawić.
A jeśli przejeżdżasz przez Koh Rong, zadzwoń do Save Cambodian Marine Life lub Cambodian Diving Group. Obydwa stroje będą się tobą opiekować, a zobaczysz ciekawe rafy pełne bezkręgowców, ryb i innych stworzeń.
Jeśli potrafisz posługiwać się aparatem i chcesz poświęcić trochę czasu na wolontariat – cóż, świat stoi przed tobą otworem!

PLIK FAKTÓW:
DOJAZD DO: Paul Colley poleciał liniami Malaysia Airlines.
NURKOWANIE: Centrum nurkowe Octopuses Garden, Koh Sadak, www.octopuscambodia. kom. Kambodżańska Grupa Nurkowa, Koh Rong Sanloem, www.cambodiandivinggroup.com. Inne nurkowania Paula odbywały się po wcześniejszym uzgodnieniu za pośrednictwem organizacji Save Cambodian Marine Life, www.savecambodianmarinelife.com, Projects Abroad, www.projects-abroad.co.uk/volunteer-destinations/cambodia oraz Fundacji Song Saa, www.songsaafoundation.org
NOCLEG: Paul przebywał w wioskach rybackich oraz w Inn The Village, Koh Rong, www.innthevillage.com i Octopuses Garden.
KIEDY IŚĆ: Od listopada do kwietnia, aby uniknąć wilgotnej pory deszczowej. Początek lutego jest najlepszy, aby uniknąć wiatrów od brzegu.
WALUTA: Riel kambodżański, ale dolary amerykańskie sprawdzają się wszędzie.
CENY: Loty 700 funtów, nocleg ze śniadaniem w Octopuses Garden kosztuje od 12 dolarów za noc (obiad od 4 dolarów, kolacja od 6 dolarów). Zapłać 85 dolarów za dwa nurkowania lokalne lub 120 dolarów za dwa nurkowania na odległych wyspach, w tym wypożyczenie sprzętu, lunch i napoje.
INFORMACJE DLA GOŚCI: www.tourismcambodia.com

Ukazał się w DIVER we wrześniu 2016

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x