Spełnienia marzeń delfinów

archiwum – Wieloryby i delfinyMarzenia delfinów się spełniają

DAVID SHEM-TOV lubi dzikie interakcje w błękitnych wodach Bahamów. Fotografia autorstwa MIKE’A ELLISA

„DELFINY SĄ TUTAJ!” krzyknął Riory, jeden z dwóch marynarzy „Snu Delfinów”. Już pierwszego dnia na morzu prawie zrezygnowałem ze spotkania z nimi. Jechaliśmy na południe w kierunku Bimini, a potem okrążyliśmy wyspę od chwili przejścia kontroli imigracyjnej na Wielkiej Bahamie tego ranka, a było już późne popołudnie.
We assembled on the dive-deck, donned our maski, snorkels and płetwy i stał gotowy do wykonania gigantycznego kroku.
I tam byli – sześć delfinów pływających z rufy, ciekawych, żeby nas sprawdzić.
Były to delfiny cętkowane Stenella frontalis, czyli delfiny atlantyckie, nazwane tak, ponieważ z wiekiem rozwijają się u nich charakterystyczne plamy. Byli wszędzie: ich ruchy były gładkie, gładkie i pełne wdzięku.
Płytkie, niczym nie wyróżniające się piaszczyste dno było idealnym tłem dla ich tańca.
When they threatened to leave, Zack, the other deckhand, used an underwater scooter to engage them and steer them in our direction. His technique was to shoot straight down to the bottom and then spiral towards the surface. Often one or more dolphins would join him.
Nagłe pojawienie się samotnego delfina butlonosego zdawało się przestraszyć pozostałych, którzy odeszli. Wkrótce i on zniknął. Siedzieliśmy w wodzie jakieś pół godziny.
Zack dał nam sygnał, abyśmy utworzyli zwartą grupę, podczas gdy kapitan Scott ostrożnie podpłynął łodzią bliżej i wyłączył silniki, abyśmy mogli bezpiecznie wypłynąć.
Następnie zaczekaliśmy, aż łódź dogoni delfiny, a kapitan dał nam znak, abyśmy wskoczyli z powrotem.
Nie każde spotkanie tego wieczoru trwało tak długo. Czasami delfiny natychmiast odpływały. Innym razem ciekawski towarzysz, młody i dorosły, bawił się z nami długo po tym, jak zniknęła reszta kapsuły. Cykl ten powtarzał się aż do zmroku.
Na pokład Dolphin Dream wszedłem poprzedniego popołudnia w Riviera Beach Marina, na północ od Palm Beach na Florydzie. Ten dawny trawler krewetkowy o długości 26 m jest jedną z większych burt morskich w USA. Pomimo braku stabilizatorów belka o długości 10.5 m i gruby stalowy kadłub zapewniały płynną podróż.
Wycieczki na rekiny oferowane są przez cały rok, chociaż w okresie od maja do sierpnia planowane są niektóre czartery delfinów. Statek wyposażony w siedem podwójnych kabin może pomieścić do 12 pasażerów.
Riory właśnie ukończył szkołę średnią i było to jego drugie lato na łodzi, podczas gdy dla Zacka, hałaśliwego 23-latka, była to trzydziesta podróż. Obaj gromadzili czas na morzu, aby poświęcić się karierom morskim.
Wysoki i potężnie zbudowany kapitan Wayne „Scott” Smith miał imponującą figurę: niebieskie oczy, słono-pieprzowe włosy, buty żeglarskie, szorty i hawajska koszula. Człowiek małomówny, mówił cicho z nieśmiałym uśmiechem. Większość pasażerów znała go z poprzednich podróży i witała ich serdecznymi uściskami.
Skład załogi uzupełniła rozmowna i bardzo utalentowana kucharka Heidi.

NASTĘPNEGO RANKA MY wypłynęliśmy z naszego kotwicowiska i wkrótce rozległo się wołanie: „Delfiny!” Kiedy wyszedłem na pokład nurkowy, zobaczyłem siedmiu czekających na nas na powierzchni rufy.
Wśród moich współpasażerów byli bardzo doświadczeni freediverzy. Ich głębokie obroty i pętle pomogły w zaangażowaniu delfinów, ale o 11 rano spotkania dobiegły końca. Do tego czasu delfiny po prostu pływały dalej, ignorując nasze próby zaatakowania ich. To był ich czas snu.
Podobnie jak inne walenie, delfiny odpoczywają, zamykając połowę mózgu i mając jedno oko otwarte, aby monitorować otoczenie. Tego i kolejnych dni dopiero wczesnym wieczorem delfiny znów chciały się z nami bawić.
During these long interludes, Dolphin Dream repositioned to a reef where, after lunch, we could scuba-dive or snorkel. That day we headed to Eldorado Shoal, a reef-site where we laid anchor. Captain Scott had suggested I travel light as he could provide a BC and regulator bez dodatkowych opłat.
Poniżej łodzi przywitała mnie samotna wielka barakuda. Płaszcz w piasku patrzył na nas ze znużeniem. Było tam kilka głów koralowców wachlarzowych z fioletowymi żyłkami, a w brązowym miękkim koralu widziałem wiewiórkę i małą ławicę pinfish.
Na maksymalnej głębokości 10 m i przy temperaturze wody 30°C przebywałem pod wodą ponad godzinę.
Nie było to niczym niezwykłym nurkowanie, ale przyjemny sposób na spędzenie czasu pomiędzy spotkaniami z delfinami.
The rest of the afternoon passed in leisurely fashion. Some of us relaxed in our cabins, others snorkelled off the stern. Riory was teasing the resident barracuda with a torpedo toy. Zack speared hogfish, which would be filleted and served as delicious sashimi next day.
W końcu podniesiono kotwicę i wznowiliśmy poszukiwania. Kapitan Scott szacuje, że około 80 delfinów plamistych zamieszkuje obecnie zachodni kraniec Wielkiego Ławicy Bahama, na obszarze o powierzchni 30–60 mil kwadratowych, a przy średniej prędkości łodzi wynoszącej siedem węzłów jest to duży obszar do pokonania.
Jeden z marynarzy wspiął się na mostek z lornetką. Obserwowanie wymaga zarówno wiedzy o tym, gdzie delfiny lubią przebywać o różnych porach dnia, jak i dobrego wzroku. – Czy dlatego zatrudniacie takich młodych marynarzy? Zapytałem kapitana. „Nie, mam lepsze oczy niż oni” – odpowiedział.
Pewnej nocy pojechaliśmy do cieśniny na zachód od Great Bahama Bank. To właśnie tutaj, gdzie dno sięga kilku tysięcy metrów, polują delfiny.
Kapitan Scott pozwolił łodzi delikatnie dryfować, wskazując jednocześnie potężne światła na rufie. Kiedy jedliśmy, światła przyciągały małe krewetki i inne skorupiaki. Te z kolei zwabiały polujące na kałamarnice, węgorze i latające ryby.
W końcu przyszły delfiny i zanim wskoczyliśmy, skakały z pełną siłą.
I saw one catch a sailfish. The scene reminded me of the night dive offered off Costa Rica’s Cocos Island where, in a mad scramble, whitetip sharks and jack use divers’ lights to hunt on a shallow reef. In the Bahamas the action is heightened by the dolphins’ greater speed and hunting precision.

W JEGO WYDAWANEJ SAMODZIELNIE KSIĄŻCE Opowieści o delfinach, prawdziwe historie delfinów plamistych Atlantyku, kapitan Scott opowiada o swoich relacjach z niektórymi delfinami i ich potomstwem, z którymi zaprzyjaźnił się w ciągu 37 lat prowadzenia czarterów delfinów. Wymienił wiele z nich, które rozpoznał po wzorach plam i bliznach.
Któregoś wieczoru skoczyłem jako ostatni, kiedy zobaczyłem bandanę opadającą na dno morskie. Zakładając, że upuścił go pasażer, zanurkowałem, aby go odzyskać.
Zack przesunął się obok mnie i dał mi znak, żebym odpuścił. To była zabawka Luki!
Luka ma teraz siedem lat. Pierwotnie otrzymała imię Luke, ponieważ brakowało jej części jej szczęścia, i przemianowano ją na Luka, gdy stało się jasne, że jest kobietą. Jest córką Sharkbaita, urodzonego w 1987 r. – zdjęcie zrobione przez kapitana Scotta, gdy miała 10 lat, wisi w salonie. Wyraźne blizny zasłużyły temu delfinowi na miano.
Over the years, Captain Scott and his guests introduced a bandana into the interactions with Sharkbait and her offspring. She was pictured in 2004 with one of her calves, a bandana wrapped around her dorsal fin. Another , taken in 2011, shows her with Luka.
Teraz do Luki dołączyło ponad 20 innych delfinów, które goniły się nawzajem, odgryzając bandanę lub nosząc ją na przywrach lub piersiach. płetwy.
Widziałem, jak niektórzy przerywali grę i wściekle wbijali dzioby w piasek. Wykorzystywali echolokację do polowania na flądry i wargacze chowające się tuż pod dnem. Potem wznowiliby z nami zabawę.
W tym czasie ja i pozostali, którzy do tej pory pozostawali głównie na powierzchni, dołączyliśmy do freediverów. Oglądanie akcji z dołu było bardziej ekscytujące i wydawało się, że delfiny to cieszą.
Uderzyło mnie, jak blisko prześlizgiwali się obok, nie nawiązując kontaktu pomimo moich niezdarnych i nieeleganckich ruchów.
Robiło się już ciemno i kapitan Scott dał nam znak, żebyśmy wracali. „Delfiny nie chciały nas opuścić” – poskarżył się Riory, gdy wróciliśmy na łódź.
Kapitan Scott w kapeluszu z szerokim rondem, białej lnianej koszuli z długim rękawem i luźnych jasnoniebieskich spodniach powitał nas na pokładzie rufowym. "Jak to było?" on zapytał.
Jeden ze stałych pasażerów, drobna kobieta wciąż przemoczona, podskoczyła, by go objąć z zachwytu. „Wiedziałeś, że zmokniesz” – powiedziałem mu. Uśmiechnął się i rozłożył ramiona, żeby mnie też przytulić.
Następnego dnia Sharkbait pojawił się ponownie. Tym razem była z młodym cielęciem, nie starszym niż roczek.
Choć kapitan Scott nie był z nami w wodzie, rozpoznał jej blizny na fotografii wykonanej przez jednego z gości. Chociaż dorośli czasami „opiekują się” cielętami innych matek, jej obrzęk gruczołów sutkowych sugerował, że cielę należało do niej.
Przez lata nurkowania miałem kilka bardzo cenionych interakcji z delfinami. Żadne jednak nie dorównywało intensywności, jakości i czasu trwania wielu spotkań podczas tej podróży.
Jeśli rozważasz wyjazd, musisz zaakceptować pewien stopień nieprzewidywalności. Kiedy wejdziesz do wody, nie masz pewności, jak długo delfiny będą się w niej kręcić.
Musisz także przygotować się na zabawę. „Jeśli po prostu pozostaniesz na powierzchni, znudzą się i odejdą” – powiedział jeden ze stałych bywalców, który pracuje na łodzi od pięciu lat, ale wciąż wraca co roku jako gość. „Lubią, gdy starasz się być w ich świecie”.
I was very privileged to visit that world and will surely return – although I plan to enhance my freediving skills before doing so.

PLIK FAKTÓW
DOJAZD DO: Poleć do Fort Lauderdale samolotem norweskim lub do Miami samolotem BA, Virgin lub American. Złap pociąg do stacji kolejowej Mangonia Park Tri i taksówkę do Riviera Beach Marina, skąd odpływa Dolphin Dream. Ponieważ wyjazd odbywa się na Bahamy, należy dwukrotnie przejść odprawę imigracyjną do USA.
NURKOWANIE I ZAKWATEROWANIE: Delfin Sen, www.dolphindreamteam.com
KIEDY IŚĆ: Czartery delfinów oferowane są od maja do sierpnia. Niektóre wycieczki organizowane są za pośrednictwem operatorów, którzy czarterują całą łódź i odsprzedają miejsca.
CENY: Sześciodniowy rejs w dwuosobowej kabinie kosztuje 2195 dolarów. Loty w obie strony od około 480 GBP.
INFORMACJE DLA GOŚCI: www.visitflorida.com, www.bahamy.com

Ukazał się w DIVER Październik 2016

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x