Wycieczka nurkowa do Morza Czerwonego: prawdy o samolotach

podróż samolotem (Jacobaxford)
(Jacobaxford)

Deski pływające na Morzu Czerwonym są świetne. Nurkuj, jedz, śpij, powtarzaj. Luvverly. Z wyjątkiem lotu zorganizowanego pod koniec tygodnia. No cóż, trzeba – MIKE WARD przylatuje dziś wieczorem…

Pojadę pociągiem na lotnisko, postanawiam. Korzystaj z transportu publicznego, aby uratować planetę i uniknąć stresu związanego z jazdą, a dodatkowo, teraz jestem starym gimmerem z kartą Senior Railcard, będzie mnie to kosztować mniej. Wygraj, wygraj, wygraj. Czego nie lubić?

I tak, wiem, że nikt nie wskakując do samolotu nie robi nic, by uratować planetę, więc była to po prostu hipokryzja ratująca sumienie. Sobie z tym poradzić. Mam tylko nadzieję, że tego dnia nie będzie strajku. I mam nadzieję, że zdążę. A co jeśli będzie późno? Czy na pewno zarezerwowałem pociąg wystarczająco wcześnie? No cóż, albo nie będzie, będzie i jest, albo nie. Jasne? 

Najpierw jednak odprawa online. Proszę bardzo, czy chcę usiąść? To będzie dodatkowe sześć funtów. Chyba, że ​​chcę miejsca z miejscem na nogi, czyli osiemnaście funtów lub dwadzieścia pięć za miejsce na nogi i pierwszeństwo wejścia na pokład. 

Aha, i mogę zabrać małą torbę podręczną za darmo, ale będzie mnie to kosztować więcej, jeśli zabiorę torbę wystarczająco dużą, aby pomieścić wszystko, co przydatne. Czy mogą mi sprzedać kupon na catering na pokładzie? NIE? 

Cóż, zanim pójdziesz, jesteś pewien, że nie możemy skusić Cię na droższe miejsce? A może większa torba podręczna? A czy wspominaliśmy o voucherze cateringowym? W końcu akceptujemy wszystkie główne karty kredytowe. Albo możesz nam sprzedać nerkę. NIE? W takim razie tylko tania karta pokładowa dla skaterów. Kliknij tutaj, aby wydrukować.

A teraz możesz przejść przez to wszystko jeszcze raz przed lotem powrotnym. Swoją drogą, czy wiecie, że realizujemy bony cateringowe? A może urosłeś podczas nieobecności i potrzebujesz więcej miejsca na nogi? NIE? A co powiesz na większą torbę podręczną? NIE?

OK, w takim razie kolejna tania karta pokładowa, ale na wszelki wypadek jeszcze raz przypomnimy o voucherach cateringowych.

Dzień podróży

Dzień podróży i woohoo, nie ma strajku kolei! A pociąg przyjechał punktualnie! Cholera! No cóż, mówię „na czas”, ale sądzę, że trzyminutowe spóźnienie na lotnisko to już wystarczająco blisko, szczególnie po spędzeniu dwóch godzin w towarzystwie ludzi, których najbliższa przyszłość miała jedynie perspektywę spędzenia dnia w pracy, podczas gdy ja jechałem do Morza Czerwonego, żeby ponurkować.

OK, w takim razie wysiądź z pociągu, załóż torbę na ramię i kieruj się znakami na Terminal Pierwszy. Mówi, że tylko pięć minut spacerem i pakuję lekkie rzeczy. Dwa ze wszystkiego, czego potrzebuję, a teraz nie potrzebuję. Oczywiście oznacza to brak kółek w torbie, więc muszę ją nosić, ale moja torba jest pusta na kilogram, a nie cztery czy pięć, a ja jestem dość energicznym starszym facetem.

Wkrótce tam będę.

Już niedługo. 

Muszę powoli chodzić, to jedyne rozsądne wyjaśnienie. 

Nie mogę iść do Hurghady pieszo. Czy mogę?

Wreszcie następuje zrzut bagażu, gdzie muszę zeskanować wydrukowaną w domu kartę pokładową, zważyć torbę (16.7 kg, tak!) i wydrukować etykietę, aby ją przymocować. A teraz muszę zanieść torbę do jednego z tych staroświeckich biurek, przy którym siedzi człowiek, który sprawdza, czy do tej pory wszystko dobrze zrobiłam, w ostatniej chwili próbuje wychłostać mi bon na catering, a potem mówi: ja muszę zabrać torbę do kolejnej kontroli bagażu, bo jest miękka. 

Młoda kobieta za biurkiem nie wyglądała na zadowoloną w swojej pracy, a ja nic nie powiedziałam, ale nie kupiłam bonu na catering. To ich nauczy. 

I nazwij mnie zrzędą, jeśli chcesz, wiele osób tak robi, ale stanie w trzech kolejkach z niezliczoną liczbą różnych pracowników linii lotniczych i w sumie zajmuje mniej więcej trzy razy tyle czasu, ile samo pojawienie się przy stanowisku odprawy z torbą i biletem, nie wydaje się jak postęp.

Siódmy krąg bezpieczeństwa

No cóż, teraz tylko bezpieczeństwo. Dlaczego schodzimy po tylu schodach? Jak daleko pod ziemią jest to miejsce? I robi się coraz cieplej. Ciemniejszy też. 

A tu na dole jest tak wielu ludzi stłoczonych, stłoczonych i przepychających się o pozycję, a bardzo niewielu z nich ma na sobie choćby wystarczającą ilość dezodorantu. To naprawdę zewnętrzny krąg piekła, prawda? Jeśli laska ma rogi i ogon, to spadam, to zbyt słodkie.

Nie, żadnych rogów, może zamiast tego potrzebują aureoli. Konwencja Genewska z pewnością zakwalifikowałaby ośmio- lub dziesięciogodzinną zmianę w tym ponurym, odbijającym się echem zamieszaniu jako okrutną i niezwykłą karę.

(pxpaliwo)
(pxfuel.com)

Te 15 minut, które zajmuje mi stanie w kolejce, wyjęcie laptopa z torby i umieszczenie go na tacy, stanięcie przed skanerem w pozie opartej na konturach kredowych z programu detektywistycznego, a następnie zebranie rzeczy i ruszanie dalej, wydaje mi się jak wieczność. 

Jeśli którakolwiek z aktywnie rekrutujących się grup religijnych chce nawrócić się, może zrobić coś gorszego niż umieszczanie ludzi tuż po kontroli bezpieczeństwa na lotnisku, oferując wieczne zbawienie i bony cateringowe na podróż.

Zamiast tego mamy wolną od cła, męczącą i pozornie niekończącą się wędrówkę obok wystaw czekolady, pluszowych zabawek, alkoholu, biżuterii, markowych okularów przeciwsłonecznych i wielu, wielu innych rzeczy, których nie chcę. A testerzy perfum z ich bezcelowymi mgiełkami najnowszych zapachów mogliby lepiej stacjonować przed ochroną – zobacz wspomnianą powyżej kwestię dezodorantów. 

Tak naprawdę, po całym tym zrzucie bagażu i problemach z bezpieczeństwem, wystarczy tylko wystarczająco dużo czasu na regenerującą herbatę oraz zakup kanapek, przekąsek i napojów na czas lotu, zanim na tablicy pojawi się numer bramki. 

To wspaniałe, ale wydaje się nieco dziwne, ponieważ jest wystarczająco wcześnie, aby dać samolotowi przyzwoitą szansę na odlot na czas, co oczywiście jest jedynie kwestią fantazji i po prostu się nie zdarza. 

To znaczy, zaledwie godzinne opóźnienie to praktycznie za wcześnie, ale cofamy się w czasie. OK, w takim razie musimy poczekać na wolny termin odlotu i kończymy z półgodzinnym opóźnieniem, ale w kontekście linii lotniczych to tak wcześnie, jakbyśmy wystartowali wczoraj.

Impreza powietrzna

Wtedy właśnie rozglądam się i widzę moich towarzyszy podróży, którzy latają na wielkim ptaku na niebie, aby spełnić swoje wakacyjne marzenie. 

Kiedyś tego typu loty były pełne płetwonurków. To był cud, że samolot w ogóle odbił się od ziemi z taką ilością sprzętu nurkowego na pokładzie. Teraz są domeną wczasowiczów udających się do hotelu all inclusive na Riwierze Morza Czerwonego na tydzień lub dwa w palącym słońcu, tanim alkoholu i zmieniającej życie biegunce. 

(pxpaliwo)
(pxfuel.com)

Przeważnie są to rodziny, w których mama i tata towarzyszą różnej liczbie mniej lub bardziej zdziczałego potomstwa, ale to dobrze. Mogę tam siedzieć i relaksować się na moim cienko wyściełanym i wąskim siedzeniu w taniej sekcji skateboardowej, bez bonu na catering, bezpieczna i zadowolona z pewności, że tych ludzi nie będzie na moim pokładzie. 

I alleluja!, siedzenia się nie odchylają, więc nie zamierzam spędzić całego lotu unieruchomiona w krześle przez kogoś, kto zajrzy mi do nosa. 

To jest moment, w którym dwie panie przede mną rozpoczynają wczesną podróż autostradą prowadzącą do Hangover Central, popijając lotnicze prosecco niczym gazowany pop i po kilku minutach przestaje to być lot, a bardziej impreza w powietrzu. 

Zwłaszcza gdy facet z przodu, ten wysoki z tatuażami i dumą, myśli, że mógł ciągnąć, zanim w ogóle dotarliśmy do Egiptu, ku irytacji jego partnerki. 

Wszystko jest o wiele lepsze niż jakikolwiek film podczas lotu, jaki kiedykolwiek widziałem, chociaż załoga stewardów nie wydaje się rozbawiona, gdy okrążają linię conga, objeżdżając teraz toalety przednie i za toaletami przez całe przejście główne.

Most powietrzny!

W sumie wydaje się, że minęły tylko minuty, zanim wylądujemy Hurghada, drzwi się otwierają i do wnętrza wpada ciepło i zapach.

Zacumowaliśmy nawet przy moście powietrznym, więc nie ma potrzeby jechać autobusem na terminal, stłoczeni po raz ostatni w drodze do wyjścia i mogący utrzymać się na nogach tylko dlatego, że jesteśmy wepchnięci w siebie tak ciasno, że nawet zwykły niedoszły kierowca wyścigowy nie może wyrządzić zbyt dużych szkód. 

w stronę Morza Czerwonego (pxfuel.com)
(pxfuel.com)

Imigracja wiąże się z długą kolejką, poruszającą się powoli, ale zanim znajduję się w hali bagażowej, moja torba już dostojnie żegluje po pasie.

Wkrótce ląduję na pokładzie mojej łodzi na tydzień, pokład porusza się delikatnie pod moimi stopami, wiatr rozwiewa resztki moich włosów i wkrótce będzie podany obiad. 

Śpij, nurkuj, jedz, powtarzaj. Rozkosz.

Strzał w głowę Mike'a Warda

MIKE WARD nurkuje od prawie 40 lat i przez większość tego czasu pisze o swoich doświadczeniach. Regularnie nurkuje w domu i współpracuje z Scuba Travel, aby eskortować specjalistyczne safari z nurkowaniem wrakowym za granicą.

Również Mike Ward w Divernet: Przejdźmy do konkretów: cykl życia nurka, Kompletny przewodnik dla nurków dotyczący wyboru suchego skafandra, Historia i wraki Scapa Flow 100

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

5 Komentarze
Najczęściej zagłosowano
Najnowszy Starsze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze
Pete'a Atkinsona
Pete'a Atkinsona
7 miesięcy temu

Świetne pisanie!

R. Wille
R. Wille
7 miesięcy temu

Proszę przetłumaczyć na amerykański następujący tekst: „mógłby ciągnąć, zanim w ogóle dotrzemy do Egiptu.

Steve'a Weinmana
redaktor
Odpowiedzieć do  R. Wille
7 miesięcy temu

Pociągnąć (slang brytyjski): uwieść, skutecznie kogoś przyciągnąć

Mike'a Hardy'ego
Mike'a Hardy'ego
7 miesięcy temu

Jakie to wszystko jest prawdziwe! Oczywiście podczas podróży POWROTNEJ z Sharm w zeszłe Święta Bożego Narodzenia w Egipcie odbyły się 4 kontrole bezpieczeństwa, komputer, który naprawdę nie działał, co wymagało wykonywania wszystkich operacji za pomocą pióra i papieru, oraz zakłopotany funkcjonariusz ochrony, który chciał wiedzieć, dlaczego mam 3 kamery w moim bagażu podręcznym.

Nie mam zamiaru wdawać się w tę porażkę po powrocie na Heathrow, gdzie karuzela bagażowa zatrzymała się po wydaniu jedynie 95% bagażu samolotu, co wymagało, aby pozostałe 5% musiało ubiegać się o odszkodowanie za zagubiony bagaż…..co doprowadziło mnie do czołgania się. wzdłuż karuzeli, próbując przedostać się do sekcji sortowania……..co doprowadziło do tego, że wszyscy zostaliśmy skierowani na górę do sekcji przylotów w celu złożenia oficjalnych skarg…..co doprowadziło do tego, że odkryliśmy, że w pobliżu nie ma nikogo, do kogo moglibyśmy złożyć skargę… ..co doprowadziło do tego, że przedarłem się z powrotem przez systemy zabezpieczające przed wjazdem do karuzeli i okazało się, że znów działa i mogę odzyskać swój bagaż.

Doprowadziło to do pojawienia się wielu funkcjonariuszy ochrony z powodu uruchomienia przeze mnie wielu alarmów.

Nie. Nie zamierzam się w to zagłębiać. Zbyt żenujące..

Piszę to w oczekiwaniu na podróż powrotną do Sharm za kilka tygodni.

Co może się nie udać?

Bob
Bob
7 miesięcy temu

Mężczyzna pisze obszerny artykuł o okropnościach związanych z dotarciem do Egiptu. Epicka opowieść o brytyjskim lotnisku. Ale tylko akapit o egipskim lotnisku. Jest dziennikarz, który nie chce zostać wyrzucony przez władze!

Skontaktuj się z nami!

5
0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x