Ofiara, bezpieczeństwo i sanktuarium

Widok na płytki wrak Prinz Eugen.
Widok na płytki wrak Prinz Eugen.

NURK PACYFIKU

Na Wyspach Marshalla kryje się wiele niezwykłych zabytków historycznych, które warto poznać, mówi MARK B HATTER. Wraki statków i samolotów, wspaniały widok i nieskazitelna rafa, ktoś?

Nurek i marynarz na jednej z bezimiennych ścian atolu Rongelap.
Nurek i marynarz na jednej z bezimiennych ścian atolu Rongelap.

W moim dążeniu do fotografowania każdy gatunek ukwiałów do książki, którą mam nadzieję kiedyś opublikować. Miałem jeszcze siedem miejsc na Indo-Pacyfiku do odwiedzenia.

Dlatego dwa lata temu zacząłem planować podróż do Republiki Wysp Marshalla na środkowo-zachodnim Pacyfiku, będącego wyłącznym domem dla ukwiałów trójpasmowych.

Doszedłem do wniosku, że najlepszą okazją do znalezienia tego (i lepszą inwestycją) będzie skorzystanie z łodzi na żywo, a nie jednodniowe wycieczki do sklepu nurkowego, ale moje początkowe wyszukiwanie w Google nie ujawniło żadnych operacji na łodzi z nurkowaniem sportowym na Wyspach Marshalla.

Znalazłem stronę internetową Martina Daly’ego, która reklamowała czartery surfingowe i nurkowanie techniczne na głębokich wrakach na atolu Bikini. Skontaktowałem się więc z Dalym i zapytałem, czy byłby zainteresowany zorganizowaniem eksploracyjnego czarteru nurkowania sportowego na wyspach na 10 dni.

„Możemy to zrobić” – odpowiedział entuzjastycznie. „Znalezienie ukwiałów nie będzie problemem. Poza tym mamy mnóstwo wraków z czasów II wojny światowej do nurkowania i, moim zdaniem, najlepszą widoczność na świecie poza lagunami”.

Zgodnie z ruchem wskazówek zegara, od lewego górnego rogu: krab Pocillopora; motylkowata siatkowa; krewetki komensalne; Dartfish Helfrichi.
Zgodnie z ruchem wskazówek zegara, od lewego górnego rogu: krab Pocillopora; motylkowata siatkowa; krewetki komensalne; Dartfish Helfrichi.

Wyjaśnił, że ponieważ w kraju nie wolno prowadzić połowów komercyjnych, na zewnętrznych rafach widzę mnóstwo rekinów. „Mamy największy na świecie rezerwat rekinów” – powiedział mi – obszar o powierzchni 770,000 2011 mil kwadratowych został wyznaczony przez rząd w XNUMX roku.

Miał mnie, oczywiście, z gwarancją anemonefish.

Biorąc pod uwagę perspektywę nieograniczonej widoczności, zanurzone ściany, wąskie przełęcze, rekiny sanktuarium, endemiczne ukwiały i mnóstwo wraków z czasów II wojny światowej, nie było trudno znaleźć dziewięciu towarzyszy nurkowania, którzy podzieliliby się kosztami czarteru Daly’s Indies Surveyor.

Wyspy Marshalla leżą 2400 km na południowy zachód od Hawajów i pomimo zajmowania tak dużego obszaru ich powierzchnia wynosi zaledwie 70 mil kwadratowych. Jednak będąc centralnym punktem najważniejszych wydarzeń historycznych, przyciągają one poważnych nurków.

W okresie 60–80 lat temu wojskowa okupacja Kwajalein przez Japończyków podczas drugiej wojny światowej oraz powojenne testy nuklearne przeprowadzone przez USA na atolu Bikini pozostawiły po sobie mnóstwo pozostałości wojennych i półwieczną izolację na niektórych atolach z powodu skażenie nuklearne.

Przejdźmy szybko do dnia dzisiejszego, a brutalne blizny historii otwierają możliwości dla naszego zespołu nurkowego. Atol Bikini jest otwarty dla nurkowania technicznego od ponad dziesięciu lat, a atol Rongelap jest obecnie wystarczająco bezpieczny, aby utrzymać rodzącą się populację Marshalla i umożliwić naszej łodzi bezpieczny przepływ do miejsc nurkowych, które być może nigdy wcześniej nie były odwiedzane.

Atol Kwajalein

Rozpoczęła się nasza przygoda z trzydniowym nurkowaniem w lagunie Kwajalein, jednym z największych atoli świata.

Strategicznie ważne dla Japończyków podczas II wojny światowej, przynajmniej na początku, po utracie Wysp Salomona i Nowej Gwinei na rzecz aliantów, japońskie dowództwo zdecydowało się zgromadzić uszczuplane zasoby wojenne bliżej domu i uznało Wyspy Marshalla za „zbędne”.

Mimo to japońska rada wojenna chciała zebrać żniwo na wszelkich najeżdżających siłach amerykańskich i broniła Kwajalein za pomocą 28,000 XNUMX żołnierzy.

Bez samolotów ani okrętów wojennych (tylko frachtowce i małe kanonierki na lagunie) nie mogły się równać z Marynarką Wojenną i Piechotą Morską Stanów Zjednoczonych podczas dwumiesięcznej operacji Flintlock mającej na celu odbicie Wysp Marshalla.

Do 4 lutego 1944 r. Kwajalein zostało zabezpieczone przez Amerykanów.

Siedemdziesiąt pięć lat później laguna jest usiana dziesiątkami dobrze skatalogowanych wraków statków z II wojny światowej i setkami amerykańskich samolotów, które zostały zatopione po wojnie, oferując nurkom rzadką okazję odwiedzenia burzliwego okresu w historii świata.

Rozpoczęliśmy naszą wyprawę od nurkowania na jednym z najbardziej znanych zabytków wojennych laguny, Prinz Eugen, niemieckiej nagrodzie wojennej zdobytej przez aliantów w Europie i odholowanej po wojnie na Bikini w celu wykorzystania jako broni nuklearnej. testowanie prop.

Jak na ironię, 207-metrowy statek przetrwał dwie detonacje i nie zatonął. Uciekając przed śmiercią niczym Rasputin, została odholowana na Kwajalein w celu dalszych badań.

Ale w kadłubie osłabionym wybuchami nuklearnymi doszło do wycieku. Statek był już zbyt zanieczyszczony, aby można było na nim wejść na pokład. W końcu wywrócił się i zatonął na piaszczystym zboczu na głębokości 36 m, z dziobem opartym na dnie.

Łatwe nurkowanie i świetne miejsce do sprawdzenia naszego zestawu, wrak nie jest szczególnie fotogeniczny pod powierzchnią. Jednak podczas odpływu dwa z trzech śmigieł wybijają się na powierzchnię, tworząc okazję do fajnej pracy na dwóch poziomach z obiektywami szerokokątnymi za superszerokokątnymi portami kopułowymi.

Nasze następne nurkowanie odbyło się na Palawanie, filipińskim frachtowcu silnikowym zdobytym przez Japończyków i używanym przez Cesarską Marynarkę Wojenną.

Znajduje się pionowo 45 m na północ od wyspy Bigei i chociaż z konstrukcji pozostało niewiele, duże koło pokryte kolorową roślinnością morską na śródokręciu zapewnia wspaniałe, szerokokątne zdjęcia.

Kontynuując podróż na północ, 115 m Akibasan Maru siedzi wyprostowany na 49 m. Uważa się, że właśnie przybył z zaopatrzeniem z laguny Chuuk, kiedy został zaatakowany 31 stycznia 1944 roku. Statek otrzymał trzy bezpośrednie trafienia od amerykańskiego samolotu i zatonął w ciągu pięciu minut.

Według doniesień ładownie nadal są wypełnione zaopatrzeniem, obecnie są to jedynie artefakty, takie jak skrzydła i pontony wodnosamolotów, a także butelki po piwie i sake. Przegapiłem je, ale pastelowe kolonie gąbek na śródokręciu zajmowały mnie przez większą część nurkowania.

Sekcja łuku Eiko Maru.
Sekcja łuku Eiko Maru.

Prawdopodobnie najlepsze wraki znajdują się na północnej granicy laguny, w tym 104-metrowy Eiko Maru. Uważa się, że statek został zaatakowany w pobliżu wyspy Kwajalein, ale dotarł do północnego krańca laguny, po czym zatonął na piaszczystym dnie na głębokość 40 metrów.

With its two kingposts amidships and 3in bow gun, we decided before the dive to split into two groups, allowing everyone shots of the gun without -bombing each other.

Z działa przeniosłem się na śródokręciu do otwartej ładowni z czymś, co wyglądało na dużą dziurę wydmuchaną w bocznym kadłubie. Wyglądało jak produkt torpedy bombowca nurkującego. Zastanawiałem się, jak czuli się marynarze Eiko, gdy byli atakowani, kiedy jeden z moich kumpli okrążył kadłub i ładnie skadrował obraz, wyrywając mnie z ponurych myśli.

Wraki statków były fajne, ale cmentarz samolotów, tuż przy wyspie Roi Namur, również na północnym krańcu atolu, był świetny! Po wojnie zatopiono ponad 2 mile kwadratowe 120–150 amerykańskich samolotów, co było zbyt kosztowne, aby odesłać je z powrotem do Stanów.

Pozbawieni silników i krytycznych części zostali zepchnięci z barek do laguny. Na głębokości 35 m znajdują się bombowce Mitchell B-25, bombowce nurkujące Douglas Dauntless, F4U Corsair i Hellcats.

Pionowy Douglas Dauntless na cmentarzu samolotów na Kwajalein.
Pionowy Douglas Dauntless na cmentarzu samolotów na Kwajalein.

Co dziwne, chociaż 70 lat utleniania zebrało swoje żniwo na japońskich statkach, wiele samolotów jest zaskakująco czystych, a środowisko morskie jest niewielkie. Moje ulubione to samoloty wciąż stojące dziobem w dół, jak podczas ostatniego bombardowania nurkującego.

Po trzech dniach nurkowania na wrakach Laguny Kwajalein przyszedł czas na wypłynięcie na północ, w stronę atolu Rongelap. Jego historia jest jeszcze mroczniejsza niż rozdartej bitwami Kwajalein i ma przedsmak prawdziwego nurkowania eksploracyjnego.

Atol Rongelap

1 marca 1954 r. wojsko amerykańskie zdetonowało 15-megatonowe urządzenie termojądrowe na atolu Bikini o kryptonimie Castle Bravo. Kula ognia o średnicy 4.5 km, która uformowała się w ciągu jednej sekundy od wybuchu, była widoczna na oddalonym o 250 km Kwajalein.

Wybuch wyparował dwie wyspy Bikini, wrzucił krater o głębokości 76 m i szerokości 2000 m w pierścień atolu i utworzył chmurę grzybów sięgającą prawie dziewięć mil w niebo.

Kiedy wyspiarze zamieszkujący archipelag donieśli, że „Słońce wschodzi na zachodzie”, skażone pozostałości chmury zaczęły zrzucać radioaktywne szczątki na głębokość do 2 cm na Rongelap i jego nieprzygotowaną populację, 95 km na wschód.

Sześćdziesiąt lat, miliardy dolarów i dziesięciolecia sprzątania sprawiły, że Rongelap znów jest bezpieczny do zamieszkania przez ludzi. Niewielka populacja Marshalla repatriowała Rongelap, aby przywrócić historyczny sposób życia, dawno utracony.

Ponieważ jest to bezpieczne dla wyspiarzy, Indies Surveyor mógł również bezpiecznie badać przełęcze, zbocza, ściany i korony raf wokół atolu.

Nasza załoga przejrzała wcześniej mapy kilkunastu miejsc nurkowych, z których większość była nienazwana, a wiele z nich prawdopodobnie nigdy nie widziało nurka. Przez następne pięć dni będziemy strzelać do bystrzy w przełęczach podczas nadchodzących przypływów, odwiedzać nigdy wcześniej nie nurkowane pionowe ściany i eksplorować ogrody koralowe, które mogą konkurować z jakimkolwiek innym na świecie.

Do Rongelap dotarliśmy przed czasem. Morza były spokojne, a dobre juju zaowocowało parą dużych tuńczyków żółtopłetwych z wędek holowanych za Surveyorem, co rodzi pytanie, co jest pierwsze – sashimi na śniadanie czy nurkowanie? Tuńczyk może poczekać.

O 50:8 zamroziliśmy połów, wyposażyliśmy go i wjechaliśmy w niemożliwą do osiągnięcia widoczność na poziomie 35 m. Powitała nas szara rafa, a potem rekiny srebrnopłetwe, gdy schodziliśmy z głębokości XNUMX metrów.

Faza ćwiartki księżyca generuje łagodny prąd i dryfowaliśmy przez piękną rafę ostrogową w kierunku odległej przełęczy. Fotografowałem szerokokątnie, ale zauważyłem 7-centymetrową dartfish Helfrichi unoszącą się nad małymi, piaszczystymi kieszeniami na zboczu, które było teraz prawie pionowe, na wysokości 30 m. Widziałem zbyt wiele ryb, które były nowe dla mnie i mojej biblioteki zdjęć, więc zdecydowałem się sfotografować makro podczas następnego nurkowania.

Przy dnie i zanikaniu nitroksu, skierowałem się w stronę korony zbocza, gdzie pokrycie koralowców było gęste i zróżnicowane. Wreszcie je zobaczyłem. Na głębokości 20 m, w szerokiej, piaszczystej misce, para zawilców paciorkowych gościła rodziny ukwiałów trójpasmowych!

Miałem zły zestaw, ale miałem nadzieję, że uda mi się zrobić kilka zdjęć, ostrożnie umieszczając szklankę kopuły w milimetrach od zwierząt. Wydawało się, że to dobry znak; było to nasze pierwsze nurkowanie na zewnętrznej rafie i już znalazłem podstawowy cel tej wyprawy.

Tak się złożyło, że później odkryliśmy, że ta rafa była jedynym znanym miejscem występowania ukwiałów trójpasmowych. Po kilku dodatkowych dniach poszukiwań ryb w innych miejscach grupa była uprzejma i zgodziła się wrócić na tę rafę, co pozwoliło mi zrobić więcej zdjęć za pomocą mojego zestawu makro.

Zakończyliśmy nurkowanie na płytkim narożniku rafy u ujścia przełęczy, gdzie prąd gwałtownie przyspieszył z powodu efektu zwężki Venturiego utworzonego przez otwór pływowy napierający na wąski, płytki otwór przełęczy.

Schronienie przed prądem znaleźliśmy w małych amfiteatrach poniżej grzbietów gęstych formacji koralowych na zewnątrz przełęczy i zatrzymaliśmy się tam, fotografując wiele kolorowych ryb.

Następnego ranka popłynęliśmy do West Pass, odległego, głębokiego i wąskiego kanału pomiędzy laguną, koroną rafy i otwartym oceanem w zachodnim pierścieniu atolu.

W pobliżu nie było żadnych innych przełęczy i spodziewaliśmy się nurkowania w stylu „strzelania do bystrza” podczas nadchodzącego przypływu.

Nie zawiedliśmy się. Chociaż prąd był zbyt silny dla większości koralowców budujących rafy, ściany pokryte były pomarańczowo-pastelowym życiem morskim, z natury podobnym do koralowca, ale nieznanym nam wszystkim. Podobnie jak w przypadku wszystkich innych miejsc do nurkowania na zewnętrznych rafach, wszechobecne rekiny z zaciekawieniem podążały za nimi.

W 2016 r. na środkowym Pacyfiku, podobnie jak na większości świata, doszło do znaczącego, długotrwałego zjawiska związanego z ciepłą wodą, które spowodowało straty w populacji koralowców na Wyspach Marshalla. Do czasu naszej wyprawy w 2018 r., jeśli nie znałeś charakterystycznych wskaźników uszkodzeń spowodowanych wybielaniem, mógłbyś uwierzyć, że większość miejsc, w których nurkowaliśmy, pozostawała minimalnie, jeśli nie całkowicie, nienaruszona.

Ponieważ jednak codziennie eksplorowaliśmy nowe miejsca, spodziewaliśmy się i rzeczywiście natknęliśmy się na dwie rafy mocno zniszczone i walczące o regenerację, o czym świadczy obfitość makroglonów hamujących nową kolonizację koralowców.

Jednak większość miejsc, w których nurkowaliśmy, była w doskonałym stanie i była na dobrej drodze do wyzdrowienia, co mierzono liczbą kolonii koralowców wielkości pięści założonych pomiędzy starszymi, większymi koloniami, które przetrwały zdarzenie w ciepłej wodzie.

Czwartego dnia odkryliśmy coś niezwykle rzadkiego: spektakularną rafę z najgęstszą, kolorową i różnorodną pokrywą koralowców, jaką ktokolwiek z nas widział od ponad dekady. To było oszałamiające!

Począwszy od otwartego lasu koralowców stołowych, wiele z nich o średnicy 2 m, aż do nieprzeniknionego płaskowyżu twardych koralowców, rafa ta z pewnością ustanowiła złoty standard w zakresie zdrowia rafy. Wszystko było duże, zdrowe i kolorowe, łącznie ze stuletnią olbrzymią małżą. Napełniło mnie to nadzieją, że nawet pod śmiertelnym wpływem niedawnych wydarzeń spowodowanych zmianami klimatycznymi odporność Matki Natury może nas wciąż zaskakiwać.

Atol Ailinginae

Osiem mil na zachód od Rongelap, niezamieszkany atol Ailinginae był miejscem, w którym nasza załoga „zagwarantowała”, że nasz zespół nurkowy był „absolutnie pierwszym”, który zbadał jego rafy.

Do ostatniego dnia, mając przed sobą długi dom parowy, mogliśmy sobie pozwolić tylko na dwa nurkowania, aby zbadać południową ścianę atolu. Stosując te same kryteria wyboru miejsc do nurkowania na Rongelap, Indies Surveyor wskazał nam parę zwycięzców.

Podobnie jak w Rongelap, zewnętrzna ściana była ciężką rafą z ostrogami i rowkami, podobnie jak w drugim miejscu, ale z pewnym zwrotem akcji. Pod koniec naszego nurkowania, na głębokości 15 m, nasz przewodnik odkrył szereg jaskiń i tuneli utworzonych w ścianie rafy.

Poszedłem za nim do króliczej nory i przekręciłem się przez kręty tunel. Włączyłem latarkę i podziwiałem starożytną budowlę, uważając, aby nie uderzyć aparatem w jaskrawo zabarwione ściany.

Kilka minut później, wyskoczyliśmy z powrotem na rafę 5 m głębiej i 20 m od wejścia. Opuszczając tunel, zgasiłem pochodnię i po raz ostatni wypłynąłem na błękitną wodę z rafy, dołączając do moich kolegów nurków na przystanek bezpieczeństwa.

Jako mój komputer Zacząłem odliczać czas, nie mogłem wymyślić bardziej odpowiedniego zakończenia niesamowitej podróży, dokumentowania reliktów odległej wojny i odkrywania miejsc, które kiedyś były niedostępne z najmroczniejszych powodów. A wszystko ze względu na trójpasmową anemonefish.

PLIK FAKTÓW

DOJAZD DO: Tylko United Airlines obsługują Wyspy Marshalla i latają z Honolulu. Wycieczki organizowane są w ramach codziennych połączeń na Kwajalein.

DIVINGNOCLEG: Geodeta Indii jest wygodny, czysty i przestronny, mówi Mark Hatter. Posiada pięć bliźniaczych kabin i dwie wspólne głowy

0719 Dokumentacja Marshalla
Ofiara, bezpieczeństwo i sanktuarium 6

KIEDY IŚĆ: Nurkowanie wrakowe na Kwajalein odbywa się przez cały rok, ale tylko lipiec-październik jest na tyle spokojny, że można dotrzeć na atole Rongelap i Ailinginae.

PIENIĄDZE: Dolary amerykańskie.

ZDROWIE: Indies Surveyor ma komorę dekompresyjną i załogę przeszkoloną do jej obsługi.

CENY: Czarter na 10 dni kosztuje 45,000 10 dolarów amerykańskich dla maksymalnie 1600 nurków i obejmuje wyżywienie (doskonałe, mówi Mark), piwo i wino oraz nitroks. Cena za podróż w obie strony z Honolulu na Hawajach wynosi 800 dolarów. Loty do Honolulu kosztują od XNUMX funtów.

Informacje dla gości: Odwiedź witrynę Wysp Marshalla

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x