Nieznany żołnierz: Nurkowanie na Annie Sofie

Wrak Anny Sofie
Wrak Anny Sofie

STUART PHILPOTT szuka broni powiązanej z tajemnicą sprzed 100 lat, kiedy nurkuje we wraku statku w Padstow w Kornwalii

Pokusa 100-letniej tajemnicy była po prostu zbyt duża, aby ją zignorować. Steve „Hutch” Hutchinson, właściciel Harlyn Dive School, zaprosił mnie na jednodniowe nurkowanie na Anna Zofia, leżącego niedaleko Padstow w Kornwalii. The Pierwsza wojna światowa wrak trafił niedawno na pierwsze strony gazet w lokalnych wiadomościach ze względu na nieoznakowany nagrobek na miejscowym cmentarzu, więc tu zaczyna się moja historia…

Nagrobek, który zasłaniał nagrobek „nieznanego żołnierza”
Nagrobek, który zasłaniał nagrobek „nieznanego żołnierza”

Tajemniczy kamień

Bardziej ozdobny nagrobek nagrobka szeregowego Williama Moora zasłonił inny, mniejszy i nic nieznaczący grób, pochówek „nieznanego” żołnierza. Przez prawie sto lat kamień z napisem „Królewski żołnierz piechoty morskiej Wielkiej Wojny” pozostawał tajemnicą. Jednak po sprytnej pracy detektywistycznej prezes Muzeum Padstow John Buckingham i historyk z Sussex Peter Smith odkryli prawdziwą tożsamość zmarłego.

Uzbrojony kupiec o długości 97 m i masie 2,577 ton Anna Zofia wracał do Walii z balastem 23 lipca 1918, kiedy bez ostrzeżenia został storpedowany przez U-Boota U-55, dowodzony przez niesławnego Kapitanleutnanta Wilhelma Wernera.

Załodze składającej się z około 70 osób, w tym ciężko rannego strzelca morskiego Pte Williama Moora, udało się uciec w łodziach ratunkowych i zostały zabrane na morze. Jakieś 19 dni później nieznanego żołnierza wyrzuciło na plażę w Padstow, ale formalnie nie udało się zidentyfikować poważnie rozłożonego ciała, dlatego pochowano go obok Pte Moor bez nazwiska na nagrobku. 

John i Peter przeszukali archiwa historyczne, akta wojskowe i lokalne raporty, zbierając wystarczające dowody, aby udowodnić, że niezidentyfikowanym żołnierzem był w rzeczywistości 42-letni kapral William Whitmore, który również był na pokładzie Anna Zofia kiedy zatonęła.

Po 100 latach spekulacji potomkowie rodziny L/Cpl Whitmore w końcu poznali całą historię. Od tego odkrycia na cmentarzu umieszczono nowy nagrobek, na którym wygrawerowano jego imię.

Iluminator Anny Sofie
Chata z iluminatorem z Anny Sofie

Od lipca 1916 do listopada 1918 r. U-55 przeprowadziła 14 udanych patroli, zatapiając łącznie 64, w większości nieuzbrojone statki, w tym statki szpitalne (133,742 XNUMX ton).

Podczas procesów o zbrodnie wojenne w Lipsku pod koniec I wojny światowej Kapitanleutnant Werner został oskarżony o wiele okrucieństw, w tym o zamordowanie całej załogi SS Torrington bar kapitana, który został wzięty jako zakładnik. Twierdzono, że schwytana załoga składająca się z 32 osób została ustawiona na pokładzie dziobowym U-Boota, zanim Werner wydał rozkaz zanurzenia się, co niewątpliwie utopiło ich wszystkich.

Zanim jednak proces się zakończył, pozbawiony skrupułów kapitan łodzi podwodnej uciekł na plantację kawy w Brazylii. Po latach wrócił do Niemiec, gdzie zmarł w maju 1945 roku w wieku 57 lat.

„Nieznany” wrak

Wygląda na to, że sam wrak również już wcześniej wywołał zamieszanie. Hutch powiedziała, że ​​istnieją sprzeczne raporty dotyczące jego prawdziwej tożsamości, a wielu nurków tak uważa Anna Zofia był parowcem towarowym Poldown.

Hutch kontynuowała poszukiwania dowodów i w kwietniu 2011 roku znalazła numer seryjny 1275MC wybity na zaworze parowym, co potwierdza, że ​​wrak rzeczywiście był Anna Zofia. Zgłosił swoje ustalenia do biura hydrograficznego (UKHO), a zapisy zostały zaktualizowane. 

Nawet chociaż Anna Zofia jest przesiąknięta historią, nie był to popularny wybór wśród lokalnych nurków. „Postrzegany jest jako wrak «pomiędzy» – dla większości nurków jest nieco głęboki” – powiedziała Hutch. „Miłośnicy Scooby’ego wolą 30 m lub mniej, a dla większości techników jest ona zbyt płytka”.

Od początku lat 100. Hutch wykonała na wraku ponad 1990 nurkowań. Znaleziska obejmują znaczną liczbę mosiężnych łusek, iluminatorów i elementów silnika. Jednak cennego 4-calowego działa pokładowego obsługiwanego przez strzelca morskiego L/CPL Williama Whitmore'a jeszcze nie odnaleziono. 

Nurkowanie na wraku Anna Sofie
Nurkowanie na wraku Anna Sofie

Wrak znajduje się w środkowej części morskiej strefy chronionej Padstow. „Znajduje się tuż obok ściany rafy, więc łodziom trudno go znaleźć, a jeśli już go znajdą, wielu nurków nie dociera do końca linii strzałowej i nie schodzi na rafę, omijając wrak – powiedziała mi Hutch.

Zaplanowaliśmy wykonanie dwóch nurkowań na miejscu tego samego dnia, co oznaczało złapanie obu pływów. Dałoby mi to dobre sześć godzin na odgazowanie pomiędzy nurkowaniami.

8-metrowy RIB Harlyn Dive School wyposażony w pojedynczy silnik zaburtowy o mocy 250 KM pokonał 8.5-kilometrową podróż z Rock Beach do wraku w 20 minut. Już o 10.45 byłem przygotowany i wróciłem do morza.

Moje pierwsze nurkowanie z Andrew St. Johnem Ricksem odbyło się przy wysokiej wodzie, do maksymalnej głębokości 43 m. Uzgodniliśmy, że zaczniemy na śródokręciu, a następnie ruszymy w stronę dziobu.

Rozczarowała mnie widoczność, która sięgała 4-5 m. Przypływ jest zwykle lepszy niż odpływ, więc nie wróżyło to dobrze mojemu drugiemu nurkowaniu późnym popołudniem (ostatnim razem, gdy odwiedziłem Rock, aby nurkować na ss Tytanit, podobało nam się 10 m plus). 

Hutch rzucił linię strzału mniej więcej na śródokręciu, po lewej stronie. Poszedłem za Andrew w dół do ściany rafy i dostrzegłem wydłużony obiekt w kształcie bomby, który okazał się jakimś elementem grzejnym. Zewnętrzna łuska zgniła i wyraźnie widziałem spiralny kształt w środku.

Minęliśmy dwa duże kotły, zatrzymaliśmy się przy czterołopatowej śrubie napędowej (prawdopodobnie zapasowej podpórce przechowywanej w ładowni), aby zrobić zdjęcie lub dwa, a następnie udaliśmy się na dziób. 

Światła mojego aparatu oświetlały ogromną rdzawoczerwoną metalową płytę wypełnioną kolorowymi rozgwiazdami. Z ciemniejszych zakamarków wypatrywały homary i kongery – nie brakowało morskiego życia.

DSC1447a
Pozowanie na wraku

Zbadaliśmy kilka wciągarek, słupek z czającym się na górze krabem pająkiem i kawałek łańcucha kotwicznego. Spiczasty kształt łuku zawalił się, podobnie jak większość otaczającej go nadbudówki.

Skończyliśmy z powrotem przy kotłach, które były najwyższym punktem wraku, wznoszącym się 5 metrów nad dnem morskim. Nurkowanie trwało 38 minut i było mnóstwo ciekawych drobiazgów, które zajmowały mój aparat. Jedynymi wadami były ograniczenia czasowe i słaba widoczność.

Nurkować drugiej

Tempo znacznie wzrosło podczas mojego drugiego nurkowania na niskiej wodzie do maksymalnej głębokości 38 m, tym razem z Hutch jako przewodnikiem. Plusem jest to, że widoczność pod wodą była znacznie lepsza, niż oczekiwano, ale o 5:XNUMX oświetlenie otoczenia było mniej do zabawy.

Chciałem ponownie prześledzić obszary, które odwiedził już Andrew, zanim udałem się do rufy, steru i śruby napędowej, ale próba prześledzenia całej długości wraku i zrobienia zdjęć w 20 minut była nieco zbyt optymistyczna.

Górował nad nami masywny silnik z potrójnym rozszerzeniem, wyprodukowany przez firmę Blair & Co, który Hutch uważa za tak imponujący. Udało mi się skomponować klimatyczną sylwetkę bloku i tłoków z Hutch na pierwszym planie.

Po szybkim zboczeniu z kotła osła przeszliśmy przez wał napędowy i skierowaliśmy się na rufę. Miałem nadzieję, że gigantyczny rekwizyt będzie robił niezłe ujęcia szerokokątne, ale w miarę upływu czasu nie było to łatwe.

Nie miałem miejsca, aby zaklinować się za rekwizytem i strzelać w stronę światła, więc musiałem zadowolić się ujęciem na ciemnym tle, które po prostu oświetlało wszystkie cząsteczki mułu niczym burza śnieżna. Hutch poruszała się w błyskawicznym tempie i zaczynałem odczuwać lekkie mdłości z powodu nadmiernego wysiłku.

W drodze powrotnej do linii strzału minęliśmy blisko ściany rafy. Hutch wskazała na rząd wystających czułków, które okazały się należeć do raków i wszystkie wyglądały na „jadalne” rozmiary. Po raz pierwszy widziałem ten gatunek na wodach Wielkiej Brytanii.

Niestety nie było już czasu na zdjęcia, bo moje dekoracje już zaczynały się montować. Jakieś 44 minuty później wydostaliśmy się na powierzchnię.

Z perspektywy czasu

Zarówno Anna Zofia nurkowań, ja używałem mieszanki nitrox 28. Z perspektywy czasu słabe wypełnienie trimixem byłoby prawdopodobnie lepszą opcją dla wyraźniejszej głowy.

Naprawdę miło mi było spędzić dzień z Szkoła nurkowania Harlynz siedzibą w Rock, a Hutch i Andrew okazali się idealną kombinacją przewodnią i modelującą. Więc nie mam żadnych skarg z mojej strony, chociaż myślę, że moje zdjęcia mogły być lepsze, ale co nowego?

Badanie wód
Życie morskie na Anna Sofie

Z historycznego punktu widzenia, perspektywa nieznanego żołnierza sprawiła, że ​​nurkowania były o wiele bardziej interesujące, chociaż byłem nieco rozczarowany, że nie znaleźliśmy działa pokładowego.

Przynajmniej stuletnia tajemnica została rozwiązana, a rodzina L/Cpl Whitmore’a została w pewnym stopniu zamknięta. Przy okazji Hutch wspomniała, że ​​w pobliżu Padstow wylądowało kilka wraków niemieckich łodzi podwodnych, z których jeden miał nienaruszone bardzo fotogeniczne działo pokładowe. Pokusa może być straszna!

Fotografie Stuarta Philpotta

Również w Divernet: Nurkowanie w Royal Adelaide, Dlaczego Dorset Dive Kyarra jest skarbem narodowym, Nurkowanie w Chesil Banku, Hrabina Erne, Odkrywanie HMT James Fennel

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x