Nurkowanie na małpach z badaczem Morza Czerwonego Faisalem Khalafem

Badacz Morza Czerwonego Faisal Khalaf

Nurek techniczny i operator łodzi FAISAL KHALAF opowiada o wszystkim, od nurkowania na małpach po robienie tego dobrze – i nieudaną próbę nurkowania od wraku Rosalie Möller po Thistlegorm – w wywiadzie dla RAF JAH, współzałożyciela Biuro podróży afrykańskich i orientalnych

Nurkuję w Morzu Czerwonym od 30 lat i co roku (o ile Covid na to pozwala) zabieram grupę do Hurghady, aby nurkować Odkrywcy Morza Czerwonego.

Przeczytaj także: Nurkowanie na i pomiędzy wrakami Morza Czerwonego

Właściciel RSE, Faisal Khalaf, jest Palestyńczykiem, ale posiada także paszporty egipskie, kanadyjskie, libańskie i jordańskie. Założył swoją skromną firmę z dwoma prostymi burtami, Nouran i Tala. Razem płyną z Dahab do Sudanu, odwiedzając różne miejsca, od głębokich wraków w Zatoce Sueskiej po atole koralowe w pobliżu Arabii Saudyjskiej. 

Małe w porównaniu do niektórych większych pływających pałaców, statki te są dobrze wyposażone we wszystko, od podwodnych skuterów po hel i czysty tlen.

Niezależnie od tego, czy oznacza to jazdę po koralowcach na głębokości 10 m w kąpielówkach i zbiorniku, czy też identyfikację nieznanych wraków na głębokości 100 m, RSE jest pionierem. Faisal przyznaje, że jest indywidualistą, którego etos jest taki, że jego przewodnicy nurkowi muszą się dobrze bawić – jeśli będą entuzjastycznie nastawieni i czerpią przyjemność z nurkowania, będzie to zaraźliwe. U mnie ten etos działa. 

W tym roku na pokładzie Nouran, Faisal dołączył do jednego z moich Biuro podróży po Afryce i Wschodzie czartery z wybranym zespołem nurków technicznych. Pomiędzy jego zniknięciem na głębokość 90 m a późniejszym radosnym robieniem kwaśnej whisky, udało mi się go unieruchomić, aby dowiedzieć się o jego własnej podróży nurkowej…

Badacz Morza Czerwonego Faisal Khalaf
Badacz Morza Czerwonego Faisal Khalaf

Kiedy zacząłeś nurkować?

W 1992 roku odbyłem kurs British Sub-Aqua Club w powojennym Libanie. Nurkowaliśmy w hotelu St George i na plaży Ain Elmraiysa w poszukiwaniu jeżowców i łowiliśmy ryby z kuszą. Był to sposób na zabicie czasu i narzędzie umożliwiające dostęp do morza. Robiłem to kilka razy w roku.

Teraz wyraźnie uzależniłeś się od nurkowania. Kiedy to się stało?

W 1996 roku odbyłem kurs PADI w Sharm el Sheikh i to było wszystko. Byłem. Podobała mi się logistyka nurkowania – swoboda, sprzęt, to, co widzieliśmy. Następnie zdobyłem kwalifikacje techniczne w TDI w Divers Lodge w Sharm.

Czym różnił się Egipt w latach 1990.?

(uśmiechając się ironicznie) Egipt w latach 1990. był pod wodą równie piękny jak dzisiaj.

Rafa Bella
Rafa koralowa Morza Czerwonego

Kiedy zacząłeś pracować w branży nurkowej?

W 2005 roku ukończyłem studia MBA, a następnie przez kilka lat pracowałem w Kairze w rodzinnym przedsiębiorstwie stoczniowym. Nienawidziłem świata korporacji, więc zanim wpadłem w swoje ręce, nawiązałem współpracę z Deep South Diving na dwa lata Tala. Spędzałem czas pracując i ucząc się o branży nurkowej podczas renowacji Tala, który uruchomiłem w 2005 roku. 

W 2003 roku natknąłem się na GUE [Global Underwater Explorers] i zakochałem się w systemie „Doing It Right” [DIR]. To właśnie naprawdę wciągnęło mnie w nurkowanie techniczne. Moim partnerem był dyrektor techniczny GUE Andrew Georgitsis. Poszedł własną drogą, a ja nagle znalazłem się na łodzi nurkowej i nie miałem żadnego doświadczenia w gościnności na pokładzie. 

Wiedziałem dużo o nurkowaniu, ale nic o prowadzeniu czarterowanego statku przez tydzień! Mój pierwszy czarter z grupą doświadczonych, ale życzliwych Rosjan był dla mnie ogromną szkołą nauki. Nie miałem żadnego doświadczenia, ale pod koniec umowy wiedziałem o wiele więcej. Rosjanie do dziś pozostają wiernymi klientami.

Gdzie stamtąd poszedłeś?

Wydarzyły się dwie rzeczy. Utrzymywałem współpracę z przyjaciółmi z południa, włożyłem całą swoją energię w łódź i wykonałem wszystkie czartery. Mieszkałem na pokładzie, znaleźliśmy nowe wraki, nurkowaliśmy na głębokość 80-100 m i zasłynąłem jako badacz wraków. 

Zmieniłem całe swoje życie, obracając się wokół nurkowania na żywo, zarówno technicznego, jak i rekreacyjnego. Spędzałem coraz więcej czasu na łodzi i zakończyłem się rozwodem. Przypuszczam, że można powiedzieć, że ożeniłem się z tym nowym życiem.

Odkąd zacząłeś nurkowanie techniczne, poszedłeś w drugą stronę. Teraz opowiadasz się za nurkowaniem na małpach [używając hulajnogi z jednym zbiornikiem sidemount, co jest ogromną zabawą]. Co się stało, kiedy oderwałeś się od systemu robienia tego dobrze, aby to rozpocząć?

Nigdy nie odstępowałem od robienia tego dobrze, kiedy trzeba to zrobić dobrze. W nurkowaniu technicznym musi istnieć ustandaryzowany system i nie ma miejsca na kowbojów ani podejmowanie ryzyka. Ponownie muszę powiedzieć, że chociaż wiele systemów technologicznych jest świetnych, dla mnie standardowy system DIR GUE jest fantastycznym systemem operacyjnym.

Ale kiedy wystarczająco długo żyjesz na łodzi nurkowej, zaczynasz robić szalone rzeczy i tak narodziło się nurkowanie z małpami. Wzięliśmy butlę i hulajnogę i popłynęliśmy 10-20 m w kąpielówkach, masce, płetwach i S70. 

Ale zanim będziesz mógł nurkować z małpą, musisz mieć absolutnie doskonałą pływalność – jeśli tego nie zrobisz, będziesz w poważnych tarapatach, dosłownie. Zdałem sobie również sprawę, że nurkowanie na małpach ma wartość z rozrywkowego i edukacyjnego punktu widzenia. To też potwierdza swoją tezę – wystarczy gaz, woda i umiejętności, przede wszystkim pływalność.

nurek z DPV na wraku
Nurkowanie DPV na wraku Morza Czerwonego

Jaka była Twoja największa porażka związana ze hulajnogami?

Pewnego dnia będziemy musieli sprawdzić, czy potrafimy nurkować z wody Rozalia Moller do Wąż osetowy na hulajnogach. Kupiliśmy hulajnogi akumulatorowe dalekiego zasięgu i opracowaliśmy system kompasu. Upewniliśmy się, że nasze rebreathery z obiegiem zamkniętym działają i są gotowe. 

Zrobiliśmy nurkowanie próbne z latarni morskiej w Hurghadzie do kopalnia (egipski trałowiec morski zatopiony podczas wojny w 1973 r.). Wpadliśmy i wystartowaliśmy, ale niestety zamiast trafić w kopalnia kontynuowaliśmy podróż i znaleźliśmy się w porcie w Hurghadzie. 

Kiedy wypłynęliśmy na powierzchnię, napotkaliśmy pozbawione rozbawienia spojrzenia funkcjonariuszy ochrony. Nie trzeba dodawać, że nie próbowaliśmy ponownie tego eksperymentu.

Jak widzisz przyszłość nurkowania w Egipcie?

Egipt był i nadal jest pulsem światowego przemysłu nurkowego. Możesz ocenić kondycję branży nurkowej, oceniając sytuację w zakresie podróży nurkowych w Egipcie. Na przykład, jeśli w tym roku ukończyłeś wiele kursów PADI w Niemczech, możemy spodziewać się, że w przyszłym roku wielu Niemców będzie nurkować w Morzu Czerwonym. 

Nurkowie na wraku Carnatic
Nurkowie na Carnatic.
Rafa koralowa Morza Czerwonego
Morze Czerwone: „wciąż tętniące życiem”

Nadal tętni życiem, wciąż ma mnóstwo koralowców i dzikiej przyrody, a co ważniejsze, ma wielu odpowiedzialnych operatorów, którzy dbają o środowisko. Jasne, mamy wyzwania i kilka osób zawiodło drużynę, ale ogólnie rzecz biorąc, jestem niesamowicie pozytywnie nastawiony.

Dokąd zmierza szerszy świat nurkowania?

Rośnie. Ma ogromne wyzwania. Konkurencja ze strony sportów wodnych, które nagle stały się bardzo dostępne, takich jak kitesurfing, paddleboarding i surfing, była duża. Przeciętny nurek nurkuje tylko przez siedem lat. 

Nurkowie potrzebują sprzętu do nurkowania, a to powstrzymuje niektórych ludzi od przebywania na zewnątrz. Branża nurkowa wciąż się rozwija, ale rynki są zmienne i podlegają ciągłym zmianom. Myślę jednak, że rynek wciąż rośnie i będzie rósł – myślę, że będę to robił jeszcze przez długi czas.

Na tym rozmowa kończy się naturalnie. Faisal zaczyna pracować za barem i wspólnie planujemy nurkowanie na następny dzień. Jest dla mnie jasne, że dzięki ludziom takim jak Faisal, którzy rzucają swój niepohamowany entuzjazm w nurkowanie, przyszłość branży jest pewna. 

Jest czas na zabawę i czas na techniczne obliczanie mieszanek gazowych i czasów dennych. Faisal wie, kiedy wymagane jest każde podejście. Mam wrażenie, że gdyby tylko kilka osób więcej naśladowało jego poglądy, nurkowanie rozwijałoby się jeszcze szybciej.

Również w Divernet: Morze Czerwone w nowym obiektywie, Początek turystyki nurkowej w Morzu Czerwonym, Deski pływające na Morzu Czerwonym

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

1 Komentarz
Najczęściej zagłosowano
Najnowszy Starsze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze
Dave’a Sky’a
Dave’a Sky’a
1 lat temu

Nie mogę się doczekać wycieczki nurkowej po Morzu Czerwonym w przyszłości!

Skontaktuj się z nami!

1
0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x