CCR Divers łączą się z łodziami podwodnymi głęboko w pobliżu Bermudów

Nauka na Bermudach
Nauka na Bermudach

Głębokie oceany odgrywają kluczową rolę w podtrzymywaniu życia na tej planecie, ale niewiele o nich wiemy. JASON BROWN rozmawia z członkiem nowatorskiego zespołu nurkowego, który postanowił odkryć niektóre tajemnice Atlantyku

Przeczytaj także: Ocean Census obejmuje 100 tys. nieznanych gatunków morskich

Co zrobiłeś podczas swojego ostatniego nurkować? Czy pływałeś, podziwiając morską florę i faunę? A może jesteś nurkiem wrakowym, którego nic nie cieszy bardziej niż zwiedzanie ulubionego wraku statku.

W razie zamówieenia projektu Nurkowie biorący udział w misji Nekton mającej na celu zbadanie głębokich ekosystemów wokół atlantyckich wysp Bermudów, było mało czasu na podziwianie zabytków – dla nich każde nurkowanie było związane z osiągnięciem celu, jakim było pogłębienie naszej wiedzy na temat zdrowia głębokie oceany świata.

Badanie głębin oceanicznych
Nurkowie badający rafę u wybrzeży Bermudów

Do Strefy Batialskiej

Oceany pokrywają 70% powierzchni Ziemi i zawierają 97% całej naszej wody, a mimo to uważamy, że są one czymś oczywistym. Większość tego, co wiemy, ogranicza się do względnych płycizn, ale głęboki ocean, jego krytyczna część, to region, o którym wiemy najmniej. Strefa Batialska, położona na głębokości od 200 do 2,000 m pod powierzchnią, jest domem dla największej różnorodności życia morskiego na naszej planecie. 

Strefa ta zawiera wszystkie krytyczne wskaźniki stanu oceanów, a jej wpływ na Ziemię jest dalekosiężny, ponieważ spełnia podstawowe zadanie pochłaniania dwutlenku węgla i pomaga regulować klimat. Jednakże, podobnie jak wiele delikatnych ekosystemów, Strefa Batialska jest stale zagrożona wyzyskiem człowieka ze względu na znajdujące się w niej bogactwa ropy, gazu i zasobów rybnych.

Dopiero w ostatnich latach zaczęliśmy doceniać znaczenie, jakie głębokie oceany odgrywają w regulacji systemów podtrzymywania życia na Ziemi. Aby uzyskać lepszy wgląd, fundacja charytatywna Nekton nawiązała współpracę z kluczowymi podmiotami, w tym UNESCO, Uniwersytetem Oksfordzkim i Global Underwater Explorers (GUE), aby przeprowadzić badanie XL Catlin Deep Ocean Survey.

Misja Nekton była ambitna – stworzyć punkt odniesienia do pomiaru zmian w funkcji, stanie zdrowia i odporności głębin oceanicznych, aby naukowcy i kluczowi decydenci mogli je wykorzystać do wpływania na przyszłą politykę i podejście do oceanów.

Nekton wybrał Bermudy na początkową fazę inicjatywy, ponieważ było to miejsce kilku z pierwszych głębokich nurkowań na łodziach podwodnych. Położone na zachodnim brzegu Morza Sargassowego, w pobliżu ujścia do Prądu Zatokowego, Bermudy to zbiór 130 wysp koralowych otaczających starożytny wulkan wznoszący się na wysokość 3,000 m nad powierzchnię. Znajduje się na szczycie strefy przejściowej między płytkim i głębokim oceanem.

Ochotnicy – ​​nurkowie techniczni

Studiowanie oceanu na Bermudach
Badanie dna morskiego na Bermudach

Nekton nawiązał współpracę z Project Baseline, inicjatywą monitorowania środowiska założoną przez nurka trening agencja GUE. Założony w 1999 r., miał na celu umożliwienie płetwonurkom poprzez naukę obywatelską obserwowania i rejestrowania zmian w podwodnym środowisku świata.

Grupy podobnie myślących nurków są aktywnie zachęcane do tworzenia własnych projektów, w ramach których dane są gromadzone i zapisywane w ogromnej liczbie Online Baza danych. W samej Wielkiej Brytanii istnieją trzy ośrodki projektu bazowego. 

Projekty bazowe nie muszą być głębokie ani techniczne – projekt wraków w Portland Harbour w Dorset monitoruje miejsca na głębokości mniejszej niż 15 m, co czyni go idealnym rozwiązaniem dla nurków na każdym poziomie.

Chociaż własny zespół naukowy Nekton składał się z nurków z doświadczeniem w prowadzeniu projektów naukowych pod wodą, brakowało mu sprzętu, procedur i trening przeprowadzić złożone nurkować operacje wykraczające poza limity nurkowań rekreacyjnych. Dlatego GUE wysłało zespół dziewięciu ochotniczych nurków technicznych do pracy wraz z naukowcami na pokładzie własnego statku badawczego Project Baseline Eksplorator linii bazowej.

W ciągu 27 dni zespół kierowany przez dyrektora ds. nauki i ochrony środowiska Todda Kincaida udokumentował 13 km rafy na głębokościach od 15 m do 90 m. Dla głębsze nurkowania, zatrudniony zespół Eksplorator linii bazowejwłasne łodzie podwodne, które zabiorą badaczy na głębokość do 250 m.

Kierujemy się do linii bazowej projektu
Start podwodny z Eksplorator linii bazowej

Premie czasowe

Wielką Brytanię w zespole nurkowym reprezentował Graham Blackmore z Dorset, techniczny i rebreather GUE instruktor który przez lata był aktywnie zaangażowany w projekty poszukiwawczo-naukowe. Dla niego misja w Nektonie idealnie pasowała do jego wykształcenia akademickiego i odzwierciedlała to, co na początku zainteresowało go nurkowaniem.

„Mam doktorat z biologii morskiej i to naprawdę zainspirowało mnie do nauki nurkowania. Miałem poczucie, że tracę ogromną część tego, co dzieje się w biologii morskiej, ponieważ mogę widzieć jedynie to, co dzieje się nad linią wody” – mówi.

„Więc kiedy przygotowywałem się do doktoratu, nauczyłem się nurkować. Tak naprawdę wtedy znalazłem GUE – przenieśli moje nurkowanie na nowy poziom i umożliwili mi podróżowanie po świecie i nurkowanie z nurkami o podobnych poglądach oraz prowadzenie stosunkowo agresywnych nurkowań do głębokości 120 m.

Zespół Ankietowy
GUE ankietuje nurków

„Wykonałem wiele prac badawczych na temat koralowców w płytkiej wodzie, więc bardzo dobrze czułem się w prowadzeniu wideo transekty, pobieranie próbek koralowców pod wodą i zbieranie próbek wody, więc wyszło całkiem nieźle.

„Nad tym projektem pracowaliśmy w trzyosobowych zespołach – mieliśmy faceta układającego transekty, a ktoś inny wideo transekty, a następnie trzecia osoba do zarządzania znacznikiem, który musieliśmy wynurzyć.

Przeprowadzenie wszystkich tych badań naukowych wymaga czasu, a aby osiągnąć swoje cele, zespoły przeprowadziły dość agresywne nurkowania. „Wykonywaliśmy ćwiczenia trwające od sześciu do siedmiu godzin i około 40–60 minut na głębokości 90–100 m. Następnie przechodziliśmy do 60 m i ćwiczyliśmy przez kolejne 20–60 minut, a następnie przechodziliśmy do 30 m, aby ćwiczyć przez kolejną godzinę.

„Kiedy zaczynaliśmy projekt, tak naprawdę plan był taki, aby osiągnąć jeden poziom podczas jednego nurkowania, ale kiedy przejrzysz profile, okazuje się, że jeśli wykonasz godzinę na 30 m po godzinie na 90 m, nie zmieni to dekompresji ani świetna okazja – więc prawie dostaniesz 30-metrowe nurkowanie za darmo.

„Podczas analizy profili dość interesujące było zaobserwowanie wydłużenia czasu działania o godzinę, ale całkowity czas dotarcia na powierzchnię pozostaje bardzo, bardzo podobny”.

Rozwiązanie Rebreather

Nic dziwnego, że tradycyjny sprzęt z obiegiem otwartym nie wchodził w grę, ponieważ sama ilość gazu potrzebna do uzupełnienia profili prowadzonych przez zespół nurkowy byłaby nie do opanowania zarówno nad, jak i pod wodą. Aby ułatwić życie, zespół nurkowy użył rebreatherów JJ-CCR w konfiguracji GUE. 

Taka konfiguracja zapewniła zespołowi dostęp do dużej ilości dostępnych zbiorników awaryjnych zamontowanych z tyłu rebreatherów za pośrednictwem pary siedmiolitrowych zbiorników na rozcieńczalnik. Elastyczność, jaką zapewniały rebreathery, pozwoliła nurkom na prowadzenie dość agresywnych nurkowań wielopoziomowych bez konieczności noszenia ze sobą określonych mieszanek na te głębokości.

Rebreathery znacznie ułatwiły życie także członkom zespołu pompującym gaz. Przy ciśnieniu nieco większym niż 50 barów rozcieńczalnika i około 150 barów tlenu podczas siedmiogodzinnego nurkowania, mieszacze gazu nie musiały kredować żadnych nadgodzin w butlach do ponownego napełniania.

„Wywiązała się miła, przyjacielska rywalizacja pomiędzy łodzie podwodne i nurkowie” – mówi Blackmore. „Jednostki podwodne to sprzęt wart wiele milionów funtów i dość skomplikowany, z długimi listami kontrolnymi i ogromną ilością czyszczenia potrzebnego do przygotowania ich do nurkowania. Często musieliśmy stać na tylnym pokładzie i pocić się w suchych skafandrach, czekając, aż łodzie podwodne będą gotowe.

Studia
Przykłady

„Oczywiście, prawdziwą korzyścią z okręty podwodne polega na tym, że mogą zabrać osobę, która nie potrafi nurkować, do środowiska, którego w przeciwnym razie nie byłby w stanie doświadczyć. Oznacza to możliwość zabrania naukowca pod wodę, aby mógł zobaczyć, co i jak dzieje się na dnie Nurkowie zbierać dane i móc komunikować się z zespołem nurkowym przez otaczającą ich ciśnieniową kopułę akrylową o grubości 90 mm.

Dwie funkcjonalne ręce

W miarę postępów projektu koordynacja między nurkami i łodziami podwodnymi zaczęła przynosić zespołowi naukowemu realne korzyści. Łodzie podwodne mogły być wyrafinowane, ale ich interakcję z otoczeniem ograniczało dość prymitywne i niezgrabne ramię manipulatora, którego podzespół był zmuszony używać do pobierania próbek – mogli spędzić całe nurkowanie, próbując podnieść kamień i umieścić go do kosza kolekcjonerskiego łodzi podwodnej.

Dogłębne badanie
Zatapialna kopuła

Jak wyjaśnia Blackmore, wprowadzenie do równania nurków znacznie ułatwiło życie naukowcom. „Nurek ma dwie funkcjonalne ręce i może do czegoś podpłynąć, podnieść to, pokazać naukowcowi w łodzi podwodnej, obrócić, obrócić i tak dalej. Na twarzach naukowców malował się prawdziwy zachwyt, gdy udało im się wejść w interakcję z kimś, kto mógł pełnić rolę ich rąk w środowisku”.

Zespoły nurkowe i podwodne zebrały górę danych do oceny przez naukowców Nekton w swojej bazie w Oksfordzie. Naukowcy wierzyli, że zidentyfikowali wiele nowych gatunków i dokonali odkryć, które mogą zmienić sposób, w jaki patrzymy na zdrowie ludzi na świecie. głębokie oceany.

Ponieważ ochrona prawna oceanów w dalszym ciągu jest niestety niewystarczająca, pomimo wezwań ONZ do ustanowienia większej liczby stref chronionych, prace Nekton i nurkowie z Linia bazowa projektu co robicie, okażą się bezcenne w zdobywaniu serc i umysłów. Jeśli lasy deszczowe są płucami planety, jasne jest, że oceany są jej sercem.

Fotografie: Graham Blackmore, JP Bresser, Su Eun Kim – punkt odniesienia projektu

Również w Divernet: Strefa pułapek: Tajemnicza stołówka dla rekinów z Malediwów, Nekton publikuje film 360° dotyczący głębin oceanu, 9 wraków na Bermudach, które wywołają mrowienie w kręgosłupach nurków Halloween, Zaginiona sztuka nurkowania z butelką

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x