Piątek 13th

NURKOWANIE KARAIBÓWPiątek 13-tego – Rafy, rebelianci i twórcy zasad

Nazwa Barbados przywołuje na myśl bujne piaszczyste plaże, palmy i sklepy z rumem. Znajduje się tam około 35 miejsc do nurkowania. Ale dlaczego, pyta freediver MARCUS GREATWOOD, karaibska wyspa nie znajduje się na liście najlepszych miejsc do nurkowania?

1018 Barbados1

Łódź nurkowa nad wrakiem statku Eillon w czystej zatoce Carlisle.

spotkaliśmy się z chłopakami z Reefers & Wreckers, wsiadł na pokład swojej przestronnej łodzi nurkowej i wyruszył do naszego pierwszego miejsca do nurkowania, Dottins Reef, popularnego nurkowania w dryfie. Archie, kapitan, wysadził nas na północnym krańcu kilometrowej rafy przybrzeżnej za pomocą boi i krótkiej liny.

Kryształowa woda oferowała nam obojgu niesamowite panoramiczne widoki, z gąbkami i koralowcami tak daleko, jak sięgaliśmy wzrokiem. To powinno być spełnienie marzeń, ale ponieważ prąd ciągnął nas delikatnie na południe, pozwalając nam nurkować i dryfować niemal bez wysiłku obok morskich pióropuszów, biczów i ogromnych gąbek tunelowych, byliśmy zdumieni niemal całkowitym brakiem ryb.

Po powrocie na ląd zdecydowaliśmy się na drugie nurkowanie prosto z pocztówkowej plaży parafii św. Piotra – idealnego miejsca do snorkelingu, podziwianego przez małe hotele, sklepy i kawiarnie. Znowu przejrzystość wody była niesamowita, ale brak fauny na zanurzonych skałach był trochę przerażający. Po pierwszym dniu nurkowania byliśmy więcej niż trochę zdenerwowani.

Ukazał się w DIVER Październik 2018

Michał Mahy, Właściciel firmy Reefers & Wreckers, doskonale świadomy problemów, jakie powoduje przełowienie wyspy, zasugerował nurkowanie pod molo Arawak Cement Pier na północy.

Teren przemysłowy używany do załadunku cementu na statki w celu przetworzenia poza wyspą nie wydawał się idealny wakacje– miejsce nurkowe, ale Michał zapewniał nas, że będzie warto.

Popłynęliśmy więc wzdłuż wybrzeża, podnieśliśmy kotwicę i zanurzyliśmy się za burtę w głęboki błękit otaczający molo.

Co za odkrycie! Długie nogi molo nadawały surrealistyczny wygląd podwodnego lasu. Te masywne słupki roiły się od ryb, a kolorowe, gigantyczne gąbki tworzyły szereg kształtów i tekstur w płynących promieniach słońca.

Przy maksymalnej głębokości 9 m, miejsce to można określić jako plac zabaw dla freediverów. Piaszczyste dno morskie odbijało światło i uwydatniało cienie, w których kryły się ławice ryb, a ogromne pionowe konstrukcje przecinały ten trójwymiarowy krajobraz.

Powiedziano nam, że na molo można spotkać koniki morskie o długich pyskach. Niestety freediving nie jest idealnym sposobem na poszukiwanie tak nieuchwytnych stworzeń i pod tym względem mieliśmy pecha.

Paradoks sytuacji uderzył w sedno; tutaj przybyliśmy na rajską wyspę, aby znaleźć raje dla natury, a teraz skradaliśmy się w cieniu terenów przemysłowych, grzebiąc wśród szczątków ziemskich mieszkańców. Mimo to polecam każdemu odszukanie i nurkowanie na tej stronie.

Na nabrzeżu Archie, który do tej pory nie zamienił z nami ani słowa, dał mi znak, żebym porozmawiał z facetem z dredami, przemieniającym swoją łódź obok nas.

Nie byłem w szczególnie towarzyskim nastroju, ale Archie nalegał: „Naprawdę powinieneś iść i z nim porozmawiać!”

„Cześć, jestem Marcus – poważnie, muszę zapytać: gdzie są wszystkie twoje ryby?”

„Ahhh, w końcu ktoś zauważył!” Okazało się, że natknęliśmy się na Andre Millera, który przez ostatnie 20 lat starał się podnosić świadomość na temat trudnej sytuacji raf Barbadosu.

Andre, który, jak się okazało, był kuzynem Michaela Mahy’ego, przesadzał koralowce zabrane z miejsca, które wkrótce miało stać się placem budowy, a teraz zajmuje się tym niemal na pełny etat. Umówiliśmy się, że spotkamy się następnego dnia w celu dłuższej rozmowy.

Kiedy się żegnaliśmy, powiedział: „Jeśli chcesz zobaczyć, jak powinny i mogłyby wyglądać rafy, zanurkuj rano w Carlisle Bay”.

Carlisle to szeroko otwarta zatoka. Turyści i miejscowi mieszają się na płaskich, piaszczystych plażach, jedząc mrożone rożki śnieżne ociekające syropami cukrowymi. Reefers i Wreckers spotkali się z nami na płyciznach i spędzili kilka minut na naszym miejscu nurkowym, które okazało się szczególnie odpowiednie do freedivingu.

Zaczęliśmy od Eillon, 33-metrowy statek towarowy zatopiony w 1996 r. na głębokości zaledwie 16 m jako atrakcja do nurkowania. Przy podejściu widziałem zarysy wielu wraków, ale rzadko cały wrak z łodzi nurkowej, łącznie z chmurami ryb na pokładzie.

Przejrzystość wody w połączeniu z piaszczystym dnem odbijającym światło słoneczne dała niesamowity widok, a brak prądu pozwolił nam dowolnie poruszać się po wraku, eksplorując otwartą ładownię i dobrze oświetlone wnętrze.

To tutaj znajdują się ryby, obejmujące wszystkie sześć wraków na tym maleńkim obszarze na południe od stolicy Bridgetown. Uderzyła nas nie tylko niesamowita różnorodność życia (żaby, koniki morskie, płaszczki, barakudy, ośmiornica, kalmary rafowe, makrele i mureny), ale przystępność ryb.

1018 Barbados2
Wewnątrz wraku Bajan Queen.

Było to bez wątpienia bezpieczne schronienie dla życia morskiego – posunąłbym się nawet do określenia tych ryb jako przyjaznych! Nigdy wcześniej nie doświadczyłem takich bliskich spotkań, chyba że karmienie ryb było na porządku dziennym, a na tym obszarze było to zabronione.

W końcu dołączyła do nas grupa płetwonurków i myśląc, że powinniśmy ich zostawić, dryfowaliśmy kilka metrów w stronę Królowa Bajana, zatonął w 2002 roku i od razu podziękował Scoobiesom za popchnięcie nas do dalszego działania.

Holownik portowy w Bridgetown to jedyny plac zabaw dla freediverów problem jest widoczność. Zbyt dużo ryb powoduje, że nie widać wraku! Koralowce są niesamowite, biorąc pod uwagę, jak młoda jest ta sztuczna rafa, a ponieważ jest tak płytka, kolory są żywe. Penetracja wraku była łatwa i bezpieczna (choć tylko dla doświadczonych nurków), gdyż przed zatonięciem został on dokładnie oczyszczony.

podbudowany przez podczas naszego nurkowania w Carlisle Bay spotkaliśmy Andre po południu. Ukończył biologię morską, po czym spędził kilka lat pracując dla rządu Barbadosu w Jednostce Zarządzania Strefą Przybrzeżną (CZMU), a następnie został płetwonurkieminstruktor i ekspert od przeszczepów koralowców.

Wyjaśnił, że sukces Carlisle Bay jako atrakcji turystycznej jest świadectwem zasady istnienia parków morskich – a następnie zaskoczył nas, mówiąc, że nie był to „prawdziwy” park morski!

1018 Barbados3
Na Pamirze wrak na północy.

Piętnaście lat wcześniej, po bezowocnych latach prób podnoszenia świadomości na temat przełowienia, Andre i kilku współspiskowców wzięli sprawy w swoje ręce.

Umieścili znaki zakazujące połowów i zachęcali mieszkańców do przestrzegania nieoficjalnego statusu parku morskiego. Sami stworzyli park morski.

Rezerwat ryb, który widzieliśmy rano, powstał jednostronnie, po prostu poprzez wywieszenie tabliczek ogłaszających, że ten obszar jest parkiem morskim!

Gdy jechaliśmy przez malowniczą wioskę Six Men's Bay, z jej chatami, straganami i sklepami z rumem pełnymi mieszkańców grających w domino, mogliśmy zobaczyć, jak atrakcje Carlisle Bay, kilka mil na południe, mogły dać turystyce w w okolicy strzał w ramię.

Andre powiedział nam, że na początku toczyła się ciągła walka o powstrzymanie rybaków, ale obecnie, gdy ludzie przybywają, aby zobaczyć ryby w ich naturalnym środowisku, zasoby ryb w pobliżu parku morskiego rosną.

z powrotem w porcie, Andre rzucił bombę: „Dzisiaj rząd Barbadosu oficjalnie uznał Carlisle Bay za morski park chroniony, zobowiązując się do rozszerzenia go na dużą część zachodniego wybrzeża”. Był piątek, 13 kwietnia.

Trudno opisać moje emocje. Dwadzieścia cztery godziny wcześniej nasza grupa freediverów rozpaczała nad stanem oceanów. Potem nagle wydawało się, że znaleźliśmy się na miejscu i byliśmy świadkami tworzenia się historii Barbadosu.

Wiadomość przyszła niespodziewanie. Rząd przyjął przepisy mające na celu ochronę i ulepszenie ekosystemów, o których przyszliśmy pisać.

Pokorą było stać obok człowieka, który przez lata tak ciężko walczył o zmianę.

Według dyrektora CMZU, dr Leo Brewstera, Barbados jest obecnie jednym z niewielu państw karaibskich posiadających ustawodawstwo regulujące ochronę obszarów morskich i twierdzi, że rząd zamierza rozszerzyć tę koncepcję.

Przed nami jeszcze długa droga, ale przynajmniej coś się zaczęło, a przy odpowiednim wsparciu projekt będzie kontynuowany i rozwijany. Barbados ma hotele, restauracje i przyjaznych mieszkańców – mamy nadzieję, że w przyszłości będzie miał dopasowane chronione miejsca do nurkowania.

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x