Powrót do podstaw, panie Bishop

archiwum – Szkolenie Powrót do podstaw, panie Bishop

Czy stary pies może nauczyć się nowych sztuczek? LEIGH BISHOP, który znalazł się w głębokim wraku DIVER, zapisał się na kurs GUE Fundamentals, aby dowiedzieć się, czy mógłby udoskonalić swoje umiejętności przetrwania pod wodą. Mając swoje podejście, chwiejny nastrój i nie uczęszczanie na żadne zajęcia od ponad 20 lat, najważniejsze pytanie brzmiało: czy rzeczywiście zda egzamin?

DLACZEGO DOKŁADNIE czy masz zarezerwowany kurs GUE Fundamentals?” Pytanie było zadawane wielokrotnie, czemu towarzyszyły zdziwione spojrzenia i dziwne grymasy. „Czego dokładnie mam cię nauczyć?” instruktor Richard Walker zapytał, kiedy zarezerwowałem kurs.
Słusznie. Byłem uznanym nurkiem z dużym doświadczeniem. Byłem tam na początku nurkowania technicznego, byłem nurkiem zajmującym się rozwojem rebreatherów i członkiem najważniejszych projektów wraków na głębokich głębokościach.
W okresie największej świetności poszukiwań mieszanek gazowych nurkowałem w około 400 dziewiczych wrakach. Niektórzy z wiodących współczesnych instruktorów mówią mi, że mój fotografia zainspirował ich do rozpoczęcia nurkowania technicznego.
Po co więc kurs nurkowania na poziomie podstawowym? Nadszedł czas, aby podnieść rękę i przyznać, że w ostatnich latach moja pewność siebie, jeśli chodzi o nurkowanie w głębinach, zmalała.
Straciłem bliskich przyjaciół; inni poruszali się na wózkach inwalidzkich z powodu zakrętów. Psychologia tego wszystkiego coraz bardziej mnie dobijała.
Starszy i mądrzejszy, zacząłem bardziej doceniać wszystko, co mnie otaczało. Miałem więc dwie możliwości – zawiesić płetwy lub coś z tym zrobić.
Doświadczenie nic nie da, jeśli nie wyciągniesz z niego wniosków. W moim zawodowym życiu jako strażaka nie ma miesiąca, w którym nie zaciągnięto mnie na kurs szkoleniowy, aby uzyskać aktualne informacje na temat rozwoju sytuacji w czymś, czego być może uczono mnie dopiero w zeszłym roku. Nazywa się to „ciągłym rozwojem zawodowym”.
Moja praca jest inna pod względem bezpieczeństwa niż wtedy, gdy zaczynałem 25 lat temu. Czy to samo tyczy się nurkowania?
Musiałem dostosować się do zmian w pracy, ale niekoniecznie do rozwoju nurkowania. Gdybym wrócił do deski kreślarskiej, być może dowiedziałbym się czegoś nowego pod względem koncepcji lub technik. Genialne protokoły bezpieczeństwa, które mogły uratować jednego lub dwóch przyjaciół? Czy pomogłoby to odzyskać moją pewność siebie? Czy w starym psie pozostał jeszcze jakiś głęboki projekt?
Szybko odkryłem, ile kursów jest obecnie dostępnych w różnych agencjach. Kiedyś do wyboru były nitroks i trimiks, prowadzone przez Kevina Gurra, Shecka Exleya lub Roba Palmera, człowieka, który uczył mnie o mieszance gazów – i to wszystko!
Żarty zeszły na dalszy plan, gdy moi nurkowi koledzy zdali sobie sprawę, że mówię poważnie. Odtąd miałem zamiar okresowo zapisywać się na kursy, aby stale doskonalić swoje umiejętności podwodne.
Ale nie chciałem śmierci w programie PowerPoint, chciałem jakości – więc od czego zacząć?
Mój ostatni głęboki projekt odbywał się na Marsie. Nie planeta, ale 450-letni okręt wojenny rozbił się na Bałtyku. Był to projekt Global Underwater Explorers, ale do nurka GUE daleko mi było.
Łączyła mnie jednak bliska przyjaźń z Richardem Lundgrenem i Jarrodem Jablonskim, dwoma ludźmi, którzy założyli GUE i ukształtowali go takim, jakim jest dzisiaj.
Richard zaprosił mnie do nurkowania z grupą, ale nie była to moja najlepsza godzina. Po przerwie nie byłem jeszcze doświadczony i nie zaprzątałem sobie tym głowy ani serca. Byłem w rozsypce.
Jednakże podczas tych nurkowań zaobserwowałem jednych z najlepszych nurków, jakich kiedykolwiek widziałem. Zainspirowało mnie nie tylko ich bezpieczne podejście do zespołu, ale także ich solidny styl i sposób myślenia nurka.
Jeśli miałbym wrócić do podstaw, dlaczego nie kurs GUE Fundamentals?
Nie planowałem zostać pełnoprawnym nurkiem GUE, ale mogłem uczyć się umiejętności precyzyjnych i metod konfiguracji, które mógłbym zintegrować z moją obecną praktyką.
Kiedy Rich Walker zrozumiał, pochwalił moją otwartość. Chociaż bardzo się martwiłem, że mogę być zbyt uparty, kazał mi pracować tak ciężko, jak ktokolwiek inny podczas czterodniowego kursu, aby osiągnąć wymagane standardy.
Nie miałem pojęcia, na co się piszę, ale wkrótce odkryłem, że nie był to spacer po parku.
GUE nie trenuje dla samego treningu. Zobowiązała się do ponownego zdefiniowania charakteru działalności wodnej w trzech konkretnych obszarach – edukacji, ochrony i eksploracji.
Instruktorzy z innych agencji powiedzieli mi, że kwalifikacja GUE jest wszędzie akceptowana i nigdy nie jest kwestionowana. Uważa się, że osoby posiadające taki certyfikat przeszły najwyższy dostępny poziom szkolenia.
Musiałbym zdać egzamin teoretyczny i sześć nurkowań, demonstrując techniki napędu, pływalność, trym, ćwiczenia S (dzielenie się gazem), ćwiczenia wyłączające, pływanie bez maski (pomocy!) i to, co GUE nazywa Basic 5. My symulowałby również przeniesienie nieprzytomnego nurka pod wodę przed wynurzeniem.
Wypełnianie formularzy rozpoczęło się zanim przybyłem na miejsce. Zwykłe zastrzeżenia trzeba było składać za pośrednictwem strony internetowej GUE, co zajmowało trochę czasu.

DZIEŃ 1, 8 rano
Rich przedstawił się klasie, a my odwzajemniliśmy się. Maksymalnie trzech uczniów w klasie Podstaw pozwala na instruktor skupienie się na rozwoju każdej osoby.
Rich, wieloletni GUE instruktor i utalentowany nurek techniczny, udało mu się wyjaśnić organizację i płynące z niej korzyści, nie brzmiąc jak sprzedawca Forda.
Naszą pierwszą oceną było przepłynięcie ustalonej odległości zarówno nad, jak i pod wodą. Nie uszło mi na sucho zapomnienie Speedosów i improwizowałem w wyściełanych spodenkach rowerowych (zabrałem rower górski, myśląc, że jeśli będę miał wolny czas, wybiorę się na lokalne szlaki – jak naiwnie jest oczekiwać, że czas wolny zostanie uwzględniony na kurs GUE!)
Sesja na basenie obejmuje podstawowe ułożenie ciała – wygięte plecy i zaciśnięte pośladki, aby kolana ułożyły się w ładnie przyciętej pozycji. GUE ma politykę zakazu palenia i nie przyjmuje osób niezdrowych. Gdybym palił i kłamał w tej sprawie podczas rejestracji, dowiedziałbym się o tym podczas egzaminu z pływania.
Po powrocie do klasy Rich opowiedział o zestawie – czego należy unikać i jaka jest logika stojąca za wybranym sprzętem GUE. GUE ma reputację osoby, która bardzo nakazowo określa, czego używać i jak to skonfigurować, a ja nie byłem przygotowany na to, by dać się wpędzić w coś, co kiedyś uważałem za reżim pseudowojskowy, więc byłem gotowy walczyć.
Nie ma potrzeby – wygląda na to, że w GUE coś się zmieniło. Richard w żadnym momencie nie próbował nakierować nas na konkretną markę. Rozsądnie i metodycznie przejrzał wszystko, od skrzydeł po nadmuchiwacze skafandrów, szpule i torby do podnoszenia; na wszystko była teoria.
Na przykład wąż o długości 60 cm uznano za idealny jako rezerwa regulator – nie za krótki, aby ograniczać ruch głowy, i nie na tyle długi, aby stwarzać ryzyko zaczepienia.
Wiele sprowadzało się do jednej zasady – jeśli tego nie potrzebujesz, to nie bierz. GUE wierzy w prostotę i spójność w różnych środowiskach.
Wykwalifikowani nurkowie GUE mogą dołączyć do dowolnego projektu GUE na całym świecie i wynająć lub pożyczyć dokładnie ten sam sprzęt, aby nurkować z dowolnym nurkiem GUE w dowolnym miejscu, co zapewnia znajomość, a także oszczędność masy linii lotniczej.
Mogłem więc zanurkować z elastyczną uprzężą podczas głębokiego projektu w Grecji na głębokość 120 m i to samo w następnym tygodniu, obserwując ryby w płytkich wodach Morza Czerwonego. Mógłbym nurkować z nieznajomym, ale czułbym się, jakby był on moim stałym kumplem od lat.
Razem z innym uczniem, Nigelem, przeszedłem próbę próbną w klasie, mając na sobie standardową konfigurację GUE i stosując różne środki zapobiegania wypadkom. Konfiguracja ewoluowała na podstawie wniosków wyciągniętych na ostrym końcu i miała sens.

DZIEŃ 2, 8 rano
Dzień drugi polegał na doskonaleniu podstawowych umiejętności pływalności, trymu i napędu w wodzie. Dostrajanie w trakcie nurkowań stopniowo przywracało wszystko na swoje miejsce.
Dopóki potrafiliśmy wykonać każdą umiejętność przed końcem zajęć, zdaliśmy je, więc nie było presji, aby od razu odnieść sukces.
Każde nurkowanie zostało szczegółowo odprawione w klasie, zanim założyliśmy suche skafandry. Wysłano nam podstawową listę potrzebnego sprzętu, a rzeczy, których nie przynieśliśmy, zostały pożyczone, przydatne dla kogoś, kto dopiero zaczyna przygodę ze sportem i nie jest pewne, co kupić lub czy GUE będzie najlepszym rozwiązaniem.
Przed nurkowaniem wymagane było sprawdzenie partnera na brzegu wody przy użyciu mnemonicznego GUE EDGE (Cel, Zunifikowany zespół, Sprzęt, Ekspozycja, Deco, Gaz, Środowisko).
Pokazano nam jak kierować skrzydłami i skafandrami względem siebie oraz gdzie powinien i nie powinien znajdować się gaz w stosunku do trymu.
Dowiedzieliśmy się, jak przenieść nasz sposób oddychania z powrotem do środka płuc i kontrolować go na naszą korzyść.
Preferuję płuca jako narzędzie kompensacji pływalności, więc ta umiejętność dobrze przydałaby się w moim nurkowaniu na rebreatherach.
Zapytaj nurków, czy mogą zatrzymać się w wodzie, a większość powie, że jeszcze tego nie zrobiła, ale uważa, że ​​tak. Mamy tendencję do pływania i patrzenia na różne rzeczy, ale jeśli nie możesz przestać, jak możesz na cokolwiek właściwie spojrzeć? Podczas dekompresji większość nurków pływa wokół siebie właśnie dlatego, że nie mogą utrzymać się w bezruchu.
Nurkowie bez kontroli pływalności często sięgają po coś, co je ustabilizuje – nie jest to dobre rozwiązanie, jeśli jest to rafa koralowa. Duża część kursu była poświęcona rozwijaniu umiejętności precyzyjnych opartych na pływalności.
Moja pływalność była OK – ale nie według standardów GUE. Teraz zwrócono mi na to uwagę, zauważyłem innych nurków wokół nas i ślad zniszczenia pozostawiony przez nich, gdy nieustannie odpychali się od dna kamieniołomu mułu.
Nie byłbym najbardziej zadowolony, gdybym spędził tydzień na pokładzie statku na Morzu Czerwonym z tymi facetami.
Każde nurkowanie zostało sfilmowane, aby wykorzystać je jako narzędzie do nauki w klasie. Obserwując pułapki naszych istniejących technik, moglibyśmy zasięgnąć porady, jak je ulepszyć.
Nauczenie się prawidłowych technik odcinania płetw oznacza naukę efektywnego poruszania się po wodzie bez zakłócania i niszczenia środowiska. Rich wyjaśnił zalety każdego stylu kopnięcia płetwami i miejsca, w których można go najlepiej wykorzystać.
Zademonstrowałby każdy z nich i wtedy byłby to nasz koniec. Modyfikował kopnięcie i ponownie kazał nam powtarzać jego ruchy.
Zaczęliśmy rozumieć, dlaczego tak duży nacisk położono na doskonałą kontrolę pływalności. Nauczylibyśmy się wykonywać precyzyjne kopnięcia helikopterem i odchylać płetwy do tyłu, utrzymując idealne trymowanie.
Na początku pomyślałem, że to strata czasu – po co miałbym kiedykolwiek szukać płetwy wstecz?
Cóż, może kiedy ciekawość zwycięży i ​​znajdę się w ciasnym wraku, z wyjściem za sobą i bez możliwości zawrócenia.
Być może myślisz: „Z łatwością mogę przesunąć palcem w tył. O co mu chodzi?” Wypróbuj, utrzymując się w idealnym poziomym zakresie wyważenia wynoszącym 1.5 m, jak uczy GUE. Daj znać jak sobie poradzisz!
Popołudniowe nurkowanie skupiało się na Basic 5 i wiertarce S – wiertarce z podziałem gazu przy użyciu długiego węża. Regulator na zewnątrz, a następnie z powrotem. Regulator wymiana, jedno wyjście, a potem wejście zapasowe.
Długi wąż przeznaczony jest przede wszystkim do darowizn. W sytuacji braku gazu (OOG) poszkodowany nurek chwyci automat, przez który oddychasz.
Umiejętność oddania automatu, podczas gdy obaj nurkowie zachowują spokój i bezpieczeństwo, jest tym, na czym polega ćwiczenie S.
Zalanie, oczyszczenie, usunięcie i założenie maski uzupełnia 5 podstawowych umiejętności. Dla doświadczonego nurka te podstawowe ćwiczenia nie stanowią problemu, ale wyzwaniem jest utrzymanie doskonałej pływalności podczas całej procedury.
Tylko tego ranka widziałem nurków podejmujących podobne ćwiczenia, ale klęczących na platformie, być może z nadwagą, bez gazu w urządzeniach wypornościowych i zmierzających donikąd.
GUE uczył mnie, jak można wykorzystać podstawowe umiejętności w najbardziej wymagających sytuacjach, nie szkodząc środowisku.
W przypadku ćwiczenia S wszyscy trzej uczniowie na zmianę byli nurkami pozbawionymi gazu, a inny był dawcą dostępnego gazu. Rich kierował ćwiczeniem krok po kroku i podobnie jak w przypadku biegów na sucho, każdy z nich wykonywaliśmy bardzo powoli.
Aby zrobić to dobrze, bez splątania i dodatkowego stresu dla nurka OOG, potrzeba było kilku prób.
Ponownie ćwiczenia musiały zostać ukończone z niezwykle precyzyjną pływalnością, co zachęciło nas do wykorzystania naszego nowego helikoptera i umiejętności kopnięć w plecy, aby zmienić pozycję w formacji krzyżowej uczniów. Kiedy nasz instruktor był usatysfakcjonowany, nurkowanie zakończyło się kontrolowanym wynurzeniem, zachowując idealną stabilność na głębokości 3 m.
Każdy dzień pracy kończył się intensywną burzą mózgów w klasie. Ponieważ był ponury środek zimy, rekolekcje były mile widziane, ale nie można było wyłączyć naszych komórek mózgowych, ponieważ w ciągu czterech dni zajmowaliśmy się analizą gazów, zarządzaniem gazami, fizyką gazów i teorią dekompresji. Wszyscy musieli się opanować, aby zdać egzamin końcowy.
Pod koniec dnia byłem wyczerpany, ale uczyłem się i zdecydowanie doskonaliłem swoje umiejętności w wodzie.
Zacząłem też myśleć, że zajęcia na GUE to coś więcej niż tylko zajęcia – to inwestycja.

DZIEŃ 3, 8 rano
Duży nacisk położono na zarządzanie gazami, a zwłaszcza na analizę, temat bliski mojemu sercu, ponieważ kosztował życie jednego z moich najbliższych przyjaciół.
Przed każdym nurkowaniem szczegółowo analizowaliśmy nasz gaz i oznaczyliśmy butle pomysłową metodą GUE. Wczesna sesja w klasie i szczegółowa odprawa przygotowały nas do nurkowania skupionego na ćwiczeniach związanych z odcięciem gazu.
Używając konfiguracji dwucylindrowych, ćwiczyliśmy umiejętność izolowania jednej od drugiej, aby przetrwać nurkowanie. To była kolejna rutyna sprytnie obmyślona przez GUE.
Rich podkreślił znaczenie prawidłowo skrojonego i dopasowanego suchego skafandra i powiedział mi, że studenci nie zaliczyli kursu po prostu dlatego, że ich skafander nie pozwalał im się rozciągnąć i dosięgnąć zaworów kolektora, aby ograniczyć utratę gazu.
Nurkowie, którzy w sytuacji awaryjnej nie są w stanie odłączyć zaworów, stają się ciężarem dla siebie, swojego partnera i zespołu – a nurkowanie w GUE polega na pracy zespołowej.
Na szczęście mój idealnie skrojony Santi Elite nadawał się do zamierzonego celu, ale wymagał kilku prób, aby zrobić to dobrze, podobnie jak w przypadku innych uczniów.
Nigdy przez wszystkie lata nurkowania nie zgubiłem maski i nie pływałem bez niej! Nie mogłem się doczekać popołudniowego nurkowania, podczas którego właśnie to zrobię. Zdałem, ale na początku ćwiczenie nie podobało mi się.
Znajdując odpowiednią głębokość w kamieniołomie, zdjąłem maskę. Kontrolując oddychanie przez nos i usta, poczułam, jak Rich zdejmuje maskę z mojej dłoni.
Wszystko było rozmazane, a mój mózg pracował na pełnych obrotach, próbując mnie przekonać, że nie utonę.
Używając nowo poznanych technik komunikacji, Nigel poprowadził mnie przez dno jeziora do wyznaczonego bezpiecznego miejsca. Woda była wyjątkowo zimna na mojej twarzy, ale to był przypadek umysłu ponad materią.
Zrobiłem to – wszyscy to zrobiliśmy – kilka razy. Brałem udział w zajęciach, aby odbudować swoją podwodną pewność siebie i właśnie to robiłem.
Teraz, jeśli przypadkowo zgubię maskę podczas nurkowania, niezależnie od tego, jak trudne są warunki, mogę kontrolować sytuację, sięgnąć po zapasową w kieszeni cargo i kontynuować bezpieczną podróż.
Zakończyliśmy nurkowanie kolejnym ćwiczeniem S, ale tym razem kontrolowanym wynurzeniem na powierzchnię, potem gorącym napojem, odprawą i kolejną sesją w klasie.
Nasz wkład teoretyczny został ukończony i nadszedł czas, aby przystąpić do egzaminu składającego się z 40 pytań.

DZIEŃ 4, 8.30 rano
Dzień zaczął się od napełniania zestawów, analizowania gazu i oznaczania butli prawidłową zawartością nitroksu.
Końcowe nurkowania obejmowałyby pewne nowe umiejętności, jednocześnie dostrajając inne, których się nauczyliśmy. Pierwsza obejmowałaby więcej ćwiczeń S, kolejne ćwiczenia związane z przestojem i rozmieszczenie SMB.
Robiłem to podczas niemal każdego nurkowania w moim życiu, ale metoda GUE jest nieco inna i, po przemyśleniu, taka, która przez lata mogła utrzymać jednego lub dwóch przyjaciół z dala od miejsca zdarzenia.
Nauczylibyśmy się także, jak kierować nieprzytomnym nurkiem z jednego punktu do drugiego. Większość ćwiczeń ratowniczych polega na złapaniu nurka, kontrolowaniu pływalności i skierowaniu się prosto na powierzchnię.
Jeśli jednak znajdujesz się w jaskini lub wraku, nie możesz tego zrobić. Technika GUE polega na przepłynięciu nurka w bezpieczne miejsce, z którego można się wynurzić.
Ostatnie nurkowanie było tym, co Rich nazwał swoim „elastycznym nurkowaniem w śmietniku” – żadnych ćwiczeń, których nie robiliśmy wcześniej, więc wszystko skupiało się na zdobyciu konkretnych umiejętności.
Wreszcie, po sześciu nurkowaniach, każdy z nas zademonstrował swoje możliwości w każdej umiejętności i na tej podstawie instruktor ustalał, na jakim poziomie nas certyfikować. Karnet rekreacyjny umożliwia zapisanie się na dowolne zajęcia rekreacyjne GUE.
Jeśli instruktor uzna, że ​​posiadasz wystarczające kompetencje, aby przejść do nurkowania jaskiniowego lub technicznego, otrzymasz przepustkę techniczną.
GUE Fundamentals nie jest tani. Odnoszę to do mojego komputer teoria, że ​​ludzie unikają komputerów Mac, ponieważ są droższe od komputerów PC, ale działają trzy razy dłużej.
Płacisz za jakość i mogę szczerze powiedzieć, że to właśnie dostałem na zajęciach z podstaw GUE.
Czy zdałem? Oczywiście, zrobiłem. Jaką nagrodę otrzymałem? Powiedzmy, że mogę już zacząć myśleć o zostaniu nurkiem technicznym!

WYMAGANIA SPRZĘTOWE GUE
Płyta tylna i jednoczęściowa uprząż taśmowa
Skrzydło bez bungee
Nierozdzielone płetwy

OPCJA POJEDYNCZEGO CYLINDRA
Reduktor z dwoma drugimi stopniami
Jeden wąż o długości 2.1 m
Jeden zapasowy regulator na naszyjniku
Jedno działo samobieżne

OPCJA DWUCYLINDROWA
(wymagane do zaliczenia technicznego)
Zestaw podwójny z kolektorem izolacyjnym
Dwa regulatory pierwszego stopnia
Jeden drugi stopień zasilany z węża o długości 2.1 m
Zapasowy regulator na naszyjniku
Jedno działo samobieżne

Światło główne (opcjonalne, ale wymagane do zaliczenia technicznego) powinno składać się z ręcznej latarki umieszczonej na uchwycie Goodman z akumulatorem przymocowanym do paska uprzęży.

Inne drobne elementy, takie jak małe i średnie firmy oraz wymagania dotyczące wydajności, można znaleźć na stronie www.gue.com/content/gue-fundamentals.

Instruktorzy mogą doradzić w sprawie konkretnych konfiguracji i mogą pożyczyć lub wypożyczyć sprzęt, którego jeszcze nie posiadasz.

  • Aby wziąć udział w kursach GUE Fundamentals w Wielkiej Brytanii, musisz posiadać certyfikat otwarta woda kwalifikacji i być osobą niepalącą. Kursy odbywają się w różnych lokalizacjach w głębi lądu i kosztują 570 funtów plus opłata rejestracyjna w USA. Skontaktuj się z Richem Walkerem poprzez stronę www.wreckandcave.co.uk. ?
  • W przypadku szkoleń za granicą na stronie internetowej GUE znajduje się baza danych instruktorów: www.gue.com.
  • Ukazał się w DIVER w czerwcu 2016

    Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

    BĄDŹMY W KONTAKCIE!

    Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
    Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
    Zapisz się!
    Powiadamiaj o
    gość

    0 Komentarze
    Informacje zwrotne w linii
    Wyświetl wszystkie komentarze

    Skontaktuj się z nami!

    0
    Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x