Josh Boggi – Nurkowanie na nowe głębokości

Josh Boggi, nurkowanie z Deptherapy at Roots, El Quseir w Morzu Czerwonym. Wstawka: Szkolenie z ratownictwa na basenie.
Josh Boggi, nurkowanie z Deptherapy at Roots, El Quseir w Morzu Czerwonym. Wstawka: Szkolenie z ratownictwa na basenie.

Nurek ratunkowy

Josh Boggi został niedawno pierwszym na świecie nurkiem-ratownikiem po potrójnej amputacji – MELISSA HOBSON spotkała się z nim, aby dowiedzieć się, jak dokonał tego niesamowitego wyczynu. Fotografia: Dmitry Knyazev, Deptherapy

„MAM CZARNĄ PIANKĘ”. I’m four foot six because I’ve got no legs on. I look like a seal. Well, what do sharks eat? Seals. That’s what’s going through my head.”

aktualizacja: DEPTERAPIA ZAKOŃCZY SIĘ W 2023 ROKU

It surprises me that Josh Boggi is afraid of anything – including sharks. Since the former Royal Engineer stepped on an IED (improvised explosive device) while on tour in Afghanistan – resulting in the loss of both his legs and one arm – he has learned to walk again, taken up cycling, won medals at the Invictus Games, completed the world’s hardest endurance cycling challenge, the Race Across America, learned to dive, and has now been certified as the world’s first triple-amputee Uratuj nurka.

Kiedy Josh po raz pierwszy zobaczył rekina – niezainteresowaną szarą rafę – powiedział, że prawie wypluł rega. Całkiem zrozumiałe dla kogoś, kto boi się rekinów, odkąd jako dziecko oglądał „Szczęki”!

Tak naprawdę nie czuł się komfortowo w oceanie i szczerze mi mówi: „Gdybym nie mógł dotknąć podłogi, nie podobało mi się to”.

Ale jego punkt widzenia jest taki, że „trzeba postawić się w sytuacjach, które przezwyciężą te lęki”. Dlatego nurkuje: „Za każdym razem, gdy schodzę pod wodę, mam wrażenie, że zaatakuje mnie coś większego ode mnie, ale właśnie dlatego to robię. Wyprowadza mnie to ze strefy komfortu i stawia w sytuacji, w której nieustannie stawiane są mi wyzwania”.

Z tego powodu jeszcze w tym roku zarezerwowano mu rejs na pokładzie łodzi do nurkowania z rekinami.

JOSH PO PIERWSZE SPRÓBOWAŁ SCUBA podczas miesiąca miodowego na Malediwach w 2016 roku (jeśli nie liczyć przebicia błony bębenkowej podczas wojskowego testu umiejętności nurkowania w wieku 20 lat). „Trochę znudziło mu się” opalanie i widząc centrum nurkowe, wszedł do środka i zapytał, czy może spróbować nurkowania.

Połączenia instruktor, Josh tells me, grinning, looked him up and down and said: “Diving? This could be interesting!”

Połączenia instruktor cancelled his plans for the following day and Josh contacted his surgeon in the UK to get the necessary medical permissions. He was diving the following afternoon.

It’s clear how much Josh loves diving – he lights up when talking about his first underwater experience: “I was all over the place on the first dive but I fell in love with it straight away. It was amazing.” He decided “then and there” to get his Otwarta woda Diver, and describes diving as his “favourite thing to do in the world”.

Josh nie używa specjalnego sprzętu – ani nawet płetw – do nurkowania. Podczas gdy niektórzy jego przyjaciele zakładają płetwy na końce pniaków, on jeszcze tego nie próbował (nie chce wyglądać w oczach rekinów „jeszcze bardziej jak foka”). Kiedy już nabierze pływalności, zamiast kopać, pływa stylem klasycznym.

ROK PO kwalifikacyjnych Josh zobaczył na Facebooku post znajomego, który przeszedł podwójną amputację, który nurkował z Deptherapy – organizacją charytatywną prowadzącą specjalnie dostosowane programy nurkowania dla ciężko rannego personelu i weteranów brytyjskich sił zbrojnych. Od momentu założenia w 2015 roku przepracował 10,500 73 godzin w ramach wolontariatu, pomagając 2000 weteranom. To XNUMX godzin nurkowania!

Inspired, Josh decided to complete his Zaawansowane wody otwarte: “I flew out to Egypt with Deptherapy, got in – and I’d forgotten everything.

„Nie nurkowałem przez rok. Wiedziałem, jak oddychać i w ogóle, a także zachować pływalność, ale byłem wszędzie i potrzebowałem dnia lub dwóch, zanim wróciłem do tego.

Wyraźnie lubi organizację charytatywną, która tak wiele dla niego zrobiła. „Uzdrawiająca moc nurkowania jest nierealna” – mówi mi. „Nie byłabym tu, gdzie jestem teraz, gdyby nie Depterapia.”

Osoby takie jak Josh, które doznały obrażeń fizycznych – amputacji, złamanych nóg, pleców, ran postrzałowych itd. – mogą cierpieć z powodu ciągłych bólów.

Pod wodą można swobodnie przebywać, w tym przypadku w Truk, ale jeśli nie ma się możliwości obcięcia płetw, może to być ciężka praca.
Pod wodą można swobodnie przebywać, w tym przypadku w Truk, ale jeśli nie ma się możliwości obcięcia płetw, może to być ciężka praca.

Podczas nurkowania mówi mi: „nie odczuwam żadnego bólu. Po prostu istniejesz tam na dole. Po prostu być i chłonąć to wszystko.”

Nurkowanie może również pomóc w przypadku zespołu stresu pourazowego lub urazów mózgu, ponieważ pod wodą jest spokojnie i cicho. Josh zauważył, że żołnierze z zespołem stresu pourazowego, którzy początkowo byli „gotowi do ucieczki, a nie wsiedli do samolotu”, pod koniec tygodnia stali się „zupełnie innymi ludźmi”.

Joshowi zdecydowanie podoba się podejście Deptherapy, które jest zdeterminowane, aby stawić czoła każdemu wyzwaniu. „Pozwalają ci myśleć” – wyjaśnia. Zamiast mówić mu, co ma robić, pokazują mu, jak sprawna osoba wykonałaby tę umiejętność; to on musi to rozgryźć: „Chodzi o przystosowanie się i przezwyciężenie”.

Co ważne, Deptherapy nie obniża swoich standardów ze względu na kontuzje Josha. W każdym bądź razie jego oczekiwania są wyższe: „Oczywiście, tu i ówdzie ci doradzą, ale to właśnie w nich kocham. Ich zadaniem nie jest dawanie ludziom odznaczeń… zmuszają do ciężkiej pracy i to jest wspaniałe”.

Doktor Richard Cullen, założyciel i prezes Deptherapy, powiedział mi, jak wielkie wrażenie wywarła na nim postawa Josha, mówiąca, że ​​wszystko da się zrobić: „Josh nie rozumie słów „nie da się” i „niemożliwe”. Odkąd zaczął z nami nurkować, pokazał determinację, której nie definiowały obrażenia zmieniające życie.”

PO UKOŃCZENIU JEGO Zaawansowane wody otwarte Diver, Josh wanted to further improve his diving, and decided to do his Uratuj nurka. When he started his course, he knew that he would be scrutinised to the hilt: “There’s a standard you need to nail – and more – because no one’s done this before.”

Trzeba było ukończyć wiele trudnych umiejętności. Większość, bądźmy szczerzy, to ciężka praca dla sprawnych nurków. Ale zamiast dać się pokonać wyzwaniu, jakim jest podniesienie 80-kilogramowego mężczyzny z basenu jedną ręką, Josh dzieli to zadanie na etapy: „Muszę go odciągnąć na bok, sam się wydostać, wyciągnąć go… a potem iść w oddychanie ratownicze.”

Similarly, working out how to ascend with an unresponsive diver took a while and a few failed attempts (“first time I was halfway up and I dropped the bloke!”) but, after chatting it through with his Deptherapy instruktor, Josh figured out the best approach.

Jakby ponownie sprawdzał swoje umiejętności, przeprowadza mnie przez cały proces: „Prosto, sprawdź, czy nie odpowiadają, zarejestruj się. Jasne. Dosłownie sięgnę z kikutem na reg, zrzucę wszystko, napompuję, zacisnę cylinder i podniosę. Oczywiście powolne tempo wynurzania. Wyciągnij ich na powierzchnię, rozwal kamizelkę, ciężarki…” i tak dalej.


JEGO DOŚWIADCZENIE WOJSKOWE clearly comes into play here: repeating a drill so many times that it becomes reactive, almost automatic. “That’s the trening kicking in,” Josh confirms: “It’s your body going into a reflex that you’ve trained to do again, again, again.” Without regular and repeated practice, you have what the military calls “skill failure”. Essentially, “you’ll forget how to do it”.

Połączenia Uratuj nurka course was similar to military patrol because “your head’s on

a swivel all the time” looking out for problems: “Why is he coughing? Who’s that over there? Why are they diving on their own?”

Podobnie jak w wojsku, gdy pojawiają się problemy, kluczowe znaczenie ma planowanie. Jeśli ktoś zaginął, zamiast natychmiast uciekać, należy się cofnąć – „pauza dowodzenia”, jak to się nazywa w siłach zbrojnych – aby ocenić sytuację przed podjęciem działań.

„To świadomość, że wejście do środka czasami nie jest najlepszym rozwiązaniem”.

Ocena Josha Rescue Diver była obserwowana przez czterech głównych instruktorów, co, jak powiedział, sprawiło, że poczuł się „pod większą kontrolą” niż kiedykolwiek wcześniej. Nie wspominając już o kontroli, jaką sam siebie poddał; nie był zadowolony z tego, jak mu poszło na pierwszej ocenie (mimo zdania), więc „poszedł i zrobił to jeszcze raz!”.

„Od samego początku było dla nas jasne, że jako osoba po potrójnej amputacji musi stawić czoła ogromnym wyzwaniom, aby zostać nurkiem PADI Rescue Diver” – mówi dr Cullen. „Pokazujesz Joshowi, na czym polega ta umiejętność, a on dostosowuje ją tak, aby mógł ją ukończyć pomimo swojej niepełnosprawności.

„Obserwowanie jego ocen było niesamowite; kładł nacisk na perfekcję w każdej umiejętności i osiągnął doskonałość, stając się pierwszym na świecie nurkiem-ratownikiem po potrójnej amputacji.”

JAKIE INNE Zmagania z jakimi borykają się nurkowie po amputacjach? Prąd jest zabójczy: „To po prostu ciężka praca. Nie masz nóg, którymi mógłbyś się zająć, więc do zasilania używasz rąk. Josh kilka razy stawiał czoła trudnym prądom, nawet podczas holowania zmęczonego nurka z „chłopcem bez nogi”.

Innym razem, gdy wracał ze spokojnego nurkowania z brzegu, zerwał się silny prąd. Nurkując w konfiguracji sidemount, przy wyjściu zużył jedną trzecią z dwóch 10-litrowych butli, a kiedy zawrócił, wykorzystał aktualną moc. Było tak silne, że „po prostu nigdzie się nie wybierał”.

Zanim wyczerpany wrócił na plażę, zużył prawie 400 barów, a w każdym cylindrze pozostało 10 barów.

W Egipcie, gdzie najpraktyczniejszym sposobem sprowadzenia Josha i innych osób po amputacji na brzeg jest kurhan.
W Egipcie, gdzie najpraktyczniejszym sposobem sprowadzenia Josha i innych osób po amputacji na brzeg jest kurhan.

Josh podkreśla jednak, że głównym problemem osób po amputacji jest zwykle dotarcie do miejsca nurkowania lub wyjście z plaży. Jest zdjęcie, na którym widać go w Egipcie, jak niesie się na taczce na plażę. Tylko w ten sposób mógł przedostać się na brzeg przez 25-metrowy odcinek piasku.

Przyznaje, że „trochę go to zszokowało”, gdy zastanawiał się, jak dostać się na miejsce nurkowe bez protez i „właśnie zwinęła się taczka”.

Mimo to jest niezwykle pragmatyczny: „Jeśli w ten sposób trzeba dostać się do miejsca nurkowego, to właśnie w ten sposób trzeba dostać się do miejsca nurkowego”.

PODCZAS PORZUCENIA na lądzie na taczce „może to być nieco demoralizujące”, dla Josha chodzi o to, aby pamiętać, że „Robię to, bo nie mogę się doczekać, aż tam dotrę i zmoczę głowę, i po prostu to uwielbiam”.

Kiedy po raz pierwszy doznał kontuzji, zwrócenie się o pomoc nie było takie proste. Kiedy znów mógł chodzić, czuł się niepokonany. Upierał się, że nie potrzebuje wózka inwalidzkiego ani niczyjej pomocy, zrobił za dużo za wcześnie i ponownie trafił do szpitala z powodu infekcji nóg.

Teraz, jeśli będzie potrzebował pomocy, poprosi. Według niego: „Nie ma sensu próbować być wielkim bohaterem” walcząc przez pokład ze swoim czołgiem, gdy ktoś może ci pomóc.

The only time he won’t ask for help is when setting up his kit, which he always insists on doing himself. “It’s like in the Army, before you go on an operation you lay all your kit out; you know exactly where everything is in each pouch. So if anything happens, you react to it.”

Jakie to uczucie być pierwszą osobą po potrójnej amputacji, która kiedykolwiek ukończyła kurs Rescue Diver? Świetnie, oczywiście, Josh mi mówi, ale dowiedział się o tym dopiero potem.

To nie był powód, dla którego podjął to wyzwanie – po prostu ukończył kurs, jak mi mówi, aby „stale doskonalić się jako nurek i czerpać większą przyjemność ze sportu”.

WYCIECZKA REKINÓW poza Egiptem, jakie inne wyzwania czekają na Josha? Co do pierwszego jest bardzo jasny: nakłonić żonę do nurkowania. Podczas nurkowania na Malediwach dostała ataku paniki i od tamtej pory więcej tego nie próbowała.

Mówi się także o próbie zostania DM, ale on jeszcze nie zdecydował, czy bycie Dive Masterem jest dla niego. Choć najwyraźniej nie boi się wyzwań, aby móc zaliczyć pływanie na czas, musiałby „osiągnąć standardy paraolimpijskie” – mówi.

Biorąc pod uwagę wszystko, co osiągnął, prawdopodobnie nie jest to poza nim, ale w tej chwili „niezbyt się tym przejmuje”. Śmiejąc się, mówi mi: „Szczerze mówiąc, nie lubię pływać”.

Co jeszcze widać na horyzoncie? "Kto wie? Zobaczymy” – mówi mi. „Ale w tej chwili po prostu cieszę się nurkowaniem”.

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x