Nowa Brytania, stare samoloty

NURK SAMOLOTOWY

Nowa Brytania, stare samoloty

Rabaul w PNG to jedno z tych odległych, mniej nurkowanych miejsc, ale SAEED RASHID uważa je za bardzo satysfakcjonujące – zwłaszcza ze względu na zaskakujące wraki samolotów

0319 png dwupłatowiec

Niesamowicie nienaruszony japoński dwupłatowiec z czasów II wojny światowej.

NURKÓW Z Wielkiej Brytanii CHCĄ nurkowanie wakacje często lądują nad egipskim Morzem Czerwonym, na Malediwach, a może na Bali – niesamowite miejsca. A co, jeśli szukasz przygód poza utartymi szlakami? W czasach, w których podróże międzynarodowe stały się niemal zbyt łatwe, znalezienie takich miejsc jest coraz trudniejsze, ale wciąż jest kilka miejsc, do których niewielu turystów odważa się wejść.

Niezależne Państwo Papua-Nowa Gwinea, w skrócie PNG, może Ci odpowiadać. Nowa Gwinea, druga co do wielkości wyspa na świecie, jest podzielona na zachodnią część, która tworzy indonezyjskie prowincje Papua i Papua Zachodnia, oraz wschodnią część, czyli PNG.

Dalej na wschód leżą Nowa Brytania, Nowa Irlandia i Wyspy Admiralicji, które wraz z kilkoma mniejszymi wyspami tworzą Archipelag Bismarcka, a wszystkie leżą tuż nad Australią.

Wiele filmów dokumentalnych o dzikiej przyrodzie, o ukrytych plemionach oraz niesamowitej florze i faunie, wśród których dorastałem, zostało nakręconych w formacie PNG. Jest to jeden z najbardziej zróżnicowanych kulturowo krajów na świecie, ale także jeden z najmniej zbadanych pod względem kulturowym i geograficznym.

Wiadomo, że zamieszkuje go wiele grup niezwiązanych ze sobą ludów, a badacze uważają, że w jego wnętrzu żyje równie wiele nieodkrytych gatunków roślin i zwierząt. Może poszczycić się także ponad 800 językami mówionymi, niespotykanymi w żadnym innym kraju.

Poleciałem do Singapuru, a następnie wsiadłem na pokład samolotu Air Niugini do stolicy PNG, Port Moresby. Jak dotąd nie więcej niż lot do dowolnego miejsca w Azji, ale zmierzałem dalej na dalekowschodni kraniec Nowej Wielkiej Brytanii, prawie na tej samej długości geograficznej co Brisbane w Australii.

Po długim postoju poleciałem do Rabaul na mój pierwszy tydzień nurkowania. To był tylko 90-minutowy przeskok nad dramatycznymi górami pokrytymi gęstą dżunglą, przerywany czasami małą wioską, która byłaby całkowicie odcięta bez małego pasa startowego. Potrafiłem zrozumieć, że niektóre plemiona pozostają w ukryciu przez lata.

Ukazał się w DIVER w marcu 2019

RABAUL JEST ZNANY jako miasto, które zostało pogrzebane pod grubą warstwą popiołu po erupcji wulkanu w 1994 roku. Było to także jedna z głównych japońskich baz na Pacyfiku podczas II wojny światowej. Japończycy odebrali port Australijczykom, uznając go za strategicznie cenny ze względu na bliskość Wysp Karoliny, miejsca ich bazy morskiej na Truk – idealnego punktu wypadowego do inwazji na resztę Nowej Gwinei, a ostatecznie na Australię.

Siły japońskie szybko okopały się w ufortyfikowanych tunelach i bunkrach. W dalszej części wojny alianci zdecydowali, że pełny atak mający na celu odzyskanie Rabaul jest zbyt ryzykowny i zamiast tego przeprowadzili naloty bombowe, w wyniku których zatopiono wiele statków.

Jednak pod koniec wojny w Rabaul nadal znajdował się spory japoński garnizon, w związku z czym porzucono duże ilości sprzętu.

Repatriacja schwytanych żołnierzy japońskich zajęła aliantom ponad dwa lata, a prace porządkowe trwały do ​​późnych lat pięćdziesiątych. Statki, samoloty i broń pozostają w okolicy, a miejscowi powiedzieli mi, że w otaczającej dżungli wciąż znajdują stare tunele, sprzęt i amunicję.

Niektóre lokalne muzea wydają się być niczym więcej niż wysypiskami takich reliktów.

PO PODRÓŻY Po prawie 40 godzinach podróży do Wielkiej Brytanii mój pierwszy dzień w Rapopo Plantation Resort był trochę niewyraźny, ale powitano mnie lodowatą wodą kokosową, personel śpiewał mi serenadę i oczywiście girlandą z kwiatów.

Ośrodek położony jest na południowych obrzeżach Rabaul. Okolica odwiedzana jest przez niewielu turystów, więc nie ma tu zbyt wielu miejsc noclegowych.

Rapopo wydaje się być jednym z ładniejszych miejsc, ale kilku innych turystów, których spotkałem, to albo emigranci, albo udający się na mini-przerwy z dala od lokalnych kopalni lub plantacji, głównego handlu PNG.

Gavin, właściciel Rabaul Kokopo Dive Center i wcześniej oficer marynarki w Australii, spędził ostatnie dwa lata prowadząc jedno z zaledwie kilku centrów nurkowych w okolicy i jedyne stowarzyszone z PADI. Obsługuje trzy szybkie łodzie, którymi można dotrzeć do wielu atrakcji w ciągu 30 minut.

Mój pierwszy dzień nurkowania odbył się na ścianie na lokalnej wyspie o nazwie Little Pigeon. Woda miała około 30 stopni, więc szorty i odpinana kamizelka były na porządku dziennym.

Rafa wydawała się zdrowa, z mnóstwem koralowców inkrustowanych gąbkami i wachlarzami, jak okiem sięgnąć.

Spodziewałem się nieco lepszego visu, ale nie narzekałem. Kolorowe liliowce zaśmiecały piękne rafy i uwielbiam wśród nich polować na małe stworzenia.

Niemal od razu dostrzegłem doskonale zakamuflowaną krewetkę ukrywającą się w wyciągniętych ramionach gościnnego gospodarza. To ładne nurkowanie zmyło pajęczyny z mojej głowy spowodowanej zmęczeniem podróżą samolotem.

Na wyspie Pigeon znajduje się także wrak – nie relikt II wojny światowej, ale duży trawler, który zatonął w połowie lat 2. XX wieku. Prąd był silny i utrudniał nurkowanie.

Planowaliśmy udać się nieco dalej na północ w kierunku Rabaul, aby zanurkować w „Deep Zero”, jednym z wielu wraków samolotów w okolicy. Ten myśliwiec Mitsubishi, zestrzelony w jednej z wielu bitew nad Rabaul, leży tuż przy plaży, na wysokości około 35 metrów.

0319 png głębokie zero
Wrak głębokiego japońskiego Zero.

Wiele wraków należy do najbliższego właściciela gruntu, dlatego najpierw zwróciliśmy się o pozwolenie do starszego mężczyzny siedzącego na plaży.

Powiedział nam, że ponad 70 lat temu jego ojciec widział samolot zestrzelony podczas walki powietrznej z dwoma myśliwcami alianckimi.

Pilot wykonał kontrolowane lądowanie w ostatniej chwili, więc wiedział dokładnie, gdzie to jest. Zapłaciliśmy mu niewielką kwotę i kontynuowaliśmy nurkowanie.

Wrak został częściowo zakopany, ale widziałem, jak bardzo był nienaruszony. Widoczność nie była rewelacyjna i piaszczyste dno nie polepszało sytuacji, ale cały zarys był widoczny. Podchodząc bliżej, szczegóły silnika i kokpitu, w tym siedzenia i wskaźników, stały się wyraźniejsze.

Zajrzałem do kokpitu i wyobraziłem sobie pilota walczącego o kontrolę nad samolotem, próbując uniknąć gradu strzałów. To był pierwszy raz, kiedy widziałem samolot pod wodą i był taki, jak sobie wyobrażałem – maszyna naprawdę nie w swoim żywiole.

W odległej Nowej Wielkiej Brytanii dostępność sprzętu do nurkowania jest ograniczona, więc nurkowanie techniczne, nurkowanie na dłuższym dystansie, a nawet nurkowanie na nitroksie zwykle nie wchodzi w grę. Mój czas bezdekompresyjny szybko dobiegł końca i powoli wspięliśmy się na rafę i z powrotem na plażę.

Stary człowiek nadal tam był i pokazałem mu zdjęcia jego Zero. Był wniebowzięty i powiedział, że nigdy wcześniej czegoś takiego nie widział.

CHĘTNIE ODWIEDŹ więcej wraków, dowiedziałem się o pełnomorskim dwupłatowcu, w którym nurkowano tylko kilka razy w roku, ale był w większości nienaruszony. Leżał kilka godzin rejsu od kurortu, obok wulkanu, który wyrządził tak wiele szkód miastu.

Pozostaje aktywny, ze stożka wydobywa się dym, sadza i czasami ogień. Gdy go mijaliśmy, zobaczyliśmy coś, co wyglądało jak śmieci unoszące się na powierzchni. Okazało się, że był to pumeks wyrzucony z wulkanu, niektóre kawałki wielkości mojej głowy.

Czasami przypływ gromadzi go w obszarach rozciągających się tak daleko, jak sięga wzrok.

Przyzwyczaiłem się do widoku plastiku, ale nigdy do widoku kamieni unoszących się na powierzchni morza.

Do towarzystwa w odległym miejscu nurkowym mieliśmy w oddali jedynie drogę rybacką. Kiedy weszliśmy do wody, był jeszcze wczesny poranek, ale rafa była pełna kolorów, a promienie słoneczne tworzyły na koralowcach te piękne wzory, które tylko my, nurkowie, mamy szczęście zobaczyć.

Ponieważ dziewicze koralowce i ryby nie były świadome naszej obecności, wydawało się, że nikt inny nigdy nie odwiedził tego miejsca. Para małych rekinów rafowych wydawała się obojętna.

Nie byłem pewien, czego się spodziewałem, ale na pewno nie tego, co zobaczyłem dalej.

W pozycji pionowej znajdowało się coś, co wyglądało jak w pełni nienaruszony dwupłatowiec. Chociaż oba skrzydła były pokryte koralowcami i gąbkami, nadal znajdowały się na swoim miejscu, a nawet delikatne rozpórki między nimi były na miejscu. Wydawało się, że tylko gigantyczny pływak odłamał się, choć wciąż stał na swoim miejscu.

Ludzie często nazywają wraki podwodnymi muzeami, ale to naprawdę było jedno z nich. W niektórych obszarach kadłuba zachował się nawet oryginalny lakier. Gdyby ten samolot znajdował się gdziekolwiek indziej na świecie, stałby się eksponatem na lądzie. My, czterej szczęśliwi nurkowie, nie spieszymy się.

W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w małej zatoczce u podnóża wulkanu, aby zanurkować we wraku George’a, japońskim frachtowcu, który niegdyś zaopatrywał garnizon.

Został nazwany na cześć człowieka, który odkrył go po rozmowie z częścią załogi w barze w Australii w latach sześćdziesiątych.

Rafa bardzo szybko opadła w głąb i dostępna była tylko przednia część statku, a rufa opadała powyżej 60 m.

Uszkodzenia bombowe, które zatopiły ten statek, były wyraźnie widoczne, z fragmentami metalu rozsypanymi w wyniku gwałtownej eksplozji. Grzbiet wraku pokrywały liliowce i gigantyczne gąbki beczkowe.

Ładownia znajdowała się tuż pod uszkodzonym obszarem, a statek albo właśnie dostarczył ładunek, albo przewoził łatwo psujące się przedmioty, ponieważ ładownia była pusta.

Podczas oblężenia Rabaul bardzo niewielu statkom udało się rozładować, a Japończycy szybko zdali sobie sprawę, że łodzie podwodne to jedyny sposób na zaopatrzenie.

Wśród zarośniętych klifów wzdłuż tego odcinka wybrzeża ukrytych było wiele małych tuneli, którymi nocą rozładowywały się łodzie podwodne. Chociaż jest to zbyt daleko, aby je odwiedzić, powiedziano mi o jaskiniach wystarczająco dużych, aby mogła wypłynąć na powierzchnię łódź podwodna.

Chociaż znaczna jego część została pogrzebana przez erupcję wulkanu w latach 1990. XX wieku, w porcie znajdowało się wiele japońskich okrętów wojennych, które miały być wisienką na torcie podczas moich kilku dni w New Britain.

Niestety, w tym momencie GPS Gavina przestał działać, a lokalizacje nie były znane na tyle dokładnie, aby móc nurkować i się temu przyglądać.

POSTANOWILIŚMY ZREZYGNOWAĆ do portu i kieruj się na południe, do dwóch miejsc, o których Gavin wiedział, że zawierają niewybuch i inny myśliwiec. Po drodze zatrzymaliśmy się na innym bezimiennym frachtowcu, nazwanym Sake Wreck od ładunku butelek, które wciąż można znaleźć w okolicy.

Dzieci bawiące się na plaży rzut beretem od wraku były zaintrygowane obecnością obcych na ich prywatnym placu zabaw. Wrak spoczywał zaledwie na głębokości około 10 m i był w dużej mierze rozbity, większość zakopana, z wystających jedynie części pokładu i osprzętu, ale to, co pozostało, stało się magnesem dla życia morskiego.

Zwabiona moimi bąbelkami, ławica gigantycznych nietoperzy przywitała mnie, gdy wszedłem do wody i podążała za mną przez prawie całe nurkowanie, jak szczenięta oczekujące smakołyków.

Byłem w wodzie z dwoma innymi nurkami, ale najwyraźniej nie chcieli się z nimi zaprzyjaźnić.

Wiele innych ryb i stworzeń zamieszkuje części tego wraku – gigantyczne krokodyle i kamienne ryby czyhają na małe ryby. Kolorowe ślimaki nagoskrzelne pełzały po piasku, a srebrzyste przynęty wirowały hipnotycznie wokół jednego z masztów.

Kierowaliśmy się na południe, wzdłuż otaczającej nas rafy, która wcinała się daleko, zanim zanurzyła się w głębiny.

Ponownie widok nie był niesamowity, z dziwnymi włóknistymi cząsteczkami zawieszonymi w wodzie. Czy był to produkt uboczny lokalnego przemysłu kokosowego lub wulkanu? Wydawało się, że nikt nie wie.

Rafa była pełna życia. Rekiny srebrnopłetwe i jack patrolowały pode mną, powodując, że ryby rafowe wpadały w panikę i szukały schronienia wokół mnie. Kolorowe liliowce wyciągały ramiona, aby zebrać pożywienie.

0319 png ogon bomby
Mocno zarośnięty ogon-płetwa jednej z 500-funtowych bomb.

Gavin był podekscytowany możliwością pokazania mi czegoś, co wyglądało jak mały wychodek martwego koralowca, na wysokości około 20 m na zboczu gruzu. Nie mogłem tego rozgryźć, dopóki nie dotarło do mnie, że jesteśmy tutaj, aby szukać niewybuchów, i to był koniec…płetwa jednego z tych 500-funtowych pocisków, które nigdy nie trafiły w cel.

Spodziewałem się tej dużej, klasycznie wyglądającej bomby, starannie leżącej na piasku, ale ta była prawie całkowicie zasypana gruzem i piaskiem – sześć z nich było rozmieszczonych na przestrzeni kilkuset metrów. Gdybym natknął się na nie w Wielkiej Brytanii, tak jak robią to nurkowie, utworzonoby strefę zamkniętą i wysłano by środki do usuwania bomb, aby zapewnić im bezpieczeństwo, ale w PNG są one po prostu kolejną atrakcją turystyczną.

MOJE OSTATNIE NURKOWANIE w New Britain dobiegła końca, gdy zabrano mnie na szczyt rafy, aby zobaczyć kolejny wrak Zero.

Chociaż kadłub był w gorszym stanie niż inne, w których nurkowałem, to, co pozostało z kadłuba, wyglądało, jakby ktoś go właśnie wypolerował specjalnie na moją wizytę.

0319 png płytkie zero
Płytki wrak Zero.

Jest to idealne miejsce do nurkowania z rurką, usytuowane na wysokości zaledwie około 4 m. Brakowało śmigła, silnika i ogona i być może udało się je uratować dawno temu, ale odsłonięty na tej płytkiej rafie od czasów wojny byłem pod wrażeniem, że nawet ten kawałek samolotu ocalał. To był piękny sposób na zakończenie mojego tygodnia w Rabaul.

Ominęło mnie wiele miejsc, w których chciałem nurkować w okolicy, ale moja podróż nie poszła na marne – otworzyła mi oczy na część historii, o której niewiele wiedziałem. O wielu wrakach albo zapomniano, albo wciąż trzeba je odnaleźć.

Nowa łódź Gavina przybyła w dniu mojego wyjazdu, wyposażona w sonar boczny, którego ma nadzieję użyć do pełnego zbadania dna morskiego wokół Rabaul. Kiedy to piszę, odkrył już kilka nowych wraków.

Turystyka jest tutaj wciąż w powijakach i jeśli chcesz wybrać się gdzieś bez całego tego blichtru i blichtru, który może sprawić, że inne miejsca będą wydawać się zbyt duże, teraz jest czas, aby tam pojechać.

PLIK FAKTÓW

DOJAZD TAM>Saeed poleciał z BA przez Singapur, ale możliwe są trasy przez Filipiny, Dżakartę i Australię. Z Singapuru poleciał liniami Air Niugini do Port Moresby, a następnie krótkim lotem wewnętrznym do Rabaul. Wizy turystyczne są dostępne w dniu przyjazdu.

NURKOWANIE I ZAKWATEROWANIE> Centrum nurkowe Rabaul Kokopo, rabaul-kokopodive.com; Ośrodek Plantacji Rapopo, rapopo.com

0319 png plik informacyjny

KIEDY IŚĆ> Cały rok. Za najlepsze miesiące uważa się lipiec i styczeń, ale uważaj na silne pasaty występujące w styczniu i lipcu. Temperatura wody mieści się w przedziale 29-31°C.

ZDROWIE> Bardzo ważne są leki przeciwmalaryczne. W czasie wizyty Saeeda ośrodek hiperbaryczny w Port Moresby był nieczynny, więc najbliższa komora znajdowała się w Australii. Dobre ubezpieczenie to podstawa.

PIENIĄDZE> PNG kina.

CENY> Loty Saeeda kosztują 1650 funtów. Dive Worldwide może dostosować pakiety do zwiedzania wraków i raf Rabaul w ramach 20-dniowej dwuośrodkowej „PNG Adventure” od 5395 GBP, obejmujące przeloty, 16 noclegów, 20 nurkowań z łodzi, większość posiłków i transferów, diveworldwide.com

Informacje dla gości> papuanewa.travel

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x