Wycieczka po wraku 129 Torch i 130 Chacabuco

Wycieczka po wraku pochodni
Wycieczka po wraku pochodni

W tym miesiącu sytuacja będzie dwustronna, ponieważ JOHN LIDDIARD nurkuje na dwóch statkach, które tego samego wieczoru u wybrzeży północnej Walii 136 lat temu rozbiły się. Autorem ilustracji jest MAX ELLIS

DWA MAŁE WRAKI podczas naszej podwójnej wycieczki w tym miesiącu mamy dobre połączenie, ponieważ w burzliwą noc 1 marca 1873 roku parowiec Pochodnia zderzył się z żaglowcem Chacabucoi oba zatonęły. Jak zobaczysz w panelu historii, plik Chacabuco spadł w ciągu kilku minut, podczas gdy Pochodnia pozostawał na powierzchni przez kilka godzin, ale ponieważ Pochodnia jest bardziej złożonym wrakiem, zajmę się nim w pierwszej kolejności.

Statek parowy Pochodnia

Połączenia Chacabuco, jak zobaczymy, reprezentuje koniec ery żaglowców, ale Pochodnia reprezentuje niemal początek żelaznych statków parowych i dlatego stanowi ciekawy kontrast.

Nasza wycieczka rozpoczyna się przy kotle (1), chociaż na pierwszy rzut oka możesz go nie rozpoznać, ponieważ jest to niskociśnieniowy kocioł skrzynkowy z 1860 r., a nie cylindryczny kocioł szkocki, który stał się standardem pod koniec stulecia. Jego wierzchołek to najpłytsza część wraku, wznosząca się do 13 m z ogólnej głębokości 18 m na uszkodzonym kadłubie.

Za kotłem znajduje się równie podstawowy dwucylindrowy silnik parowy kombinowany (2), w pozycji pionowej, z nienaruszonymi cylindrami.

Z silnika wał napędowy znika pod częścią prawej burty kadłuba, która spadła do wewnątrz (3). Prowadzi to do małego odcinka stępki i rufy (4), wpadł do portu. Żelazne śmigło nadal znajduje się na wale, a dwie łopatki stoją nieco ponad mułem.

Rama spadła na lewą stronę kotła - ale co to jest?
Rama spadła na lewą stronę kotła – ale co to jest?

Lewa burta kadłuba na rufie (5) spadł także do środka. Jednakże w pozostałych miejscach wraku boki kadłuba opadły na zewnątrz.

Na poziomie tylnej części kotła znajduje się para słupków (6), stojące pionowo na płycie montażowej, ale opadły, gdy drewniany pokład uległ zniszczeniu i rozłożyły się burty kadłuba.

Następnie mijamy duży żelazny pierścień, jeden z pary (18). Wygląda na to, że spadł w tym miejscu, a nie został pierwotnie przymocowany, więc mógł być częścią wyposażenia pokładu. Być może była to lina cumownicza, gdyż znajduje się blisko pachołków.

Żelazny pierścień w kadłubie po lewej stronie kotła. Podobny pierścień leży na prawej burcie
Żelazny pierścień w kadłubie po lewej stronie kotła. Podobny pierścień leży na prawej burcie

W stronę linii środkowej wyciągarka (7) leży prawie w poprzek przodu kotła. Przed nim znajduje się duży odcinek rury (8) mógł to być lejek, a może część zbiornika na wodę.

Z tyłu, w stronę lewej burty kadłuba, pozostała niewielka część z odpowiednim wycięciem w płytach z burty kadłuba, która opadła na dno morskie. Obok znajduje się rurowa żelazna rama o nieznanym przeznaczeniu (9).

Idąc dalej wzdłuż linii gdzie lewa burta kadłuba odpadła, nieco dalej mijamy kolejną parę pachołków (10).

Tuż wewnątrz nich znajdują się pozostałości grodzi poprzecznej (11) z ułożonymi na nim „skałami”. To część drobnicy, która tak się złożyło, że została zabetonowana w czymś, co wygląda jak sterta kamieni.

Przed grodzią ładownia jest pusta, więc wszelki ładunek w tej części wraku został albo uratowany, albo był czymś, co wypłynęło lub uległo rozkładowi.

Z jednej strony, po przekątnej w poprzek linii stępki, znajduje się druga wciągarka (12). Obie wciągarki to dość proste wrzeciona z dużym bębnem na jednym końcu i małym bębnem na drugim, znacznie mniej skomplikowane niż wciągarki towarowe spotykane na nowszych wrakach.

Ten mógł również zostać podwojony do podniesienia kotwicy, ponieważ dalej z przodu nie ma śladu dedykowanej wciągarki kotwicznej.

Na lewej burcie znajduje się pojedynczy bom, który spadł na podłogę ładowni, oraz prostokątna konstrukcja z warstw drewna i żelaza połączonych ze sobą (13).

Nie mam pojęcia, co to jest. Stopa masztu do masztu drewnianego na żelaznym statku? Jeśli tak, to dlaczego jest to takie skomplikowane? Być może była to część ładunku.

Idąc dalej, kadłub zaczyna zauważalnie się zwężać (14), ze stężeniami w poprzek utrzymującymi dolne części burty kadłuba w nienaruszonym stanie.

Boki zwężają się delikatnie, aż dotrzemy do trzonka łuku (15). Ogólny kształt bardziej przypomina mi długi dziób niektórych parowców wiosłowych niż parowiec przewożący towary. Być może PochodniaKonstrukcja kadłuba została rozwinięta w oparciu o parowiec wiosłowy, zanim statki napędzane śmigłem naprawdę rozwinęły swój własny kształt i charakter.

Wracając na rufę, prawa burta kadłuba (16) nie zapadł się tak bardzo jak lewa burta, a sekcje stoją pionowo aż do grodzi (17).

Homar
Homar na pochodni

Wreszcie, gdy dochodzimy do kotła, na żebrach kadłuba spoczywa kolejny żelazny pierścień (18). Zarówno kocioł, jak i silnik wznoszą się na wysokość 13 m, skąd można wystrzelić opóźniony SMB.

ZAKRES GŁĘBOKOŚCI: -20m

Ocena trudności:

STATEK ŻAGLOWY CHACABUKO

Cahacabuco
Cahacabuco

Niewiele egzemplarzy tego żaglowca stoi nad dnem morskim, jest to więc rodzaj wraku, w którym lina strzałowa jest zrzucana w środek dowolnego echa, jakie można znaleźć, zamiast próbować zaczepić się o konkretną większą konstrukcję. Kiedy nurkowałem do wraku, strzał trafił w część prawej burty kadłuba (1) na 28m.

Połączenia Pochodnia uderzył w prawą ćwiartkę statku Chacabuco, nic więc dziwnego, że przewrócił się na prawą burtę, pozostawiając lewą burtę kadłuba najwyżej (2). Kierując się ku rufie, po stronie pokładu, z piasku wystają porozrzucane drzewce i żebra, wraz ze znaczną częścią masztu (3) blisko rufy.
Właściwie na rufie, sterze (4) jest lekko wypaczony od wraku.

Kierując się do przodu wzdłuż kadłuba, trudno dostrzec goły metal poprzez masę pierzastych ukwiałów. Przerwa w kadłubie (5) odpowiada w przybliżeniu miejscu, gdzie Pochodnia uderzyłby w prawą burtę, ale znajduje się ona po niewłaściwej stronie kadłuba, więc doszłoby do wtórnego uszkodzenia w miejscu pęknięcia kadłuba od czasu Chacabuco zatonął.

Dochodzimy teraz do miejsca, w którym oderwał się dziób, czyli do bardziej skomplikowanego obszaru wraku. Coś, co wygląda na fragment masztu (6) spoczywa do połowy nad piaskiem, chociaż biorąc pod uwagę bliskość dziobu, mogła to być część bukszprytu. Za nim znajduje się zestaw opasek, które kiedyś łączyły ze sobą sekcje masztu.

Nasza trasa prowadzi dalej wzdłuż stępki, mijając fragment wraku o dziwnym kształcie (7). O ile wiem, nie był to nic bardziej znaczącego niż fragment kadłuba.

Następnie dochodzimy do fragmentu łuku (8) Stojąc w pozycji pionowej. Zawiera kluzy kotwiczne. W tym miejscu zagłębienie to najgłębsza część wraku, na głębokości 31 m. Bądź ostrożny.

Włok zagubiono na dziobie i chociaż przy dobrej widoczności można go łatwo ominąć, może on stanowić zagrożenie przy słabej widoczności.

Włok jest w większości zakopany w piasku i prowadzi do również częściowo zakopanej belki włoka (9). Tuż pod górę znajduje się wciągarka kotwiczna (10)i kotwicę o długim trzonku, wzorowaną na Admiralicji (11).

Podążając za grzbietem zwałowanego piasku po lewej stronie, z piasku wystaje mały właz wychodzący z pokładu dziobowego (12), następnie kolejna część dziobu wznosi się pod kątem 2 m nad dno morskie, tworząc jaskinię w kształcie piramidy (13). Jest to najwyższy punkt wraku, położony na wysokości 27 m, dlatego przyciąga najgęstszą ławicę dąsów.

Duża ławica dąsów/śliniaków w górnej części dziobu
Duża ławica dąsów/śliniaków w górnej części dziobu

W przypadku nurkowania bez przystanków powrót do linii strzału w celu wynurzania powinien być w porządku, ale gdy tylko nurkowanie przejdzie w dekompresję, najlepiej będzie wysłać opóźniony SMB i dryfować.

1

PRZEWODNIK WYCIECZKI

DOJAZD DO: Jedź autostradą A55 przez północną Walię do Anglesey i przez most Menai. Aby dostać się do Amlwch, jedź autostradą A5025. Aby dotrzeć do mostu Menai, należy zjechać na pierwszą zjazd i skręcić w prawo do miasta. Skręć w stronę nabrzeża przy kiosku i poczcie naprzeciwko HSBC, a następnie w stronę pontonu przy biurze portu.

Przewodnik po wrakach Torch i Chacabuco

JAK ZNALEŹĆ: Współrzędne GPS dla Chacabuco wynoszą 53 27.681 N, 003 47.541 W, a dla Pochodnia 53 21.870 N 003 52.890 W (w stopniach, minutach i ułamkach dziesiętnych).

PŁYWY: Slacka woda pojawia się na godzinę przed wysokim stanem wody w Liverpoolu w przypadku obu wraków i godzinę przed niskim poziomem wody w Liverpoolu w przypadku Chacabuco ale 45 minut przed niskim poziomem wody Liverpool dla Pochodnia. Chris Holden radzi, aby podczas przypływów Neap Pochodnia lepiej jest nurkować tuż przy luzie, ponieważ pomoże to usunąć wszelki wyrzucony muł.

NURKOWANIE I POWIETRZE: Julie-Anna działa w Amlwch, 01407 831210. Quest Diving Charters działa z mostu Menai, 01248 716923, Chester BSAC.

NOCLEG: Farma Taldrwst Bach w Dulas posiada statyczną przyczepę kempingową i ograniczoną liczbę miejsc kempingowych, a także może zapewnić powietrze dla nurków przebywających na miejscu, 01407 832220. Jest trochę na uboczu, więc wyszukaj LL68 9RG na Mapach Google.

KWALIFIKACJE: Chacabucomaksymalna głębokość 30m oznacza PADI Zaawansowane wody otwarte lub BSAC Sports Diver i jest to idealna głębokość, aby czerpać korzyści z nitroksu. Pochodnia nadaje się do kwalifikacji na poziomie podstawowym, ponieważ głębokość wynosi 18 m przy niskim stanie wody, ale obecna i możliwa słaba widoczność wymaga początkującego w miarę pewnego siebie.

WODOWANIE: Zejście i wodowanie z plaży w Conwy, Colwyn Bay i Traeth Bychan.

DALSZA INFORMACJA: Mapa Admiralicji 1978, Dojazd do Liverpoolu. Mapa Admiralicji 1977, Holyhead do Głowy Wielkiego Ormesa. Mapa przeglądu uzbrojenia 114, Anglesey'a. Wraki i rafy Anglesey autorstwa Andy'ego Shearsa i Scotta Watermana. Niezbędny podwodny przewodnik po północnej Walii, tom 2, Stos południowy do zatoki Colwyn przez Chrisa Holdena. Wraki Zatoki Liverpoolskiej przez Chrisa Michaela. Informacje turystyczne w Anglesey.

Plusy: Obydwa wraki mają niezłe rozmiary i złożoność, co umożliwia nurkowanie bez przystanków na odpowiednich głębokościach.

Wady: Silny prąd, krótkie stojące wody i możliwa słaba widoczność, zwłaszcza na Pochodnia.

ZAKRES GŁĘBOKOŚCI: 20-35m

Ocena trudności:

Ukazał się w DIVER Październik 2009

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x