Wycieczka po wraku 155: Gretafield

Wycieczka po wraku 155 Gretafield
Wycieczka po wraku 155 Gretafield

Ten wrak tankowca u północno-wschodniego wybrzeża Szkocji był ofiarą łodzi podwodnej podczas II wojny światowej – przeszedł przez młyn, ale nadal stanowi dobre miejsce do nurkowania dla wszystkich chętnych, mówi JOHN LIDDIARD. Ilustracja: MAX ELLIS

W TYM MIESIĄCU JESTEŚMY PRAWIE jak najdalej na północ, na kontynencie Wielkiej Brytanii, aby zwiedzić wrak tankowca o wyporności 10,191 XNUMX ton Gretafielda.

Połączenia Gretafielda został storpedowany i zapalił się w 1940 r., a następnie porzucony i spalony, dryfował do zatoki Dunbeath.

Połączenie zniszczeń spowodowanych pożarami, 61 lat zimowych sztormów i płytkiej wody oznacza, że ​​wrak jest dobrze zniszczony, ale wciąż jest wiele do zobaczenia.

Od początków istnienia statków parowych tankowce niemal powszechnie miały silniki na rufie, utrzymując w ten sposób ogień i ciepło kotłów oraz wszelkie iskry z komina z dala od łatwopalnego ładunku ropy.

W rezultacie nasza wycieczka po Gretafielda zaczyna się, jak to często bywa na kotłach, ale na rufie statku.

Członkowie Caithness Diving Club, z którymi nurkowałem, zrzucili strzał w przedni bojler na prawej burcie (1), pierwszy z sześciu kotłów dostarczających parę do Gretafieldaogromny silnik.

Kocioł ten w jakiś sposób wysunął się z kadłuba o więcej niż 180° w stosunku do jego normalnej orientacji, o czym świadczą trzy paleniska z tyłu, obecnie odwrócone do góry nogami. Zaskakujące jest to, że aby dostać się do miejsca spoczynku, musiał także przeskoczyć dużą część kadłuba, która wciąż stoi w jego wnętrzu.

Podejrzewam, że zanim nadbudówka płonącego wraku rozpadła się, kocioł był pusty i w rezultacie wypłynął na powierzchnię, a następnie przewrócił się, wyrzucając uwięzione wewnątrz powietrze, aby opaść do góry nogami i na zewnątrz kadłuba.

kocioł i palenisko
Kocioł i palenisko

Kieruj się na rufę, następny kocioł (2) przeszedł przez podobną sekwencję zdarzeń, tyle że tym razem przewrócił się na bok, aby wyrzucić uwięzione powietrze i zatonął, a paleniska skierowane były teraz w stronę powierzchni, sięgając nawet do 5 m.

Zaraz za tym kotłem znajdują się dwa cylindry maszyny parowej (3), spadł na prawą burtę i nad pękniętą krawędzią kadłuba. Jeden z nich pękł, pozostawiając odsłonięty tłok i koronę cylindra przechyloną do tyłu kotła.

Tłok wysokiego ciśnienia z silnika
Tłok wysokiego ciśnienia z silnika

Na razie pozostaję na zewnątrz kadłuba, tuż przy rufie, wał napędowy i gruczoł rufowy (4) wystają ponad 12 m dna morskiego, pokazując, jak daleko znajduje się kadłub Gretafielda się zepsuł. W przypadku wraku tak płytkiego i dostępnego śrubę prawdopodobnie udało się uratować wkrótce po zatonięciu.

Tylny koniec wału napędowego
Tylny koniec wału napędowego

Sterem mogła być zakrzywiona płyta, częściowo zakopana w kamieniach i żwirze, tuż przy rufie (5).

Z gruczołu rufowego krótki odcinek wału napędowego (6) prowadzi do wału korbowego, pękając w miejscu usunięcia korpusu turbiny, chociaż stanowi część turbiny (7) pozostaje z tyłu silnika.

Celem turbiny byłoby wydobycie ostatniej części mocy z pary po wyjściu z cylindrów niskociśnieniowych silnika. Mówię cylindry, bo jeszcze dwa (8) spadły do ​​portu, co daje w sumie cztery.

Uszkodzony jeden z tłoków niskiego ciśnienia w ogromnym czterocylindrowym silniku parowym
Uszkodzony jeden z tłoków niskiego ciśnienia w ogromnym czterocylindrowym silniku parowym

Patrząc na względny rozmiar cylindrów, Gretafieldasilnik nadal miałby potrójne rozprężenie, ale stopień niskiego ciśnienia zostałby rozdzielony pomiędzy dwa cylindry.

Sześć kotłów Gretafielda były rozmieszczone w dwóch rzędach po trzy w poprzek kadłuba. Podobnie jak dwa pierwsze, środkowy kocioł tylnego rzędu (9) wypłynął ze swojego mocowania i, podobnie jak drugi kocioł, stoi na końcu z paleniskami znajdującymi się najwyżej.

Ostatni kocioł tylnego rzędu (10) wytoczył się z lewej burty kadłuba, lecz przekroczył jedynie 90°.
W przednim rzędzie środkowy kocioł (11) przesunął się na prawą burtę, ale jakimś cudem udało mu się obrócić o 90° na lewą burtę. Wreszcie kocioł z portem do przodu (12) stoi na końcu i nieco do przodu, wciąż wewnątrz kadłuba.

Przed kotłami cała przegroda (13) upadł na wrak. To oznacza koniec maszyny.

W przypadku tankowca przednia część kadłuba stanowiłaby po prostu masywną siatkę zbiorników na ropę i balast, z rurociągami na pokładzie powyżej, teraz wciśniętymi niemal na równi z dnem morskim. Jednakże nadal znajduje się tam kilka godnych uwagi fragmentów wraku, a przy głębokości zaledwie 12 m powinno być wystarczająco dużo czasu na dnie, aby je obejrzeć.

Dalej w kierunku linii środkowej maszt (14) spadł do tyłu we wraku. Tuż przed tym znajduje się masywna sekcja pudełkowa (15) rozciąga się na szerokość kadłuba. Być może była to część fundamentu masztu. Płyty kadłuba odpadły na zewnątrz po obu stronach wraku.

Po prawej burcie, w pobliżu sekcji skrzynkowej, znajduje się duży prostokątny przedział (16). Wygląda na to, że wylądował do góry nogami znad pokładu – być może stanowił część nadbudówki i sterówki na śródokręciu.

Przed sekcją skrzynkową znajduje się para słupków, a następnie płyta z rzędem pustych otworów z iluminatorów (17), także z nadbudówki na śródokręciu.

Dalej wrak znów przypomina zdewastowany zbiór stalowych płyt (18). Gdy wrak zaczyna się wyczerpywać, na lewą stronę znajduje się konstrukcja rurowa (19). Mogła to być część masztu, a może znajdowała się pod dziobem do holowania lin i parawanów do usuwania min.

Członkowie klubu nurkowego Caithness mówią mi, że na płyciznach, wśród skał i wodorostów, znajduje się kilka kotwic, fragmentów wciągarek i słupków, ale jest ona zbyt płytka i wodorostowa, że ​​warto kontynuować ją dalej w stronę brzegu.

Nasza trasa w konsekwencji wraca na rufę, najłatwiej podążając wzdłuż prawej burty kadłuba (20), gdzie znajduje się wysoka część kadłuba (21) wznosi się przy kotle, od którego zaczęliśmy.

Nie powinno być problemów z przeniesieniem liny strzałowej, ale na tak płytkiej wodzie równie łatwo jest zrobić przystanek bezpieczeństwa, siedząc na szczycie jednego z kotłów, zanim wypłyniesz na powierzchnię.

Cysterna w płomieniach

GRETAFIELD, cysterna z paliwem. ZBUDOWANY W 1928 r., ZATOPIONY w 1940 r

Z ŁADUNKIEM 13,000 XNUMX TON oleju opałowego z Curaçao, the Gretafielda dołączył do konwoju HX-18 z Halifax w Nowej Szkocji 31 ​​stycznia 1940 roku. Konwój płynął do Liverpoolu, gdzie Gretafielda został zbudowany przez Camela Lairda z Birkenhead w 1928 roku.

Dwa tygodnie później przekroczono Północny Atlantyk i Gretafielda opuścił konwój do Invergordon.

1 lutego krótko przed godziną 14 w nocy straż przybrzeżna Wick zauważyła potężną eksplozję na statku położonym około 10 mil na wschód od północno-wschodniego brzegu. The Gretafielda został trafiony parą torped z U57, okręt podwodny typu IIC dowodzony przez Clausa Kortha.

Zwodowano łodzie ratunkowe Wick i Fraserburgh, ale eskortujące je uzbrojone trawlery HMT Peggy Nutten i HMT Strathalladale wyzdrowiał i wylądował 27 ocalałych z 41-osobowej załogi w Wick.

Zaciekle płonie Gretafielda pozostawiono do dryfowania i 15 lutego wypłynęło na brzeg w zatoce Dunbeath. Wrak płonął jeszcze przez kilka dni. 19 marca złamała się na pół i uznano ją za porażkę całkowitą.

U57 wrócił do Wilhelmshaven w dniu 25 lutego, po storpedowaniu i uszkodzeniu 4996-tonowego statku Loch Maddy w następnym konwoju HX-19. Po odbyciu dziewięciu patroli jako dowódca U57 i kolejnych pięciu jako dowódca U93, Claus Korth został odznaczony Krzyżem Żelaznym II klasy, Krzyżem Żelaznym I klasy i Krzyżem Kawalerskim.

W 1942 został a trening oficerem, a następnie dołączył do sekcji prób torpedowych, którą wznowił w 1955 r. w powojennej niemieckiej marynarce wojennej, ostatecznie przechodząc na emeryturę w 1970 r.

PRZEWODNIK WYCIECZKI

Przewodnik po wraku statku Gretafield
Przewodnik po wraku statku Gretafield

DOJAZD DO: Dunbeath leży przy autostradzie A9 pomiędzy Inverness i Thurso, tuż przed jej przekształceniem w A99.

JAK ZNALEŹĆ: Współrzędne GPS to 58 14.479N, 3 25.423 W (stopnie, minuty i miejsca po przecinku), około 500 m na zachód od południa od molo w Dunbeath. Kotły będą wyraźnie widoczne na echosondzie.

PŁYWY: Połączenia Gretafielda można nurkować w dowolnym stanie przypływu. Jednak zimą i na początku sezonu jest mniej wodorostów.

NURKOWANIE: Najbliższe łodzie czarterowe znajdują się w Scapa Flow. W przeciwnym razie najlepiej zabrać ze sobą własny RIB lub dmuchaniec.

POWIETRZE: Nie ma komercyjnych stacji lotniczych, ale Caithness Diving Club jest przyjazny i pomocny.

NOCLEG: W każdej wiosce w okolicy znajduje się mały pensjonat lub hotel. Nieco dalej na północ w Thurso jest wiele możliwości wyboru.

WODOWANIE Skorzystaj z poślizgu w porcie w Dunbeath. Uważaj na płytkie skały.

KWALIFIKACJE: Odpowiedni dla każdego.

DALSZA INFORMACJA: Mapa Admiralicji 115, Moray Firth. Mapa przeglądu uzbrojenia 11, Thurso i Dunbeatha. Indeks wraków statków na Wyspach Brytyjskich, tom 4, autorstwa Richarda i Bridget Larn. Witryna społeczności Cainess.

Plusy: Tylko kilka minut od brzegu, płytkie i osłonięte od zachodu.

Wady: Latem można je „wyrzucić”.

GŁĘBOKOŚĆ: -20 m

STOPIEŃ TRUDNOŚCI:

Podziękowania dla Davy’ego Cartera, Marka Liddiarda, Iana Mackay’a, Caithness Diving Club, Tony’ego Jay’a, Victorii Bennett, Tima Walsha i Rachel Locklin.

Pojawił się w DIVER listopad 2011

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x