Wycieczka po wraku 164: Poldown

Wycieczka po wraku 164: Poldown
Wycieczka po wraku 164: Poldown

Ten statek towarowy miał 13 lat, kiedy uderzył w minę u wybrzeży północnej Kornwalii. JOHN LIDDIARD w pełni wykorzystuje dobrą widoczność, a MAX ELLIS zapewnia oprawę wizualną.

JUŻ JUŻ NA PÓŁNOCNE WYBRZEŻE KORNWALII zanurkować do wraku u wybrzeży Trevose Head.

Parowiec o wyporności 1370 ton Poldown uderzył w położoną obok minę UC51 podczas transportu węgla z Penarth do Boulogne. Stało się to 9 października 1917 roku.

Zanurkowałem Poldown ze szkołą nurkową Harlyn w Rock, po północnej stronie ujścia rzeki Camel.

Właściciel Steve „Hutch” Hutchinson ładnie rzucił strzał w stronę kotła, więc jak zwykle rozpoczyna się nasza wycieczka (1).

Połączenia Poldown przewrócił się na lewą burtę, a za kotłem kadłub przetoczył się i złożył do punktu, w którym silnik potrójnego rozprężania jest teraz całkowicie zamknięty (2).

Nie jest jednak zasłonięty, ponieważ znajduje się w nim kilka dużych otworów, w które można wsunąć latarkę i zobaczyć znajdujące się w środku cylindry.

Ja tego nie zrobiłem, ale można przepłynąć pod łukiem kadłuba i wyskoczyć bliżej rufy.

Płynąc dalej na lewą burtę wraku, fragmenty pokładu i poszycia kadłuba rozsypały się na dno morskie na głębokości 36 m.

Około dwóch trzecich drogi na rufę znajdziesz parę małych kotwic na wzór Admiralicji (3). Są o ponad połowę mniejsze od dużej kotwicy dziobowej, którą zobaczymy w dalszej części naszej wycieczki.

Bezpośrednio obok tych kotwic znajduje się para wrzecion wciągarki towarowej (4). Ich bliskość do rufy sugeruje, że Poldown miał jedną ładownię na rufie.

Kotwice typu Admiralicji przechowywane na pokładzie przy wciągarce
Kotwice typu Admiralicji przechowywane na pokładzie przy wciągarce

Kadłub jest teraz przecięty, aby pozostawić widoczne pęknięcie na wale napędowym (5) gdzie oderwała się ostatnia część rufy (6). Mocna dolna część stępki z wycięciem na śrubę napędową i śmigłem żelaznym (7) pozostaje nienaruszona.

Śmigło na Poldown
Śmigło na Poldown

Podobnie jak w przypadku wielu wraków w tym obszarze, dominującą inkrustację stanowi mieszanina biszkoptowo-brązowych hydroidów i jaskrawo ubarwionych zawilców szlachetnych, z kilkoma szczególnie żywymi przykładami na łopatkach śruby napędowej.

Zwykle będzie tam kilka rdzawców i kilka ciekawych wargaczy kukułkowych.

Ster (8) wypadł ze sworzni i spoczywa płasko na dnie morskim. W górnej części słupka steru znajdują się pozostałości mechanizmu kierowniczego (9).

Jak to było typowe dla większości parowców podczas I wojny światowej, Poldown został wyposażony w działo rufowe, dzięki czemu stał się statkiem handlowym wyposażonym w defensywę (DEMS). 12-funtowe działo (10) leży, wychodząc z wraku tuż za szczytem steru.

Działo dwunastofuntowe na dnie morskim, po lewej stronie rufy
Działo dwunastofuntowe na dnie morskim, po lewej stronie rufy

Uchwyt na broń (11) jest odwrócony do góry nogami i zsunięty z mechanizmem kierowniczym. Wśród gruzu w tym obszarze znajduje się również blok montażowy (12) z wału napędowego. Kierując się ponownie do przodu, przed kotłem, kadłub zapadł się na płasko, ale nadal ogólnie rozlał się do lewej burty i w obrębie ogólnego zarysu statku.

Wał sterowy i mechanizm kierowniczy
Wał sterowy i mechanizm kierowniczy

Bezpośrednio przed kotłem znajduje się mniejszy kocioł osła (13), obok którego na dnie morskim leży żurawik łodziowy.

Odległość wzdłuż ładowni jest krótka i wkrótce nasza wycieczka dotrze do pary wciągarek towarowych (14) to by służyło Poldowndwa chwyty do przodu. Pomiędzy wyciągarkami znajduje się duża kotwica bez kolby (15), dobre dwa razy większe od małych kotwic, które mijaliśmy wcześniej.

Wciągarka ładunkowa pomiędzy przednimi ładowniami
Wciągarka ładunkowa pomiędzy przednimi ładowniami

Idąc dalej, z wraku wystają pionowo kilka belek pokładowych (16), chociaż cały kadłub i dziób pozostają płasko na dnie morskim.

Można rozpoznać, że jest to ogólny obszar dziobu po parze słupków obok tych belek i bębnie linowym (17) ze wspornikami w kształcie litery A, które utrzymywałyby go nad pokładem dziobowym. Kadłub pozostaje płaski aż do skręconej dziobnicy (18).

Mina zdmuchnęła drugą stronę dziobu, gdy Poldown został zatopiony. Opiera się jakieś 10-15 m dalej, przy jednej z kluz kotwicznych (19).

Aby znaleźć pokład z dziobu, musisz zawrócić swoją drogę z powrotem do bębna kablowego (17). Stąd łańcuch kotwiczny (20) prowadzi do portu w mniej więcej kierunku zachodnim.

Podążanie za tym prowadzi nas do dużego stosu łańcuchów (21) wysypał się z komory łańcuchowej wraz z odwróconymi do góry nogami fragmentami pokładu dziobowego, wciągarką kotwiczną, drugą kluzą kotwiczną i kolejną dużą kotwicą bez kolby (22).

Poldown jest dość małym wrakiem, więc stąd nadal możesz spokojnie prześledzić drogę do kotła i linii strzału lub wypuścić opóźniony SMB z dziobu, aby wznieść się w dryfie.

W NIEBEZPIECZNYCH WODACH

POLDOWN, statek towarowy. ZBUDOWANY W 1904 r., ZATOPIONY w 1917 r

ZBUDOWANY W 1904 ROKU PRZEZ FEVIGSA JERNSKIBSBYGGERI, jedna z wiodących norweskich stoczni przełomu XIX i XX w., 20-tonowa Poldown został pierwotnie nazwany robaczek zwyczajny , a następnie Jastrząb przed zakupem przez Redcroft Steam Nawigacja Co z Cardiff.

Kotły i maszyny do potrójnego rozprężania zostały wyprodukowane przez firmę Richardson, Westgarth & Co z Middlesbrough.
Firma Redcroft Steam Nawigacja została założona przez Lewisa Loughera. Następnie został przewodniczącym wielu przedsiębiorstw żeglugowych w Południowej Walii oraz Izby Handlowej w Cardiff, radnym miejskim, a następnie posłem.

W 1929 r. został Sir Lewisem Lougherem i oprócz swojej wiedzy w zakresie transportu węgla był odpowiedzialny za ustawę o oświetleniu transportu drogowego z 1927 r., która stanowi, że mamy białe światła z przodu i czerwone z tyłu pojazdów.

Będąc własnością firmy z Południowej Walii, Poldown bez wątpienia przewoziłby węgiel podczas wszystkich swoich rejsów wychodzących, a w drodze powrotnej różnorodne ładunki – być może rudę żelaza z Hiszpanii, którą odbywał się regularny handel tam i z powrotem, być może więcej ładunków drobniejszych z innych miejsc przeznaczenia.

W dniu 9 października 1917 r Poldown płynął z Penarth do Boulogne, przewożąc węgiel, kiedy jej dziób natknął się na minę w pobliżu Trevose Head. Statek szybko zatonął, zabierając ze sobą 18 członków załogi.

Mina została założona przez UC51 z Flotylli Flandryjskiej. Niecały miesiąc wcześniej była to kolejna kopalnia UC51 który zatopił Św. Jakub niedaleko Pembrokeshire (Wycieczka po wraku 60) i tydzień po Poldown włóczęga Admiralicji Aktywny III a potem parowiec joński uderzył również w minę UC51 niedaleko Pembrokeshire.

UC51 został z kolei zatopiony przez brytyjską minę w pobliżu Prawle Point 17 listopada 1917 r. Zginęli wszyscy ludzie.


Wycieczka po wraku Poldown

PRZEWODNIK WYCIECZKI

DOJAZD DO: Jedź autostradą M5 do Exeter, A30 do Launceston, A395 do Camelford i A39 do Wadebridge, następnie B3314 do Rock. Szkoła nurkowa Harlyn znajduje się niecałe trzy kilometry pod górę w Pyme, obok stoczni Rock Marine.

JAK ZNALEŹĆ: Współrzędne GPS to 50 31.963N, 005 06.496W (stopnie, minuty i miejsca po przecinku). Dziób wskazuje na północny zachód.

PŁYWY: Spadek wody następuje godzinę po wysokim lub niskim stanie wody w Newquay.

NURKOWANIE I POWIETRZE: Szkoła nurkowania Harlyn, 01208 862556

NOCLEG: Mnóstwo opcji, od kempingów po domki z własnym wyżywieniem, pensjonaty i hotele. Jednak w sezonie głównym wiele osób niechętnie przyjmuje rezerwacje na okres krótszy niż tydzień.

WODOWANIE: Pochylnia przy Rock.

KWALIFIKACJE: Specjalizacja BSAC Dive Leader lub PADI Deep, najlepiej z kwalifikacją dekompresyjną jednej z agencji technicznych.

DALSZA INFORMACJA: Mapy Admiralicji 1149, Pendeen do Trevose Head; 1168, Dojazd do Padstow; i 1156, Trevose Udaj się do Hartland Point. Mapa przeglądu uzbrojenia 200, Newquay, Bodmin i okolice. Nurkuj na Wyspach Scilly i w Północnej Kornwalii, autorstwa Richarda Larna i Davida McBride’a.

Plusy: Łatwa nawigacja przy zazwyczaj dobrej widoczności.

Wady: Tuż za magicznym limitem 35 m dla nurków sportowych BSAC.

GŁĘBOKOŚĆ: 35m – 45m

OCENA TRUDNOŚCI:

Dziękuję Hutch Hutchinson i Andrew Ricksowi.

Ukazał się w DIVER lipiec 2012

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x