Wycieczka po wraku 19: Dakotian

Wycieczka po wraku w Dakocie
Wycieczka po wraku w Dakocie

Jest mnóstwo do odkrycia na tym brytyjskim parowcu u wybrzeży Pembrokeshire i jest on dostępny przy większości warunków pogodowych, mówi JOHN LIDDIARD. Ilustracja: MAX ELLIS

Połączenia dakotański to jeden z tych wraków, na których nurkowałem tylko przy naprawdę złej pogodzie – takiej, która sprawiła, że ​​wokół wyspy Skomer było tak paskudnie, że jedynym miejscem wystarczająco osłoniętym, aby przeżyć na pontonie, był Dale Harbour.

Potem, z jakiegoś powodu, pojechaliśmy tam w piękny dzień i właściwie mogłem tam nurkować dakotański w dobrych warunkach. To był zupełnie inny wrak.

Nadal pływam tam jako miejsce awaryjne, gdy pogoda nie pozwala na nurkowanie dalej od brzegu, ale od czasu do czasu staram się nurkować w dobrych warunkach, kiedy można w pełni docenić życie morskie na wraku.

Pierwszy z tym problem Wycieczka po wraku polegał na wyborze kierunku, z którego należy oglądać dakotański. Z jakiegoś przewrotnego powodu rufa jest przechylona o około 20° na prawą burtę, podczas gdy większość wraku stoi pionowo, a dziób leży na lewej burcie. Tam, gdzie z wraku usunięto gruz z nadbudówki, część znajduje się na lewej burcie, a część na prawej burcie.

Ostatecznie zdecydowałem się na lewą burtę, głównie dlatego, że przednia połowa wraku najwyraźniej zawaliła się w ten sposób.

Lubię rozpoczynać i kończyć nurkowanie na wodzie dakotański w najpłytszej i najbardziej nienaruszonej części, czyli na rufie. Tutaj wrak jest przechylony lekko na prawą burtę, ale pokład zapadł się wewnątrz rufy, pozostawiając go prawie poziomego. Szkielet kabin rufowych jest przekrzywiony w jedną stronę, ale można do niego łatwo wejść i przepłynąć (1).

Inne elementy na rufie obejmują pozostałości przekładni sterowej i pary słupków po obu stronach. Istnieją również pozostałości konstrukcji zamontowanej na dużym kole zębatym, które mogło, chociaż nie jestem pewien, być uchwytem na broń.

Będąc na rufie warto zejść za burtę, aby obejrzeć nienaruszony wał napędowy i ster (2). Dno morskie znajduje się tutaj na głębokości 20 m i stanowi najgłębszy punkt nurkowania. Kilka metrów od lewej burty duża część zmiecionego gruzu wznosi się nad dnem morskim (3).

Wznosząc się na lewą burtę kadłuba, szwy pękają, a płyty kadłuba zachodzą na siebie w miejscach przesunięcia. Kadłub jest tu bogaty w życie morskie – hydroidy, osłonice, ukwiały i gąbki. Jeśli przyjrzysz się uważnie, istnieje duża szansa, że ​​dostrzeżesz ślimaki nagoskrzelne i zające morskie.

Przerwa w burcie na długości około 10 m zapewnia drogę powrotną do ładowni (4). Wewnątrz, tuż przed podniesioną kabiną rufową, duża wciągarka opadła na jeden koniec i opiera się niemal pionowo na środkowej linii statku.

W przednich ładowniach z drobnego mułu wystają bele blachy blaszanej (5). Na podłodze leży kilka arkuszy blachy, które mimo upływu prawie 60 lat nadal mają jasną, lustrzaną powierzchnię.

Posuwając się dalej do przodu, ale wciąż wewnątrz ładowni, kolejna wciągarka opiera się na jednym końcu (6). Nienaruszony mostek pokładu i połamane grodzie umożliwiają łatwe przepłynięcie na głębokość 10 m (7) do pozostałości maszynowni. Biorąc pod uwagę przegrodę pośrodku i drabiny wychodzące przez kwadratowe włazy w suficie, podejrzewam, że te przedziały mogły pierwotnie służyć jako bunkry na węgiel. Łatwiej jest podążać trasą przez lewą burtę.

Niewielkie pozostałości maszynowni (8), ale z gruzu pośrodku wystają różne części silnika parowego, a wśród poskręcanych i splątanych dźwigarów i maszyn można dostrzec różne rurociągi wielkości statku. Nadal można znaleźć bryły węgla na dnie niektórych bardziej niedostępnych otworów.

Kotły znajdowały się bezpośrednio przed silnikiem, ale są ukryte pod gruzami z nadbudówki (9). Dalsza droga tutaj prowadzi nad pokładem na głębokości około 12 m. Nadbudówkę obniżono do poziomu pokładu.

Jedna z niezwykłych rzeczy w dakotański jest to, że niektóre rozpoznawalne sekcje, takie jak lej, można znaleźć na dnie morskim po prawej burcie wraku, ale wiele innych sekcji gruzu znajduje się na lewej burcie. Być może górna część została przesunięta w jedną stronę, a reszta w drugą stronę przy drugim przejściu liny.

Od tego momentu wrak jest bardziej rozdrobniony (10). Przypuszczam, że przednia część kadłuba przed zapadnięciem się przekręciła na lewą burtę, ponieważ gruz na lewej burcie to głównie wciągarki, pachoły, maszty i inne elementy wyposażenia pokładu, podczas gdy gruz na prawej burcie składa się głównie z płyt kadłuba i stępki .

Jeśli widoczność jest słaba, znalezienie drogi przez uszkodzony odcinek do dziobu może być trudne. Znam nurków, którzy błądzili po uszkodzonej części, gubili się przy słabej widoczności, a następnie kręcili się w kółko i nigdy nie znaleźli drogi z powrotem do nienaruszonej części wraku.

Wolę podążać lewą burtą gruzów, mijając połamane pozostałości wyciągarki (11) przed dotarciem do solidnie wyglądającego masztu i dużej wciągarki ładunkowej (12). Oznacza to bliskość łuków i jeśli nie możesz stąd zobaczyć łuków, rozglądaj się uważnie za cieniem na granicy widoczności.

Dzioby są nienaruszone i leżą na lewej burcie, zatem najwyższym punktem wraku na tym końcu jest w rzeczywistości prawa burta kadłuba.

Tam, gdzie dzioby oderwały się od wraku, łatwo jest dostać się do komory łańcuchowej (13), z możliwością wyjścia przez duży właz w pokładzie (14).

Na pokładzie dziobowym dominuje ogromna wciągarka kotwiczna, z łańcuchem wciąż przerzuconym przez kluzę na dno morskie. Do tarasu nadal przymocowane są dość solidnie wyglądające drewniane deski tarasowe.

Podążając po nienaruszonej poręczy prawej burty do najwyższego punktu dziobu (15), nie jest niczym niezwykłym znaleźć się wśród ławic rdzawców utrzymujących pozycję w łagodnym nurcie.

Jeśli masz mało powietrza lub czasu na dnie, jest to dogodny moment, w którym możesz wyskoczyć z opóźnionym SMB i wznieść się. Z drugiej strony, mając czas i powietrze, możesz spróbować podążać za gruzami z powrotem wzdłuż zmiecionych pozostałości z prawej burty kadłuba, kończąc nurkowanie z powrotem na rufie.

PUDDINGI, ROWERY I AMNEZJA

Pod koniec 1940 roku niemieckie bombowce Heinkel 111H z zdobytych lotnisk we Francji zaczęły stosować nowe metody niszczenia brytyjskiej żeglugi – zrzucając na spadochronie miny magnetyczne i akustyczne do ruchliwych portów i ich podejść, pisze Kendall McDonald. Milford Haven w Pembrokeshire było jednym z pierwszych celów.

W listopadzie spowodowali ciężkie straty. Pierwszą ofiarą zrzuconej na spadochronie miny magnetycznej był brytyjski parowiec o wyporności 6426 ton dakotański, o długości 120 m i szerokości 15 m. Leciał ze Swansea do St John w Nowym Brunszwiku w Kanadzie z drobnicą, obejmującą 1,300 ton blachy białej oraz, co dziwne, bożonarodzeniowe puddingi i rowery.

Zadzwoniła do Milford Haven po więcej ładunku i właśnie wychodziła w ciemną noc 21 listopada, kiedy przez radio ostrzeżono ją o aktywności niemieckich samolotów w pobliżu St Anns Head. Mając do obrony statek jedynie 4-calowe działo Vickers z I wojny światowej, kapitan zdecydował się zaczekać na światło dzienne w Dale Roads.

Wszystkich udało się uratować, choć trwały całonocne poszukiwania jednego zaginionego członka załogi, który – jak później powiedziano – dopłynął do brzegu, podwieziono go do domu krewnego, wykąpał się i zjadł gorący posiłek, a zapomniał komukolwiek powiedzieć, że bezpieczna!

DOJAZD DO: Jedź autostradami M4 i A40 do Haverfordwest, następnie jedź B4327 do Dale.

NURKOWANIE I POWIETRZE: Nurkowie z zachodniej Walii, Nurkuj w Pembrokeshire, Czartery nurkowania w Pembrokeshire

WODOWANIE: Wystartuj ze stanowiska w Dale, przed szkołą żeglarską. Parking znajduje się 50 m dalej, wzdłuż drogi. Droga do wraku prowadzi przez miejsca do cumowania jachtów, dlatego należy uważać, aby nie wznieść dużego kilwateru. Kawiarnia jest dogodnie usytuowana na szczycie stoku, a pub znajduje się w odległości kilku metrów.

PŁYWY: Do tego nurkowania nie jest potrzebna luźna woda, ale widoczność jest znacznie lepsza podczas nadchodzącego przypływu. Najlepsza widoczność jest w okresie trzech godzin przed przypływem.

JAK ZNALEŹĆ: Zaledwie 100 m na północ od dakotański boja kardynalna, wrak jest łatwy do znalezienia bez GPS i tranzytów. Boja jest nawet nazwana na mapie pod adresem 52 39.13 N, 5 08.2 W (stopnie, minuty i miejsca po przecinku). Należy pamiętać, że jest to pozycja na mapie boi, a nie wraku! Korzystając z echosondy, kieruj się na zachód od północy, aż znajdziesz wrak wznoszący się z płaskiego dna morskiego na głębokości 18–20 m, a następnie podążaj za wrakiem na wschód, aż zlokalizujesz rufę wznoszącą się zaledwie na 6 m (3 m przy niskich źródłach wody!). Odmierzając 7-8 m liny kotwicznej, łatwo jest chwycić się otwartych dźwigarów na rufie, nie zaczepiając przy tym o głębszą część wraku.

NOCLEG: Odwiedź Pembrokeshire w celu uzyskania porad dotyczących B&B i kempingów.

KWALIFIKACJE: Coś dla każdego, począwszy od nurka-stażysty eskortowanego przez: instruktor do doświadczonych wraków.

DALSZA INFORMACJA: Mapa Admiralicji 2878, Dojazd do Milford Haven. Mapa przeglądu uzbrojenia 157, Obszar St Davids i Haverfordwest. Wraki statków wokół Walii, tom 1 przez Toma Bennetta.

Plusy: Łatwy do wystrzelenia, łatwy do znalezienia, wiele do odkrycia, dobry dla życia makro, dostępny przy każdej pogodzie oprócz najgorszej.

Wady: Vis może być zły, szczególnie pod koniec odpływu.

Dziękujemy członkom Klubu Podwodnego Uniwersytetu w Bristolu.

Ukazał się w Diver, wrzesień 2000

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x