Wycieczka po wraku 31: Oregon

Wycieczka po wraku 31 Oregon
Wycieczka po wraku 31 Oregon

A teraz coś zupełnie innego – JOHN LIDDIARD oprowadza nas po wiktoriańskiej barce żaglowej o stalowym kadłubie. Ilustracja: MAX ELLIS

WRAKI ŻAGLÓW na ogół cieszą się większym zainteresowaniem archeologicznym niż wraki dobrych statków o napędzie parowym lub wysokoprężnym. Leżały już dawno na dnie, rozpryskiwały się o skały, a typowo drewniane kadłuby zgniły.

Połączenia Oregon jest wyjątkiem. Chociaż w 1890 r. zakotwiczył się na rafie w pobliżu Thurlestone, 810-tonowy statek został wypłynięty z wody i skierował się do Plymouth, po czym zatonął na głębokości 30 metrów. Stalowy kadłub zawalił się w większości płasko na dno morskie, ale większość konstrukcji wraku nadal tam jest i można ją zidentyfikować.

Jeżeli chcesz obejrzeć wrak żaglowca w dobrym stanie to właśnie tu warto zanurkować.

Ponieważ jest mały i dość płaski w stosunku do dna morskiego, Oregon jest wrakiem trudnym do znalezienia. W okolicy znajduje się kilka małych skalistych raf, które wznoszą się na metr lub dwa nad dnem morskim i można je łatwo pomylić z Oregon na echosondzie.

Niektóre przewodniki publikują informacje o tranzytach, ale jest to rodzaj tranzytu, który trudno zinterpretować, dopóki nie znajdziesz się na szczycie wraku. Ostatni raz szukałem Oregon na łodzi klubowej, korzystając z tranzytów i podanych współrzędnych, poszukiwania zajęły dobre półtorej godziny, a poza tym byliśmy daleko od zrzuconej boi poszukiwawczej.

Po zadaniu sobie trudu pozycja zarejestrowana w GPS została nadpisana inną podróżą, zanim zabrałem się za przepisywanie jej na papier. Zatem kapitan Mike Rowley pomógł mi podać kilka bardzo dokładnych liczb z mv Maureenróżnicowy GPS.

Stopa masztu w Oregonie
Stopa masztu

Dziób i rufa Oregon to jedyne części, które wystają na tyle daleko, aby dać naprawdę pozytywne echo, więc przyjmę, że strzał padł na łuki (1).

Końcówka dziobu jest nienaruszona i spoczywa na prawej burcie. Przy dużym luzie wody głębokość na dnie morskim będzie wynosić około 34 m i będzie stała przez całe nurkowanie. Nawet gdy trwa przypływ, prąd nie jest tak silny i nie utworzył plamy.

Górna lewa burta dziobu wznosi się do 30 m i jest pokryta gęstym lasem hydroidów, z kilkoma ładnymi ukwiałami upierzonymi pod krawędziami. Kiedy prąd nieco osłabnie, ławica rdzawca formuje się ciasno nad dziobem, podczas gdy wargacz balanowy patroluje indywidualnie bliżej wraku.

Pierzaste ukwiały pod czubkiem łuków, nadąsane podczas patrolu
Pierzaste ukwiały pod czubkiem dziobu, z nadąsaniem podczas patrolu

Wewnątrz dziobów drewniane pokłady przegniły, odsłaniając kluzy kotwiczne (2). Duża kotwica (3) stoi wsparty na jednym końcu tuż nad dziobem. Pechowy rybak zgubił tu swój sprzęt trałowy, a stara trawlera została mocno wciągnięta pod kotwicę.

Domyślam się, że jest to znacznie starsze niż sieci zaczepiane o górny róg dziobów.

Wciągarka kotwiczna spoczywa za dziobem (4), pionowo i przymocowany do stalowej płyty wzmacniającej, która zabezpieczałaby go na przeważnie drewnianym pokładzie. Ciekawą rzeczą dotyczącą wszystkich wciągarek na Oregon jest to, że są zaprojektowane pod kątem pracy mięśni, a nie mocy silnika.

Nieco dalej, wzdłuż wraku, z jednej strony stoi pionowo stalowa osłona włazu z przedniej ładowni, a na niej leżą płyty kadłuba (5). To sprawia, że ​​jest to niewielka przeprawa, zwykle z ławicą dąsów rozsypujących się po drodze, gdy do niej wchodzisz.

Nad pokładem znajduje się dolna część pierwszego z nich Oregontrzy maszty (6). Wracając do wraku, płyty z zawalonego kadłuba (7) są domem dla lasów naprawdę dobrych miłośników morza gorgoni.

Mniej więcej na śródokręciu duży stalowy cylinder (8) mógł być zbiornikiem na wodę. Nie wyobrażam sobie, co by to było innego na statku o napędzie żaglowym. Za nim znajduje się wał wciągarki towarowej (9).

Następnie następuje odcinek głównego masztu (10) oraz stalowy pierścień, który podtrzymywałby drzewce lub żagle na maszcie.

Dalej z tyłu znajduje się podstawa masztu bezan (11), pionowo w płycie pokładowej, a bezpośrednio za nią obramowanie luku rufowego (12), tym razem leżąc płasko na wraku.

Ponieważ „Oregon” był żaglowcem, istnieje wiele uszkodzonych sekcji masztów i drzewców.
Oregon był żaglowcem, więc istnieje wiele połamanych sekcji masztów i drzewców.

Od tego momentu rufa zyskuje pewną strukturę, leży na prawej burcie i wznosi się na około 4 m, podobnie jak dziób. W kierunku tyłu rufy słupek steru, przy wciąż zamontowanym urządzeniu sterowym, jest utrzymywany tuż nad dnem morskim (13). Podobnie jak na dziobie, z tyłu rufy przewieszona jest stara sieć rybacka.

Kilka metrów od wraku nad rufą znajduje się kolejna stopa masztu (14). Podejrzewam, że mogła to być podstawa głównego masztu (10), przemieszczone i przesunięte przez jakieś wydarzenie w Oregonprzeszłość.

Podążając za linią steru przez rufę w kierunku stępki, ster (15) leży płasko na dnie morskim.

Ponieważ wrak przewrócił się na prawą burtę i zawalił, druga strona wraku to właściwie tylko płyty kadłuba i stępka, a dalej lasy gorgonii. Po tej stronie wraku od czasu do czasu znajdują się kamienie balastowe.

Ponieważ wrak jest wystarczająco mały, aby nurkować bez gromadzenia dużej ilości dekompresji, a także łatwy w nawigacji, znalezienie drogi powrotnej do strzału i wynurzenie się po linii nie powinno być zbyt trudne.

NAZW SIĘ PILOTEM!

Można by pomyśleć, że kapitan Albert Lowe miał pecha, że ​​pilot przydzielony w Falmouth miał go bezpiecznie sprowadzić w górę kanału La Manche. Przecież udało mu się bez pilota przywieźć swoją trójmasztową barkę o stalowym kadłubie Oregon całą drogę z Iquique w Chile, wokół Przylądka Horn i przez Atlantyk z ładunkiem azotanu sody, pisze Kendall McDonald.

Jego rozkazy były całkiem jasne. Po dotarciu do Falmouth miał odebrać pilota, a następnie kontynuować podróż do Newcastle. Więc na pokładzie 60m Oregon gdy płynął w górę kanału La Manche, oprócz 18-osobowej załogi i kapitana był tam pilot.

Problem w tym, że nie był zbyt dobrym pilotem. W ciemny i deszczowy wieczór 18 grudnia 1890 r Oregon udało się uderzyć w Book Rocks, tuż przy plaży w pobliżu dramatycznego łuku Thurlestone Rock w South Devon.

Kapitan Lowe natychmiast zawrócił swój statek, poczuł, jak się uwalnia, a następnie wypłynął w morze. Jednak statek był mocno dziurawy i w ciągu kilku minut kapitan musiał wydać rozkaz opuszczenia statku. Pierwsza łódź została zalana zaraz po opuszczeniu, ale przy drugim wodowaniu było już lepiej i wszyscy bezpiecznie wyszli z wody. The Oregon zatonął kilka minut później.

Nikt, a już zwłaszcza pilot, nie wiedział, gdzie się znajdują. Dryfowali w ciemności przez 12 godzin, zanim zauważyli na brzegu światło, które doprowadziło ich do schronienia w wiosce rybackiej Inner Hope, gdzie według doniesień prasowych „byli traktowani z wielką życzliwością”.

Wrak Oregon został po raz pierwszy zanurkowany przez firmę Kingston BSAC i został zidentyfikowany na podstawie daty budowy – 1875 – odlanej w zwornicy koła, kiedy został zbudowany przez Mounsey & Foster z Sunderland. Wiele z nich wydobyli nurkowie lignum vitae bloki olinowania.

PŁYWY: Slack woda jest dwie godziny po wysokiej wodzie i niskiej wodzie Plymouth. Bardziej doświadczeni nurkowie mogą nurkować przez cały przypływ na neapach.

DOJAZD DO: Z M5 i A38 skręć w lewo na A384 do Totnes i jedź A381 do Kingsbridge i Salcombe. Hope Cove skręca ostro w prawo w wiosce Malborough, tuż przed Salcombe, przez bardzo wąskie wiejskie uliczki. Módlcie się tylko, żebyście nie spotkali karawany jadącej z naprzeciwka. W przypadku Dartmouth należy zjechać z A381 w Halwell na A3122. Maureen podnosi się z pływającego pomostu bezpośrednio do systemu jednokierunkowego.

JAK ZNALEŹĆ: Współrzędne z różnicowego GPS to 50 14.676 N, 3 56.318 W do 50 14.697 N, 3 56.295 W (stopnie, minuty i miejsca po przecinku). Łuki znajdują się na południowym zachodzie. Należy pamiętać, że GPS został ustawiony tak, aby wyświetlał współrzędne OSGB (mapa), a nie domyślne współrzędne WGS systemu GPS.

NURKOWANIE I POWIETRZE: z Salcombe, Kara C, kapitan Alan House. z Dartmouth, Maureen, kapitan Mike Rowley.

WODOWANIE: W Salcombe zjazd na parkingu Shadycombe jest dostępny przez cały czas przypływu. Chociaż jest drogi na jeden weekend, ten kupon może być bardziej ekonomiczny w ciągu tygodnia lub dwóch i najlepiej nadaje się do dużych RIBów. Poślizg w Hope Cove (Inner Hope) ma rozsądną opłatę za uruchomienie i jest mokry tylko przez godzinę lub dwie po obu stronach przypływu. Poniżej pochylni znajduje się twarda piaszczysta plaża, która nadaje się do wodowania z plaży samochodem 4×4.

NOCLEG: Liveaboard Maureen. Centrum Informacji Salcombe

KWALIFIKACJE: Najlepiej nadaje się dla nurków sportowych i powyżej. Zdecydowanie nie jest to nurkowanie dla nowicjuszy lub dopiero wykwalifikowanych nurków.

DALSZA INFORMACJA: Mapa Admiralicji 1613, Eddystone kołysze się do Berry Head. Mapa przeglądu uzbrojenia 202, Obszar Torbay i South Dartmoor. Zanurkuj w południowym Devonautorstwa Kendalla McDonalda. Przewodnik niszczyciela po południowym Devon, część 2, autorstwa Petera Mitchela.

Plusy: Ciekawa okazja, aby zobaczyć stosunkowo kompletne, choć nienaruszone pozostałości żaglowca. Jest na tyle mały, że można go zobaczyć przy minimalnej liczbie przystanków dekompresyjnych, a jednocześnie na tyle duży, że opłacalne są dłuższe nurkowania.

Wady: Trudne do znalezienia.

Dziękuję Mike'owi Rowleyowi i członkom UBUC.

Ukazał się w Diver, wrzesień 2001

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x