Wycieczka po wraku 72: Miasto Waterford

Wycieczka po wraku miasta Waterford
Wycieczka po wraku miasta Waterford

Parowiec, który zatonął w pobliżu Beachy Head w Sussex w 1949 r., oferuje nurkom coś dużego, łatwego w nawigacji i nieco niezwykłego, mówi JOHN LIDDIARD. Ilustracja: MAX ELLIS

ZESZŁEGO LATA OTRZYMAŁAM ZAPROSZENIE z Brighton BSAC, aby nurkować i złożyć a Wycieczka po wraku parowca Miasto Waterford. Choć zaproszenie było miłe, musiałem je odrzucić, ponieważ już je odrzuciłem od Tima Bennetto Spartakati Wycieczka po wraku było w torba”. Dziękuję Brighton BSAC za myślenie o mnie i oto wrak.

słupki na pokładzie dziobowym
Słupki na pokładzie dziobowym

Nasza wycieczka po tym parowcu o wyporności 1,334 ton rozpoczyna się po lewej stronie, tuż za dziobem (1), po prostu dlatego, że Tim rzucił strzał i jest to równie dobry punkt wyjścia, jak każdy inny.

Kierując się do przodu wzdłuż lewej burty, sam obszar dziobu jest oznaczony nienaruszonymi relingami (2), za którym na pokładzie stoi para małych słupków. Dziób jest płaski, bez podwyższonego dziobka. Poniżej poręczy rząd małych iluminatorów wychodzi na szczyt dziobowy.

Zaokrąglając dziób, obie kotwice są mocno osadzone w kluzach (3). Warto poświęcić czas na przestudiowanie ich wielkości i kształtu, ponieważ w dalszej części naszej wycieczki będziemy je porównywać z inną kotwicą. Przy dużym stężeniu wody dno morskie sięga tutaj 36 m, ale w tym momencie nurkowania nie ma powodu, aby nurkować tak głęboko.

Zakotwicz mocno w kluzie po lewej stronie dziobu
Zakotwicz mocno w kluzie po lewej stronie dziobu

Z powrotem na pokładzie, na głębokości 31 m, oba łańcuchy kotwiczne wznoszą się przez kluzy i przechodzą przez małą wciągarkę kotwiczną (4), a następnie opuść się przez otwory w pokładzie do skrzynki na łańcuch poniżej.

Dostęp pod pokładami jest chroniony przez zakrzywioną osłonę, z włazem skierowanym do tyłu.

Za cuddy znajduje się podstawa wentylatora i stopa masztu (5), po którym następuje, tak jak normalnie można się spodziewać, że dziobek opadnie na główny pokład, nadejście przedniej ładowni (6), Miasto Waterford miał płaski pokład na całej długości, bez dziobówki na dziobie.

wciągarka kotwiczna
Wciągarka kotwiczna

Za ładownią dochodzimy do kolejnej niezwykłej cechy. Zamiast centralnego masztu z bomami i wciągarkami między ładowniami zainstalowano parę dźwigów, po jednym po obu stronach pokładu (7). Nie udało mi się ich rozpoznać na fotografii znajdującej się w aktach Tima, więc musiały zostać dopasowane po zrobieniu zdjęcia.

Wysięgniki dźwigu zawaliły się, ale podstawy obrotowe z przekładnią nawojową pozostały nienaruszone, więc jest mnóstwo miejsca na spędzenie czasu na zastanawianiu się, jak wszystkie maszyny ze sobą współpracują.

Druga ładownia za żurawiami zawaliła się niemal aż do dna morskiego (8), z zaledwie kilkoma żebrami stojącymi pionowo. Ładownie nie są aż tak duże i wkrótce tył ładowni zostanie oznaczony pionową grodzią biegnącą przez wrak (9).

Tył dźwigu przeładunkowego
Tył dźwigu przeładunkowego

Za tą grodzią znajduje się ładownia, w której mieści się Miasto Waterforddwa kotły. Następnie nad przednim końcem kotłów znajdowała się sterówka. Ten już dawno się rozpadł, chociaż część pokładu z włazami wentylacyjnymi nadal biegnie przez wrak (10).

Być może jest to oznaka skali zniszczeń, jakie miały miejsce, ponieważ takie włazy zwykle biegną wzdłuż statku, a nie w poprzek. A może jest to inny niezwykły aspekt Miasto Waterfordprojekt.

Kocioł na lewej burcie jest całkowicie zasypany gruzem, podczas gdy po drugiej stronie wraku kocioł na prawej burcie jest rozbity przez dużą kotwicę na wzór Admiralicji, która przebiła się przez niego, odsłaniając rury kotła (11).

Tim donosi, że stalowa nadbudówka była nienaruszona jakieś 10 lat temu i dlatego zasugerowałem, aby wcześniej zwrócić tak dużą uwagę na kotwice statku. Ta kotwica na pewno pochodzi z epoki poprzedzającej wrak.

Strona dźwigu do przeładunku ładunków
Strona dźwigu przeładunkowego

Jedną z możliwości jest to, że został on złapany gdzieś we włok i wyrzucony tam przez łódź rybacką. Gdyby trawler podniósł kotwicę w swoich sieciach, najbezpieczniejszym miejscem do jej zrzucenia byłby znany obszar o zanieczyszczeniu, taki jak wrak.

Biorąc pod uwagę dewastację nadbudówki, kolejną niespodzianką po lewej stronie kotłów jest ulubiony element wraku, czyli toaleta wraz ze ścianami kabiny (12).

Następny jest silnik, gładko zamknięta jednostka potrójnego rozszerzenia (13), a jego szczyt stoi nienaruszony od gruzu po obu stronach na głębokości około 32 m.

Dalej za silnikiem, pozioma płyta pokładowa podtrzymuje podstawy dwóch wentylatorów, po jednym po obu stronach linii środkowej (14).

Pojedyncza ładownia rufowa była obsługiwana przez bardziej tradycyjny system żurawi do obsługi ładunku. Zawalony maszt (15) następuje odwrócona wciągarka, która przechyliła się nieco w lewą stronę (16).

Wrak pozostaje rozbity prawie do dna morskiego po drugiej stronie ładowni, z piaskiem zalegającym na lewej burcie. Duża część włoka zaczepia się o lewą burtę z tyłu ładowni (17).

bardziej konwencjonalna wciągarka do przeładunku ładunku jest odwrócona do góry nogami za silnikiem
Bardziej konwencjonalna wciągarka do przeładunku ładunku jest odwrócona do góry nogami za silnikiem

Na rufie wrak nagle odzyskuje swoją strukturę (18), rufa wznosi się nienaruszona i pionowo nad dno morskie. Po zewnętrznej stronie kadłuba uratowano śmigło, pozostawiając jedynie wystający wał i brak także steru (19). Dno morskie, podobnie jak na dziobie, sięga 36 m, choć nie trzeba schodzić tak głęboko, aby zobaczyć szyb.

Nad rufą mechanizm sterowy jest nienaruszony (20). Po obu stronach małe włazy w pokładzie są otwarte, a następnie pokład jest rozbijany, aby pokazać żebra poniżej, po lewej stronie. Wszystkie mają dobre dziury, przez które można patrzeć, chociaż są trochę ciasne, aby umożliwić swobodną penetrację.

Z przodu pokładu rufowego znajduje się duża wciągarka rozciągająca się prawie na szerokość wraku (21). Jest to dogodny moment na podwiązanie się i uruchomienie DSMB w celu zakończenia nurkowania.

Gorzki koniec ocalałego

Dopiero w 1946 roku, kiedy został sprzedany przez Clyde Shipping Co, 25-letni parowiec Szkiery II Został zmieniony Miasto Waterford, pisze Kendall McDonald.

Zbudowany w 1921 roku w zakładach Caldon Ship & Engineering w Dundee Szkiery II miała 82 m długości i 11 m szerokości, napędzana trzycylindrowymi silnikami potrójnego rozprężania z dwoma kotłami, co dawało jej moc 196 KM. Pojechała do pracy na trasie Liverpool–Waterford, przewożąc bez problemu drobnicę i 40 pasażerów do i z Irlandii.

Podczas drugiej wojny światowej popłynął parowcem z Cork do Glasgow, przewożąc zwierzęta gospodarskie i inną żywność, aby złagodzić problemy racjonowania Wielkiej Brytanii. Był wyposażony w mały pistolet i kilka karabinów maszynowych, aby odpierać ataki łodzi podwodnych, ale wydaje się, że unikał jakiegokolwiek kontaktu pomimo wielu łodzi podwodnych na Morzu Irlandzkim.

Kapitan McNeill nie miał jednak tego samego szczęścia z niemieckimi samolotami. Szkiery II został zauważony tuż przed zmierzchem w grudniu 1942 roku przez Heinkla 111k. Natychmiast przeprowadził atak na niskim poziomie przy użyciu bomb i ognia z karabinów maszynowych.

Pilot niemieckiego bombowca wydawał się zaskoczony ilością ognia oddanego przez parowiec i gwałtownie odsunął się. W ciemności kapitan McNeill wślizgnął się do portu Rosslare, a później tej nocy udał się do Cork. Za to otrzymał nagrodę MBE. Jemu i jego załodze przypisuje się zestrzelenie bombowca, chociaż nigdy nie odnaleziono żadnego wraku.

W 1946 Szkiery II został kupiony przez dublińskiego armatora Palgrave, Murphy & Co, który był właścicielem i stracił kilka „Miasto„statki i nadano jej nowe imię. Trzymano go na trasie irlandzkiej, ale pod dowództwem kapitana Donalda MacLeana rozprzestrzenił swój zasięg na wiele portów europejskich.

14 kwietnia 1949 r Miasto Waterford płynął z Antwerpii do Cork z 1,000 tonami drobnicy, kiedy około 12 km na zachód od Beachy Head wpadł w gęstą mgłę.

Niestety, na tym samym brzegu mgły, ale płynący w drugą stronę, znajdował się znacznie większy statek, tzw Marpesa, grecki parowiec o wyporności 5,500 ton. Po zderzeniu Miasto Waterford zatonięcie zajęło bardzo mało czasu, ale cała jego załoga została bezpiecznie zabrana.

PRZEWODNIK WYCIECZKI

DOJAZD DO: Marina w Brighton znajduje się na wschód od centrum miasta, niedaleko autostrady A259 prowadzącej do Newhaven i Eastbourne. Skontaktuj się ze sternikami, aby uzyskać wskazówki dotyczące załadunku w marinie.

PŁYWY: Zastój jest niezbędny i zaczyna się przy niskim stanie wody w Brighton lub 30 minut przed wysokim stanem wody w Brighton i trwa 30 minut podczas przypływów wiosennych i 60 minut podczas przypływów.

JAK ZNALEŹĆ: Połączenia Miasto Waterford znajduje się kilka mil od Beachy Head. Współrzędne GPS to 50 40.544N 00 06.676W (stopnie, minuty i miejsca po przecinku). Łuk leży na zachodzie.

NURKOWANIE: Spartakat, kapitan Tim Bennetto, 01273 586445.

POWIETRZE : Wittering Divers Brighton, 185 Portland Road, Hove, 01273 737718. Newhaven Scuba Centre, Port Jachtowy, West Quay, Newhaven, 01273 612012.

URUCHOMIENIE: RIB-y można wodować w porcie w Lossiemouth.

NOCLEG: Wszystko, od kempingu po Grand Hotel. Informacja turystyczna.

KWALIFIKACJE: Nawet przy wysokiej wodzie, jeśli nurek pozostanie poza dnem i na wraku, możliwe jest opłynięcie całości Miasto Waterford bez przekraczania 35 m.

DALSZA INFORMACJA: Mapa Admiralicji 1652, Selsey Bill do Beachy Head. Mapa przeglądu uzbrojenia 198, Brighton i Lewes, Worthing, Horsham i Haywards Heath. Nurkuj w Sussexautorstwa Kendalla McDonalda. Indeks wraków statków na Wyspach Brytyjskich, tom 2, autorstwa Richarda i Bridget Larn.

Plusy: Niezły rozmiar jak na głębokość, łatwa w nawigacji i interesująca odskocznia od zwykłego sprzętu do przeładunku ładunków.

Wady: Przy dużym luzie wodnym, aby utrzymać się w granicach limitu dla BSAC Sports Divers lub równoważnego, konieczne jest umiejętne oddanie strzału.

Dziękuję Timowi Bennetto i Helen George.

Pojawił się w Diver w lutym 2005

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x