Nie żyje wybitny łowca wraków Bob Marx

NOWOŚCI NURKOWE

W wieku 85 lat zmarł amerykański łowca wraków Robert F. Marx, lepiej znany jako Bob Marx.

Wzbudzając kontrowersje w trakcie swojej długiej kariery nurkowej, gdy wytyczył własną ścieżkę pomiędzy często sprzecznymi wymogami archeologii morskiej a poszukiwaniem skarbów, Marks twierdził, że odkrył wiele tysięcy wraków w ponad 60 krajach, poświęcając tyle samo czasu na badania archiwalne, co on zrobił z eksploracją podwodną.

Marks zmarł w swoim domu w Melbourne na Florydzie 4 lipca. Wśród licznych osiągnięć najbardziej znany był z odkopania zatopionego miasta Port Royal na Jamajce i odkrycia w 1972 r. Matki Bożej Cudów, drugi najbogatszy hiszpański galeon zaginiony w obu Amerykach. Projekt ten zakończył się oskarżeniem premiera Bahamów o przestępczą działalność w telewizji i wyrzuceniem z kraju.

Potem był statek portugalski Flor do Mar, uważany za najbogatszy statek, jaki kiedykolwiek utracono. Rząd Indonezji od dawna poszukiwał wraku na swoich wodach, ale kiedy w 1992 roku wezwał Marksa, udało mu się go zlokalizować w ciągu trzech dni – 100 mil od obszaru poszukiwań.

„Rządy wielu krajów prosiły go o udział w pracach nad wrakami ich statków, w tym o pomoc w napisaniu przepisów prawnych pozwalających badaczom wraków na ratowanie zatopionych statków” – mówi Klub Odkrywców, którego Marks był członkiem od 1959 r. Był także zaangażowany w działalność opracowywanie przepisów dotyczących wraków statków dla UNESCO.

Urodzony w 1933 roku w Pittsburghu w Pensylwanii Marks nurkował już w wieku 10 lat. Używając domowego hełmu zasilanego powietrzem, nurkował, aby wydobywać z dna jezior sprzęt wędkarski i kotwice. Dopiero odkrycie złotego zegarka rozbudziło w nim zainteresowanie skarbami, choć później powiedział, że jego prawdziwą pasją była chińska porcelana, a nie złoto i srebro.

W wieku 13 lat uciekł do New Jersey, aby zostać praktykantem nurka w kasku, a w wieku 14 lat pracował nad odzyskaniem zwłok w Connecticut. W następnym roku zarabiał na życie jako łowca ryb w Los Angeles, kiedy znalazł 300 złotych monet we wraku z czasów gorączki złota. W tym czasie wraz z innym poszukiwaczem skarbów Melem Fisherem założył Los Angeles Neptunes, uważany za pierwszy klub nurkowy w USA.

Marks uzyskał stopień sierżanta sztabowego po wstąpieniu do Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych (USMC) i brał czynny udział w służbie podczas wojny koreańskiej, a także miał możliwość nurkowania wrakowego w różnych częściach świata. Później został mianowany dyrektorem szkoły nurkowania USMC w Puerto Rico.

Po opuszczeniu wojska Marks przeniósł się do Cozumel w Meksyku i w 1954 roku otworzył tam, jak twierdził, pierwszy na świecie ośrodek nurkowy. Pozostał tam przez całe lata pięćdziesiąte, kiedy to przeprowadził wiele pionierskich badań wraków. „Ze względu na jego wczesne prace nad wrakami statków w latach pięćdziesiątych XX wieku od dawna uważam Boba za prawdziwego ojca współczesnej archeologii podwodnej” – powiedział inny łowca wraków, E Lee Spence, na wieść o śmierci Marksa.

W 1959 roku Marks przeniósł się do Sewilli w Hiszpanii w ramach swojego długoterminowego projektu mającego na celu przeszukanie archiwów hiszpańskiej floty skarbów w poszukiwaniu wskazówek dotyczących lokalizacji wraków. W 1968 roku wrócił do USA i osiedlił się na Florydzie.

Marks był jednym z założycieli Rady Doradczej ds. Archeologii Podwodnej w 1959 r., składając rezygnację dopiero w latach 1990. XX w., kiedy głosowała za zakazem prezentacji raportów archeologicznych dotyczących projektów z udziałem poszukiwaczy skarbów. Był pierwszym dyrektorem Towarzystwa Badań Morskich, a w 1972 r. brał udział w tworzeniu doktoratu z historii morza.

Zorganizował i był kapitanem dwóch rejsów transatlantyckich na replikach statków Wikingów, ale to właśnie za odtworzenie podróży Krzysztofa Kolumba do Ameryki w 1492 r. na replikie statku Hiszpania mianowała go Sir Bobem Marxem – Komandorem Rycerskim Zakonu Izabeli Katolickiej.

Marks napisał ponad 60 książek, opublikował około 900 raportów archeologicznych i innych artykułów i był znany jako gawędziarz, wykładając na całym świecie badania wraków statków. Brytyjscy nurkowie mieli okazję go usłyszeć i spotkać, kiedy pojawił się na London International Dive Show organizowanej przez Diver Group w 2001 roku.

Marks napisał dla magazynu DIVER z okazji jego 40-lecia o swoich najlepszych i najgorszych czasach nurkowania.

Oraz wszechstronne docenienie kariery nurka, w którym Christopher Frazier uzasadnia swoje twierdzenie, że „życiorys Marksa czyta się jak scenariusz filmu o Indianie Jonesie”.

Bob Marx pozostawił żonę i towarzyszkę nurkowania Jenifer Grant Marx oraz trzy córki.

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x