Batty jako Frogfish na rowerach

Na rowerze: to dom dla żabnicy.
Na rowerze: to dom dla żabnicy.

NURK Z Malediwów

Wielkie rzeczy są zawsze w pobliżu, ale podczas ostatniej podróży STEVE’A WEINMANA do Mirihi na Malediwach spotkania z charakterystycznymi rybami robią duże wrażenie

Nietoperz atakujący przestrzeń kosmiczną.
Nietoperz atakujący przestrzeń kosmiczną.

NIE JEST CZĘSTO Czuję potrzebę głośnego śmiechu pod wodą, ale widok żabnic jadących na rowerach był o krok od utraty drugiego etapu.

Nie jestem pewien, co ta kolekcja kilkunastu lub więcej ram rowerowych robiła na dnie morskim, ale ich zrzucanie wyraźnie wydobyło wewnętrzne Wigginsy żabnic.

Każdy z bordowych Antennariidae zarekwirował inny rower i dumnie dumnie posiadał wybraną przez siebie maszynę. Jedyne, czego potrzebowali, to hełmy i butelki z wodą.

Była to jedna z wielu atrakcji tygodniowego pobytu w ośrodku Mirihi Island Resort na południowym atolu Ari na Malediwach.

Mirihi obchodzi w tym roku 30. rocznicę istnienia jako luksusowy ośrodek wypoczynkowy i może twierdzić, że jako pierwszy na Malediwach zbudował bungalowy nad wodą, obecnie w większości ośrodków uznawanych za obowiązkowe.

Mirihi ma 30 takich luksusowych domów na palach, a także dwa apartamenty nad wodą i sześć willi na plaży, a wyspa jest przyjemnie zwarta i ma około 330 m długości od końca do końca.

Zatrzymałem się na kilku wyspach Malediwów, ale po raz pierwszy zamieszkałem w bungalowie nad wodą, a nie w bungalowie przy plaży.

Podobało mi się obserwowanie obfitej aktywności raf domowych w czystych wodach pod pokładem, popijając Nespresso i bawiąc się notatkami nurkowymi. Gdy pokusa zwyciężyła, mogłem przyłączyć się do zabawy, chwytając fajkę i zsuwając się ze schodów.

Pewna liczba przyzwoitych rozmiarów (biorąc pod uwagę, że rzadko osiągają długość większą niż około 1.5 m) rekinów rafowych czarnopłetwych również przeprowadzała regularne patrole, więc było ich mnóstwo, więc zainteresowałem się delikatnym światłem późnego popołudnia po dniu spędzonym na plaży. nurkowanie.

DOOKOŁA CZASU Byłem na Mirihi w październiku ubiegłego roku. Było dużo rozgłosu na temat otwarcia pierwszego „podwodnego apartamentu” w pobliskim Conrad Maldives Rangali – przekąska za 50,000 XNUMX dolarów za noc.

Mirihi nie jest tani, ale to stawia sprawę w odpowiednim świetle. Widziałem mniejszy kurort Rangali po drugiej stronie wyspy, ale nie czułem zazdrości wobec mieszkańców tego wartego uwagi apartamentu.

Zakwaterowałem się wygodnie, korzystałem z tych samych miejsc do nurkowania, miałem dostęp do podwodnego świata bezpośrednio z mojej sypialni i, szczerze mówiąc, gdybym płacił takie pieniądze, czułbym się zobowiązany nie spać całą noc, zaglądając przez szybę w na wypadek, gdybym przegapił coś interesującego. Za duże ciśnienie!

Poza tym Mirihi znalazła idealną równowagę pomiędzy luksusem i prostotą. Noszenie tam butów jest złe. Wycieraj piaskiem wszystkie zadaszone obszary, takie jak foyer, restauracje i bary, a gdy jesteś boso, jesteś na wakacje.

Jadalnia, wyposażenie i obsługa są nieskazitelne i przyjazne dla użytkownika. Nie ma prywatnych basenów ani telewizorów. Nacisk położony jest na osobiste doładowanie w nieformalnej atmosferze, a ośrodek ma nawet własną strefę czasową – jest godzinę przed stolicą Male!

Ale byłem tam, żeby nurkować, a długoletnie centrum nurkowe PADI 5* Ocean-Pro to rodzaj ostrej jak nóż operacji, która odciąża i nie przeoczy żadnej możliwości poszerzenia swoich doświadczeń nurkowych.

Nieźle – mnóstwo życia do zobaczenia po nurkowaniu ze schodami wodnego bungalowu, łącznie z zamieszkującymi je blacktipsami.
Nieźle – mnóstwo życia do zobaczenia po nurkowaniu ze schodami wodnego bungalowu, łącznie z zamieszkującymi je blacktipsami.

Jadąc żabnicą na rowerze, uderzył mnie fakt, że przy każdym nurkowaniu, a także przy większości fajek, pojawiały się rekiny. Decyzja podjęta 10 lat temu o ochronie rekinów na wodach Malediwów mogła nie być uniwersalna, ale zadziałała.

Jak powszechnie można spotkać na Malediwach, rafa białopłetwa i rekin szary rzadko zbliżają się tak blisko, jak byśmy chcieli,

chociaż wydają się bardziej obojętni na nurków niż niepokojeni.

To samo dotyczy płaszczek, których było wiele, i wargacza napoleońskiego, chociaż żółwie były mniej odległe.

W okolicy były też małe manty, chociaż podczas tej podróży widziałem je i zbliżałem się do nich tylko podczas nurkowania z łodzi nurkowej podczas przerwy na powierzchni w jednym z ich ulubionych miejsc spotkań. Ciemne promienie mobula również chętnie się bawiły.

I TEŻ BYŁY nietoperz. Zdaję sobie sprawę, że towarzystwo tych dużych ryb podczas zejścia i wynurzania, a zwłaszcza przystanków bezpieczeństwa, to doświadczenie, które zdarza się obecnie w wielu miejscach i że często lubią podchodzić na tyle blisko, aby zajrzeć do Twojej maski, a nawet otrzeć się o Ciebie, ale bardzo mi się to podoba – zwłaszcza, że ​​oferuje dobre możliwości robienia zdjęć z małej odległości z dużymi rybami i nurkami w ujęciu.

Wyglądało na to, że były to głównie Platax teira (platys to po grecku płaska) lub nietoperz długopłetwy, największy gatunek o maksymalnej długości 70 cm, a także bardziej okrągła odmiana kulista.

Te wydłużone płetwy piersiowe są jasnożółte, więc nietrudno zrozumieć, dlaczego te przystojne ryby zdają się przywiązywać wagę do koloru. Szczególnie miło będzie zwrócić na nie uwagę nurkowie z żółtymi płetwami lub innym sprzętem.

Ryby pojawiały się w tłumach liczących 30 lub więcej osób i choć niektóre trzymały się ławicy, inne rozpraszały się, aby sprawdzić nurków, czasami dość intensywnie, i nie przyjmowały odmowy.

Nie żebyśmy chcieli powiedzieć nie; ich towarzystwo było zawsze mile widziane, zwłaszcza w przerwie.

Batfishe są szczególnie interesujące do oglądania, gdy są czyszczone, stają się ciemniejsze lub bardziej srebrzyste, a ich charakterystyczne prążki pojawiają się i znikają. Są to fascynujące ryby, z pewnością należą do moich ulubionych ryb, które można spotkać podczas nurkowania.

Moje pierwsze nurkowanie w Mirihi miało miejsce w Aiyabe Thila. Oczekiwane prądy nie wystąpiły – tak naprawdę mój obecny hak pozostał w moim kamizelce przez większą część podróży.

Zatrzymaliśmy się na środku wody, przy dobrej widoczności, aby obejrzeć wiszącą dużą ławicę barakud, podczas gdy pod nami trzy lub cztery białopłetwe pełzały po dnie.

Miałem nowy aparat po utracie poprzedniego podczas mojego pierwszego nurkowania na Grenadzie (Passing Through, luty), ale podczas tego dziewiczego nurkowania był to mój komputer które okazały się błędne i ostatecznie spakowane. Żadnych dramatów, a potem pożyczyłem bardziej niezawodny.


BĘDZIE CZAS w ciągu tygodnia na kilkanaście różnych nurkowań i nie było wśród nich ani jednego niewypału.

Wczesna inspiracja przyszła po godzinie spędzonej na zwiedzaniu Thinfushi Matti Thila w kształcie psiej kości.

Zaczęliśmy od jednego z dwóch ogromnych nawisów, które rozświetlały szkarłat gąbkami, przepychającymi się wiewiórkami, żołnierzami i innymi kolorowymi mieszkańcami cienia – a potem wszyscy znaleźliśmy się po kolana w lucjanie w niebieskie paski.

Było to spektakularne spotkanie, nawet jak na standardy Malediwów, a pozostali nurkowie w grupie na chwilę znikali w wirującej złotej burzy chmur.

W miarę postępu nurkowania wśród postaci przechodzących przez scenerię znajdowały się zarówno rekiny białopłetwe, jak i szare rekiny rafowe oraz płaszczki, a krzaczaste koralowce miękkie robiły wrażenie.

Na szczycie tej tili znajdowały się również zdrowe, twarde koralowce. Na Malediwach załoga nurkowa często najpierw przeprasza za zniszczenia spowodowane przez kolejne zjawiska El Niño, ale gdy natkniesz się na kwitnące koralowce, jest to tym bardziej doceniane.

Często ilość ryb, koralowców miękkich i gąbek jest tak rozpraszająca, że ​​trudno to dostrzec problem w każdym razie dla nurków.

A w innych miejscach, takich jak Mirihi Thila, z pewnością nie było powodu do przeprosin, ze względu na atrakcyjną ekspozycję talerzy i koralowców jeleniowatych.

THINFUSHI MATTI THILA po przerwie w nurkowaniu z mantami nastąpiło nurkowanie, w wyniku którego zabawne żabie cyklistki wałęsały się po złomowisku rowerowym – centrum nurkowe woli trzymać to dla siebie – wraz ze ścianami ozdobionymi lucjanami i słodkowargami, rogatnicami i płaszczkami, mijający tuńczyk i para muren cieszących się uwagą czystszych krewetek.

Dwie mureny korzystają z usług czystszych krewetek.
Dwie mureny korzystają z usług czystszych krewetek.

I to nie wszystko na ten dzień – zastało mnie trzecie nurkowanie w maleńkiej Bobanie Thila instruktor Yukiko i starszy gość, który z jakiegoś powodu nosił maskę i fajkę od chwili wejścia na pokład łodzi, aż do powrotu na suchy ląd.

W miarę postępu nurkowania miał pewne problemy z pływalnością, ale myślę, że wszystkim podobała się sama ilość i różnorodność ryb przeplatanych kolorowymi atrakcjami – niebieska murena, czerwona ośmiornica, rekin białopłetwy i tak dalej.

Wiele lat temu zatrzymałem się w kurorcie nurkowym na wyspie Vilamendhoo i nurkowanie tam sprawiało mi przyjemność. W połowie tygodnia łódź nurkowa Ocean-Pro przepłynęła na wschód od atolu, aby zanurkować w Vilamendhoo Thila i po raz kolejny zapewniła wyjątkowy festyn rybny przy dobrej widoczności, a jej strome zbocza bogate były w twarde i miękkie koralowce oraz roje czerwonych - rogatnice zębate i inne drobne ryby rafowe, przecięte na pół podczas polowania na trąbki.

Widziałem, jak dwie skalary o niebieskich twarzach kłóciły się o coś w walce, która przerodziła się w coś w rodzaju baletu, ale jest to miejsce bogate w postacie, od malowniczego sztandaru, chirurga, motyla i rogatnicy, poprzez orientalne słodziaki po ośmiornice i mureny. Gdy mieliśmy się już wynurzać, menadżer centrum nurkowego Philipp wywołał idealną burzę ryb wirującą wokół swojego DSMB i chociaż raz białopłetwy nie mógł się powstrzymać przed przelotem stosunkowo blisko.

Kolejne nurkowanie w pobliskim Endiri Thila zapewniło podobne atrakcje dla ryb i było szczęśliwym terenem polowań dla ogromnego, samotnego króla Trevally'ego.

Zakończyliśmy ten dzień w innym miejscu, pełnym możliwości robienia zdjęć, w tym homarów i żółwi, ale zasłynęło ono przede wszystkim jako tętniące życiem miasto ukwiałów. Jak wybierasz tematy zdjęć w takim środowisku? Skoncentruj się na tych, które możesz łatwo dostać poniżej.

NIE WSZYSTKIE DUŻE nurkowania na stałe były niekwestionowanym sukcesem pod względem osiągnięcia celów. Hukurudhoo Faru na zachodzie tylko wpatrywało się w błękit podczas łagodnego dryfu wzdłuż szczytu gruzowej ściany.

Faru ma rafę wystającą ponad powierzchnię, a ta przyciąga manty, gdy są odpowiednie warunki.

Białopłetwe patrolowały brzeg, w jedną stronę przeleciał Napoleon, a w drugą płaszcz orzeł, ale żaden z nich nie był ani trochę blisko nas i nie było nawet śladu mant.

Prądy nie grały w piłkę, chociaż jak zwykle było mnóstwo mniejszych raf, które zapewniały nam rozrywkę.

Ostatniego dnia próbowaliśmy ponownie skupić się na ważnych rzeczach na zachód od atolu.

Miało to miejsce w Huruelhi Kandhu, kanale łączącym ocean z wewnętrznym atolem.

Nasza sześcioosobowa grupa, mając nadzieję, że będzie pierwsza w akcji, przepłynęła długo pod prąd, aby dotrzeć do popularnego punktu obserwacyjnego, gdzie kanał zwęża się, ale było to zbyt łatwe pod względem przepływu wody, więc mieli nadzieję... ponieważ Sharknado nie zmaterializował się.

Dokuczał nam patrolujący szary rekin rafowy i białopłetwy idący w naszą stronę wzdłuż ściany, a za nimi podążało kilka płaszczek, a następnie odległy Napoleon – ale wszyscy przejeżdżali pociągi w oddali.

Gwiazdą programu był żądło, które wśliznęło się pod jednego z nas niezauważenie i, ku naszemu rozbawieniu, pozostało tam, jak jego cień na piasku.

Szczególnie zapadły mi w pamięć moje ostatnie nurkowania. Na Mirihi Thila możesz przeszukać głębsze nawisy i powoli wspinać się po spirali, aby eksplorować tętniący życiem szczyt. Wydawało się, że są tam reprezentowane prawie wszystkie znane gatunki, jak jakaś łódź podwodna Noego – nie będę ich wymieniać, wystarczy spojrzeć na jedną z tych malediwskich kart rybnych – ale przy tej okazji szczególnie urzekła mnie para zakochanych paw granik.

Popołudniowa schadzka dla pary graników pawich.
Popołudniowa schadzka dla pary graników pawich.

To piękna ryba, Cephalopholis argus, o niebiesko-oliwkowym ubarwieniu i oznaczeniach w kształcie gwiazdek i pasków. Samiec patriarchalny lubi trzymać haremy składające się z maksymalnie sześciu samic rozproszonych po jego terytorium koralowców. Poluje rano i wieczorem, ale w ciągu dnia znajduje czas, aby odwiedzić każdą ze swoich konkubin.

Samica widzi, że nadchodzi, blednie prawdopodobnie z podniecenia i wychodzi mu na spotkanie, aby nadrobić zaległości.

Obie ryby mają wyprostowane płetwy grzbietowe, a następnie spędzają cenny czas ocierając się o siebie. Warto obejrzeć codzienny rytuał – jak, jak mi powiedziano, odbywają się „walki na kolory” samców z samcami pawi.

JAK W WIĘKSZOŚCI centra nurkowe, które odwiedzam i mam nadzieję, że będziesz miał takie same doświadczenia, zespół Mirihi okazał się sympatyczną grupą, z którą chętnie będziesz nurkował. Sebastian, którego może już nie być na miejscu, kiedy wyjedziesz, ponieważ wydaje się być niespokojną duszą, zgłosił się na ochotnika do wzięcia udziału w nocnym nurkowaniu dla dwóch osób, aby przedłużyć moje przyjemne doświadczenie w Mirihi, a ja mu uwierzyłam, gdy wyjaśnił, że każdy pretekst do nurkowanie było mile widziane.

Jemu też jestem wdzięczny, bo to nurkowanie było wspaniałym zwieńczeniem mojej podróży. Weszliśmy po schodach na końcu pomostu pośrodku i spędziliśmy kilka chwil przy szczelinie w ścianie, w której roiło się od pasiastych krewetek.

Następnie udaliśmy się po piasku, wzdłuż linii do Madi Ge, trawlera zatopionego dziobem na głębokości około 24 m w 2000 roku. Tak, Mirihi ma nawet wrak i z tego, co widziałem w ciemności, jest on ładny.

Stając za jaskrawoczerwonym śmigłem i wpatrując się w brud pod kadłubem, obserwowaliśmy śpiącego dużego rekina płowego. Następnie przenieśliśmy się na górę i spędziliśmy trochę czasu na zwiedzaniu łodzi, której w górnym biegu dowodziła królowa skalarów.

PÓŹNIEJ UDALIŚMY SIĘ z powrotem do ściany rafy wzdłuż piasku usianego rozdymkowatymi mapami. Dzięki ich naturalnym mechanizmom obronnym nie muszą się ukrywać podczas odpoczynku.

Minęliśmy kilka kwitnących ramek rozmnażających koralowce. Nieśmiała niebieska murena odsunęła się, podobnie jak coś, co wyglądało jak duży, podzielony na segmenty robak w kolorze bordowym. Myślę, że to musiał być jakiś rozciągnięty ogórek morski, bo z jednego końca wystawały jego blade wnętrzności – u mnie nowe.

Nie natrafiłem też na coś, co sprawiło, że się wzdrygnąłem, gdy nagle pojawiło się ono w moim promieniu światła. Był to cesarz żółtopłetwy spoczywający na żwirze, jednak zaskoczyły mnie jego rozmiary – to najwięksi z cesarzy.

To kolejna atrakcyjna ryba z jasnoniebieską głową, zielonym korpusem z dużymi łuskami i grubymi płomiennymi płetwami.

Dla kontrastu kolorów bardzo blada krewetka modliszka wystająca z pobliskiej piaszczystej dziury tego samego koloru okazała się trudna do uchwycenia aparatem.

Było dużo więcej. Na płyciznach uzyskiwałem już trochę pływalności, ale prawie udało mi się utrzymać zanurzenie, gdy weszliśmy pod nogi pomostu, dając gościom w restauracji skromny pokaz świetlny z naszymi pochodniami.

Uwielbiam nocne nurkowania, a to było szczególnie przyjemne. Prysznic, przekąska i czas sprawdzić, czy w głównej restauracji z widokiem na molo zostało coś z bufetu, którego nie można przegapić. Nie trzeba dodawać, że było.

PLIK FAKTÓW

DOJAZD TAM: Steve poleciał liniami Sri Lankan Airways z Londynu do Male z krótkim międzylądowaniem w Kolombo. Hydroplan obsługuje bezpośrednie loty do Mirihi, chociaż w drodze do wyjścia ze względu na złą pogodę złapał regularny lot do Maamigili na południu atolu i zabrał go motorówka Mirihi.

Wille Mirihi
Wille Mirihi

NURKOWANIE I ZAKWATEROWANIE: Centrum nurkowe Ocean-Pro udostępniało nitroks w 15-litrowych butlach, jeśli zajdzie taka potrzeba, ku zadowoleniu Redakcji, o godz. Mirihi Island Resort. Mirihi oferuje także całoroczne wycieczki na rekiny wielorybie (był zbyt zajęty nurkowaniem!)

KIEDY IŚĆ: W dowolnym momencie. Najspokojniej i najbardziej sucho jest od grudnia do marca, podczas monsunu północno-wschodniego, a podczas monsunu południowo-zachodniego od maja do listopada jest bardziej wilgotno, a morze jest bardziej wzburzone. Temperatura wody waha się w granicach 25-30°C.

PIENIĄDZE: Rufia malediwska, karta kredytowa potrzebna tylko w ośrodku.

CENY: Loty w obie strony do Male ze Sri Lanki od około 800 funtów. Transfer hydroplanem w obie strony około 360 GBP. Ceny noclegu ze śniadaniem w Mirihi zaczynają się od 600 USD za bungalow (dwa dzielone) plus opłata za obsługę i podatek. Pakiet 10 nurkowań kosztuje 540 dolarów.

Informacje dla gości: Odwiedź stronę internetową Malediwów

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x