Eksploracja wraku statku bałtyckiego w Finlandii i Estonii

Na wraku E Russ.
Na wraku E Russ.

NURK BAŁTYCKI

W drugiej i ostatniej części swojej eksploracji Morza Bałtyckiego obejmującego trzy kraje i jego niesamowitych możliwości w zakresie konserwacji wraków, WILL APPLEYARD kontynuuje nurkowanie w Finlandii – a wielki finał zaplanowano na Estonię

Hanna o wraku Garpen. Wstawka: Susanne sprawdza blok informacyjny Garpen.
Hanna o wraku Garpen. Wstawka: Susanne sprawdza blok informacyjny Garpen.

Po przywiązaniu do liny cumowniczej Garpena, Kapitan wyłącza silnik i z ulgą opuszczam swoje miejsce w sterówce, aby dołączyć do reszty załogi na pokładzie nurkowym i wziąć udział w kolejnej odprawie.

Moją jedyną skargą dotyczącą tej fińskiej wycieczki po Bałtyku, a ściślej mówiąc, łodzi, są opary oleju napędowego. Oczywiście rufa łodzi nurkowej często jest zadymionym miejscem do siedzenia, ale ja starałem się znaleźć wolne od dymu miejsce gdziekolwiek na tej twardej łodzi.

Na ten wrak decydujemy się na nurkowanie z przewodnikiem – jedną z dwóch wyjątkowo doświadczonych i kompetentnych kobiet, Hanną i Niną. Garpen jest dość zniszczony i wątpię, czy byłbym w stanie wrócić do cumowania, ale ta para dobrze zna ten obszar, utrzymując boje, liny i bloki informacyjne w parku nurkowym.

Widoczność jest teraz rozczarowująco zielona i zasmarkana, więc przytulamy się do wraku, blisko dna morskiego. Jest płytkie i ma zaledwie 7-12 m, co być może ma wpływ na słaby widok.

Jeśli mam być szczery, walczę z wyobraźnią na temat tak zniszczonego wraku i zaczynam skupiać się na znajdowaniu małych stworzeń, które tam żyją.

W tych bałtyckich miejscach nurkowych jest bardzo niewiele ryb do zobaczenia, jedynie kilka chudych iglic, jeśli w ogóle takie istnieją. Nie jest mi zimno, więc idź z prądem, utrzymując wzrok z Hanną.

Kompas jest tutaj niezbędny, jeśli chcesz nurkować bez przewodnika i chociaż wysłanie SMB na górę jest normalną procedurą po nurkowaniu, w tym przypadku wolę ułatwić życie sobie i kapitanowi, wynurzając się z powrotem na jego łódź .

Dla mnie Garpen był jedynie przeciętnym przeżyciem, chociaż dla nurków o głębszych zainteresowaniach archeologicznych prawdopodobnie zapewni im rozrywkę na pół godziny.

„Nie jesteśmy pewni historii wraku” – mówi mi Päivi Pildanjärvi, jedna z dwóch fińskich archeologów podwodnych nurkujących z nami. „Wiele szczegółów, takich jak konstrukcja statku oraz miejsce i czas jego zatonięcia, odpowiada szczegółom Conservativ, angielskiego brygu, który podobno rozbił się w nocy 25 października 1847 roku na skalistych wysepkach w pobliżu Hanko.

„Mówi się, że statek zatonął na głębokość siedmiu sążni i widać było tylko czubki jego masztów, ale kapitanowi i pięciu członkom załogi udało się uratować”.

A więc nasz projekt baltacar (Baltic History Beneath the Surface) przygody trwają – ale nie od razu. Przez większą część drugiego dnia padał deszcz i wzmógł się wiatr.

Zwykle nie cierpię na chorobę morską, chociaż na wszelki wypadek podczas naszej krótkiej, wyboistej jazdy w kierunku Hauensuoli, czyli „Pike’s Gut”, nazwanego najwyraźniej ze względu na podobieństwo do rybich wnętrzności, staram się nie patrzeć na horyzont.

Kierujemy się w stronę wąskiej cieśniny pomiędzy wyspami Tullisaari i Kobben, która od XV wieku była przystanią dla żeglugi. Marynarze wyryli swoje imiona, herby, a nawet opowiadania w skałach tych wysp, wyjaśniając, dlaczego obszar ten znany jest jako „Księga Gości Archipelagu”. Znaleziono około 15 takich rzeźb.

Obszar ten nie tylko zapewnia nam schronienie przed wiatrem, ale także mieści kolekcję wraków, starannie połączonych linami i strzałami, aby ułatwić nurkowi nawigację.

Można się do nich dostać z brzegów wysp, dlatego przybijamy do pomostu, aby rozpocząć dzień nurkowania.

Ponownie korzystamy z pomocy Hanny w zakresie przewodnictwa i podążamy za nią wzdłuż podwodnej linii w stronę jednego z dwóch wraków, które mamy zbadać.

U góry: Wrak kabla. Powyżej: Prawie widoczna jest malutka rybka.
U góry: Wrak kabla. Powyżej: Prawie widoczna jest malutka rybka.

Po raz kolejny widoczność jest słaba i przypomina mi się miejsce w głębi lądu w Wielkiej Brytanii, gdzie skały i muł przypominają kamieniołom, towarzyszą nam aż do wraku kabla. Relikt ten otrzymał nazwę ze względu na nieużywany już kabel elektryczny ułożony na jego szczycie.

We płetwa minął jego pozostałości w miarę szybko, gdyż widoczne są tylko części kadłuba, a przejrzystość wody maleje. Gdybyśmy byli głęboko, prawdopodobnie zdecydowałbym się na nurkowanie i wypłynął na powierzchnię.

Podążamy wzdłuż linii do dwóch kolejnych sąsiednich wraków w podobnym stanie i kończymy nurkowanie z powrotem na łodzi, po zrobieniu kilku zdjęć.

Przy lepszej widoczności zapewniłoby to przyjemniejsze doświadczenie, a przy większej liczbie życia morskiego mogłoby dłużej utrzymać mnie pod wodą.

Małe miasteczko i mieszkańcy Hanko są bajeczni, więc fiński rozdział naszej misji nie był zmarnowanym wysiłkiem, ale wrak figuranta (opisany w zeszłym miesiącu) był jedyną atrakcją. Miałem tylko nadzieję, że trzeci i ostatni cel na trasie zapewni nam coś spektakularnego. Dajemy Estonię!

Finał moich przygód z „nurkiem testowym” ląduje na wyspie Hiiumaa, godzinę jazdy samochodem od Tallina i kolejne 75 minut promem. Wspaniale jest odwiedzić nowy kraj, ale jest mały problem – prognoza pogody na nadchodzący weekend nurkowy wygląda okropnie.

Badaliśmy drewniane wraki w Szwecji i Finlandii we wszystkich stanach, od prostego stosu drewna przez częściowo widoczne statki po XVII-wieczny statek z dwoma masztami i nienaruszonym pokładem.

Doświadczyliśmy prawie zamarzniętej, ale przejrzystej wody, całkowitej ciemności, a czasami prawie zerowej widoczności. Było to dla mnie różnorodne i przede wszystkim ekscytujące doświadczenie nurkowe.

Trasa estońskiego wraku, oprócz szwedzkiego i fińskiego harmonogramu, oferuje nam nurkowanie dla względnej młodzieży. Mamy zbadać wrak wojenny, aż do czterech statków pochodzących z I wojny światowej – jeśli prognoza pogody okaże się nietrafna.

Bardzo polubiłem tę załogę. Pozostali nurkowie testowi, głównie Skandynawowie, utrzymali kurs podczas trzech wypraw, dodając po drodze kilka dodatków. Przejmujemy większość dawnej gorzelni, obecnie hotel, w spokojnej wiosce na wyspie Hiiumaa, około 30 minut jazdy od miejsca, gdzie stacjonuje nasza łódź nurkowa.

Deep Explorer ma swoją własną historię jako szwedzki statek desantowy, odkąd został przekształcony w poważnie wyglądającą łódź nurkową, zachowując jednocześnie swoją wojskową fasadę i korzystając z podwójnej windy dla nurków na rufie.

Spotykamy się na śniadaniu o 7:8.30 w oczekiwaniu na instrukcje, z myślą o załadowaniu łodzi na XNUMX:XNUMX i zdjęciu lin. Jednak entuzjastyczny Egert Kamenik, prowadzący estońską operację nurkową wraz z uroczym Terje Meosem, każe nam się wycofać. Silny wiatr z północy będzie nas dzisiaj powstrzymywał od morza.

Zamiast tego zwiedzamy wyspę, uważaną za (być może) jedną z najstarszych na świecie, utworzoną w wyniku uderzenia meteorytu 450 milionów lat temu.

Północną część miasta zamieszkiwali Szwedzi od XII-XIII w., ale wielu mieszkańców uciekło podczas II wojny światowej przed okupacją sowiecką.

Pogoda w Hiiumaa jest trudna do przewidzenia i często jest odwrotna do przewidywanej.

Ku naszej uldze następnego ranka Egert daje nam zielone światło do nurkowania, ostrzegając jednocześnie, że morze może być nierówne.

Woda wygląda na szarą, łódź jest szara i chmury są szare. Nie jest to taki obraz, jaki można znaleźć na plakacie PADI głoszącym, że „nurkowanie jest fajne”, ale zbieram energię, aby przypomnieć sobie, że tak jest.

Do miejsc nurkowych na wyspie można dopłynąć łodzią w ciągu jednej do dwóch godzin, dlatego niezbędny jest komfortowy stan morza.

W czerwcu słońce pozostaje na niebie aż do czerwcowej nocy, więc jeśli coś jest po naszej stronie, to już czas.

Pomimo naszych obaw morze wydaje się dość płaskie. Pół godziny po zdjęciu lin szare chmury rozstępują się, odsłaniając błękitne niebo i ciepło. Nurkowanie jest więc zabawą!

Po kilku nurkowaniach w Bałtyku doszedłem do wniosku, że nie można ocenić widoczności, po prostu patrząc za burtę łodzi. To morze jest tajemnicą jeśli chodzi o przewidywania vis, ale Terje zapewnia mnie, że ponieważ woda porusza się tu z lekkim prądem, widoczność powinna być dobra.

Z Deep Explorer to spory skok do wody, a z poruszającej się łodzi nie ma realnej możliwości przekazania mi aparatu.

Naszym pierwszym wezwaniem jest wrak E Russ, parowca towarowego zbudowanego w 1909 roku, i wreszcie znaleźliśmy się w wodzie.

Zgodnie z przewidywaniami Egerta, pierwsze 3 m wody jest gęsto zielone, a widoczność być może poniżej 1 m. Gdy schodzimy w dół, światło zaczyna blednąć, mój oddech się uspokaja – i wtedy dzieje się magia.

Po przekroczeniu tych paskudnych 3 m zupa nagle się zatrzymuje i wokół mnie nurkowie zaczynają spadać z „nieba” zielonych chmur do ciemnej, ale bardzo przejrzystej wody.

Mimo że poziom światła jest niski, nie spodziewałem się tak dobrej widoczności. Przede mną ogromna konstrukcja rozciąga się wzdłuż dna morskiego i co najmniej 25 z jej 90 m długości jest w zasięgu wzroku.

Poinstruowano nas, abyśmy podążali za Egertem, ale gdy osiągnęliśmy wysokość 32 m i otoczeni światłami, zgubiłem go. Kilku nurków ubranych jest w podobne suche skafandry, a do tego zimno, głębokość i mróz regulator zaczynając swobodnie płynąć, decyduję się zbliżyć do wraku, aby zreorganizować się psychicznie.

Moja kumpelka Susanne i ja wymieniamy spojrzenia, wzruszamy ramionami i, gdy grupy nurków są rozmieszczone po naszej lewej i prawej stronie, staramy się zdecydować, za kim podążać.

Nurkujemy w powietrzu i mając do pokonania prawie 34 m głębokości, musimy podjąć decyzję, która zapewni nam przyzwoity czas denny. Co więcej, mój swobodny przepływ dryblingu staje się coraz bardziej stały, co budzi niepokój i odwraca moją uwagę -oparte na zadaniach.

Istnieje potencjał wiele do zobaczenia na E Russ. Wysłany na dno morskie 15 września 1919 roku przez pływającą minę, przewoził prawie 50 samochodów, drewniane wozy, motocykle, żywność, tytoń, odzież, buty, leki, 102 beczki gorzały, świece – szybciej byłoby wymienić, co nie niosła.

Wiele z tych rzeczy, z wyjątkiem łatwo psujących się i uratowanych przedmiotów, jest nadal rozpoznawalnych na wraku.

Spodziewałem się, że zobaczę, jeśli nie będzie to zasłonięte słabą widocznością, połamany, płaski kawał metalu na dnie morskim, z dwoma kotłami jako jedyną oczywistą cechą, ale E Russ nadal ma kształt łodzi.

Dziób i rufa stoją dumnie, części kadłuba są nadal wyprostowane, a we wnętrzu statku leży sporo narzędzi, a także buty, części samochodowe i drewniane skrzynie.

Wrak jest tak ogromny, że zasługuje na dwa lub trzy nurkowania, aby w pełni docenić o co w nim chodzi. Aby zmaksymalizować czas, potrzebujesz trochę nitroksu i co najmniej 15-litrowej butli. Nurkowie techniczni będą się świetnie bawić. Żaden z 27 członków załogi nie zginął podczas zatonięcia, więc możliwa jest pełna eksploracja.

Z powrotem na łódź, zastanawiamy się nad naszym drugim nurkowaniem. Czy powinniśmy wrócić na E Russ, czy też popłynąć kolejną godzinę w poszukiwaniu rosyjskiego okrętu podwodnego Akula?

Trudna decyzja, ponieważ nie zbadaliśmy jeszcze wystarczająco dużo E Russ, ale stan morza jest po naszej stronie, aby zlokalizować i zanurkować inny wrak. Dlatego jednomyślnie zgadzamy się na sprawdzenie tego okrętu podwodnego, mając nadzieję, że wiza będzie równie dobra.

Biorąc pod uwagę duże odległości między tymi wrakami w Estonii, wyobrażam sobie, że na morzu może być ciężko. Mamy dzisiaj szczęście, teraz jest bardzo słaby wiatr i znajduję wygodne miejsce na pokładzie, aby miło spędzić czas.

Miejsce wraku jest ponownie oznaczone ciągłym żółtym znacznikiem i luźno zgadzamy się ponownie podążać za Egertem.

Będziemy pierwszymi nurkami w wodzie, ale ponieważ jest to nienaruszony okręt podwodny, poza pewnymi uszkodzeniami dziobu i rufy od min, dezorientacja nie jest brana pod uwagę, a przewodnictwo nie jest konieczne.

Znowu zielona mgła rozwiewa się, gdy spadamy przez 3-metrową warstwę zupy. Temperatura stopniowo spada i zaczynam wpompowywać trochę powietrza do mojego suchy skafander aby uchronić się przed zimnem i rosnącym uciskiem.

Następnie opuszczam linę, obracam się o 180° i ułożony tak, jakby wczoraj zatonął, jest punktem kulminacyjnym naszego trio wycieczek po Bałtyku. To, co najlepsze, naprawdę zostało zapisane na koniec.

U góry: Susanne ze śmigłem na Akuli. Powyżej po lewej: Mina morska. Powyżej po prawej: kiosk łodzi podwodnej.
U góry: Susanne ze śmigłem na Akuli. Powyżej po lewej: Mina morska. Powyżej po prawej: kiosk łodzi podwodnej.

Budowę „Akuli” rozpoczęto w stoczni w Petersburgu w 1906 roku. Była to nowa koncepcja projektowa, stworzona przez architekta marynarki wojennej Iwana Bubnowa z myślą o zwiększonym zakresie działania.

Łódź podwodna została zwodowana trzy lata później i okazała się wolniejsza niż oczekiwano.

W listopadzie 1911 roku „Akuła” wszedł do czynnej służby we Flocie Bałtyckiej, a rok później przeniesiony do 2. Brygady Okrętów Podwodnych. Zorganizował 19 patroli, aż do czasu, gdy w 1915 r. przewożąc miny morskie podczas misji rozmieszczania, mina wysłała go wraz z 35 załogą na dno morskie.

Z dziobu możemy oglądać co najmniej połowę wraku o długości 40 m. Widoczność jest znakomita, głowa kręci mi się z podniecenia, w ogóle nie czuję zimna.

Zatrzymujemy się na nos przy kiosku. Patrząc stamtąd na dno morskie, po lewej stronie przechyłu, możemy zobaczyć cztery przypominające kopuły miny morskie, które przewoził Akula. Przyglądamy się wstępnie bliżej, osiągając najniższy poziom na 30 m.

Akula ma cztery śmigła, więc ustawiam Susanne przy śrubie na prawej burcie, aby wycisnąć kilka strzałów.

Oprócz nich przed sterem widoczne są uszkodzenia spowodowane eksplozją. Patrząc w górę, widzę światła reszty zespołu nurków zbliżające się w naszą stronę.

Wracając do kiosku, sprawdzamy jego konstrukcję. Duża część metalu nie jest skorodowana, a jeden błyszczący element stoi dumnie i wygląda niemal nieskazitelnie.

Zostawiam Susanne, aby kontynuowała nurkowanie z zespołem, po tym jak wciągnęłam większość powietrza w nieco ponad pół godziny, i kieruję się do łańcucha cumowniczego, aby rozpocząć wynurzanie i przeczekać krótki przystanek.

Kiedy po raz ostatni spoglądam wstecz na tę wspaniałą relikwię, myślę o tych 35 duszach, które pozostają w środku i po raz ostatni zmierzają ku tej warstwie zupy nade mną.

Od Finlandii po Szwecję i Estonię Morze Bałtyckie mnie oczarowało, podekscytowało, wyczerpało i podniosło na duchu.

Było mroźno, zabawnie, a czasem frustrująco – ale taka jest esencja nurkowania eksploracyjnego i przygodowego.

FACTFILE (Finlandia)

DOJAZD TAM> Poleć do Helsinek i wsiądź do pociągu 80 mil do Hanko. Will poleciał liniami norweskimi Air i wrócił Finn Air.

DIVING> Sukelluskoulu Aalto organizuje wycieczki z przewodnikiem głównie w weekendy, ale w tygodniu na życzenie, sukelluskouluaalto.fi/en. Łódź nurkową Atlanta bez przewodnika można zarezerwować w Hanko Diving, @Hankodiving

ZAKWATEROWANIE> Hotel Bulevard w pobliżu przystani Hanko, hotelbulevard.fi

KIEDY IŚĆ> Glony powierzchniowe kwitną zazwyczaj pod koniec lipca/na początku sierpnia, dlatego najlepszą widoczność przypada na wrzesień-listopad oraz marzec-maj.

PIENIĄDZE> euro

CENY> Loty w obie strony od 88 GBP. Pociąg powrotny do Hanko 36 euro. Hotel od 35 GBP za noc (dwa dzielone). Rejs statkiem z dwoma nurkowaniami 89 euro. Wycieczka weekendowa z noclegiem (dwa dzielone) 249 euro. Przewodniki nurkowe dla dwóch lub więcej nurków 80 euro za osobę dziennie.

Informacje dla gości> odwiedźfinland.com; turystyka.hanko.fi, merikeskusvellamo.fi/en (Centrum Morskie Vellamo)

PLIK FAKTÓW (Estonia)

DOJAZD TAM> Bezpośrednie loty do Tallina z lotnisk w Wielkiej Brytanii. Prom na wyspę Hiiumaa z Praamidem, praamid.ee. Do obiektu było 45 minut jazdy dalej.

DIVING> Deep Explorer jest prowadzony przez Nurkowanie techniczne Estonia. Przewodnicy Terje Meos, @eestisukeldujate klubi; Egert Kamenik, @marmark

ZAKWATEROWANIE> Viinaköök (była gorzelnia), viinakook.com

KIEDY IŚĆ> Jak Finlandia.

PIENIĄDZE> euro

CENY> Loty w obie strony od 30 GBP, prom w obie strony 7 euro. B&B w pokoju dwuosobowym lub typu twin w Viinaköök kosztuje 50 euro, a nurkowanie około 100 euro za osobę dziennie (dwa nurkowania).

Informacje dla gości> odwiedźtonia.com

1019 zamrożone1 główne
Eksploracja wraku statku bałtyckiego w Finlandii i Estonii 5

Eksploracja wraków statków bałtyckich w Szwecji Podczas pierwszej z dwuczęściowej eksploracji wraków Morza Bałtyckiego, w którym znajdują się jego niesamowite właściwości konserwacyjne, WILL APPLEYARD odwiedza Szwecję i Finlandię

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x