Boża kieszeń

NURK KANADY

Ten klasyk z zimnej wody Pacyfiku może przysporzyć fotografom dylematów, mówi MARK B HATTER, rozdarty pomiędzy małą rybą skalną a ogromnymi „GPO” w Kolumbii Brytyjskiej.

DLACZEGO KTOŚ zawieźć gdzieś 150 funtów sprzętu, żeby nurkować? – czytamy w poście na Facebooku.

„Oto dlaczego!” post był kontynuowany, a po nim pojawiło się kilka wspaniałych, szerokokątnych zdjęć centymetrowych żółtych ryb płynących setkami po pionowej ścianie.

Zdjęcia zostały opublikowane przez mojego kumpla do nurkowania Rona Watkinsa i mogłyby pochodzić z jakiejś tropikalnej rafy, gdyby nie dziwnie konkurujące kolory na zdjęciach. Wiedziałem lepiej – byłem z Ronem, kiedy robił zdjęcia.

Rybami płynącymi nie były anthias, wszechobecne ławice raf w Indo-Pacyfiku, ale młode ryby skalne, gatunek zimnowodny, który często tworzy ławice.

A kiedy wspinali się po ścianie pokrytej biało-białymi, krótkimi ukwiałami, kontrastujące kolory ryb, ukwiali i szmaragdowo-zielone tło zimnej wody zdradzały środowisko morskie północno-zachodniego wybrzeża Pacyfiku w Kanadzie.

Ron i ja właśnie wróciliśmy z czterech wyjątkowych dni nurkowania w God's Pocket Marine Provincial Park w Cieśninie Królowej Charlotte, około godziny jazdy łodzią na północny wschód od Port Hardy na wyspie Vancouver w Kolumbii Brytyjskiej. Dotarcie tam wiązało się z pewnymi komplikacjami.

Dzięki naszemu ciężkiemu zestawowi zmontowanemu tak, aby wygodnie nurkować w wodach o temperaturze około 8°C, przekroczyliśmy limity wagowe małego lotu dojeżdżającego do pracy z międzynarodowego lotniska w Vancouver do Port Hardy. Ostatecznie musieliśmy zaakceptować bezzwrotny koszt biletu, wynajęliśmy samochód i pojechaliśmy z Vancouver, mając kilka minut zapasu na łódź. Witając się z naszymi współnurkami na molo dowiedzieliśmy się, że nikt nie lata – wszyscy jeżdżą.

Zapytaj dowolnego nurka z Kanady lub USA, który czuje się komfortowo w suchy skafanderi powiedzą Ci, że God’s Pocket to najlepsze nurkowanie w zimnych wodach w Ameryce Północnej.

Ron i ja możemy zaświadczyć, że różnorodność biologiczna otaczająca Boską Kieszeń musi być zimnowodnym odpowiednikiem Raja Ampat w Koralowym Trójkącie.

Rzeczywiście, miejsca nurkowe oferujące pionowe ściany, sterczyny, stosy kamieni, siedliska wodorostów i nie tylko, okazały się irytujące dla fotografów naszej wyprawy – konieczność wyboru między szerokokątnym a makro w każdym miejscu była bolesną decyzją.

Ostatecznie nie możesz się pomylić, ponieważ każda witryna oferuje możliwości dla obu perspektyw. Niestety, niektóre świetne zdjęcia zostaną pominięte przy użyciu jednego zestawu, ale doskonałe zostaną uchwycone drugim.

Wybrałem makro do nurkowania, podczas którego Ron schwytał swoją szkolną rybę skalną, a mimo to moim obiektywem makro wykonałem kilka ładnych ujęć babki czarnookiej.

Wreszcie Boża kieszeń

0917 Bogowie kieszonkowy gigantyczny zawilec pierzasty
Nurek z gigantycznym pierzastym ukwiałem w miejscu Fantasy.

Bazą wypadową do nurkowania w tym odległym regionie jest ośrodek God’s Pocket Dive Resort, położony na urwisku wysoko nad linią przypływu, w małej zatoczce na wyspie Hurst, i trafnie nazwany God’s Pocket.

Właściciele-operatorzy, Annie Ceschi i Bill Weeks, prowadzą tam od 1998 roku pierwszorzędne i dbające o bezpieczeństwo nurkowanie. Mimo że personel ośrodka jest zdalny, w skład personelu ośrodka wchodzi najwyższej klasy szef kuchni, który może pokornie wyjaśnić kulinarnemu głupkowi takiemu jak ja niuans pomiędzy sosem (który zawiera bulion wołowy) a sosem o podwójnej redukcji (który nie zawiera bulionu wołowego). Krótko mówiąc, jedzenie było tak dobre, że mógłbym powiedzieć, że gdyby moja żona potrafiła gotować tak dobrze, jak szef kuchni Oliver, podróżowałbym mniej!

Naszym liderem podczas czterodniowej wyprawy był lokalny mieszkaniec i „często podróżujący” God’s Pocket Jackie Hildering. Jackie, biolog morski, nauczyciel i eko-etyk z niesamowitą wiedzą na temat ekosystemów północno-zachodniego Pacyfiku, organizuje dwie lub trzy wycieczki w roku do God's Pocket i zawsze chętnie dzieli się swoją głęboką i różnorodną wiedzą o regionie z nowicjuszami jak Ron i ja.

Ponieważ praktycznie nic nie wiedzieliśmy o lokalnej faunie, po większości nurkowań bawiliśmy się z Jackie w szarady, próbując zidentyfikować nowe dla nas rzeczy. Jackie była niesamowita i zręcznie w ciągu kilku pytań zredukowała nasze podstawowe opisy organizmów do rodzaju i gatunku.

Północno-zachodni Pacyfik jest dobrze znany z 5-metrowych przypływów i silnych prądów. Kapitanowie tacy jak Bill potrzebują kilkudziesięciu lat doświadczenia, aby wiedzieć, kiedy i gdzie rozmieścić nurków, aby zapewnić im bezpieczne, ale jednocześnie ekscytujące doświadczenie. Bill bez ogródek powiedział naszej grupie podczas odprawy przed rejsem: „Kiedy powiem, że łódź opuszcza dok o 07:35, bądź na niej gotowy do wypłynięcia, bo inaczej zostawię cię na nabrzeżu”.

Czas i pływy

Miał dobry powód do swojej szorstkości – czas nurkowania w każdym miejscu jest podyktowany przypływami, prądami i warunkami pogodowymi. Aby zmaksymalizować czas denny w połączeniu z bezpieczeństwem nurkowania, wszystkie te zmienne należy uwzględnić jednocześnie, uzyskując rozkład jazdy podobny do londyńskiego metra.

Dzięki setkom wysp i dziesiątkom przejść otaczających większy region Boskiej Kieszeni, zawsze znajdzie się miejsce, w którym przypływ i prąd osłabną, gotowe do zmiany kierunku i gotowe do nurkowania.

W końcu jesteśmy gotowi zmoknąć i Bill zabiera nas do płytkiej, osłoniętej zatoki, gdzie przy pierwszym wymeldowaniu pozwala grupie dostroić ciężary, ustawić kamery i zaaklimatyzować się do wody o temperaturze 8°.

Pod koniec nurkowania mówimy Billowi, że czujemy się komfortowo i jesteśmy połączeni. Bill zgadza się i jest zadowolony, że jesteśmy gotowi na poważne nurkowanie.

Fantasy

Pod gładkim morzem ze skromnym falowaniem płyniemy na podwodny szczyt o nazwie Fantasy. Jest dobrze znany z węgorzy wilczych, które żyją w pęknięciach i szczelinach na głębokości około 20 m.

0917 Bogowie chowają zawilce w wodorostach
Wylęgający się zawilec na byczych wodorostach.

Ponieważ większość węgorzy wilczych jest zbyt duża do fotografowania w makro, Ron i ja wybraliśmy ustawienia szerokokątne i nie zawiedliśmy się. Widoczność w tym miejscu jest dobra, może 15 m, ale poziom światła na głębokości jest niski pod zachmurzonym niebem, co przyczynia się do powstania nieziemskiego intensywnego szmaragdowego odcienia w bogatej w składniki odżywcze wodzie.

Podążam za Ronem na sam dół i zaczynam go fotografować, podczas gdy on fotografuje obiekty z małej odległości i szerokokątne za pomocą swojej minikopułki. Nurkowanie jest hipnotyzujące, ze skałami, ścianami i stołami u podstawy szczytu pokrytymi pozornie milionami upiornych, białych, krótkich, upierzonych ukwiałów.

Następnie, niczym gigantyczni strażnicy pośród mniejszych, jednolitych, krótkich, upierzonych sługusów, kilka gigantycznych pierzastych ukwiałów wysuwa się niczym żywe wieże strażnicze nad swoimi mniejszymi kuzynami.

Zawilców jest mnóstwo, podobnie jak rozgwiazdy. Liczę co najmniej pięć gatunków w ciągu pierwszych 10 minut na dnie.

Na skraju pól ukwiałów otwarte dno jest zasiedlone małżami koloru łupkowego wielkości mojej pięści. Kilku pechowców zostaje zaatakowanych przez muskularne gwiazdy morskie, których grube ramiona wywierają ciągły nacisk, co ostatecznie zmęczy mięczaka i doprowadzi do jego śmierci.

Nieruchomości na Fantasy są na wagę złota, a każdy centymetr powierzchni jest zajęty przez coś tętniącego życiem.

Jesteśmy już głęboko w naszym dnie i zupełnie zapomniałem o węgorzach wilczych, mimo że należą one do najbardziej kultowych zwierząt spotykanych podczas nurkowania w zimnych wodach. Właśnie zasygnalizowałem Ronowi, że mam zamiar udać się na zbocze, gdy nad stertą gruzów pustych muszli znajduję samicę węgorza wilczego wystającą ze swojego legowiska.

Zatrzymuje się na tyle długo, że mogę zrobić kilka szybkich zdjęć, po czym wraca do swojej wnęki.

Po powrocie na łódź naszą grupę ożywiają odkrycia dokonane podczas nurkowania. Wygląda na to, że wszyscy oprócz mnie i Rona znają swoje zwierzęta i liczymy na pomoc w identyfikacji Jackie, ponieważ żałośnie brakuje jej podstawowych umiejętności wymaganych do opisywania nowych zwierząt, które napotkaliśmy.

Jeden z nurków pyta, czy ktoś znalazł „GPO” – czyli gigantyczny Pacyfik ośmiornica – na nurkowaniu. GPO to kolejne kultowe zwierzę zimnowodne, a spotkania są cenne. Choć głowonóg wymknął się naszej grupie, wszyscy otrzymali zdjęcia wilczaka i węgorza.

Podczas naszej dłuższej przerwy na powierzchni w oczekiwaniu na zmianę przypływu w następnym miejscu nurkowym, 7-Tree, Jackie zauważa kilkanaście bielików, zmieszanych z mewami i nurkującymi kaczkami, nurkujących i bombardujących ławicę śledzia pacyficznego pośrodku przejścia.

Bill powoli podjeżdża bliżej, uważając, aby nie przeszkadzać ptakom żerującym, podczas gdy Jackie wyjaśnia interaktywną biologię, której byliśmy świadkami. To imponujące doświadczenie jest kolejnym przypomnieniem, jak odległy i dziewiczy pozostaje ten kawałek Kolumbii Brytyjskiej.

Subtelne efekty

Wygląd może mylić. W tym regionie trwają ataki, bardziej globalne niż lokalne. W ciągu ostatnich kilku lat wieloramienne gwiazdy słonecznika, niegdyś tak liczne jak ukwiały, ucierpiały na niepokojącą, śmiertelną infekcję znaną jako choroba wyniszczająca.

Anegdotyczne dowody sugerują, że zmiana klimatu może być czynnikiem stresogennym dla gwiazd słonecznika, czyniąc je znacznie bardziej podatnymi na tę przypadłość. W ostatnich latach na Oceanie Spokojnym u zachodnich wybrzeży USA i Kanady odnotowano wzrost temperatury wody, a niektóre zwierzęta mogą nie przystosować się dobrze do nawet niewielkich zmian środowiskowych.

Podczas naszych czterech dni nurkowania widzieliśmy kilka gwiazd słonecznika, a większość z tych, które widzieliśmy, to młode osobniki.

Gdyby nie ostrożność Jackie, jeśli nie trzeźwość Lekcje na subtelną kruchość tego ekosystemu, mógłby on pozostać niezauważony przez nowicjusza takiego jak ja. Jednak przynajmniej na razie, pomimo globalnych konsekwencji zmiany klimatu, ekosystem wydaje się dość zróżnicowany i tętniący życiem.

Coś na później

Wkrótce nadejdzie odpowiedni moment, aby wśliznąć się z powrotem do chłodnej wody w 7-Tree. Tutaj Ron łapie swoją szkolną rybę skalną, a ja strzelam, jak później powiedziała Jackie, wylęgającymi się ukwiałami zakotwiczonymi na trzonach wodorostów byczych zakotwiczonych na szczycie rafy.

Kilka dni później w Hussar Point West, kolejnym morskim szczycie, dokonuję niesamowitego znaleziska – wylęgających się kolonii ukwiałów na wysokości 13 m, zamieszkujących trzony wodorostów w gęstym lesie makroalg.

Znajduję pęknięcie na dnie, zamykam się w nim kilkoma palcami i reguluję pływalność, uważając, aby nie niepokoić żadnych zwierząt dennych.

Następnie połowę mojego nurkowania spędzam na strzelaniu w lesie, kołysząc się z palmowymi wodorostami w rytmicznych falach oceanu zalewających rafę.

Myślę, że Jackie pochwaliłaby mój minimalistyczny wpływ, pracę z falą, a nie przeciwko niej, nie pozostawiając przy tym żadnego śladu. Wydobywam się na powierzchnię z ciepłym poczuciem spełnienia.

Po powrocie na pokład Bill opowiada nam podekscytowany, że kiedy byliśmy na dnie, kanał przepłynął humbak.

Ron patrzy na mnie z uśmiechem i mówi: „Wow, teraz potrzebujemy tylko GPO!”

– Nie widziałeś tego? – woła jeden z nurków.

"Zobacz co?" pyta Ron.

„GPO. Dużego, na dnie, ze wszystkimi ramionami schowanymi” – mówi nurek. „Strzelaliśmy trochę wideo – Byłem pewien, że każdy miał okazję to widzieć.

Czasami takie rzeczy są opatrznościowe. Przynajmniej tak lubię myśleć o opuszczeniu spotkania, takiego jak gromadząca się ryba skalna lub GPO.

Oznacza to, że Ron i ja nie dokończyliśmy spraw w God’s Pocket. Ważna sprawa wymagająca podróży powrotnej. I Jackie nie ma z tym problemu.

„Lista oczekujących na stałych gości moich wycieczek jest długa” – mówi nam. „Ale wy naprawdę pasjonujecie się swoimi sprawami fotografia i fajnych facetów do nurkowania. Zajęliście miejsca wysoko na mojej liście zaproszeń.

Dziękuję Jackie, akceptujemy!

PLIK FAKTÓW

DOJAZD TAM> Poleć do Hurghady z Londynu Gatwick – wejście na pokład odbywa się w Port Ghalib.

NURKOWANIE I ZAKWATEROWANIE: > God's Pocket Dive Resort oferuje trzy nurkowania z łodzi dziennie i wieczorne/nocne nurkowania w pobliżu przystani w zatoce ośrodka oraz pełne wyżywienie, które obejmuje wszystko oprócz alkoholu (do kupienia w Port Hardy). Nitrox jest dostępny za dodatkową opłatą, godspocket.com

KIEDY IŚĆ> Od marca do października.

PIENIĄDZE> Dolar kanadyjski. Dolary amerykańskie są akceptowane, ale tracisz na kursie wymiany, dlatego preferowane są karty kredytowe.

ZDROWIE> Najbliższa komora dekompresyjna znajduje się w Vancouver.

CENY> Ceny lotów w obie strony z Wielkiej Brytanii zaczynają się od około 800 funtów. Tygodniowy wynajem samochodu kosztuje około 200 funtów. Cztery dni nurkowania z pełnym wyżywieniem kosztują około 1600 funtów.

Informacje dla gości> cześć bc

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x