Najzdrowsza rafa na świecie?

archiwum – Daleki WschódNajzdrowsza rafa na świecie?

Tubbataha zasłynęła jako dzikie, kolorowe i bogate w stworzenia miejsce do nurkowania, stanowiące doskonały przykład ochrony morza w akcji – ale nie zawsze tak było, mówi HENLEY SPIERS

ROK PÓŹNIEJ a teraz zaręczeni, Jade i ja wróciliśmy na Filipiny. Teściowie mają stereotypowo odstraszający wizerunek, ale na szczęście mój ma obsesję na punkcie nurkowania.
Co więcej, postanowił zabrać nas na rodzinną wycieczkę na rafę Tubbataha, znaną jako największy podwodny skarb Filipin. Będziemy podróżować na pokładzie Solitude 1, nowego statku pasażerskiego w regionie, który do tej pory pływał głównie w Palau.
Aby się tam dostać, lecimy szybkim lotem z Cebu do Puerto Princesa, stolicy Palawanu. Palawan to najbardziej odizolowana z głównych wysp Filipin. Oprócz tego, że jest punktem dostępu do rafy Tubbataha, słynie z rozwijającej się społeczności plażowej El Nido i cudownego podziemnego systemu rzecznego.
Przyjeżdżamy dzień wcześniej i meldujemy się w Hibiscus Garden Inn, gdzie właściciel Thierry został namaszczony „francuskim Robinsonem Crusoe”. Jako żądny przygód dwudziestokilkulatek Thierry kupił odległą wyspę na Filipinach i spędził tam następne 20 lat w błogiej izolacji.
Przy pastis raczy nas swoją historią życia i zaprasza na mięsną ucztę do pobliskiej restauracji Captain Ribs.
Słuchając go, przypominają mi się słowa Jacka Kerouaca: „Dla mnie jedynymi ludźmi są szaleńcy, szaleni, którzy chcą żyć, szaleją, by rozmawiać…”

NASTĘPNEGO DNIA pakujemy kaca i przenosimy się na łódź. Bo Mancao, charyzmatyczny Cebuano, jest naszym gospodarzem i przewodnikiem nurkowym przez tydzień i zawsze pomocny.
Sezon nurkowy Tubbataha trwa tylko trzy miesiące, od marca do czerwca, a my jesteśmy na jednym z ostatnich czarterów w tym roku.
Jade i ja zakładamy gniazdo w doskonałej sali kamerowej i z zachwytem obserwujemy, jak uznany fotograf William Tan skrupulatnie przygotowuje swój zestaw obok nas.
Solitude 1 to przebudowany statek handlowy o stalowym kadłubie o długości 52 m i jedna z bardziej ekskluzywnych opcji na pokładzie w regionie. Udogodnienia są imponujące, a na jednego gościa przypada jeden pracownik.
Hiszpańscy dyrektorzy statków wycieczkowych Alfonso i Diego wnoszą do tego doświadczenia bogactwo doświadczenia i subtelne poczucie humoru. Powiadomienia o posiłkach i odprawach nurkowych podawane są przez interkom z towarzyszącą ścieżką dźwiękową. Wciąż przyzwyczajam się do tego, że codziennie nie budzę się przy motywie Gladiatora!
Płyniemy nocą, aby dotrzeć do odległych raf i budzimy się, aby znaleźć płaskie, turkusowe morze i piękne słońce. Jesteśmy pierwszą grupą nurków i wsiadamy na skiff, aby szybko popłynąć na miejsce nurkowe, gdzie Bo wskakuje w celu sprawdzenia aktualnego stanu. Liczymy na szybkie prądy i termokliny, które przynoszą ryby pelagiczne.
Gdy schodzę pod powierzchnię, kręci mi się w głowie z podniecenia. Wydaje się, że mamy przed sobą mnóstwo czasu i eksploracji.
W trakcie przypływu szybko opadamy na głębokość 10 m i natrafiamy na ławicę jacków pływających pod prąd. Szkoła pozostaje ciasna i tysiące oczu podąża za nami, gdy podchodzimy bliżej, aby zrobić zdjęcia.
Minęły w ciągu kilku sekund, a ściganie ich w nurcie jest daremne. Spadamy z półki i wkraczamy w nowy krajobraz wzdłuż lica muru.
Zejście zatrzymujemy na 30m. Tutaj z ciemnej skały wyrastają marynarze wielkości człowieka, a daleko w dole możemy zobaczyć rekiny rafowe białopłetwe odpoczywające na piasku. Widoczność jest spektakularna.
Nasza uwaga jest teraz podzielona pomiędzy akcję na ścianie i nieskończony błękit po drugiej stronie. Na razie wraz z aparatem przyglądamy się koralowcom, morskim fanom i gąbkom. Każde kliknięcie migawki zwiększa moje poczucie zachwytu, gdy stroboskopy na chwilę wydobywają na światło dzienne piękne naturalne kolory tej rafy.
Skała jest usiana jaskiniami i nawisami, gdzie z dziecięcą ciekawością odkrywamy pulchną, ciężarną rozdymkę mapową.
Tymczasem przewodnik nurkowy wpatruje się w błękit, a nasze uszy są przygotowane na charakterystyczny metaliczny dźwięk.
Słyszymy brzęk i grupa wypływa na otwarte morze. Tam dostrzegamy sylwetkę szkolącej się barakudy.
Podobnie jak hodowcy bydła, robimy szeroką pętlę i próbujemy zmusić ich z powrotem do ściany. Kiedy kadruję kadr, słyszę ekscytujące chrząkanie do regulatorów i przytrzymaj migawkę.
Wracamy na rafę, zanim prąd zabierze nas za daleko. Elegancki szary rekin rafowy jest tam, aby nas na chwilę przywitać podczas codziennych obchodów. Nie chcąc opuszczać tego podwodnego raju, przedłużamy nurkowanie, kierując się na szczyt rafy, gdzie promienie słońca przenikają przez płytkie wody i ukazują rafę tak zdrową, że David Attenborough powinien ją opowiadać.
Istnieją góry rogaczy i koralowców stołowych bez śladów blaknięcia, które nękało inne obszary w regionie Azji i Pacyfiku.
Para żółwi zielonych leży leniwie na twardym koralu i pozwala nam podejść blisko, bez drgnięcia. Niestety, nasz czas dobiegł końca i niechętnie wychodzimy z wody.

TUBBATAHA ZNAJDUJE SIĘ na otwartym oceanie i obejmuje dwa duże atole oraz mniejszą rafę Jessie Beazley (nazwaną na cześć kapitana, który się z nią rozbił). Oferuje 97,000 10 hektarów parku morskiego – to prawie XNUMX razy więcej niż Paryż. Jedyne przebłyski lądu, które zobaczysz przez cały tydzień, to kilka mierzei piasku, latarnia morska i stacja strażników.
Tubbataha jest błędnie umiejscowiona na większości map morskich, dlatego wiele statków osiadło tam na mieliźnie. Pozostałości czasami wystają z powierzchni.
W ciągu tygodnia przeglądamy większość z 17 oficjalnych witryn. Każdy z nich ma bardzo podobny profil płytkiej rafy otoczonej stromymi ścianami, które szybko opadają w otchłań.
Ze względu na stale obfite i zdrowe rafy, żadne miejsce nie wyróżnia się. Spróbuj szczęścia i podążaj ścieżką spotkań z życiami morskimi.
Wierzę, że Tubbataha może być obecnie najzdrowszą rafą na świecie. Komodo i Raja Ampat mają podobnie zdrowe koralowce, ale Tubbataha ma przewagę, jeśli weźmie się pod uwagę zdrową populację rekinów rafowych. Podczas każdego nurkowania widzimy rekiny, co stanowi ogromne poparcie dla ochrony zapewnianej w parku morskim.
Istnieje również możliwość zobaczenia rekina młota, młocarni, tygrysa i wielorybiego, ale obawiam się, że jest to gra o niskim procencie, która często kończy się frustracją. Tubbataha to dzikie, naturalne miejsce, które nie gwarantuje żadnych przygód, jeśli chodzi o spotkania morskie.
Gdybym miał wrócić, zrobiłbym to wcześniej w sezonie, kiedy woda jest chłodniejsza i nieco atrakcyjniejsza dla gatunków pelagicznych grubego zwierza.
Mimo to podczas każdego nurkowania byliśmy świadkami obserwacji poszukiwanych gatunków, takich jak rekiny rafowe, barakudy szkolne i jack, trevally olbrzymie, tuńczyk, papugowate, wargacze napoleońskie, żółwie i manty, więc nie mogę narzekać!
Morscy mieszkańcy Tubbataha widują niewielu nurków i są z natury ostrożni. Podejście blisko jest trudne, a najlepszą strategią jest podniesienie prądu z ich trajektorii, a następnie dryfowanie na nich. Sprinterskie podejście od tyłu doprowadzi do ciągłego strumienia zdjęć tyłków.
Zalecam, aby fotografowie zabrali ze sobą coś więcej niż tylko obiektyw typu rybie oko.
Prostoliniowy obiektyw szerokokątny lub średniozakresowy byłby dobrym pomysłem, aby zbliżyć się do bardziej nieśmiałych gatunków pelagicznych.
Żałowałem też, że nie zabrałem ze sobą obiektywu makro, ponieważ istnieje wiele możliwości fotografowania portretów ryb i ujęć behawioralnych.
Zdrowie Tubbatahy mierzy się nie tylko koralowcami i rekinami, ale także obfitością i różnorodnością ryb. Od terytorialnych dziewcząt po chrupiące papugi – ich tornado otacza każde nurkowanie.

WEŹ CZAS do rejsów po płytszych wodach wśród tej kwitnącej społeczności ryb. Zwolnij, a zobaczysz codzienne zachowania społeczne ryb: walkę, flirt, karmienie i łączenie się w pary.
Faktycznie, podczas jednego z naszych ostatnich nurkowań byliśmy świadkami rzadkiego widoku wargacza napoleońskiego godowego na płyciznach. Pochłonięte pierwotnymi instynktami, pozwalają nam zbliżyć się znacznie bliżej niż zwykle i z zachwytem obserwujemy, jak ich burzliwe zaloty kończą się prokreacją.
Całą tę przyjemną aktywność należy postrzegać w kontekście historii Tubbatahy. Świadomość istnienia licznych raf stała się powszechna w latach 1980. XX wieku, a wraz z upływem dekady, w której zasoby rybne przybrzeżne się wyczerpywały, atrakcyjność Tubbataha dla rybaków rosła. Rybołówstwo komercyjne szybko wkroczyło na rafę, niosąc ze sobą niszczycielskie praktyki, takie jak połowy dynamitem i cyjankiem.
Rozpoczęto kampanię prowadzoną przez nurków i ekologów, mającą na celu ochronę tego cudu świata. Został uznany za narodowy park morski w 1988 roku i wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w 1993 roku.
Na papierze wszystko świetnie, ale po uznaniu Tubbatahy za park morski odpowiedzialność za ochronę Tubbatahy została przeniesiona między kilka nieskutecznych zespołów zarządzających, a destrukcyjne praktyki były kontynuowane.
Strażnicy piechoty morskiej pojawili się po raz pierwszy w połowie lat 90., ale ci żołnierze żyjący pod płótnem na odizolowanym terytorium byli słabo wyszkoleni, wyposażeni i zmotywowani. Były nieskuteczne i podatne na przekupstwo.
Od 2001 roku, kiedy zarządzanie parkiem przypadło Biuru Morskiemu Tubbataha, poczyniono niezwykłe postępy. Dzisiejsi strażnicy morscy to zarówno ochroniarze, jak i działacze na rzecz ochrony środowiska morskiego. Na miejscu przez cały czas przebywa od dziesięciu do dwunastu żołnierzy, a ich baza to obecnie betonowa konstrukcja wyposażona w energię elektryczną i radar.
Osiemdziesiąt procent funduszy na park morski przeznacza się na działania policji, a dzięki stałej grupie zadaniowej złożonej z dobrze wyszkolonych strażników Tubbataha była w stanie odrodzić się jako prawdziwy morski obszar chroniony. Na koniec naszej wycieczki odwiedzamy stację i spędzamy czas ze strażnikami, którzy są gościnni i, co nie jest zaskoczeniem, bardzo dobrzy w siatkówkę plażową!
Postrzegam Tubbatahę jako jedną z ostatnich przyczółków oceanu taką, jaka powinna być, a także niezbędny cel podróży dla miłośników oceanów.
Być może, jak stwierdził Leonardo Di Caprio i wielu innych, znajdziemy się w punkcie zwrotnym, jeśli chodzi o dobrostan oceanów, ale mam nadzieję, że Tubbataha nie będzie reliktem przeszłości, ale modelem na przyszłość.
Pokazuje, że przy wsparciu rządu i stałym, dobrze zorganizowanym nadzorze morskie obszary chronione mogą funkcjonować. Zanurz się i przekonaj się sam!

PLIK FAKTÓW
DOJAZD TAM: Henley Spiers poleciał do Cebu przez Dubaj liniami Emirates, które oferują limit bagażu do 30 kg, i dalej do Puerto Princesa liniami Cebu Pacific (przedpłata za ten sam limit wynosi około 10 funtów).
NURKOWANIE I ZAKWATEROWANIE: Solitude Liveaboards oferuje sześciodniową trasę z Puerto Princesa do Tubbataha, www.solitude-one.com. Hibiscus Garden Inn to przydatny przystanek w Puerto Princesa, www.puertoprincesahotel.com.
KIEDY IŚĆ: Sezon nurkowy na Tubbataha trwa od połowy marca do połowy czerwca. Na początku sezonu woda jest chłodniejsza (około 27°C).
WALUTY: peso filipińskie.
CENY: Sześć nocy na Solitude One zaczyna się od 2695 GBP za osobę, w tym loty (Z Wielkiej Brytanii do Puerto Princesa przez Manilę) przez Dive Safari Asia, www.divesafariasia.com
INFORMACJE DLA ODWIEDZAJĄCYCH:itsmorefuninthephilippines.com, www.tubbatahareef.org

Pojawił się w DIVER listopad 2016

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x