Niezwyciężony z oryginałem 3

archiwum – WrecksInvincible z oryginałem 3

Kanadyjczyk BRENT PINIUTA został nurkiem, ponieważ chciał dowiedzieć się więcej o jednym z przełomowych okrętów wojennych Królewskiej Marynarki Wojennej. Oto jego osobista historia o tym, jak obsesja doprowadziła do ponownego spotkania

KIEDY W SIERPNIU 1981 r Do kiosków trafiło wydanie DIVER, a jego kolorowa grafika autorstwa Johna R. Terry'ego, przedstawiająca okręt wojenny Jego Królewskiej Mości Invincible niebezpiecznie osiadły na rzece Solent, przykułaby moją uwagę – gdybym był wystarczająco dorosły.
Miałem dziewięć lat i byłem zajęty konstruowaniem modeli historycznych statków, ale byłem trochę za młody, aby nurkowanie było na mojej liście zajęć pozalekcyjnych.
Moje zainteresowanie żeglarstwem zrodziło się dwa lata wcześniej podczas wizyty w szkolnej bibliotece, gdzie natknąłem się na egzemplarz książki Biedronka Piraci.
Urzekły mnie historie o zakopanym skarbie i flagach z czaszkami powiewających na statkach pirackich.
W tym samym czasie, na drugim końcu świata, rybak z Portsmouth Arthur Mack i jego stary przyjaciel i entuzjasta nurkowania John Broomhead przeżywali prawdziwą morską przygodę. 5 maja 1979 r. podczas nieudanych połowów doszło do podarcia sieci, ale jednocześnie odkryto jeden z najbardziej kolorowych wraków w Anglii – „Invincible”, zagubiony na Dean Sands w lutym 1758 r.
74-działowy okręt wojenny został odebrany przez Królewską Marynarkę Wojenną jako zdobycz wojenna w bitwie pod przylądkiem Finisterre u wybrzeży Hiszpanii 3 maja 1747 r. Jednak kariera okrętu rozpoczęła się trzy lata wcześniej jako L'Invincible, zbudowany przez Francuzów w Rochefort. .
Francuskie statki były zaawansowane w porównaniu do swoich angielskich odpowiedników, których konstruktorzy nadmiernie polegali na ustalonych „najlepszych praktykach”.
Francuzi ustalili, że dwupokładowy okręt z 74 działami oferował najlepszy ogólny kompromis pod względem wielkości statku, siły ognia i zwrotności, aby dopasować się do zakresu zadań, jakie musiał wykonywać okręt wojenny, oraz kiedy Invincible został przystosowany do służby angielskiej podążającej za nim zdobycia, w Królewskiej Marynarce Wojennej nie było innego statku, który odpowiadałby jej specyfikacjom.
„Invincible” był prawie tak duży jak „Zwycięstwo Nelsona”, ale pod pełnym naciśnięciem płótna mógł przedrzeć się z prędkością prawie 14 węzłów, podczas gdy mniejsze angielskie okręty z 60 działami osiągały w najlepszym razie 11 węzłów.
W depeszy do Admiralicji z 1748 roku kapitan Keppel przedstawił swoją ocenę „Invincible”, że „przewyższa całą flotę angielską”. Okręt posłużył za wzór dla późniejszych projektów okrętów wojennych, a pod Trafalgarem w 1805 roku „74” stanowiły ponad trzy czwarte floty Królewskiej Marynarki Wojennej.
Artykuł DIVER She’s Invincible przedstawił fascynujący zakres artefaktów uzyskanych podczas wykopalisk na terenie wraku oraz wiedzę o pochodzeniu statku uzyskaną w wyniku intensywnych badań archiwalnych.
W tym czasie do Arthura i Johna dołączył dowódca RN John M. Bingeman, doświadczony nurek i archeolog morski, który kierował projektem jako licencjobiorca wraku.
Od tych panów dzieliło mnie całe pokolenie, gdy rozpoczynali dziesięcioletnie prace archeologiczne na stanowisku Invincible.
Podczas podróży do Anglii w 1987 roku, aby zobaczyć HMS Victory, nie zdawałem sobie sprawy, że zaledwie kilka mil od stoczni w Portsmouth odkryto niesamowite artefakty Invincible.
Idąc promenadą stoczni, prawdopodobnie przeszedłem obok magazynów z epoki gruzińskiej, w których znajdowała się wystawa nowo znalezionych reliktów Niezwyciężonego, nie przeczuwając żadnych przyszłych skojarzeń i przygód.

W 2010 ROKU ZDARZYŁO MI SIĘ www.Invincible1758.co.uk i historia „pierwszego Niezwyciężonego Królewskiej Marynarki Wojennej”. Autorem witryny jest John Broomhead, który nie był już bezpośrednio zaangażowany w projekt Invincible.
Historia wzbudziła moje zainteresowanie. Statek zaginął w dniu, w którym angielska flota wojenna przygotowywała się do przepłynięcia Atlantyku w celu zajęcia francuskiej twierdzy Twierdza Louisbourg, na terenie dzisiejszej Nowej Szkocji w Kanadzie.
Oblężenie Louisbourga utorowało generałowi dywizji Jamesowi Wolfe'owi drogę do odebrania Quebecu Francuzom w następnym roku i zapewniło sławę w annałach historii Kanady.
Historia Johna Broomheada wydała mi się tak fascynująca, że ​​w 2012 roku pojechałem z żoną Melanie z Kanady na wyspę Hayling, aby spotkać się z tym mężczyzną. Bardzo chciałem usłyszeć o jego przygodach z nurkowaniem i archeologią oraz zobaczyć jego kolekcję artefaktów Niezwyciężonego.
Udałem się do Seafront, z którego roztaczał się widok na wrak w połowie drogi między Hayling a Isle of Wight.
Padła niespodziewana sugestia, żebym wypożyczył sprzęt do nurkowania i sam zobaczył wrak. Było to trochę żartem, ponieważ Invincible jest wrakiem chronionym i nie można w nim nurkować dla kaprysu.
I jeszcze jeden mały szczegół – nie byłem nurkiem! Pomimo moich zainteresowań morskich, nie przepadałem za wyprawami do jezior i oceanów. Jako dziecko nie mogłem znieść myśli, że wejdę do wody, w której mogą czaić się żywe istoty.
Ale w 2014 roku odrzuciłam te zahamowania i podjęłam przygodę swojego życia. Według biuletynu Towarzystwa Archeologii Nautycznej (NAS) członkowie tacy jak ja mogli zarejestrować się za symboliczną opłatą i nurkować w miejscu Invincible w ramach swojej edukacji z zakresu archeologii morskiej.
Powiedziałem Johnowi, że jeśli uda mi się zdobyć kwalifikacje, pojadę jeszcze raz do Anglii, aby nurkować na Invincible – czy zechciałby mi towarzyszyć?
John nie był na wraku od prawie 25 lat i od tego czasu niewiele nurkował, ale w wieku 65 lat uległ uporczywemu pragnieniu, aby „zobaczyć staruszkę” po raz ostatni.

Dioda LED ZALECENIA mnie do Diver City Scuba w Winnipeg i zarejestrowałem się w PADI Otwarta woda Kurs nurka. Pamiętam, jak podczas moich pierwszych zajęć ustawiałem się na płytkim końcu miejskiego basenu i zastanawiałem się, jak głupio siedziałem na dnie, łapiąc kolejny niespokojny oddech.
Perspektywa nurkowania w wirującym oceanie wydawała się nierealnym marzeniem.
Byłem przerażony, ale ukończyłem basen trening i teoria. Potem udałem się do głębokiego, słodkowodnego jeziora z kraterami meteorytowymi w parkach Whiteshell w Manitobie. To także wiązało się z osobistymi wyzwaniami, ale zostałem – bardzo zielonym – OWD.
Cztery miesiące później rodzinny wyjazd na Kubę dał mi możliwość nurkowań na morzu na nowoczesnych wrakach w pobliżu Varadero.
Balsamiczne wody Karaibów były zupełnie inne od zimnego, ciemnego i mulistego jeziora West Hawk. Zafascynowany pozornie nieskończonym widokiem i tętniącym życiem wodnym, byłem teraz uzależniony od nurkowania.
Celem było nurkowanie na Invincible wiosną 2015 roku, ponieważ w tym czasie wzrost chwastów na tym płytkim nurkowaniu (8-9 m) byłby minimalny i można było uzyskać najlepszą widoczność.
Wycieczkę trzeba było przełożyć, ale skorzystałem z okazji, aby wrócić do West Hawk i dokończyć swoją Zaawansowane wody otwarte i Suchy skafander certyfikaty. Do końca sezonu zrobiłem 18 nurkowań i czułem się znacznie lepiej przygotowany na Solent.

NA POCZĄTKU 2016 ROKU, John Broomhead skontaktował się z Arthurem Mackiem i Johnem Bingemanem, aby sprawdzić, czy byliby zainteresowani ponownym spotkaniem na wraku, kiedy będziemy tam nurkować. Z kolei John Bingeman skontaktował się z obecnym licencjobiorcą, Danem Pascoe, który zgodził się oprowadzić nas na wycieczkę do Invincible.
Przybyłem do Hayling, a John i ja wypożyczyliśmy sprzęt do nurkowania od Triton Scuba. Usiedliśmy w jego ogrodzie, żeby sprawdzić nasz sprzęt, a ja przetestowałem moje GoPro, aby móc nagrać spotkanie i nurkować.
Tej nocy, pośród nagromadzenia emocji, nerwów, zmęczenia spowodowanego zmianą strefy czasowej i ładowania licznych akumulatorów do aparatów i latarek, udało mi się przespać nie więcej niż godzinę. Jednak wcześniej zła pogoda minęła i 1 maja zapanowało słoneczne niebo i spokojny wiatr.
Spotkaliśmy się na terminalu promowym Eastney-Hayling. Mała łódź rybacka o imieniu Nicole, której właścicielem i pilotem był Melvin Goften, podpłynęła do nabrzeża na biegu jałowym.
Kiedy weszliśmy na pokład, wszedłem w zakrzywienie czasu – 5 maja 1979 roku Arthur łowił ryby z Melvinem na swojej łodzi Vanessa, kiedy zaczepili sieci o belki Invincible.
Teraz, 37 lat później, otoczona mężczyznami, których znałam tylko z książek o małym pokładzie Nicole.
Wyruszyliśmy na południe z Langstone Harbour i słuchałem, jak ci panowie wspominają wydarzenia, które zmieniły ich życie.
John Broomhead powiedział mi później, że był to dla niego pełen emocji poranek i dla pozostałych też musiał być taki.
Odkrycie zmieniło ich życie, ponieważ każdy z mężczyzn znacząco zainwestował w swoje własne sposoby na odkrycie historii Invincible.
Musieli sfinansować niezliczone nurkowania, kupić sprzęt i wziąć wolne od pracy, domu i rodziny.
Około czterech mil morskich na południowy wschód od Portsmouth Dan Pascoe wszedł jako pierwszy, aby ocenić stan dna morskiego.
Było to jego pierwsze nurkowanie w tym sezonie i jego obowiązkiem była ocena skutków burz z poprzednich zim. Wrak może być przykryty ruchomymi piaskami lub być bardziej odsłonięty.
John Bingeman, obecnie 82 lata, przygotowywał się do nurkowania. Nadal podziwiam jego determinację, by wrócić na statek w wieku, w którym większość nurków odkłada swój sprzęt.

BYŁAM OSTATNIA łódź za Johnem Broomheadem. Ja wziąłem swoją kolej, aby zejść po liny kotwicznej i stwierdziłem, że pomimo sporej ilości zawieszonego planktonu, wizja wynosiła około 4 m – co było wyjątkowe dla Solent, jak powiedział mi później John.
Na dnie morskim znaleźliśmy Johna Bingemana przeżywającego na nowo swoją pracę jako byłego licencjobiorcy, badającego miejsce wraku
Zeskoczyliśmy mniej więcej na śródokręciu największej pozostałej części kadłuba, mającej około 52 m długości od dziobu do rufy. Większość z nich była pokryta piaskiem, ale z belkami pokładowymi, żelaznymi zastrzałami kolanowymi i belkami kadłuba wystającymi w górę.
Dan położył dla nas szpulę, abyśmy mogli podążać wzdłuż odcinków wraku, rozciągając się na północ wzdłuż lewej burty, a następnie na północny wschód, gdzie sekcje kadłuba na prawej burcie oderwały się, gdy opuszczony statek powoli rozpadał się na nieubłaganym morzu nadgodziny.
Zaskoczył mnie sam rozmiar ram Invincible, około 35 cm kwadratowych i znaczna ilość pozostałego drewna. Dostrzegłem ramy podudzia, poszycie sufitu w ładowni, masywne jeźdźce podłogowe i inne elementy konstrukcyjne, zarówno w przekrojach, jak i luzem w kawałkach.
A pomiędzy tymi belkami znajdowały się artefakty. Po około 10 minutach nurkowania poklepałem Johna po ramieniu, aby pokazać mu nienaruszoną pokrywę beczki umieszczoną pomiędzy dwoma belkami.
Na pokładzie orlopowym znajdował się zwój liny, do połowy zakopany w piasku; kilka kołnierzowych odpływów pokładu ołowianego wystających przez wręgi kadłuba; zdeformowana blacha ołowiana; korki; i żelazne paski do olinowania.
Było oczywiste, że Invincible wciąż oddawał więcej artefaktów, gdy piasek przesuwał się, odkrywając większą część wraku.
Podczas tego nurkowania Dan Pascoe wydobył z dna morskiego blok olinowania z podwójnym bloczkiem wiązu, wraz z krążkami i szpilkami lignum vitae oraz duży skórzany but.
Zadzwoniliśmy do nurkowania po 35 minutach. John odczuwał dyskomfort w jednym uchu po infekcji zatok. Byłem zmęczony walką o utrzymanie się na dnie morskim, ponieważ wszedłem do wody z niewystarczającym obciążeniem.
Wypłynęliśmy i znaleźliśmy Dana i Johna na pokładzie. Nurkowanie zakończyło się sukcesem, a wokół było mnóstwo uśmiechów.
Kilka dodatkowych dni w okolicach Portsmouth pozwoliło mi spędzić więcej czasu z „Oryginalną Trójką”. Zaproszono mnie do ich domów i wysłuchałem ich historii z ostatnich dni projektu.
Nurkowanie było przygodą, której nie zapomnę, ale najlepsze było spotkanie z ludźmi, których wysiłki sprawiły, że Invincible zapisało się na kartach historii.
Wkrótce mają zostać napisane nowe rozdziały tej historii. W lipcu 2016 r. ogłoszono dotację w wysokości 2 milionów funtów na wykopaliska wraku oraz na odzyskanie, konserwację i publiczne wystawienie drewna i artefaktów.
W tym roku Dan Pascoe rozpoczyna czteroletni program współpracy z Maritime Archeology Sea Trust, Uniwersytetem w Bournemouth i Muzeum Narodowym Królewskiej Marynarki Wojennej.
Wyobrażam sobie, jak Arthur i dwaj Johnowie muszą być z tego powodu zadowoleni.
Skupiłem się na wraku Invincible, a nurkowanie było jedynie środkiem do osiągnięcia celu.
Teraz, jeśli rodzina wakacje zbliża się wielkimi krokami, chętnie sprawdzam lokalne miejsca nurkowe. Nurkowanie otworzyło przede mną inny świat i nie mogę się doczekać podwodnych przygód przez całe życie.

Dowiedz się więcej o historii Invincible w książce The First HMS Invincible (1747-58): Her Excavations (1980-2010) autorstwa Johna M. Bingemana. Wydanie drugie 2015.
ISBN: 9780993447013. Książka w miękkiej oprawie, 260 stron, 30 GBP

Ukazał się w DIVER w marcu 2017

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x