Żyć marzeniem 20 lat później

Hammerhead w Dirty Rock.

NURK NA POKŁADZIE LIVEABOARD

BYŁA ZIMA W środę wieczorem w piwnicy związku studenckiego w Londynie po raz pierwszy usłyszałem szepty o wyspie rojącej się od rekinów młotów. Właśnie zakończyłem ostatnią sesję basenową BSAC Novice Diver i podczas demontażu sprzętu podsłuchałem dwóch doświadczonych nurków rozmawiających z ożywieniem o wyspie u wybrzeży Kostaryki.

„Jest ich jakieś setki…” powiedział jeden z nurków.

„I rekiny wielorybie też, nie zapomnij o nich” – przerwał drugi.

Pamiętam, że westchnąłem tęsknie.

W następny weekend wybierałem się do Stoney Cove na moje otwarte wody trening nurkuję i miałbym szczęście, gdybym zobaczył szczupaka lub okonia, a nawet rękę przed twarzą.

Pewnego dnia marzyłam, pewnego dnia dotrę do tego magicznego miejsca.

Minęło 20 lat i w końcu nadszedł ten dzień. Jestem w drodze – a droga jest długa. Bardzo długo, właściwie 36 godzin przez wzburzone morze. Gdy wchodzimy na pokład Okeanos I Aggressora, naszego statku nurkowego na następne osiem dni, kapitan Alberto obiecuje nam „deszcz, wiatr i wzburzone morze”.

I kibicujemy, w pewnym sensie.

Jest czerwiec, początek pory deszczowej, idealny czas na naukę rekinów młotów, których wabi obfitość składników odżywczych w wodzie. Ale oznacza to również silne prądy i burzliwą pogodę. Tabletki na chorobę morską, ktoś?

Trzysta mil później jest szósta rano, a przed nami wyłania się bujna wulkaniczna wyspa Cocos. Drzewa kokosowe przylegają niepewnie do jego boków, a wodospady płyną z nierównych szczytów klifów, opadając 6 m do linii brzegowej.

„Zapierający dech w piersiach” to mało powiedziane. Nic dziwnego, że pod koniec lat 1990. UNESCO wpisało wyspę na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, ale prawdziwe skarby można znaleźć pod powierzchnią.

Jeśli szukasz pięknych koralowców i relaksującego nurkowania, Cocos zdecydowanie nie jest dla Ciebie. Ale jeśli uśmiech szybkich prądów wywoła uśmiech, a obietnica występowania dużych gatunków pelagicznych, takich jak rekiny tygrysie, młoty i rekiny z Galapagos, płaszczki, delfiny i rekiny wielorybie, sprawi, że Twoje serce zacznie bić szybciej, czytaj dalej.

MANUELITA GŁĘBOKO Nasz pierwszy dzień niesie ze sobą charakterystyczne miejsce nurkowe Cocos, w którym (z radością) będziemy nurkować kilka razy. Jest to wysepka o długości 150 m, znajdująca się blisko miejsca, w którym zakotwiczona jest łódź w zatoce Chatham. Gdy schodzimy jego głębszą zachodnią stroną do 30 m, wita nas duża ławica lucjanów błękitno-złotych.

Ale nie ma co się kręcić. Naszym pierwszym przystankiem jest jedna z trzech stacji czyszczących w nadziei, że dostrzeżemy łby młotów. Oprócz kilku cieni rekiny pozostają nieuchwytne, więc spieszymy się do stacji czyszczącej numer dwa. Po drodze przelatuje promień orła, a nurek o bystrym spojrzeniu wskazuje w górę. Odwracam głowę w samą porę, by zobaczyć rekina z Galapagos przemykającego po płyciźnie.

Nurek i łuk w Zanurzonej Skale.
Nurek i łuk w Zanurzonej Skale.

Na trzeciej stacji czyszczenia przytulamy się do skał i czekamy. Zwykli podejrzani krążą wokół – mauretańskie idole, papugoryby i motyle – zanim przepłynie niespodziewana ławica dużych marmurowych płaszczek.

W końcu nasza cierpliwość zostaje nagrodzona, gdy znikąd wypływają cztery zapiekane główki młotów. Są większe, niż się spodziewałem i na tyle wolne, że możemy zrobić kilka zdjęć.

Z radością patrzymy, aż nadejdzie czas zejścia.

Gdy patrzymy w mroczną dal z odległości 10 m, błyska w nas kilka białych plam. To nasza pierwsza obserwacja rekina wielorybiego. Widoczność jest jednak słaba, więc tylko nieliczni z nas widzą ją przelatującą obok.

Wracamy na główną jednostkę i krzyczymy: „Rekin wielorybi, rekin wielorybi!”, a nurkowie na drugim pontonie odpowiadają: „Rekin tygrysi, rekin tygrysi!”. Ta przyjacielska riposta będzie kontynuowana po każdym nurkowaniu.

Jednym z moich ulubionych aspektów nurkowania na żywo na pokładzie jest nie tylko możliwość maksymalizacji czasu spędzonego pod wodą, ale także poznawanie nowych towarzyszy nurkowania z całego świata. Poczucie koleżeństwa rzadko jest doświadczane w normalnym życiu.

Aha, i jedzenie. Straciłem rachubę, ile razy słyszałem, jak pasażerowie mówili takie rzeczy jak: „Jak oni robią tak wspaniałe jedzenie w tak małej kuchni?”

PUNTA MARIA W innym z trudniejszych miejsc nurkowych, zwykle ze względu na silne prądy, schodzimy 25 m w dół po linie na szczyt podwodnej góry. Prąd spada, ale niestety widoczność również.

Podpływamy do płaskiego, skalistego obszaru i spoglądamy 10 m poniżej na naturalny amfiteatr, otoczony dużymi głazami i pochyłą ścianą.

Duży rekin z Galapagos przepływa kilka metrów z przodu, a potem moją uwagę przykuwa coś innego – swobodnie pływająca murena ślizgająca się po skale obok mnie.

Obok moich dłoni w rękawiczkach blennie wystawiają głowy z pąkli, a między skałami przemyka lucjan czerwony.

We płetwa z powrotem do linii, a wokół nas roi się od ławic motyli, zanim pojawi się kolejny rekin z Galapagos. Odwraca się i przesuwa przed nami, jakby paradował po wybiegu. Podejrzewam, że przy większym prądzie zobaczylibyśmy więcej rekinów, ale to są przerwy.

Przynajmniej słońce świeci aż do Okeanos I, w sam raz na poranną herbatę (talerz owoców i ciasto, mniam).

ZANURZONA SKAŁA Dotarcie pontonem do tego miejsca zajmuje prawie 30 minut, ale krajobraz wokół wyspy jest piękny, więc nikogo to nie obchodzi.

Jak sama nazwa wskazuje, szczyt skały znajduje się poniżej linii wodnej, na głębokości 7 m. Jedna strona to szereg dużych głazów opadających w dół, a druga to stroma ściana.

Widoczność wynosi dzisiaj tylko 5-10 m, więc podążamy blisko kapitana i kierujemy się na 20 m w poszukiwaniu łuku.

Wejście jest zasłonięte przez ogromną ławicę lucjanów z żółtą linią, zachowujących się jak odźwierni.

Przepływamy jeden po drugim, z krótkim przystankiem na środku, żeby przyjrzeć się białopłetwym spoczywającym na piaszczystym dnie.

Przegrupowanie, my płetwa ze ścianą po naszej lewej stronie. Mój kumpel zauważa ośmiornica siedzi wciśnięty w dziurę. Przebijamy się przez prąd i kontynuujemy wokół ściany, powoli wspinając się w górę dużej szczeliny w skalnej ścianie. Osiem homarów używa go jako kryjówki.

Potem czas wypłynąć na głębokość 5 m i zrobić przystanek bezpieczeństwa na szczycie skały, w przypływie, obok ławicy kreolskich ryb z Pacyfiku.

NAJLEPSZE NURKOWANIE NOCNE W historii! To naprawdę nocne nurkowanie, które zakończy wszystkie nocne nurkowania, jeśli poczujesz dreszczyk emocji, obserwując rojące się pod tobą rekiny białopłetwe, wokół ciebie, a nawet przez twoje nogi.

W sumie robimy trzy nocne nurkowania – Chatham Bay, Ulloa i Manuelita Shallow, i kurczę, rekiny dały przedstawienie! Schodząc na średnią głębokość 15 m, mieliśmy jedno zadanie – świecić światłami dla polujących rekinów.

Pod koniec jednego nurkowania zatrzymałem się, a scena poniżej przypomniała mi skrzyżowanie M4 i M25, tylko z rekinami zamiast samochodów przemykającymi po pasach.

Ale prawdziwy moment bicia serca ma miejsce wtedy, gdy zaczyna się szał żerowania, a potem wszystko staje się nieważne, czy jesteś rybą. Rekiny szaleją. Niektórzy z odważniejszych nurków wkradają się do walki, podczas gdy inni unoszą się w górze, chętnie obserwując z daleka.

Wykonałem kilkaset nurkowań nocnych, ale nigdy wcześniej nie doświadczyłem czegoś takiego. To jak życie w filmie dokumentalnym BBC o dzikiej przyrodzie, gdzie po powrocie na pokład czeka na mnie gorąca czekolada i likier kawiarniany.

Czy noc może być bardziej idealna? Och, czekaj, tak, weź kieliszek wina na górny pokład, a następnie popatrz na Drogę Mleczną, świecącą w całej swojej nieskażonej chwale.

BRUDNA SKAŁA Najlepsze zostaw na koniec i wybierz się na krótką przejażdżkę pontonem do miejsca nurkowego Dirty Rock. Kapitan kieruje łódkę na skałę od strony oceanu i potwierdza, że ​​nie ma prądu. My płetwa w dół do piaszczystej plamy świecącej pod nami na głębokości 34 m.

Marmurowy promień w Manuelita Deep.
Marmurowy promień w Manuelita Deep.

Gdy się zbliżamy, zauważam rekiny białopłetwe leżące na piasku wokół małego betonowego bloku z przyczepioną liną (sprzęt badawczy ustawiony przez strażników).

To może oznaczać tylko jedno – w tym obszarze na pewno żyją rekiny. Whooho! Wtulamy się w skałę i czekamy. Marmurowy promień przepływa obok, ale wszystkie oczy są zwrócone na blok i linę.

Nie minie dużo czasu, a nadpływa plama jasnoszarego rekina młota. Następują trzy kolejne. Słońce przebija się przez niebieski odcień i zwiększa widoczność do 15-20 m, a do środka wpływa jeszcze kilka rekinów.

W końcu się rozchodzą, a kiedy płynę dalej, spoglądam w górę. Zarys rafy przypomina mi postrzępione szczyty szkockich wyżyn.

Liczę, ile żarłaczy białopłetwych przepływa obok nas – co najmniej osiem różnych rozmiarów. Pamiętam pierwszą odprawę kapitana, kiedy powiedział nam: „Tutaj jest dużo białopłetwych, a po pierwszym nurkowaniu pomyślisz: „Och, to nie kolejny białopłetwy!” On się nie myli.

Inne organizmy morskie obejmują rozdymkę plamistą, trąbkę żółtą, wargacz duży, mureny i homary pospolite.

Kiedy nasz przewodnik wydaje grzechoczący dźwięk, podążamy za jego ręką i odkrywamy pięć rekinów młotów lęgujących się nad nami na wysokości od 10 do 15 metrów.

Podkradamy się bliżej skał i obserwujemy. Kiedy nasz komputery zmuszają nas do wypłynięcia płytsze, rekiny znikają.

Docieramy do końca skały i przepływamy naturalnym kanałem, który opada do 40 m i dalej. Pięć metrów dalej znajduje się mniejszy szczyt. Prąd szaleje, więc chwytamy się skały i oglądamy ogromną szkołę tańca jack w pośpiechu strumienia wody.

Podczas ostatniego nurkowania naszej wyprawy, w Dirty Rock, jesteśmy na głębokości 5 m, a stłumione krzyki i gorączkowe wskazywanie na coś ujawniają szwadron młotów kształcących się pod nami, płynących z prądami w błękitne niebo. Ach, co za wymarzony koniec idealnej podróży!

FLOTA AGRESORÓW ma dwie łodzie, które płyną do Cocos, obie nazwane na cześć boga morza zewnętrznego, które okrąża Ziemię – Okeanos I i II. Większość wycieczek trwa 10 dni, ale niektóre, jak moja, trwają osiem.

Robiliśmy trzy lub cztery nurkowania dziennie, w zależności od tego, na co zgodzili się strażnicy parku. W sumie przeprowadziliśmy 17 nurkowań w dziewięciu z 20 miejsc, w tym trzy nurkowania nocne. Wszystkie nurkowania odbywały się poza RIBami, zwykle z ujemnym wejściem w tył z powodu zwykle silnych prądów powierzchniowych.

Bogowie pogody byli jednak łaskawi i mieliśmy niewiarygodnie dobrą pogodę – głównie słońce i stosunkowo gładkie warunki oceaniczne.

Nitrox jest dostępny i wysoce zalecany, ponieważ większość akcji rekinów toczy się na głębokości od 20 do 30 metrów. Posiadanie DSMB jest obowiązkowe.

Maksymalny czas nurkowania to 55 minut, a nurkowań nocnych 45, choć trochę go wydłużyliśmy, ponieważ nurkowania były tak niesamowite, że załodze najwyraźniej to nie przeszkadzało. Chcą, abyś doświadczył najlepszego nurkowania, jakie może zapewnić Coco.

Nic dziwnego, że Cocos zostało uznane przez PADI za jedno z najlepszych miejsc do nurkowania na świecie lub że Jacques Cousteau określił je jako: „Najpiękniejsza wyspa świata”. Albo nawet, że Michael Crichton oparł tam swoje powieści z Parku Jurajskiego.

Podobnie jak Galapagos, Cocos jest jednym z tych rzadkich miejsc, które wciąż są stosunkowo nietknięte przez świat zewnętrzny, zarówno nad, jak i pod linią wody. Nawet ci, którzy podczas 36-godzinnej podróży cierpieli na chorobę morską, twierdzili, że nie zawahaliby się wrócić.

Ja? Nie będę czekać kolejnych 20 lat, żeby wrócić, to jest pewne.

PLIK FAKTÓW

DOJAZD TAM> Leć liniami British Airways i American Airlines do stolicy Kostaryki, San Jose.

NURKOWANIE I ZAKWATEROWANIE > Okeanos I to 34-metrowa łódź, która może przewozić 22 pasażerów i ma ośmioosobową załogę „niezwykle profesjonalną” – mówi Marie. Dodaje, że jest wyjątkowo wygodny, a szczególnie przestronne pokłady do nurkowania i opalania. Lunch i kolacja serwowane są głównie w formie bufetu, z wyjątkiem wieczoru grillowego i zestawu czterech dań. Łódź odbiera od drugiej Wakacje Zajazdy w pobliżu San Jose, agressor.com

KIEDY IŚĆ > Okeanos I i II nurkują w Coco przez cały rok. Najlepsza akcja rekinów ma miejsce w porze deszczowej od czerwca do grudnia, zwłaszcza w lipcu/sierpniu. Styczeń–maj (pora sucha) jest cieplejszy, ma spokojniejsze morze i dobrą widoczność, ale jest mniej rekinów. Temperatura wody wynosi 24–30°C.

Zalecany jest kombinezon 3-5 mm, ale Marie miała na sobie 7 mm i kaptur!

WALUTY > Dolary amerykańskie.

CENY > Loty w obie strony z Londynu Gatwick do San Jose od 630 GBP. Ośmiodniowa wycieczka na Okeanos I kosztuje od 4099 USD, a 10-dniowa od 4899 USD (plus opłaty parkowe i plan ewakuacji). Nitrox kosztuje 100 dolarów za osiem dni, 150 dolarów za 10 dni. The Wakacje Zajazdy kosztują 60-90 dolarów – tańsze hotele 3* są dostępne w cenie 30-50 funtów za noc.

INFORMACJE DLA ODWIEDZAJĄCYCH > Odwiedź Kostarykę

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x