Sardyńska niespodzianka

NURK Z SARDYNII

Sardyńska niespodzianka

Med był dla Lisy Collins trochę ślepym punktem – i możliwe, że teraz została odrobinę zepsuta swoimi pierwszymi doświadczeniami w tym miejscu.

1019 Sardynia główna pod wodą

Wstawka po lewej: Widok na archipelag La Maddalena – podobny do drugiego Palau. Wstawka po prawej: Alex i Vinny z Nautilusa.

Ukazał się w DIVER Październik 2019

Gdy wspięliśmy się na wzgórze, zapach polnych kwiatów silny w naszych nozdrzach, motyle latające wokół, z zachwytem patrzyliśmy na widok poniżej.

Otoczeni najbardziej jaskrawym, błękitnym i turkusowym morzem, moglibyśmy być w Mikronezji, a nie w małym miasteczku Palau w północnej Sardynii. Mieliśmy spędzić tydzień odkrywając te tętniące życiem morza z Centrum Dive Nautilus w Dive Sardegna.

Orzeźwieni lekkim wietrzykiem obserwowaliśmy, jak łodzie nurkowe, żaglówki, małe jednostki i superjachty kołysały się w porcie lub zostawiały białe ślady w poprzek kanału między Palau a wyspami archipelagu La Maddalena.

La Maddalena to grupa sześciu głównych wysp objętych parkiem narodowym (zarówno morskim, jak i lądowym), rozciągającym się od mili od wybrzeża Sardynii w Palau do krańca Korsyki, około ośmiu mil na północ.

Mój partner i kumpel nurkowy Mateusz odwiedził te okolice 10 lat wcześniej i zawsze chciał mnie zabrać, wiedząc, że będę zachwycony tą scenerią.

Czy byłem szczęśliwy, że w końcu zobaczyłem to, co opisał! Nie wierzyłam, że widok śródziemnomorskiej wody może tak zapierać dech w piersiach.

Pojechaliśmy do miasta i znaleźliśmy nowy sklep Nautilusa w pobliżu promu samochodowego obsługującego La Maddalena, gdzie mieszka około 3000 osób.

Co-owner Vinny had been born in Italy but grew up in the UK, he told us, and his wife Steph was Swiss. They had spent many years working in the Maldives and Indonesia, helping to discover dive-sites in Raja Ampat while working at Max Ammer’s first resorts on Kri and Wai islands. They had been on Wai when the locals, objecting to the European diving invasion, burnt the resort down.

Zakochani w pięknie Sardynii i nurkowaniu w okolicach Palau i La Maddalena, kiedy znaleźli na sprzedaż małą firmę nurkową, wydawało im się, że jest to idealne połączenie.

Rozwinęli firmę w jedyny 5* PADI Gold Palm Resort i BSAC Resort w Palau i słusznie byli z tego dumni.

Następnego ranka, Vinny był kapitanem łodzi nurkowej. Spotkaliśmy Steph – „prawdziwą szefową”, jak ją nazywał jej mąż – i dowiedzieliśmy się więcej o okolicy.

Słyszeliśmy, że park narodowy o powierzchni 20,000 1994 hektarów, utworzony w XNUMX r., zamieszkuje wiele gatunków endemicznych.

Większość wysp była niezamieszkana, a jedyne miasto archipelagu znajdowało się na głównej wyspie La Maddalena.

Była to strategiczna twierdza zarówno Napoleona, jak i Nelsona, a pozostałości historycznych fortyfikacji z różnych okresów są rozsiane wszędzie.

Podczas zimnej wojny wyspa Santo Stefanio gościła 1000 członków załogi amerykańskiej marynarki wojennej i ich bazę łodzi podwodnych. Przed wyjazdem podziękowali, sadząc las sosnowy wokół Palau.

Sezon nurkowy trwał od kwietnia do listopada, a ośrodek mógł nurkować niemal codziennie – powiedziała Steph.

Przy około 40 miejscach nurkowych oddalonych o 5–60 minut rejsu łodzią, zazwyczaj dostępne były miejsca osłonięte. Jeśli wiał mistral z północnego wschodu, nurkowali po wschodniej stronie wysp, a jeśli wiatr wiał z zachodu, nurkowali na wyspy bliżej Palau.

Na szczęście prognozy przewidywały słaby wiatr, spokojne morze i słońce.

Wspomnieliśmy o komentarzu Vinny’ego na temat Steph jako szefowej, a ona wybuchnęła śmiechem, zwierzając nam się z sekretnego uzależnienia swojego męża od ubrań. Wyraźnie uwielbiali wspólną pracę i podzielali prawdziwą pasję do swojej firmy.

O 7.15 następnego ranka Spotkaliśmy Vinny'ego na specjalnie zbudowanej 11-metrowej łodzi nurkowej Selamat Jalan, zacumowanej w głównym porcie Palau.

Odprawa Vinny'ego na łodzi opisywała dużą okrągłą skałę otoczoną mniejszymi skałami.

Kiedy Alex poprowadził nas 10 m w dół na szczyt skał, zdałem sobie sprawę, że miejsce jest znacznie większe, niż się spodziewałem. Przy widoczności ponad 25 m rozciągał się daleko poza moje pole widzenia, wyglądając, jakby gigant przewrócił swoje ogromne cegły Jenga.

Mateusz dostrzegł kolorową wiotkę nagoskrzelną, po czym Alex pokazał mi przecięcie skały schodzącej na głębokość około 20m.

Opadłem powoli i zawisłem tuż nad warstwą termokliny na głębokości 14 m. Sama ściana była porośnięta glonami i kolorowymi pomarańczowymi gąbkami, maleńkimi żółtymi gąbkami rurkowymi i koralowcami kubkowatymi tubastrea. Białe i bladoróżowe algi przylgnęły do ​​skały niczym obłoki waty cukrowej.

Mateusz zszedł w moją stronę, znajdując po drodze jeszcze dwa ślimaki nagoskrzelne i czerwoną rozgwiazdę. Kiedy podążaliśmy za Alexem przez rozcięcie, mój odczyt temperatury spadł do 17°C, jak preferują ślimaki morskie, które były wszędzie.

Za rogiem spłoszyliśmy dużego, ciemnego granika, który szybko się wymknął. Vinny powiedział, że po północnej stronie skały, zwykle na wysokości około 30 m, żyje wiele płochliwych graników, więc mieliśmy szczęście, że udało nam się zobaczyć tego jednego.

W najgłębszym miejscu, na głębokości 24 m, widziałem kilka małych, białych wachlarzy morskich. Alex wskazał okonia morskiego z jasnoniebieskim brzuchem. Śródziemnomorska tęcza, pawie i ozdobne wargacze żerują na rafie, a także wiele dorad morskich o ostrych pyskach i dwubarach.

Ławice dam i kardynałów wypełniały każdą szczelinę. Podczas wynurzania ławica barakud krążyła po płyciznach, co było stałym elementem naszych nurkowań.

Mieliśmy nadzieję zanurkować na dużym wraku zwana Angeliką poza parkiem narodowym na północy, w pobliżu głębokiego kanału między wyspami. Lokalizacja była zależna od wiatru i pogody i mogła być podatna na prądy.

Zgodnie z ruchem wskazówek zegara, od góry po lewej: wewnątrz sterówki „Angeliki”; Alex pływa nad wrakiem; jego suwnica; skrzynka bezpieczników; i zniekształconą drabinę.
Zgodnie z ruchem wskazówek zegara, od góry po lewej: wewnątrz sterówki „Angeliki”; Alex pływa nad wrakiem; jego suwnica; skrzynka bezpieczników; i zniekształconą drabinę.

Spodziewaliśmy się, że nasze drugie nurkowanie tego ranka będzie blisko La Maddalena, ale Vinny mrugnął do mnie – próbował zdobyć Angelikę. Wiatr nieco osłabł i spodziewano się, że tak pozostanie przez następną godzinę lub dwie.

Czterdzieści pięć minut później Alex rzucił kotwicę w niewielkiej odległości od skalistego wzniesienia, w które uderzył 102-metrowy statek towarowy, zanim w 28 r. zatonął do 1982 m.

Płynąc powierzchniowo niedaleko skał, zeszliśmy tuż przed wrakiem. Alex sprawdził kotwicę i umieścił ją pod dużą skałą. Podczas lekkiego falowania ważne było, aby był bezpieczny.

Wrak jest połamany na wiele kawałków, niektóre tak pokryte glonami, koralowcami i gąbkami, że nie można ich odróżnić od skał. Wszędzie walają się „kości”. Duże części pozostają nienaruszone, ale noszą oznaki gwałtownego zakończenia.

Sterówka była dziwnie nienaruszona, a pionowa drabina prowadziła do przejścia i drzwi. Gdy Alex wpłynął po drabinie do sterówki, mogłem sobie wyobrazić, że załoga robi to samo.

Podążając za nim, zauważyłem na ścianie skrzynkę z bezpiecznikami. W następnym pokoju kwadratowa skrzynka, w której znajdowały się elementy sterujące, była teraz otwarta po bokach, a w środku splątane kable i przewody. Latarka Alexa zapaliła na końcu drutu fioletową flabellinę.

Na skalistym dnie morskim leżały rozrzucone duże koła zębate i pale. Płynąc z powrotem w stronę skał, zauważyłem łańcuch kotwicy, zardzewiały pomarańczowy.

Następnego dnia Vinny chciał mi pokazać Motore – właściwie blok silnika i śmigło rozbitego myśliwca z czasów II wojny światowej leżące w piasku prawie 2 m na północ od wyspy Spargi.

Podjęto wiele prób odnalezienia reszty samolotu, ale wszystkie zakończyły się niepowodzeniem.

Podążając za Julie, naszą przewodniczką nurkową, przez skały i połacie trawy morskiej pomiędzy głazami, ponownie znaleźliśmy wiele ślimaków nagoskrzelnych i kilka skorpionów czerwonych. Mateusz z radością zastał malutkiego samczyka o czarnej twarzy, śmiało gotowego do pozowania. Następnie zauważył w pobliżu kobietę, wyróżniającą się tym, że nie miała czarnej twarzy.

Julie zwróciła uwagę na maleńkie i bardzo ładne algi syreny – małe białe miseczki na łodygach – endemiczne dla La Maddalena.

Kierując się nieco dalej od skał, mogliśmy zobaczyć śmigło ze sporej odległości, widoczność ponownie około 25 m. Obok niego na piasku leżał mały ukwiał. Jasne kolory gąbek, miękkiego koralowca i alg sprawiły, że łopaty i silnik wyglądały pięknie na tle jasnoniebieskiego oceanu, przez który wpadało światło słoneczne.

Gdy wróciliśmy do cumy, Julie dała znak, żeby pokazać nam pływającą w oddali płaszczkę i ławicę barakud w pobliżu powierzchni.

Kiedy zbliżaliśmy się do miejsca nurkowego Secca Washington, w połowie kanału pomiędzy wyspami Spargi i Budelli, mogliśmy zobaczyć dwie duże skały jakieś 5 metrów pod powierzchnią.

Chcąc być pierwszymi w wodzie i zwiedzać wodę, poszliśmy za Julie w dół liny cumowniczej i odkryliśmy, że skały przypominają filary na płaskowyżu złożonym z dużych, płaskich skał leżących jedna na drugiej.

Julie wyjaśniła, że ​​miejsce to było ogromne, prawie łączyło Spargi z Budelli i rozciągało się na piasku na wysokości od 5 do 30 m. Nurkowaliśmy tylko w niewielkiej jego części.

Życie morskie było bogate. Zeszliśmy na środek ławicy małych ryb. Koral kubkowy Tubastrea zdawał się pokrywać większość skał. Ławka dwutaktowego leszcza przeplatanego dentexem, zgrupowana w wycięciu w skałach.

Julie zauważyła murenę tuż przed tym, jak poszliśmy za nią do przeprawy, której ściany skalne były pokryte gąbkami i wieloma ślimakami nagoskrzelnymi. Wynurzając się, znaleźliśmy kilka graników ciemnych i jednego wielkiego granika złocistego spoczywającego pod nawisem.

Ryby te zwykle nie pozwalają nurkom się zbliżyć, ale poruszając się bardzo powoli, udało mi się podejść całkiem blisko złotej plamki.

Stephanie nam powiedziała że koniecznością w Palau była jednodniowa wycieczka jedną z wielu łodzi w porcie, aby odwiedzić plaże wokół archipelagu.

Dołączyliśmy do jej polecanej łodzi, której właścicielem i kapitanem jest Franco z Palau Blue Tours, i spędziliśmy idealny dzień pływając, nurkując z rurką, delektując się lokalnym serem, salami i oliwkami z gaju Franco, a także smacznym daniem głównym ze świeżego makaronu, popijając mnóstwo zimnego białego wina z północnej Sardynii.

Zgodnie z ruchem wskazówek zegara, od lewego górnego rogu: gwiżdżą Saupe podczas pływania; Piseinotecus soussi ślimak nagoskrzelny; anemon; Koral kubkowy Tubastrea występuje na skałach w wielu miejscach; czerwony skorpion; ozdobny wargacz; Cratena peregrina; wargacz tęczowy.
Zgodnie z ruchem wskazówek zegara, od lewego górnego rogu: gwiżdżą Saupe podczas pływania; Piseinotecus soussi ślimak nagoskrzelny; anemon; Koral kubkowy Tubastrea występuje na skałach w wielu miejscach; czerwony skorpion; ozdobny wargacz; Cratena peregrina; wargacz tęczowy.

Lepszej pogody nie mogliśmy sobie wymarzyć podczas ostatniego dnia nurkowania. Gdy zbliżaliśmy się do łodzi nurkowej, powierzchnia morza była lustrzanie spokojna, a wiatr wiał najdelikatniej. Vinny wyglądał na podekscytowanego.

Pogoda była najlepsza od kilku tygodni, więc zdecydował się wybrać na 60-minutową wycieczkę do najbardziej wysuniętej na północ części parku morskiego, wyspy Lavezzi na Korsyce.

Tego dnia było o kilka nurków więcej niż zwykle 10-12 nurków, więc Julie towarzyszyła łodzi nurkowej na RIB z trzema dodatkowymi nurkami.

Ciesząc się porannym słońcem na górnym pokładzie, rozmawialiśmy ze szwajcarskim nurkiem Frankiem, który regularnie odwiedzał Sardynię.

Zwykle nurkował w rodzimych jeziorach i rzekach, doceniał więc ciepło Morza Śródziemnego, ale jego zdaniem park morski w La Maddalena dorównywał i przewyższał wiele innych miejsc tropikalnych.

Vinny wybrał Secca di Ponente na nasze miejsce do nurkowania, opowiadając nam o niezwykłych glonach brunatnych i sargassum, które zwykle tam występują, ale rzadko można je zobaczyć gdzie indziej.

Miejsce to obniżyło się do 40 m i, jak powiedział, było preferowane przez nurków technicznych.

Naszym przewodnikiem nurkowym była urocza Bretania ze wschodniego Midlands, która przeprowadziła swoje pierwsze nurkowanie w tym miejscu.

Piękno skał mnie zadziwiło. Wyglądało jak baśniowa kraina, pokryta kołyszącą się masą małych, pojedynczych roślin alg, takich jak wata, jasnozielone chwasty sargassum i brązowe delikatne algi, usiana miseczkami syreny i koralowcem białej miseczki. Wokół wirował Dentex i setki jaskrawo ubarwionych wargaczy.

Gdy zeszliśmy głębiej, na całej ścianie skalnej wyrosły fioletowe i pomarańczowe gorgonie. Pomarańczowy i żółty koralowiec kubkowy, czerwone, pomarańczowe i jasnoniebieskie gąbki rywalizowały o miejsce wśród glonów.

Duże białe i czerwone rozgwiazdy przylgnęły do ​​ścian skał, a ślimaki nagoskrzelne i płazińce rywalizowały kolorem i wzorami. Kolory były niesamowite.

Nie chciałem, żeby nurkowanie się skończyło, ale do 50 barów niechętnie dałem znak Brittany i rozpoczęliśmy wynurzanie.

Kiedy wspinaliśmy się po skałach, wokół skał krążyło osiem pięknych ryb, których nigdy wcześniej nie widziałem.

Gładkie i błyszczące, w kolorze żółtym z brązowym płetwy, dowiedziałem się później, że były to dorady morskie, które mają na czole perłową strukturę, przez którą wydają świszczący dźwięk.

Vinny był bardzo szczęśliwy, kiedy krzyknąłem do niego, że gorgonie wróciły. Przed nurkowaniem powiedział mi, że poprzedniego lata wygnały ich niezwykle ciepłe wody.

Nasze ostatnie nurkowanie odbyło się o godz Secca di Spargiotello. Zrobiłem ogromny krok, spodziewając się zwykłego zimnego uderzenia i byłem mile zaskoczony, gdy okazało się, że woda jest cieplejsza niż wcześniej – balsamiczne 23°! Wreszcie temperatura zaczęła zbliżać się do letniego.

Miejsce wyglądało pięknie w spokojnych warunkach, promienie słońca uderzające w skały i wargacz tęczowy. Wydawało się, że jest tam o wiele więcej ryb niż podczas naszego ostatniego nurkowania, być może zwabionych wyższymi temperaturami.

Ławica barakud kręciła się w pobliżu powierzchni, najwyraźniej podążając za nami po tym miejscu.

Było teraz mniej widocznych ślimaków nagoskrzelnych, chociaż widziałem dwa bardzo duże, białe z brązowymi plamami na gąbce.

Brittany zauważyła także jasnofioletową flabellinę machającą na końcu kawałka glonu.

Na 22 m znaleźliśmy grupę bardzo nieśmiałych graników. Udało mi się podejść całkiem blisko do jednej z tych dużych ryb, zdobywając jej zaufanie do tego stopnia, że ​​faktycznie wykonywała lekkie ruchy w moją stronę.

Gdy weszliśmy na górę, reluctant to surface, I spotted a reef ośmiornica wciśnięty w dziurę. Żywił się małymi krabami, zostawiając w pobliżu ich wyrzucone muszle.

Po tak imponujących nurkowaniach mogliśmy tylko żałować, że nie zarezerwowaliśmy znacznie dłuższej wycieczki na Sardynię, aby cieszyć się większą ilością podwodnych wrażeń z Vinnym, Stephem i zespołem nurków Nautilus.

PLIK FAKTÓW

DOJAZD TAM> BA leci bezpośrednio do Olbii z Heathrow. Inne linie lotnicze latają bezpośrednio z innego lotniska w Wielkiej Brytanii. Do zwiedzania regionu zaleca się wynajęcie samochodu.

NURKOWANIE I ZAKWATEROWANIE> Centrum Nurkowe Nautilus, divesardegna.com, może pomóc w zakwaterowaniu z własnym wyżywieniem lub wypróbować rodzinny 3* hotel Piccada w Palau.

KIEDY IŚĆ> kwiecień-listopad. Lipiec i sierpień to najcieplejsze, ale i najbardziej ruchliwe miesiące. Czerwiec do początku lipca i wrzesień są uważane za idealne. Temperatury wody wahają się od 14°C w lutym do 25° w sierpniu.

PIENIĄDZE> Euro

CENY> Loty w obie strony od około 200 funtów. Tydzień w pokoju dwuosobowym Piccada od 175 euro za osobę. Pakiet dziesięciu nurkowań z opłatami za rezerwację morską 395 euro. Wycieczka jednodniowa Palau Blue Tours 85 euro za osobę, www.palaubluetours.com

Informacje dla gości> sardegnaturismo.it/en

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x