Mała wyspa – DUŻY DUŻY Wrak

archiwum – WrecksSmall Island – DUŻY DUŻY Wrak

Podwodny fotograf MATIAS ALEXANDRO najpierw pojechał na Ibizę jako niespełniony amator snorkelingu, ale teraz jego wyobraźnię poruszył największy wrak na Morzu Śródziemnym na standardowych głębokościach nurkowania. Jest ogromny!

IBIZA JEST JEDNĄ Z BALEARÓW wyspy, archipelag hiszpański na Morzu Śródziemnym. Jest dobrze znane z tętniącego życiem nocnego życia, choć są też domem dla spokojnych wiosek i ośrodków jogi. Plaże obejmują zarówno ruchliwe i zatłoczone, jak i ciche piaszczyste zatoczki otoczone porośniętymi sosnami wzgórzami – tak czy inaczej, można je znaleźć na całym wybrzeżu. 
Zajmując wszystko, od luksusowych prywatnych willi po niedrogie hostele, turyści przyjeżdżają w poszukiwaniu słońca, morza, muzyki i sjesty, ale dla mnie Ibiza to przede wszystkim nurkowanie.
Kiedy byłem tam po raz pierwszy, 10 lat temu, nurkowałem z rurką i byłem dość rozczarowany tym, co znalazłem, a raczej nie udało mi się znaleźć. W morzu nie było zbyt wielu ryb, koralowców i mnóstwo meduz.
Widoczność była jednak jak na Karaibach, więc zdecydowałem się na moje PADI Otwarta woda Tam odbył się kurs nurkowania z nadzieją, że nurkowanie doprowadzi mnie do głębokości, na których będę mógł zobaczyć więcej dowodów życia w Morzu Śródziemnym.
Podczas pierwszych nurkowań widziałem skalniaki, mureny, ośmiornice i mątwy, ale dopiero podczas ostatniego nurkowania, kiedy mieliśmy zrobić przystanek bezpieczeństwa, zauważyłem siedem delfinów zmierzających w naszą stronę.
Przez kilka chwil opływali nas i ruszyli w dalszą drogę.
Wróciłem do szkoły nurkowania bardzo podekscytowany. To był mój pierwszy raz, kiedy widziałem tak blisko dzikie delfiny.
Może to było szczęście początkującego, ale desperacko chciałem wrócić do wody i zobaczyć, co jeszcze się tam kryje.
Nie wszyscy wydawali się tak szczęśliwi jak ja po pierwszym dniu nurkowania.
Podsłuchałem, jak jeden z właścicieli rozmawiał ze kapitanem na temat statku towarowego, który zatonął kilka tygodni wcześniej.
Pojawiło się wiele spekulacji na temat wpływu wraku statku na turystykę na Ibizie, a co ważniejsze, na środowisko i dziewicze wody wyspy. 
Don Pedro, nowoczesny kontenerowiec i prom samochodowy o wyporności 8000 ton, zatonął rankiem 11 czerwca 2007 r. Zaledwie kilka minut po opuszczeniu portu na Ibizie i kierując się w stronę Walencji, statek skierował się w stronę Majorki.
Załoga zdała sobie sprawę ze swojego błędu i szybko zmieniła kurs, co doprowadziło do rozbicia się statku na rafie zwanej Dado Pequeño, jednej z małych wysp w pobliżu wejścia do portu i miejsca nurkowego słynącego z życia morskiego.
18 członków załogi i pasażerów udało się uratować bez ofiar, ale gigantyczny statek został śmiertelnie przedziurawiony i zatonął w ciągu 45 minut. Nastąpiła udana operacja usunięcia ciężkiego oleju opałowego z bunkrów Don Pedro, wraz z lekkim olejem napędowym i chemikaliami z jego kontenerów, które groziły zanieczyszczeniem środowiska Ibizy. 
Nurkowie przez wiele miesięcy pracowali nad zamknięciem wycieków paliwa i usunięciem substancji trujących. Jak się okazało, to miejsce katastrofy stało się najlepszym nurkowym atutem wyspy.

SZYBKO PRZEJDŹ DO ROKU 2016i jestem z powrotem na Ibizie, aby zobaczyć Don Pedro.
Wsiadamy na łódź i kierujemy się na południe od portu na Ibizie, mijając wysepkę Dado Pequeño. 
Kapitan wyłącza silniki na odludziu i instruktor wskakuje do wody.
Kiedy wszyscy na siebie patrzymy, zdezorientowani nagłym zniknięciem instruktor, kapitan śmieje się z nas i wskazuje na boję oznaczającą pozycję Don Pedra, ukrytą zaledwie 11 m pod powierzchnią.
Przygotowujemy sprzęt, robimy podsumowanie naszej odprawy i wskakujemy, rozpoczynając zniżanie i naturalnie spodziewając się zobaczyć ogromny statek towarowy. Zamiast tego jedyne co widać to puste turkusowe morze.
Przez chwilę myślę, że jesteśmy w złym miejscu. Jak mogliśmy przeoczyć tak duży wrak – być może nie przypomina to spektaklu, jaki sobie wyobrażałem. Schodzimy głębiej i zaczynam dostrzegać pod sobą ciemny cień.
Schodzimy dalej do 26 m, kiedy docieramy do kadłuba statku – i wtedy zaczynam doceniać skalę tego wielkiego faceta. Nie mam pojęcia, na którą część łodzi patrzę – widzę tylko gigantyczną metalową konstrukcję.
Potem, na wysokości 35 m, widzę ogromne śmigło, większe niż jakiekolwiek inne, jakie kiedykolwiek widziałem. Mijamy go i dotykamy ciemnego, piaszczystego dna. Dochodzimy do 47 m, gdzie pamiętam, że było bardzo ciemno.
Gdy zaczynamy powolne wynurzanie, jest mnóstwo życia do zobaczenia – na przykład mijając rampę rufową, staje się jasne, że duże skorpiony uczyniły tę część wraku swoim domem. Patrolujące barakudy polują na mniejsze ryby, próbując ukryć się w liściach wyrastających z zewnętrznej strony statku.
Nurkowanie jest niesamowitym przeżyciem, ale wydaje się, że wszystko dzieje się zbyt szybko. Głębokie nurkowania nie trwają długo, a ja chcę zobaczyć więcej Don Pedra i mieć kolejną szansę na sfotografowanie tego 142-metrowego wraku i żyjących na nim stworzeń.

DECYDUJĘ SIĘ PRZEDŁUŻAĆ moja Ibiza wakacje ponownie zanurkować w Don Pedro.
Podczas mojego drugiego nurkowania docieramy do prostokątnego punktu wejścia do kadłuba na głębokości 26 m, co jest jedynym dozwolonym nurkowaniem wewnątrz wraku – wszelkie inne wejścia na statek są uważane za niebezpieczne i w związku z tym zabronione.
Z latarką oświetlającą naszą ścieżkę wewnątrz kadłuba statku, udaje mi się zrobić kilka zdjęć zardzewiałych stopni i ścian, zanim zejdziemy na piaszczyste dno na głębokości 45 m. Kumpel zaczyna czuć się trochę dziwnie i daje mi sygnał, żebym wszedł kilka metrów w górę.
Myślę, że to głębokość gra mu w głowie, więc wynurzamy się na około 30 m, odpoczywamy przez kilka minut, a potem daje mi znak OK, abym kontynuował. 
Wreszcie mam czas, aby skupić się na fotografowaniu otaczającego mnie życia. Widziałem homary ukrywające się pod kolorową trawą morską i skorpiony odpoczywające spokojnie na porośniętej roślinnością nierównej powierzchni pokładu. 
Gdy zaczynamy powolną wspinaczkę, udaje mi się uchwycić jedno zdjęcie szczytu wraku, które daje wyobrażenie o tym, jak majestatyczny, wyjątkowy i kwitnący jest Don Pedro.
Przypadkowa sztuczna rafa wbudowana na stałe w dno morskie u wybrzeży Ibizy, gdzie wiele wspaniałych gatunków znalazło nowe schronienie i stworzyło swój własny ekosystem.

PLIK FAKTÓW
DOJAZD DO: Tanie loty z Wielkiej Brytanii liniami norweskimi i innymi liniami lotniczymi.
NURKOWANIE I ZAKWATEROWANIE: Punta Dive Ibiza ma trzy centra – Cala Martina to ośrodek PADI 5* IDC, puntadive.com
KIEDY IŚĆ: Maj, czerwiec, wrzesień i początek października. Ibiza jest zatłoczona i droższa w lipcu i sierpniu. Letnia temperatura wody 22-28°.
WALUTA: EUR.
CENY: Loty w obie strony od 75 GBP. Matias nocował w apartamencie AirBnB za 85 euro za noc. Dwa nurkowania kosztują 74 euro
INFORMACJE DLA GOŚCI: www.ibiza.travel/en

Ukazał się w DIVER w czerwcu 2017

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x