Przystanki na autostradzie

NURK SOCORRO

Przystanki na autostradzie

Niezależnie od tego, ile filmów obejrzysz, musisz tam zanurkować, aby się o tym przekonać – CATH BATES składa wizytę w podwodnej krainie czarów znanej jako Socorro

0819 socorro Manta olbrzymia z Pacyfiku

Gigantyczna manta z Pacyfiku.

Po 27-godzinnej podróży łodzią całowany przez łagodną morską bryzę, otworzyłem żaluzje mojej kabiny i ujrzałem wspaniałą popielatą górę, za którą wschodziło słońce.

Około 230 mil morskich od wybrzeży Cabo San Lucas w Meksyku, z morza wyrasta pierwsza z wysp Socorro, San Benedicto.

Tysiące lat spływania deszczu i uszkodzeń lawy utworzyły idealnie pomarszczone zewnętrzne ściany wulkanu, które spływają aż do krawędzi wody. Minęły dwie noce, odkąd moje stopy dotknęły lądu, i minęło kolejnych pięć, zanim moje ziemskie nogi powrócą.

Archipelag Revillagigedo, często nazywany meksykańskim Galapagos, leży we wschodniej części Oceanu Spokojnego. W 2017 roku został uznany za park narodowy, a rok wcześniej na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Około 57,000 XNUMX mil kwadratowych wokół wysp jest obecnie chronione przed rozwojem rybołówstwa, górnictwa i turystyki, co czyni ten największy rezerwat morski w Ameryce Północnej.

Rekiny srebrnopłetwe.
Rekiny srebrnopłetwe.

Wody te są chłodne i bogate w składniki odżywcze California prądy zbiegają się z prądem południowej Kostaryki, zawierają jedno z największych na świecie skupisk rekinów i mant. Stacje satelitarne strategicznie rozmieszczone w miejscach nurkowych mówią nam, że wiele gatunków rekinów – w tym jedwabisty, srebrzysty i młotowaty – migruje między Cocos, Galapagos, Malpelo i Socorro. Poruszają się korytarzami pomiędzy bogatymi w żywność górami podwodnymi, tak zwaną Autostradą Rekinów.

San Benedicto ma około trzech mil długości. Ostatnia erupcja wulkanu miała miejsce w 1952 r., niszcząc większość życia w ciągu 10 miesięcy.

Dziś prawie wszystko, co żyje na skalistej wyspie, to niektóre rośliny i ptaki morskie, których południową stronę badaliśmy w miejscu zwanym Kanionem, powstałym w wyniku tej erupcji. Przewodnik nurkowy Pedro przekazał nam informacje po śniadaniu, a ciekawski głuptak niebieskonogi przyglądał się nam.

Nasze strategicznie rozmieszczone miejsce do cumowania i szczęście bogów wiatru pozwoliły nam wskoczyć bezpośrednio z łodzi, zejść na stację czyszczącą na głębokości 24 m i obejrzeć poranną akcję rekinów.

Zejście bez odniesienia może być dezorientujące, ale zaufaliśmy lokalnemu ekspertowi Ivanowi, który poprowadził nas w otchłań. Po jakiejś minucie wyłoniło się ciemne dno i mogliśmy dostrzec kilka formacji skalnych.

W ciągu kilku sekund mnóstwo srebrzystych ciał zaczęło świecić w słońcu, gdy zbliżały się i uciekały ze stacji czyszczącej. W ciągu zaledwie 10 minut zostaliśmy zaszczyceni rekinami jedwabistymi, Galapagos i rekinami srebrnopłetwymi, którzy rozpoczęliśmy peeling ciała w salonie barberfish.

Przydatna odprawa, która odbyła się później tego samego dnia, wyposażyła nas w dalszą wiedzę na temat rozpoznawania tych pięknych, smukłych stworzeń.

Rekiny z Galapagos są szerokie, mają zaokrąglony nos i większość masy ciała znajduje się w przedniej części ciała, natomiast srebrzyste końcówki mają białe obramowanie na całej długości płetwy. Jedwabisty grzbiet płetwa znajduje się za klatką piersiową płetwy.

Trzy dodatkowe nurkowania w pobliżu Kanionu i wokół niego w ciągu dnia były przeplatane jedzeniem, odpoczynkiem i odrobiną czytania. W miarę upływu dnia jedwabiste zwierzęta stawały się coraz bardziej dociekliwe i coraz płytej schodziły do ​​łodzi, robiąc kilka ciekawych przystanków dla bezpieczeństwa.

Była nawet nieplanowana fajka ze stadem fałszywych orek!

Dzień 2 odbył się w słynnym miejscu kotła na zachód od wyspy. Tydzień wcześniej załoga widziała tam dwa rekiny wielorybie.

Gdy słońce wzeszło wyżej, mogliśmy zobaczyć, że zacumowaliśmy blisko imponujących ostrych głazów, które tworzyły pierścień przed wyspą. Mogliśmy także dostrzec jaskinie i stalaktyty popiołowe na tyłach San Benedicto. Choć ta kraina jest odległa i jałowa, nie można znudzić się jej pięknem.

Boiler to pozostałość po kolejnym kraterze wulkanu. W naszych dobrze zorganizowanych grupach wsiedliśmy do łodzi, które miały zostać przewiezione do obszaru bulgoczącej wody, od którego wzięła się nazwa tego miejsca.

Dokonaliśmy wpisu negatywnego. Rekiny rafowe białopłetwe siedziały leniwie na półkach, a opastun poruszał się w zorganizowanym łańcuchu na płyciznach.

Dwa zapiekane młoty przysunęły się blisko rafy, żeby nas sprawdzić, po czym powoli wśliznęły się z powrotem w błękit. To, co wydarzyło się potem, było początkiem 40-minutowej przejażdżki kolejką górską z mantami!

Ukazał się w DIVER sierpień 2019

Doświadczyłem bliskich spotkań z mantami w Morzu Czerwonym i Mozambiku, ale nigdy nie widziałem ich tak wielu razem, jak w Boiler.

Dorosła manta w jodełkę (czarno-biała) przeszła obok nas, spoglądając na nas, a za nią kolejna, i kolejna, i jeszcze jedna! Tańczyli razem, karmiąc się i ciesząc, że są czyszczeni w nurcie, wchodząc w interakcję zarówno z nurkami, jak i między sobą.

Zwijały i rozwijały głowę płetwy, używane jako elektroreceptory do „wyczuwania” nas w wodzie. Znikąd jeszcze większa czarna (melanistyczna) manta wleciała do bulionu, zaczęła się toczyć po beczkach i latać na jej boku, dzięki czemu mogła lepiej widzieć nas, maleńkich ludzi.

Czarne manty wyglądają jak bombowce stealth i stanowią jedną czwartą populacji Socorro. Mój kumpel szalał i naśladował ruchy manty od brzucha do brzucha. Zobaczenie jednego z tych promieni było jego marzeniem podczas tej podróży.

Kiedy obserwowałem zbliżającą się do mnie mantę jodełkową, przyłożyłem oko do wizjera aparatu, aby zrobić zdjęcie pieniędzy.

Jednak mój obiektyw typu rybie oko pokazywał mylącą orientację. Jako piersiowy płetwa spadł mi na głowę, zdałem sobie sprawę, że powinienem był uchylić się nieco wcześniej. Moc w tych skrzydłach jest ogromna!

Szkoła trevaly’a.
Szkoła trevaly’a.

Spłycając wodę, uważając, aby trzymać się z daleka od fal na szczycie miejsca nurkowego, moja grupa promieniała. Było też kilka łez, będących efektem duchowej interakcji, której doświadczyliśmy podczas tego nurkowania.

Podczas drugiego śniadania wymieniano się wieloma historiami i, jak gdyby chcąc zwiększyć tego dnia emocje związane z życiem morskim, humbak-matka wraz z cielakiem przeleciała blisko wyspy, a my z podziwem obserwowaliśmy ją z górnego pokładu.

Dzień zakończył się jeszcze kilkoma emocjonującymi momentami, a rozmowa trwała do wieczora, podczas którego odbyły się warsztaty ID. Korzystając ze zdjęć ich spodu, sprawdziliśmy, czy promienie widziano tu wcześniej, odwołując się do książek z Pacific Manta Research Group.

Po raz czwarty w San Benedicto zidentyfikowano 30-letniego samca manty szewronowej o imieniu Marty. Zastanawialiśmy się, ile tysięcy mil przebył od czasu swojej pierwszej obserwacji w 2004 roku.

Nasza 80-kilometrowa podróż do Roca Partida rozpoczęło się po ostatnim nurkowaniu tego dnia. Patrząc następnego ranka, zobaczyliśmy pokrytą guano skałę wystającą z morza, czyli wszystko, co pozostało ze środka czopa wulkanu.

Miejscem nurkowania byłaby zwykła ściana bez dna, w przeciwieństwie do innych, które widzieliśmy. Byłem podekscytowany, widząc, jak topografia tej maleńkiej skały będzie się zwiększać pod wodą, niczym wulkaniczna wersja góry lodowej!

Zeszliśmy bardziej osłoniętą wschodnią stroną i przemieszczaliśmy się pomiędzy północnym i południowym narożnikiem, gdzie przebywała większość życia morskiego.

Zabawny delfin butlonosy.
Zabawny delfin butlonosy.

W ciągu kilku sekund usłyszeliśmy i wkrótce znaleźliśmy się w obecności podekscytowanych delfinów. Stado butlonosów gorączkowo tańczyło wokół nas, a potem nagle zawisło pionowo w słupie wody, powoli tonąc.

Nie wiadomo, dlaczego to robią, choć może to być oznaką uległości. Wpadają w trans podobny do tonicznego unieruchomienia u rekina.

Moi współnurkowie szybko odrobili lekcję, próbując sfotografować to zjawisko jako sygnały niezadowolenia komputery wyrwał ich z upadku! Kapsuła wymuszała nawet interakcję na niektórych nurkach, szturchając ich blisko, jakby chciała się pobawić.

Inne nurkowania w ciągu dnia przyniosły nam wielkiego rekina z Galapagos, srebrnopłetwego, tuńczyka żółtopłetwego, oceanicznego czarnopłetwego i do 40 rekinów rafowych białopłetwych ułożonych na półkach skalnych. Bardzo trudno było je sfotografować w silnym przypływie w pobliżu ściany.

Nieoczekiwana zmiana pogody spowodowała, że ​​po trzecim nurkowaniu opuściliśmy wyspę i udaliśmy się na wyspę Socorro. Tropikalny ptak czerwonodzioby odprowadził nas, gdy podnieśliśmy kotwicę i wyruszyliśmy w wyboistą, całonocną podróż o długości 70 mil.

Socorro to najbardziej zielona wyspa archipelagu. Ostatnia aktywność wulkaniczna miała miejsce pod wodą w 1993 r. Duża meksykańska baza marynarki wojennej znajdowała się tam od 1957 r., co egzekwuje status Parku Narodowego pod ochroną, a nasz statek został zaokrętowany, aby sprawdzić, czy wszyscy jesteśmy legalnymi pasażerami.

Jest to obowiązkowa kontrola dla wszystkich operatorów liveboardów.

Socorro ma pięć miejsc do nurkowania, ale my mogliśmy nurkować tylko z jednej strony ze względu na złą pogodę. Pierwsze trzy grupy, po odprawie dla Punta Tosca, weszły na pokład łodzi w stronę „palców” lawy rozciągającej się od wyspy do morza.

Możesz wykonywać „przeskoki” między palcami zewnętrznym, środkowym i wewnętrznym, jeśli prawidłowo wybierzesz moment przypływu.

Nasz przewodnik Martyn zauważył wiele rekinów jedwabistych na tyłach łodzi, prawdopodobnie w wyniku dużej liczby latających ryb, które podczas nocnej przeprawy wpłynęły na nasz tylny pokład. Nasza grupa wskoczyła tutaj, a jeden ciekawski rekin podążał za nami przez całe nurkowanie.

Nurkowanie drugie było moim ulubionym. Było to nurkowanie w stylu rafowym, podczas którego natknęliśmy się na rozdymkowate, chrząkające, mauretańskie bożki, lucjan i tętniącą życiem pomarańczową rybę klarowną, która oczyszcza manty. Clarions są endemitami tego obszaru (nazwa pochodzi od czwartej wyspy, oddalonej o kolejne dwa dni łodzią). Miło było zobaczyć kolor po wielu dniach błękitu!

Później tego samego dnia na rufę przybyło kilka parujących się żółwi zielonych, co było interesujące do oglądania.

Ze względu na czas potrzebny na inspekcję marynarki wojennej w Socorro wykonywane są tylko trzy nurkowania, ale po kolacji oferowana jest nocna snorkeling z jedwabistymi rekinami.

W wodzie może przebywać jednocześnie nie więcej niż 10 osób, ale bez stałego światła, które może zranić oczy rekinów.

Ja i mój kumpel czekaliśmy, ponieważ chcieliśmy spędzić trochę czasu na fotografowaniu rekinów. W ciągu kilku minut większość pierwszej grupy wyszła z wody, a mniej doświadczeni nurkowie uznali to za niepokojące. Rekiny rzeczywiście się zbliżają i czasami zauważa się je dopiero w ostatniej chwili.

Podniosłem aparat, żeby zrobić zdjęcie zbliżającej się osoby, ale on podchodził coraz bliżej i zanim się zorientowałem, uderzył mnie brodą w aparat!

Mogę się tylko domyślać, że widział siebie w moim obiektywie albo poczuł niechęć do stroboskopu. Cóż za ekscytujące przeżycie!?

W miarę jak wzmagało się pluskanie osób nurkujących z rurką, załoga zdecydowała, że ​​nadszedł czas, aby dać rekinom odpocząć i udaliśmy się na pokład.

Było zbyt wzburzenie, aby następnego dnia nurkować w Cabo Pierce po drugiej stronie wyspy, więc kapitan zdecydował się wrócić do bardziej osłoniętego San Benedicto na nasz ostatni dzień, ponieważ wydawało się, że to ulubione miejsce wszystkich. To miała być kolejna wyboista noc. Dzięki Bogu za czas drzemki na powierzchni!

Czterech innych kapitanów podjęło tę samą decyzję, więc senny głos nad tannoyem poinformował nas, że jedno nurkowanie odbędzie się o 7 rano, aby uniknąć porannego szczytu. Wyskoczyliśmy z łóżek, założyliśmy sprzęt do nurkowania i popłynęliśmy łodzią do Fondeadero. Kolejne niebieskie zejście do nieco mętnej wody zaprowadziło nas do interesującej topografii, która wyglądała jak sześciokątne ułożone skały Giants Causeway. Podążając za ścianą lawy, zobaczyliśmy na piasku dużą płaszczkę, której towarzyszył promień torpedowy, a na płyciznach pojawiło się kilka rekinów białopłetwych.

W tej bardziej zielonej, chłodniejszej wodzie zaczęliśmy z kumplem spłycać wodę, czekając na kubek ciepłej herbaty i talerz jajek Benedykta. Znikąd nadeszła gigantyczna manta pacyficzna, ciesząca się raną na brzuchu oczyszczaną z pasożytów przez wierną eskadrę pomarańczowych ryb clarionfish.

Okrążała nas w hipnotycznym szybowaniu przez kilka minut, po czym odleciała w blask słońca.

Nurkowaliśmy jeszcze dwa razy w Kanionie i spotkałem więcej tych samych podejrzanych rekinów przed długą podróżą powrotną do Cabo San Lucas. Załoga dodawała energii naszym śpiącym ciałom deskami serów, kanapkami i ostatnim posiłkiem składającym się z żeberek i puree ziemniaczanego. Zabawiali nas Chase the Ace (zbieranie pieniędzy dla stacji badawczej Socorro) i quiz z ciekawostkami. Niektórzy oglądali filmy w salonie, inni korzystali z jacuzzi na tarasie słonecznym. Niektórzy z nas umyli swój sprzęt do nurkowania i przytulili go do wyschnięcia w meksykańskim słońcu.

W centrum nurkowym pożegnaliśmy nowych, międzynarodowych przyjaciół i zastanawialiśmy się, czy kiedykolwiek przestaniemy się kołysać! Socorro wideo grał na dużym ekranie i wszyscy uśmiechnęliśmy się, widząc, że to nie jest już tylko film dla nas.

Byliśmy tam, zrobiliśmy to i tak, kupiliśmy tę koszulkę!

PLIK FAKTÓW

DOJAZD TAM> Leć z Wielkiej Brytanii liniami BA lub American Airlines, zapewniając minimalny czas tranzytu przez USA wynoszący 3.5 godziny na kontrolę wizy ESTA i imigrację. Loty z Aero Mexico z tranzytem przez Meksyk. Nurkowie powinni przybyć do Cabo San Lucas dzień wcześniej.

NURKOWANIE I ZAKWATEROWANIE> Tę okolicę odwiedzają trzy łodzie Nautilus – Belle Amie, Explorer i UnderSea. Plany podróży trwają 9–11 dni, nautilusliveaboards.com

KIEDY IŚĆ> Koniec listopada do początku lipca. W tym sezonie można zobaczyć manty, aż 10 gatunków rekinów i delfinów. Humbaki można zobaczyć w okresie od stycznia do kwietnia, a sezon na kulki przynętowe i rekiny wielorybie trwa od maja do lipca.

ZDROWIE>Ubezpieczenie nurkowe jest obowiązkowe.

PIENIĄDZE> Dolary amerykańskie.

CENY> Loty w obie strony z Wielkiej Brytanii 450–700 GBP. Ceny za samą łódź od 3145 USD za osobę (podział na trzy osoby) do 4615 USD za wspólny pakiet premium (w tym podatki meksykańskie, czarter na dziewięć dni).

Informacje dla gości> odwiedźmexico.com

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x