Dalsza strona NEGROS

archiwum – Daleki WschódDruga strona NEGROS

Co więc wolisz – morskie sanktuarium tak odległe, że jest nadużywane, ale masz je tylko dla siebie, czy takie, które działa tak dobrze, że przyciąga hordy nurków? LISA COLLINS próbuje obu na Filipinach

PRZYJAZD DO BACOLOD lecąc małym samolotem z Manili, byłem zaskoczony, jak uporządkowane, schludne, czyste i cywilizowane jest to małe miasto po ogromnej, rozległej metropolii Manila i po drugiej stronie wyspy Negros nieco zaniedbanym turystycznym miasteczku Dumaguete, słynne centrum nurków.
Naszym klimatyzowanym minibusem odbyliśmy wycieczkę po mieście, obejmującą wizytę w sklepie serwującym smażonego kurczaka, z którego słynie Bacolod. Następnie odbyły się wizyty w dwóch historycznych domach kolonialnych zamienionych obecnie w muzea oraz wizyta w niesamowitej cukierni i lodziarni.
Każdy, kto był na Filipinach, wie, że Filipińczycy mają ogromną słabość do słodyczy, a wycieczka była prawie tego warta dla samych ciast!
W końcu najedzeni i lekko chorzy udaliśmy się w 2.5-godzinną podróż na południe przez ciekawe tereny wiejskie do maleńkiej wioski Punta Bulata.
Tutaj znajdował się ukryty klejnot kurortu nurkowego. Jest własnością prywatną rodziny Lopez i znajduje się na 20 hektarach wzgórz i tropikalnej plaży, po lewej stronie pięty południowego wybrzeża Negros, z widokiem na Morze Sulu i Sanktuarium Morskie na wyspie Danjugan – projekt Filipińskiej Rafy i Ochrony Lasów Deszczowych Fundacja Inc.
Kiedy przyjechaliśmy, było już ciemno, więc piękno i oddalenie tego miejsca mogliśmy docenić dopiero następnego ranka.
Budząc się w bardzo wygodnym łóżku, przy dźwiękach godów gekko i ćwierkaniu ptaków, patrzyliśmy z naszego balkonu na piękny trawnik na płaski, spokojny i czysty turkusowy ocean.

MOŻEMY ZOBACZYĆ łódkę nurkową zacumowany na płyciźnie około 200 m od brzegu. Podekscytowani nurkowaniem, powiedziano nam, żebyśmy nie spieszyli się ze śniadaniem, ponieważ będziemy musieli poczekać, aż nadejdzie przypływ, zanim będziemy mogli udać się na łódź. Pomostu nie było – problemy logistyczne związane z jego zbudowaniem na odpowiednią długość nie zostały jeszcze przezwyciężone.
Gdy jedliśmy pyszne jedzenie, patrzyliśmy, jak chłopcy z łodzi niosą dla nas cały nasz sprzęt do nurkowania. W końcu wyszliśmy na brzeg, ja w klapkach, bo zapomniałem spakować buty rafowe.
Dobrze wyposażona łódź została zaprojektowana do nurkowania przez menadżera centrum nurkowego Thomasa Lopeza i została zbudowana przez miejscowych. Mając dużo miejsca do wypoczynku, obserwowaliśmy piaszczyste dno, gdy wypływaliśmy na głębszą wodę.
Przez większą część podróży dno było wyraźnie widoczne, mimo że głębokość wynosiła co najmniej 20 m.
Na krawędzi ściany dno opadło, pozostawiając głęboki, żywy błękit. Nie mogłem się doczekać, żeby zobaczyć, czy widoczność pod wodą będzie tak dobra, jak się spodziewałem.
Ponieważ byliśmy tak odlegli, w promieniu wielu mil nie było innych centrów nurkowych poza Punta Bulata, więc mieliśmy wrażenie, że odkrywanie oceanu było tylko nasze.
Bez potrzeby A kombinezon w wodzie o temperaturze 29° w ciągu kilku minut byliśmy wyposażeni i z olbrzymim krokiem zbiegliśmy z burty, aby zanurkować w obiecująco nazwany Manta Point.
Otoczeni pieszczotą wody, czując się w jakiś sposób wolny bez kombinezon, rzeczywiście byłem zdumiony jasnością.
Miękkie koralowce w wielu kolorach zaatakowały moje oczy, gdy schodziliśmy na szczyt rafy. Rafa, rojąca się od anthias i silversides, wydawała się taka żywa.
Schodząc za krawędź ściany, nagle uderzyła nas zimna termoklina i na głębokości 24 m woda zmieniła kolor na zupowatozielony. Wydawało mi się to dziwnym zjawiskiem. Temperatura spadła o dobre 3° i nagle zachciało mi się tego kombinezon.
Myśląc, że zakwit planktonu powodujący zieloną wodę może wytworzyć manty, wytrzymałem tak długo, jak tylko mogłem, po czym wzniosłem się lekko, aby prześliznąć się po szczycie termokliny.
Duży wargacz napoleoński podszedł, ale odpłynął, zanim zbliżył się za bardzo. Niestety, nie pojawiła się żadna manta i wtedy zauważyłem, że poza Napoleonem nie było chyba żadnej ryby większej od małego granika.
Przepłynęliśmy niewielką odległość łodzią do miejsca do nurkowania tuż przy wyspie Turtle Head w środku sanktuarium i zeszliśmy po pochyłej ścianie wypełnionej po brzegi miękkimi koralowcami. Około 18 m trafiliśmy na kolejną termoklinę. Tym razem, trzymając się tuż nad nią, cieszyłem się delikatnym prądem popychającym nas po rafie.
Powiedziano nam, że prąd może być czasami dość silny, ale my doświadczyliśmy tylko łagodnego, na tyle, aby podać nam pomocną dłoń, a nie na tyle, aby nas zmęczyć, gdy płyniemy pod jego prąd. Chmury anthias plamistych, pand i motyli piramidalnych przemykały po rafie. Ponownie zauważyłem brak większych ryb.
Wróciliśmy na późny lunch i odpoczynek, zamiast próbować trzeciego nurkowania, ponieważ spóźniliśmy się rano, czekając na przypływ.
Kiedy wróciliśmy, przypływ był nieco wyższy, więc mógł wypłynąć mały RIB, aby zabrać nas z większej łodzi nurkowej.

NASTĘPNEGO DNIApostanowiono pojechać pięć minut drogą do opuszczonej kopalni miedzi, gdzie przy nabrzeżu czekała łódź nurkowa. Obok znajdowała się ogromna konstrukcja pylonu, pozostałość po sprowadzaniu miedzi ze wzgórz i ładowaniu jej na kontenerowce. Zauważyłem, że wygląda to na świetne miejsce do nurkowania i ucieszyłem się, słysząc, że będzie to ostatnie nurkowanie tego dnia.
W międzyczasie Thomas i Marco, nasz bardzo doświadczony przewodnik nurkowy, który odkrył wiele miejsc w okolicy, postanowili wypróbować obszar ściany, w którym nigdy wcześniej nie nurkowali. Thomas był zdenerwowany, że nie nurkował z nami, ale rozbił mu błonę bębenkową i nie miał wstępu do wody.
Pod wodą zastaliśmy fantastyczną widoczność i mnóstwo małych rybek wykonujących balet nad szczytem rafy.
Schodząc ponad krawędź ściany, zobaczyliśmy ogromne fale morskie i mnóstwo miękkich koralowców. Odwróciłem się tyłem do bardzo słabego prądu, aby przyjrzeć się marynarzom w daremnej próbie znalezienia karłowatych koników morskich.
To było piękne, kolorowe nurkowanie z dużą ilością małych ryb.
Postanowiłem, że po powrocie na powierzchnię zapytam o to Thomasa i Marco. Był to rezerwat morski, w którym podobno żyło 572 gatunków ryb, więc gdzie były te większe?
Marco powiedział mi, że miejscowi prowadzili nielegalne połowy z kuszą na dość dużą skalę (i prawdopodobnie nadal to robią w niewielkim stopniu).
Po zamknięciu kopalni wysiedleni pracownicy rozpoczęli niszczycielskie praktyki połowowe, używając materiałów wybuchowych i trucizn. Rafa znacznie ucierpiała, podobnie jak kilka dużych tajfunów w okolicy.
Po przekształceniu go w rezerwat morski w 1994 r. sytuacja uległa poprawie, ale obszar chroniony był stosunkowo niewielki, a otaczające go obszary nieograniczone dla flot rybackich.
Ponadto, ponieważ sanktuarium było dość odległe, nadzorowanie go mogło być trudne.
Poczułem się sfrustrowany faktem, że wysiłki podejmowane w celu poprawy zdrowia rafy są stosunkowo daremne. Miękkie koralowce kwitły, ale większe ryby nie.
Marco poszedł jeszcze dalej i powiedział mi, że od dziesięcioleci nie widziano w tej okolicy ani rekinów, ani mant. To tyle, jeśli chodzi o moje nadzieje, że zobaczę płaszczkę w Manta Point!
Podczas przerwy na powierzchni zabrano nas na pobliską malutką, malowniczą wyspę, której właścicielem jest żona Thomasa, Martina. Na wyspie Agutayan znajduje się mały dom z dwoma podstawowymi pokojami, który można wynająć na noc, aby przeżyć romantyczne przeżycie w stylu „Robinsona Crusoe”.
Martina zorganizowała dla nas prosty lunch składający się z lokalnych specjałów – i był to jeden z najlepszych interwałów powierzchniowych, jakich doświadczyłem w ciągu moich 20 lat nurkowania.

PO LUNCHUzabrano nas do jednego z dwóch wraków w okolicy. Julian's Wreck był małym statkiem towarowym, który zatonął w latach 1980. XX wieku, kiedy stracił moc i dryfował na rafę. Znajduje się na wysokości zaledwie 7.5 m, a jego szczyt wynurza się na powierzchnię podczas odpływu.
Pokryty zarówno koralowcami, jak i organizmami morskimi, był to rodzaj małego wraku, który można spędzić godzinami na zwiedzaniu. Wydawało się, że małe stworzenia są wszędzie i znaleźliśmy bardzo niezwykłą czerwono-pomarańczową skorpionkę z jasnożółtymi plamami.
Zgodnie z obietnicą zakończyliśmy dzienne nurkowanie przy konstrukcji pylonu, nazwanej przez Thomasa i Marco Mad Max ze względu na podobieństwo do konstrukcji z filmów Mad Max.
Wskakując do środka, od razu zobaczyłem, na co liczyłem. Woda była bardzo czysta, a na nogach pylonów roiło się od ławic ryb. Miękkie, pokryte koralowcami nogi poprowadziły nas w dół piaszczystym zboczem na głębokość około 12 metrów.
Badając skały wokół podstawy pylonów, znaleźliśmy liczne skorpiony, kamienne ryby i skrzydlice, a także mnóstwo rozgwiazd.
Po bliższym zbadaniu nóg znaleźliśmy jedną żabę malowaną i dużą żabę czarną. Rój srebrnoboków kołysał się wokół nóg w ciągle zmieniających się wzorach. Raj także dla życia makro, nogi przerosły moje oczekiwania.
Nadeszła pora opuszczenia Punta Bulata i spędzenia kilku nocy w cudownie luksusowym Atmphere Resort na obrzeżach Dauin, niedaleko Dumaguete. Po ciszy i spokoju Punta Bulata i miejsc do nurkowania, wizyta na wyspie Apo, półgodzinnej przejażdżce łodzią z AtmOSfery, była szokiem dla systemu.
Odwiedziłem Apo kilka lat temu, kiedy był to jeszcze stosunkowo nieznany raj dla nurków, a nasza była jedyną łodzią nurkową w okolicy. Teraz naliczyłem ponad 15 łodzi nurkowych i setki nurków i snorkelerów.
Załogi łodzi jednak porozumiewały się, więc niewiele łodzi jednocześnie nurkowało w tym samym miejscu.

APO SPEŁNIŁO MOJE POTRZEBY dla większych ryb, z małymi ławicami jacka i lucjanu, więc rezerwat morski otaczający tę wyspę najwyraźniej zaczął działać.
Topografia wokół Apo to połączenie bloków rafowych, mierzei z białym piaskiem i ścian. Z piasku wydobywają się bąbelki siarki, a strumienie nagrzanej przez wulkan wody mogą wywołać szok, jeśli podejdziesz zbyt blisko.
Podczas naszego drugiego nurkowania tam widzieliśmy dużą liczbę żółwi zielonych i szylkretowych oraz polujących na trójpasmowe węże morskie.
Ostatniego dnia nurkowania zdecydowaliśmy się odwiedzić rafę atmosferyczną, do której można dotrzeć z plaży przed kurortem. Podążając za naszym doskonałym przewodnikiem, znaleźliśmy mnóstwo drobnych obiektów. Gdziekolwiek spojrzeliśmy, widzieliśmy miniaturowe malowane żabnice. Nasz przewodnik znalazł nawet maleńką czarną żabnicę wielkości mojego paznokcia kciuka, ukrytą wśród miękkich koralowców.
Małe filefisze, krewetki bąbelkowe modliszki, krewetki Pederson, skorpiony liściaste i wiele innych stworzonych z myślą o marzeniach miłośników makro.
W końcu, kiedy skończyło się powietrze i czas dekompresji, niechętnie popłynęliśmy po piaszczystym zboczu w kierunku brzegu, aby zrobić nasz przystanek bezpieczeństwa.
Tam, na głębokości 5 m, znajdował się niezwykły gatunek węża morskiego, jakiego nigdy wcześniej nie widziałem, z czarną głową i przerywanymi żółtymi paskami. Wyglądał dość przerażająco, chociaż na brzegu powiedziano mi, że to jeden z niewielu rodzajów niejadowitego węża morskiego.
Sssssswspaniały koniec sssssswspaniałej podróży!

PLIK FAKTÓW
DOJAZD DO: Loty międzynarodowe do Manili lub Cebu przez Hongkong liniami Cathay Pacific oraz bezpośrednie loty z Londynu do Manili liniami Philippine Airlines. Cebu Pacific leci do Bacolod przez Manilę lub Cebu. Loty z Dumaguete Cebu Pacific lub Philippine Airlines Express do Manili.
NURKOWANIE I ZAKWATEROWANIE: Punta Bulata, www.punta bulata.com, Atmphere Resort, www.atmphereresorts.com
KIEDY IŚĆ: Negros ma dwie pory roku – mokrą od czerwca do listopada i suchą od grudnia do maja. Najfajniejsze miesiące to grudzień i styczeń z temperaturą około 29°, najgorętszy maj z temperaturą 33-34°. Sezon tajfunów trwa od czerwca do września. Temperatury wody wahają się od 26° od grudnia do marca do 30° od maja do czerwca.
WALUTA: peso filipińskie.
CENY: Loty od 680 GBP w obie strony. Pokoje (dwa dzielone) w Punta Bulata od około 40 funtów za noc, apartamenty w Atmphere Resort (dla trzech osób) od około 170 funtów za noc.
INFORMACJE DLA GOŚCI: www.morefunphilippines.co.uk

Ukazał się w DIVER lipiec 2016

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x