Proste życie

KARAIBÓW NURK

Proste życie

Na małej karaibskiej wyspie Bonaire życie toczy się w wolnym tempie. To miejsce, w którym można z czystym sumieniem odpocząć i nurkować – mówi MORTEN BJORN LARSEN

0418 Gąbki solne Bonaire
Wokół filarów Salt Pier tętni życie.

Ukazał się w DIVER Kwiecień 2018

BONAIRE, OBEJMUJĄCY O Zajmuje powierzchnię 110 mil kwadratowych i znajduje się 50 mil od Wenezueli. Liczy około 11,000 XNUMX mieszkańców, z czego wiele osób mieszka w największym mieście, Kralendijk.

Wyspa jest specyficzną gminą Holandii, a jednym z elementów czyniących ją wyjątkowym miejscem dla nurków jest łatwy dostęp do ponad 60 miejsc nurkowych na całej wyspie.

Do tych witryn można dotrzeć na dwa sposoby. Jednym z nich jest tradycyjne nurkowanie z łodzi; drugą (i prawdopodobnie najfajniejszą) jest jazda pick-upem załadowanym czołgami i sprzętem do nurkowania.

Zatrzymaliśmy się w ośrodku Buddy Dive, który posiada system przejazdowy, dzięki któremu parkujesz ciężarówkę na stacji benzynowej, rozładowujesz puste zbiorniki i niemal w tym samym ruchu ładujesz nowe, pełne.

Następnie udaj się ponownie, albo na północ, albo na południe, zgodnie ze swoimi planami. Wszystkie miejsca są oznaczone pomalowanym na żółto kamieniem z nazwą miejsca.

Jest to proste, nieskomplikowane i wygodne, a jadąc po okolicy natkniesz się na niesamowite obszary naturalne, takie jak solniska, gdzie można zobaczyć dzikie flamingi.

Sól wydobywana z Atlantyku, którego jest pod dostatkiem, jest jednym z najważniejszych źródeł dochodu na Bonaire. Molo Solne o długości kilkuset metrów i wsparte na wielu filarach służy do transportu minerału z fabryki do przewoźników.

Rozpocznij nurkowanie już na plaży, a do pierwszych filarów dotrzesz już na głębokości zaledwie 2m.

Podczas naszego nurkowania znaleźliśmy mnóstwo życia w płytkich wodach, ale gdy woda się pogłębiła, zaczęliśmy widzieć filary pokryte kolorowymi koralowcami.

Przy najdalszym zbiorze filarów, w odległości około 18 m, wokół nich wirowały ławice ryb, co było nie lada gratką dla fotografa. Powoli podszedłem bliżej, aby zrobić kilka zbliżeń, a filary stanowiły doskonałe tło.

Tutaj również dno morskie było pełne życia.

Widziałem ukwiały z zamieszkującymi je krewetkami czystszymi chronionymi mackami. Były tam ogromne pomarańczowe gąbki, piękne fioletowe gąbki rurkowe, homary i kilka barakud wiszących na wielkim błękicie, czekających na przybycie ofiary. Ale najbardziej urzekającym widokiem były promienie słoneczne przedostające się przez grupy filarów.

Jako dodatkową niespodziankę w drodze powrotnej spotkaliśmy trzy żółwie przeżuwające trawę morską. Nie wydawało się, żeby przeszkadzała im nasza obecność, a ponieważ znaleźliśmy się na dużej głębokości w ramach przystanku bezpieczeństwa, zostaliśmy na chwilę, ciesząc się ostatnim dniem nurkowanie.

Zatrzymaliśmy się w dwupiętrowych apartamentach w Buddy Dive. Na parterze znajdowała się kuchnia i pokój dzienny, łazienka i toaleta, natomiast na piętrze znajdowały się dwie sypialnie i kolejna łazienka. Obok centrum nurkowego znajduje się restauracja, która serwuje doskonałe lunche i kolacje. Śniadanie było w formie bufetu na dwóch dużych tarasach ze spektakularnymi widokami na turkusowy ocean.

Ale najważniejsze było centrum nurkowe, zlokalizowane pod tymi dwoma tarasami. Korzystałem z wielu centrów nurkowych na całym świecie, a Buddy Dive należy do najlepszych z nich. Wszystko poszło gładko w ciągu tygodnia, kiedy tam byłem, a jeśli czegoś potrzebowałem, personel był zawsze gotowy do pomocy.

0418 Budowa drzewa Bonaire
Jedna z konstrukcji choinkowych do uprawy koralowców łosia.

Buddy Dive ma własną rafę, około pięciu kroków od miejsca, w którym odbywa się przygotowanie do centrum nurkowego. Wszyscy nowo przybyli nurkowie są zobowiązani do wykonania nurkowania kontrolnego, aby uzyskać prawidłowe obciążenie.

Procedurę tę traktuje się bardzo poważnie, aby zapobiec kopaniu koralowców otaczających wyspę.

Jednym z powodów, dla których zdecydowałem się pojechać na Bonaire, jest fakt, że pięć lokalnych centrów nurkowych we współpracy z władzami prowadzi tam program ochrony koralowców.

Program rozpoczął się w 2012 roku, a ośrodki współpracowały z amerykańskim naukowcem zajmującym się koralowcami. Do najbardziej wrażliwych gatunków na Bonaire należą jelenie i łosie, które rosną na krawędziach raf koralowych, chroniąc w ten sposób bardziej miękkie, wolno rosnące gatunki. Te dwa gatunki są w centrum uwagi ekologów.

Znalazłem biuro ludzi, którzy prowadzą program, tuż za centrum nurkowym i umówiliśmy się, że dołączę do nich podczas nurkowania, aby zobaczyć, jak radzą sobie z koralowcami. Tego samego wieczoru w lokalnej restauracji odbyła się prezentacja programu.

Spotkałem szefową programu, Francescę Virdis, w centrum nurkowym i wkrótce zauważyłem, że w jej sprzęcie znajdują się rzeczy, których zwykle nie można spotkać podczas nurkowań. Przyniosła ze sobą szczypce, szczypce, młotek i taki rodzaj kleju, który, jak mi powiedziano, działa pod wodą.

Poszliśmy trochę popływać, żeby obejrzeć metalowe konstrukcje przypominające choinki. Na każdej gałęzi wisiało kilka małych koralowców łosia, rosnących spokojnie w idealnym środowisku pod względem światła, prądu i głębokości.

Kiedy koralowce osiągną określony rozmiar, końcówki są delikatnie odcinane, a pozostały kawałek ponownie urośnie. Końcówki umieszcza się w rafie tak, aby mogły rosnąć w środowisku naturalnym, umożliwiając odbudowę raf Bonaire znacznie szybciej niż miałoby to miejsce w warunkach naturalnych.

Francesca pokazała mi także rozległy obszar pełen koralowców rogatych. Nie rosną one na pionowych konstrukcjach, jak łoś, ale na metalowych kwadratach o wysokości około 30 cm na piaszczystym dnie morskim.

Przenieśliśmy się na inny obszar płytkiej wody, składającej się głównie z kamieni i piasku. Francesca  znalazła kamień, który jej zdaniem nadawał się do pracy, i zaczęła uderzać w niego młotkiem.

Trzydzieści sekund później pochłonęła nas chmura piasku i ledwo widziałem Francescę, chociaż słyszałem młotek uderzający w kamień.

Kiedy w końcu wywierciła dół na tyle głęboki, że zmieścił się w nim kawałek koralowca, wróciła do choinek po kawałek łosia, a po umieszczeniu go w dziurze za pomocą podwodnego kleju przymocowała go do skały.

Byłem świadkiem, jak sadzi się nową część rafy koralowej i przygotowuje ją do powolnego wzrostu i pomagania całemu ekosystemowi w rozwoju.

NAPRAWDĘ NIE wierzył, że dostęp do tak dobrze zachowanego wraku, jak Hilma Hooker, może być tak łatwy, ale tak było.

Po krótkiej przepłynięciu z plaży przez dziewiczy kawałek białego piasku, zaczęła się rafa, a tuż przy jej skraju woda nagle się pogłębiła w kierunku następnego płaskowyżu. Następnie zawisliśmy nad białym piaskiem na głębokości 30 m, gdzie u podnóża rafy wrak leżał na prawej burcie.

0418 Bonaire-Hilma prostytutka
Wrak Hilma Hooker u podnóża rafy.

Hilma Hooker została zbudowana w Holandii w 1951 roku i pierwotnie nosiła nazwę Midlands.

W ciągu następnej dekady kilkakrotnie zmieniała właścicieli i nazwiska. W 1975 roku jako William Express doświadczył tak poważnych problemów u wybrzeży San Andres w Kolumbii, że zatonął.

Jednak szybko udało się go uratować, kupić przez nową firmę i nazwać Anna C. W 1979 roku została Hilmą Hooker, ale pięć lat z powodu poważnych problemów technicznych zmusiła ją do odholowania do portu Kralendijk.

Załoga miała trudności ze znalezieniem niezbędnej dokumentacji dla swojego ładunku, dlatego podejrzane władze wszczęły śledztwo.

Okazało się, że zarówno Interpol, jak i FBI od miesięcy śledziły statek, wierząc, że był wykorzystywany do przemytu nielegalnych narkotyków. Po usunięciu nowo wybudowanej przegrody ujawniono 11 ton marihuany.

W obliczu toczącego się procesu kolumbijscy właściciele statku ciężko pracowali, aby wyprzeć się wszelkiej odpowiedzialności za ładunek.

W miarę jak proces sądowy się przeciągał, Hilma Hooker stopniowo nabierała wody, a centra nurkowe, którym brakowało wraków, które przyciągałyby klientów, zaczęły zwracać na to uwagę.

Ostatecznie władze zgodziły się z kapitanem portu i centrami nurkowymi na odholowanie łodzi z portu do miejsca nurkowego zwanego Angel City.

W nowym miejscu przebywała zaledwie pięć dni, kiedy przestały działać jej pompy i nagle zaczęła tonąć. Czysty przypadek, czy też otrzymała małą pomoc?

To wciąż tajemnica, ale od tego dnia w 1984 roku Hilma Hooker przyciąga uwagę nurków.

The dive offers easy penetration for those with the right trening and experience, but from the outside the wreck is an impressive sight, and we enjoyed seeing the propeller, the steering-house and the view of the stern in visibility of around 30m.

Nie było prądu, a mieszanka nitroksowa o zawartości 31% dała nam mnóstwo czasu na zbadanie wraku od dna morskiego w górę.

NIE PRZEGAP SZANSY of a night dive on the Buddy house reef. We saw lobsters, a beautiful colour-changing ośmiornica and many other creatures we wouldn’t necessarily expect to see in the day-time, but the big attractions were the tarpon, large, predatory fish that can be as much as 1.5m long. Being very silvery, they’re hard to miss when your torch-beam falls on them in the darkness.

Pływaliśmy dobre 10 minut, zanim pojawił się pierwszy tarpon, potem drugi i trzeci. Do polowań wykorzystują promienie nurków, co oznacza, że ​​można nimi manewrować na rafie. Trzymali się dość blisko nas, więc dobrze się bawiliśmy obserwując ich podczas polowań.

Łodzie nurkowe na Bonaire są dość tradycyjne i zapewniają możliwość dotarcia do niektórych miejsc nurkowych, do których nie można dotrzeć drogą.

Na przykład nurkowaliśmy w miejscu zwanym Rappelle, ponieważ jedynym innym sposobem uzyskania dostępu do wody byłoby zejście po pionowych klifach nad nim.

Klify ciągnęły się w dół i stromo pod powierzchnią, pokryte koralowcami, które wyglądały na nietknięte i zdrowe. Nasz przewodnik nurkowy powiedział nam, że możemy zobaczyć rekiny karmiące, chociaż zwykle pozostają dobrze ukryte w pęknięciach i małych jaskiniach i nie były widziane przez jakiś czas.

W drodze powrotnej na łódź chciałem wypatrzeć rekina karmiącego, więc zaglądałem do każdej najmniejszej szczeliny.

Niedaleko łodzi zauważyłem coś, co przy odrobinie wyobraźni mogło być zarysem rekina – a im bliżej byłem, tym wyraźniejsze stawało się, że znalazłem nie jednego, ale dwa rekiny drzemiące w małym jaskinię, w której idealnie się wpasowali.

Szybko dałem znak naszemu przewodnikowi, żeby zebrał grupę i każdy mógł dobrze przyjrzeć się tym dwóm śpiącym królewnom.

PLIK FAKTÓW

DOJAZD TAM> Loty KLM przez Amsterdam.

NURKOWANIE I ZAKWATEROWANIE> nurkowanie z kumplem, buddydive.com

KIEDY IŚĆ> Ponieważ Bonaire położone jest tak blisko równika, klimat jest stabilny, ze średnią temperaturą powietrza około 30°C i temperaturą wody 28-29°C. Wystarczy pełny garnitur lub szorty o grubości 3 mm.

PIENIĄDZE> Dolary amerykańskie.

CENY> Caribbean Fun Travel oferuje pakiet siedmiu nocy w apartamencie typu studio Buddy Dive z lotami w obie strony z Wielkiej Brytanii, nielimitowanym lotem, wynajmem pojazdu (w tym podatkami i ubezpieczeniem CDW), transferem lotniskowym, podatkami i opłatami za 1495 GBP za osobę. Dodatkowe noce w ramach tego samego planu podróży będą kosztować 99 GBP za noc, caribbeanfuntravel.co.uk. Nurkowanie z łodzi na dwóch zbiornikach kosztuje 54 USD.

INFORMACJE DLA ODWIEDZAJĄCYCH> turystykabonaire.com

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x