Hat-trick Tulambena

archiwum – Hat-trick Dalekiego Wschodu w Tulamben

Jak dawny rycerz w świętej wyprawie, NIGEL WADE w końcu staje przed perspektywą doprowadzenia epickiej podróży do poruszającego zakończenia – w balijskim miejscu, które odwiedził już cztery razy! Czy jego ofiara sprosta ciężarowi oczekiwań?

CZEKAŁAM NA MOJE całe życie nurkowe, aby rzucić okiem na choć jedno z tych enigmatycznych i rzadkich stworzeń, które przemierzają ponad 100,000 XNUMX mil wędrując do miejsc, w których żyją, w próżnej nadziei na spotkanie z tą supergwiazdą świata podwodnych fotografów.
W przeszłości witano mnie najczęściej słowami: „Powinieneś tu być w zeszłym miesiącu” lub, co gorsza, „Nie, nie widzieliśmy żadnego takiego od lat”.
Możesz więc sobie wyobrazić moje zdziwienie, gdy przewodniczka nurkowa Nina od niechcenia wtrąciła „i tu też widzieliśmy kilka nosorożców” podczas wygłaszania popołudniowej odprawy nurkowej.
Włosy na moich ramionach zjeżyły się, a dreszcz przebiegł mi po kręgosłupie, gdy poziom podniecenia natychmiast przekroczył skalę. Kilka sekund później nastąpiło to z uczuciem przerażenia, kiedy przypomniałem sobie, ile razy słyszałem te same słowa, ale to nieuchwytne zwierzę rzucało się w oczy swoją nieobecnością.
Po 20 minutach bezowocnych poszukiwań mój puls przyspieszył na widok przewodnika nurkowego i obserwatora Norrisa unoszącego się nad brudnym, czarnym piaskiem dnem morskim.
Jedną ręką uderzał w wodę, a drugą wskazywał na coś, co wyglądało na wyrzucone śmieci.
Przysunąłem się bliżej. Oczekiwanie było elektryzujące, ale szybko wyparowało na widok pięknego, pasiastego cudotwórcy, którego osiem wyrostków wiło się w różnych kierunkach, a podłużne oczy osadzone na łodygach sprawdzały zamieszanie.
Nie powinnam być załamana, ale byłam – nie dało się ukryć rozczarowania. Ramiona mi opadły i po prostu wykonałem kilka zdjęć.
Norris widział, że nie wkładałem w to serca i złapał mnie za ramię. Ze zdezorientowanym spojrzeniem ponownie wskazał, tym razem kilka stóp za małym ośmiornica.
Podążyłem za jego wskazówkami i zobaczyłem wpatrujący się we mnie najbrzydszy z kubków, stworzenie o rysach twarzy, które tylko matka mogła pokochać. Miał ogromne, białe brwi przypominające parasolkę i zadarty pysk z czymś, co przypominało wiktoriańskie wąsy. Ten konkretny gatunek jest powszechnie znany jako wiosło – poczekaj – Rhinopias!
To była piękna chwila. Frustracja i bezproduktywne poszukiwania z przeszłości znikły, gdy serce zaczęło bić szybciej w piersi.
Ta mała wodna ikona leżała nieruchomo na glonach i czarnym piasku, opierając się na piersi płetwy i pozowałem jak profesjonalny model, oszczędnie rejestrując jego podobieństwo moim aparatem.
I was lost in the moment, enjoying every second of this long-awaited meeting while trying to ignore the frantic tank-banging coming from a few metres away.
Moi szaleńczo gestykulujący przewodnicy byli nieustępliwi i zdeterminowani, aby zwrócić moją uwagę, więc niechętnie opuściłem różową klapę wiosła, zastanawiając się, o co to całe zamieszanie. Potem zamarłem z opadniętymi szczękami, gdy patrzyłem nie na jedną, ale na dwie kolejne Rhinopie leżące kilka stóp od siebie.
Obydwa miały głęboki szkarłatny kolor, ale bardzo różniły się wyglądem – jeden był kolejnym wiosłem o gładkiej skórze, podczas gdy drugi miał koronkowe wyrostki na całym cętkowanym czerwonym ciele.
Gatunek ten, frondosa, jest prawdopodobnie najbardziej niesamowitym stworzeniem, jakie miałem zaszczyt widzieć pod wodą.
The Rhinopias is a creature that’s haunted my dreams, inspiring me to travel to the far-flung corners of Asia and beyond – and here I was, face to face with three of them. I felt as if I’d scored the ultimate hat-trick.

TULAMBEN UWAŻANY JEST ZA nurkowe epicentrum północno-wschodniego Bali. Ta nadmorska wioska rybacka, położona w cieniu góry Agung, posiada liczne ośrodki nurkowe rozsiane wzdłuż wulkanicznego wybrzeża, ale niewiele z nich jest tak luksusowych i lepiej przygotowanych dla nurków niż nasz dom na dwa tygodnie, Villa Markisa.
Ośrodek ten jest pomysłem i domem Christiane Waldrich, która po raz pierwszy nurkowała na stokach z czarnym piaskiem w Tulamben w 2002 roku. Znalazła podwodną krainę bogatą w różnorodność biologiczną, ale to jej zamiłowanie do ślimaków nagoskrzelnych zmotywowało ją do dalszej eksploracji tego obszaru i w trakcie tego procesu odkryła i zarejestrowała ponad 600 gatunków tych wielobarwnych ślimaków morskich.
Christiane zbudowała Villa Markisa sąsiadującą z jej ulubionym terenem polowań na stworzenia w Seraya Secrets. Ośrodek składa się z bungalowów, willi i dobrze wyposażonych pokoi w budynku głównym, basenu, baru, restauracji, spa i oczywiście w pełni wyposażonego centrum nurkowego.
Since its discovery, Seraya Secrets has become established as one of the world’s best muck-diving sites. Creatures that are seemingly rare in other parts of Indonesia regularly make an appearance here.
Krewetki arlekinowe, widmo imitujące ośmiornica i karłowate koniki morskie to tylko niektóre ze stworzeń powszechnie spotykanych w obrębie kilku płetwa-kopnięcia z centrum nurkowego Villa Markisa.
Podczas naszego pierwszego nurkowania balijski przewodnik Sumatra wskazał nam wiele pięknie oznakowanych krewetek tygrysich. Znaleźliśmy też naprawdę maleńką żabnicę – przepraszam, czy mówiłem, że „my”? Niektóre były tak małe, że nie mogłem ich zobaczyć bez pomocy powiększonego wizjera, zdając się wyłącznie na bystry wzrok i doświadczenie młodszego mężczyzny.
Co zaskakujące, obserwacje ślimaków nagoskrzelnych były nieliczne i zdarzały się rzadko, co było całkowitym przeciwieństwem naszej wizyty w tym miejscu w zeszłym roku, kiedy wydawało się, że są one liczne.
Dzieje się tak niewątpliwie z powodu obecnego El Niño, które ogarnia planetę, podnosząc temperaturę mórz i powodując, że zmartwione zwierzęta szukają głębszych, prawdopodobnie chłodniejszych wód dalej od wybrzeża.
Te, które nie mogą się poruszać, często ponoszą konsekwencje, jak w przypadku kilku zawilców, których wyblakłe białe macki, choć z wyglądu piękne, zaznaczają ich ostatnie smutne męki życia.

TULAMBEN TO NIE WSZYSTKO jednak nurkowanie w błocie. Pięć minut na północ małą łodzią nurkową Markisy znajduje się jedno z najsłynniejszych na świecie wraków.
USAT Liberty został storpedowany i uszkodzony w drodze z Cieśniny Lombok w 1942 roku. Został odholowany w kierunku portu w Singaraja, ale nabierając zbyt dużej ilości wody, został wyrzucony na brzeg w Tulamben, aby umożliwić uratowanie jego ładunku i wyposażenia.
Szczątki rdzewiały na plaży aż do erupcji góry Agung w 1963 roku. Uważa się, że wynikające z tego wstrząsy ziemi i przepływ magmy spowodowały, że wrak stoczył się z brzegu.
Obecnie leży na prawej burcie, około 30 m od plaży, całkowicie porośnięty bujną roślinnością koralową.
W ubiegłych latach wrak był domem dla dużej ławicy jacków, tworzących zwarte tornada nad i wokół nadbudówki Liberty. Z rozczarowaniem odkryłem, że te często fotografowane ryby już nie istnieją, ponieważ kilka lat temu przeniosły się do prawdopodobnie spokojniejszych i bardziej produktywnych łowisk.
The current Liberty A-listers are the resident bumphead parrotfish. These huge corallivores spend the night resting in the shelter of the hull before congregating at the stern as the sun’s rays start to penetrate the water. They briefly cruise the reef slopes, before dispersing to munch their way around Tulamben’s numerous coral reefs.
Najlepszy czas na kąpiel w wodzie to około 6 rano, gdy słońce wschodzi kilka minut później. Oznaczało to początek przed świtem, włączając budziki i mocną kawę, ale nawet o tej bezbożnej godzinie, gdy schodziliśmy z łodzi, w wodzie można było już zobaczyć innych nurków, co świadczyło o popularności tego miejsca do nurkowania.
Głowacze już nie spali i najwyraźniej robili ablucje, leniwie tarzając się po piaszczystych zboczach. Widok tych neandertalsko wyglądających bestii wyrzucił z mojego umysłu wszelkie myśli o braku snu, gdy dołączyłem do tłumu ich wielbicieli.
Sam wrak jest skarbnicą życia morskiego. Większość centymetrów kwadratowych rdzewiejącego metalu ozdobiono kalejdoskopem kolorowych gąbek, koralowców i wachlarzy gorgoni z niezliczonymi gatunkami ryb, skorupiaków, głowonogów i mięczaków dzielących nieruchomość.
Każde nurkowanie na Liberty jest jak atak na moje zmysły, dostarczający nieoczekiwanych spotkań. To nurkowanie nie było inne, gdyż dostrzegłem dwa karłowate koniki morskie zagnieżdżone w żółtym wachlarzu na dziobie i ślimaka nagoskrzelnego Chromodoris z podróżującą autostopem krewetką cesarską na cętkowanym boku.

W PRZYPADKU NURKOWANIA NA BŁOCIE LUB WRAKACH nie rozpala ognia, obszar bezpośrednio na południe od Liberty oferuje bogate rafy koralowe i będzie naszym celem porannego nurkowania.
Belying the unimaginative name of Coral Garden, the site boasts a stunning anemone field housing differing species of clownfish at its summit. Further down the reef slope, the topography changes to the now-familiar volcanic black sand with sporadic coral outcrops.
Jedno z nich było odwiedzane przez krewetki czystsze z dziobami zawiasowymi, pręgowanymi i czerwonymi paskami, a wszystkie one oferowały usługi mycia i szczotkowania zamieszkujących je ryb.
Z podziwem obserwowaliśmy, jak karmazynowy pstrąg koralowy pływa powoli wokół tej stacji czyszczącej, odkładając na bok swoją naturalną ostrożną naturę i przyjmując odważną postawę, cierpliwie czekając, aż kilka zamieszkujących to miejsce krewetek wskoczy na pokład i skrupulatnie usunie pasożyty z jego ciała.
Fascynujące było obserwowanie, jak potencjalna kolacja z krewetkami pewnie porusza się wokół szeregu ostrych, białych zębów tego przerażającego minidrapieżnika, zarabiając na własny posiłek dzięki partnerstwu zrodzonemu przez tysiąclecia wzajemnego zaufania.
I’m a reef-nut and, as nice as Coral Gardens are, I wanted more. “That’s not a problem, Nigel,” Christiane told me. “We’re going further south to visit a really spectacular reef tomorrow – are you coming”? That has to be a trick question, I thought, overwhelmed by the anticipation of the coming day’s diving.
Kapitan ponownie wyruszył przed wschodem słońca i popędził swoją łodzią po szklistych wodach, obejmując wybrzeże, gdy szczyt góry Agung złapał pierwszy czerwony blask wschodzącego słońca. Już sam ten niezwykły widok był wart wysiłku związanego z wczesnym startem, ale przed nami było więcej spektakli.
Po krótkiej przejażdżce dotarliśmy do Piramid. Miejsce to składa się z kilkudziesięciu konstrukcji wykonanych przez człowieka, zbudowanych z różnych materiałów budowlanych, w tym bloków betonowych, opon i metalowych rur.

PIERWSZA PUSTA PIRAMIDA Konstrukcja została zbudowana pod koniec lat 1990. XX wieku, a później dodano inne, które stały się stałym siedliskiem niezliczonych zwierząt morskich, gąbek i koralowców.
Pierwszą z nich, którą odwiedziliśmy, otaczał rój złotych zamiataczy, przylegających do konturów konstrukcji, gdy rozszerzały się i kurczyły podczas niekończących się poszukiwań przechodzącego planktonu.
Others were covered in crinoids, their feathered fronds appearing to soften the hard lines of the structures. The pyramids give way to a fringing reef made up mainly of large coral bommies, again teeming with life.
Zachęciłem Ninę, aby pozowała do kilku zdjęć przy gęsto zaludnionym wzniesieniu i koncentrując się na uchwyceniu chwili, oboje przegapiliśmy pięknie zakamuflowaną, ozdobną rybę widmową.
Jego barwy były prawie niewidoczne w porównaniu z liliowcami, które naśladowały – świetnie sobie radziły z pozostawaniem w ukryciu na widoku, do tego stopnia, że ​​odkryliśmy jego istnienie dopiero, gdy obejrzeliśmy zdjęcia później tego wieczoru. Piramidy i przyległe do nich rafy okazały się tak spektakularne, jak obiecała Christiane.
Nocne nurkowanie w miejscach z czarnym piaskiem może również dostarczyć niezapomnianych wrażeń. Zanurzając się po tym, jak słońce schowało się za horyzontem w Sidem, domu trzech nosorożców, przewodnik Norris o sokolich oczach znalazł kilka rzadko widywanych skorpionów nitkowatych.
Te maleńkie okazy są niesamowicie podobne do Rhinopias, ale mają tylko około cala długości.
Kolejną nowością było dla mnie odkrycie mototi ośmiornica. This is a close relative of the blue-ringed octopus and has the same deadly cocktail of toxins stored in its saliva. Unlike its famous cousin, however, the mototi has only two iridescent blue rings, one on either side of its body, and these are displayed when the animal is excited or feels threatened.
Dla mnie Bali to perła w koronie azjatyckiego nurkowania. To była moja piąta podróż odkrywcza tam, podczas której mogłem cieszyć się podwodnymi spotkaniami, o których mogłem tylko marzyć.
Tulamben jawi się jako maleńki punkt na mapie Bali, jednak nurkowanie wokół tej tradycyjnej wioski rybackiej zyskało status niemal legendarny.

PLIK FAKTÓW
DOJAZD DO: Nigel Wade poleciał do Denpasar liniami Malaysia Airlines przez Kuala Lumpur. Istnieją inne opcje podróży z Heathrow przez przesiadki w Singapurze, Hongkongu i Doha, www.malaysiaairlines.com. Transfer drogowy do Tulamben trwa około trzech godzin.
NURKOWANIE I ZAKWATEROWANIE: Willa Markisa, www.villa-markisa.com
ZDROWIE: Najbliższa komora dekompresyjna znajduje się w Denpasar.
WALUTA: Rupia indonezyjska plus dolary amerykańskie i euro.
CENY: Loty w obie strony z Wielkiej Brytanii na Bali od 450 GBP. Transfer z Denpasar kosztuje 60 euro w jedną stronę. Siedem nocy w wolnostojącym bungalowie w Villi Markisa kosztuje od 1120 euro za osobę (dwa dzielenia), z pełnym wyżywieniem (trzy posiłki plus podwieczorek dziennie) za 420 euro za dwie osoby przez siedem dni. Pakiet 10 nurkowań z przewodnikiem z brzegu 270 euro. Opłaty za łódź od 7 euro za nurkowanie (obszar Tulamben).
INFORMACJE DLA GOŚCI: www.indonezja.travel

Ukazał się w DIVER Październik 2016

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x