Pozytywny identyfikator statku, który próbował uratować Titanica

Mesaba próbował uratować Titanica
Ostrzeżenie Mesaby skierowane do Titanica w sprawie góry lodowej zostało zignorowane

Miał TytanicznyKapitan posłuchał ostrzeżenia o górze lodowej otrzymanego od Mesaba, znajdujący się w pobliżu parowiec handlowy, luksusowy liniowiec mógł bezpiecznie zakończyć swój dziewiczy rejs w 1912 r. W rzeczywistości wiadomość radiowa została potwierdzona, ale nie dotarła Tytanicznymostu, prowadzącego dwie godziny później do tragedii, która kosztowała życie 1,500 osób.

Przeczytaj także: Skanery Titanica wykryły naszyjnik Megalodon

Mesaba został storpedowany sześć lat później na Morzu Irlandzkim pod koniec I wojny światowej, ale dopiero teraz udało się zidentyfikować głęboki na 1 m wrak i potwierdzić jego położenie. Jest to jedno ze 96 nowych miejsc na Morzu Irlandzkim przedstawionych w artykule eksperta od wraków, dr Innesa McCartneya Echa z głębin, nową książkę, którą również można przeczytać free online.

146m Mesaba wcześniej był mylony na mapach z innym wrakiem z tego samego konwoju, tzw Miasto Glasgow. Mesaba został storpedowany przez U-Boota UB118 1 września i zatonął w ciągu dziewięciu minut, powodując śmierć 20 osób, co zostało zarejestrowane jako drugi co do wielkości wrak na Morzu Irlandzkim.

Dr McCartney, pracownik naukowy na Uniwersytecie w Bangor, współpracował z zespołem przeprowadzającym wielowiązkowe badania echosondowe ze statku uniwersyteckiego książę Madog sporządzenie mapy obszaru Morza Irlandzkiego o powierzchni 7,500 mil kwadratowych. W trakcie odnotowali 273 wraki statków.

Przeczytaj także: Jak odkryliśmy wrak storpedowanego brytyjskiego statku z I wojny światowej

Skan Mesaby
Skan Mesaby na wysokości 96 m (Uniwersytet w Bangor)

Ich celem było ustalenie, ile wraków w danym regionie geograficznym można zidentyfikować na podstawie stworzenia wysokiej jakości modeli 3D w celu porównania z rejestrami strat w transporcie.

Wraki porównano z bazą danych brytyjskiego Urzędu Hydrograficznego i innymi źródłami, badając wymiary, położenie geograficzne i archiwalne opisy każdego zatonięcia.

Uważano, że 101 z 273 wraków było niezidentyfikowanych, ale liczba nowo zidentyfikowanych wraków okazała się znacznie większa, ponieważ wiele z nich, w tym m.in. Mesaba, zostały błędnie zidentyfikowane w przeszłości.

„Rewolucja w archeologii morskiej”

Obecnie zgłasza się, że w sumie 87% statków objętych badaniem zostało pozytywnie zidentyfikowanych, począwszy od trawlerów, statków towarowych i łodzi podwodnych, a skończywszy na liniowcach i tankowcach.

Odkrycia zapisane w książce obejmują rzadkie projekty statków, straty o znaczeniu krajowym i groby morskie, a obecność kilku wraków może stwarzać potencjalne zagrożenie dla środowiska. 

„Wiedza i unikalne zasoby, którymi dysponujemy na Uniwersytecie w Bangor, takie jak książę Madogumożliwiają nam prowadzenie wysokiej jakości badań naukowych w niezwykle opłacalny sposób” – powiedział dr Michael Roberts ze School of Ocean Sciences, który kierował badaniami sonarowymi.

„Identyfikacja wraków statków, takich jak te udokumentowane w publikacji na potrzeby badań historycznych i badań wpływu na środowisko, to tylko jeden z przykładów.  

„Badaliśmy również te wraki, aby lepiej zrozumieć, w jaki sposób obiekty na dnie morskim oddziałują z procesami fizycznymi i biologicznymi, co z kolei może pomóc naukowcom wspierać rozwój i wzrost sektora energii morskiej”.

Echa z głębin

„Wyniki prac opisanych w książce potwierdziły zastosowaną technikę multidyscyplinarną i stanowią one «przełomówkę» w archeologii morskiej” – powiedział dr McCartney. „Wcześniej mogliśmy nurkować w kilku miejscach rocznie, aby wizualnie zidentyfikować wraki. 

"The książę MadogWyjątkowe możliwości sonaru umożliwiły nam opracowanie stosunkowo niedrogiego sposobu badania wraków. Możemy to powiązać z informacjami historycznymi bez kosztownej fizycznej interakcji z każdą witryną. 

„Powinno to być przedmiotem szczególnego zainteresowania naukowców zajmujących się morzem, agencji ochrony środowiska, hydrografów, zarządców dziedzictwa, archeologów morskich i historyków”. Nie mówiąc już o nurkach.

Jako nurek techniczny Innes McCartney ma długie doświadczenie w znajdowaniu i identyfikowaniu wraków statków, zwłaszcza łodzi podwodnych. Jego praca nad Echa głębin Projekt rozpoczął się w ramach stypendium Leverhulme Fellowship podczas pracy na Uniwersytecie w Bournemouth, a w ostatnich latach pojawiły się doniesienia o projekcie.

W maju 2020 roku ogłoszono, że wrak statku desantowego sięga 90 m LCT326 został znaleziony w pobliżu wyspy Bardsey w ramach badań Uniwersytetu w Bangor, ponad 100 mil morskich od przypuszczalnego miejsca zaginięcia, jak wówczas informowano Divernet.

A we wrześniu 2021 w ramach tego samego projektu trałowiec HMS rtęć, zatopiony w 1940 roku, też się znalazło.

Wersja 258 stron w twardej oprawie Echa głębin kosztuje 175 euro, książka w miękkiej oprawie 60 euro, a eBook 15 euro.

Również w Divernet: Nowe podejście do stulecia, Czarna Pantera żyje dalej, Znaleziono ostatnią ofiarę w brytyjskiej Jutlandii

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x