2 sposoby na zrobienie kanadyjskiego plusku

Eksploracja wraku Roberta Gaskina
Eksploracja wraku Roberta Gaskina

ALI POSTMA i jej mąż Joey przemierzali Kanadę, aby udokumentować różnorodność nurkowań od wybrzeża do wybrzeża – ona wybiera dwie kontrastujące lokalizacje, aby dać nam przedsmak…

Od północnego Pacyfiku, przez wysoką Arktykę, po północny Atlantyk, Kanada jest jednym z największych krajów na świecie. Nie tylko jesteśmy wielcy, ale mamy też najdłuższą na świecie linię brzegową o długości ponad 150,000 XNUMX mil i więcej słodkowodnych jezior niż jakikolwiek inny kraj.

Przeczytaj także: Nurkowie z Quebecu znaleźli 7 wraków statków – w 3 miesiące!

Woda jest wszędzie. To szemrząca rzeka płynąca przez preerie, lazurowe jezioro wysoko w górach, zimny ocean, który dostarcza rybakom homara. Łączy nas woda.

Joey i ja nurkowaliśmy niezliczoną ilość razy na całym świecie i logiczne wydaje się, że jako Kanadyjczycy eksplorowalibyśmy własne podwórko. Ale zanim zdecydowaliśmy się na to kilka lat temu, prawdopodobnie mógłbym policzyć na palcach jednej ręki różne miejsca, w których nurkowaliśmy w naszym rodzinnym kraju. Ledwo zarysowaliśmy powierzchnię nurkowania w Kanadzie.

Nasz projekt „Canadian Splash” zrodził się z pragnienia nawiązania kontaktu i zachęcenia innych nurków do poznania tego wodnego świata – byliśmy w trakcie nurkowania i fotografowania każdej prowincji i terytorium w Kanadzie, aby pokazać piękno, cudowność i kruchość ukryte pod linią wody .

Aby dodać smaku, przedstawiamy tutaj lokalizację ze słoną i słodką wodą w dwóch prowincjach.

Rozważając możliwości nurkowania w zimnych wodach Kanady, od czego w ogóle zaczynasz? Na Wielkiej Białej Północy, z jej rozległymi obszarami nietkniętej przyrody i gór lodowych? A może Zatoka Fundy, gdzie możesz wśliznąć się pod powierzchnię, aby spróbować nurkowania wśród najwyższych przypływów na świecie?

Nieważne, czy przyjdzie piekło, czy wysoka woda, nurkowanie się nie kończy – przynajmniej nie w Nowym Brunszwiku.

Zgodnie z ruchem wskazówek zegara, od lewego górnego rogu: Nudibranch; wazon morski; ślimak nagoskrzelny czerwonoskrzelny; północny czerwony zawilec.
Zgodnie z ruchem wskazówek zegara, od lewego górnego rogu: Nudibranch; wazon morski; ślimak nagoskrzelny czerwonoskrzelny; północny czerwony zawilec

Podczas gdy większość ludzi odrzuciłaby pomysł nurkowania przy słabej widoczności, gwałtownych przypływach i nieprzewidywalnych prądach, Joey i ja powitaliśmy zatokę Fundy we wschodniej prowincji z otwartymi ramionami.

Zatoka jest znanym na całym świecie celem turystycznym, ale także wyjątkowym miejscem do nurkowania. Nie wszędzie wzdłuż wybrzeża można podziwiać nurkowanie, ale na wyspie Deer Island w pobliżu granicy z USA znajduje się fenomenalny podwodny świat.

Rozmieszczenie wysp na tym obszarze, zbieżność batymetrii prądu i dna morskiego doprowadziła do powstania „Old Sow”, największego wiru pływowego na półkuli zachodniej, który wiruje tuż przy czubku wyspy Fundy.

Biorąc pod uwagę bezlitosny charakter wirów pływowych, nurkowanie w tym miejscu oznacza trzymanie się silnego prądu, a także, oczywiście, wybranie odpowiedniego momentu nurkowania, aby nosić spodnie, które pozwalają bezpiecznie cieszyć się tym pięknym miejscem.

Wyspa Deer, Zatoka Fundy

Kiedy wdycham i wydycham powietrze niczym Darth Vader, otacza mnie dreszcz zimnej i ciemnej wody. regulator.

Nawet z suchy skafander nurkując w Zatoce Fundy, o każdej porze roku może być bardzo chłodno. Nie jestem sama, gdy krzywię się, gdy Ocean Atlantycki zalewa mój neoprenowy kaptur, bo Joey też wzdryga się z zimna.

Jest mniej więcej godzina do przypływu. Wzburzone wody Starej Lochy opadły, a ja spuszczam powietrze z BC, czując poczucie doskonałej wolności, gdy nacisk warstw ciężkiego sprzętu opada. Świat zwalnia. Dostrzegam kilka pierwszych kolczastych, zielonych jeżowców zaśmiecających dno morskie. Podążamy ich śladem głębiej.

Czuję rosnące ciśnienie wody i delikatny prąd, który unosi mnie z dala od punktu wejścia. Wykorzystuję w pełni pozostałe światło otoczenia.

Pochyłe dno morskie stopniowo zamienia się w skalistą ścianę wystającą z dna. Jasnoróżowe inkrustujące algi zdobią każdy zakamarek, dzięki czemu czuję się jak Scuba Barbie. Wszędzie widzę życie morskie, w czerwieniach, różach, zieleniach, pomarańczach i żółciach stopionych razem jak na palecie malarza.

Na tej ścianie żyje tak wiele makrostworzeń, że gdybyś był na tyle nierozsądny, aby odłożyć palec, prawdopodobnie przeszkodziłbyś ukwiałowi lub ślimakowi nagoskrzelnemu.

Fauna tego mniej znanego kanadyjskiego raju do nurkowania jest wspaniała, ale nie zaskakująca. Dwa razy dziennie do zatoki i z zatoki wypływają miliardy galonów zimnych, bogatych w składniki odżywcze wód północnego Atlantyku, niosąc ze sobą różnorodność życia.

Prąd Starej Lochy popycha nas delikatnie niczym leniwa przejażdżka po rzece. Dryfując odnajdujemy i fotografujemy życie morskie w kolorach i fakturach, które wydają się nie pasować do tak ekstremalnego środowiska.

Dalej wzdłuż ściany czuję, jak przypływ metodycznie zmienia kierunek, wyznaczając środkowy punkt naszego nurkowania. Wracamy naszą trasą, wspinając się po skalnej ścianie, aby przeszukać płytszy odcinek w poszukiwaniu makroruchów.

Jest to zazwyczaj najlepsza część nurkowania, podczas której mamy najwięcej szczęścia w znalezieniu kolczastych grudników – moich ulubionych obiektów fotograficznych. Mógłbym spędzić całe nurkowanie skupiając się na tych maleńkich facetach.

Joey daje mi znak, bo zauważył pulchną rybę zakotwiczoną na skale za pomocą dysku ssącego. Widziałem głupców podczas wielu nurkowań, ale za każdym razem, gdy widzę nowego, piszczę do siebie regulator.

Kanadyjski Lumpsucker
Kanadyjski głupek

Te miękkie, małe rybki, czasem trochę większe od paznokcia, pływają tak niezgrabnie i uroczo, że rozpływa się serce.

Spędzamy więcej czasu na zabawie z kolczastymi grudkami, a prąd zaczyna wzmagać się. Wir Starej Sow znów zaczyna się kręcić. Jeszcze przez kilka minut podziwiam kalejdoskopowe widoki Deer Island, po czym powoli wynurzam się na powierzchnię…

Brockville, rzeka Świętego Wawrzyńca

Kiedy nauczyłem się nurkować w mojej rodzinnej prowincji Ontario nie było to spowodowane szczególnym zainteresowaniem zimnymi, mętnymi jeziorami – po prostu dlatego, że uwielbiałem przebywać pod wodą.

Kiedy więc moja podróż po Canadian Splash sprowadziła mnie do domu na lato, z radością zaplanowałem wycieczkę do Ontario i Brockville, krainy 1000 wysp!

Położone nad rzeką Świętego Wawrzyńca miasto Brockville jest często pomijane jako miejsce do nurkowania w porównaniu do swojego odpowiednika w Tobermory. Jednak jako łącznik między Wielkimi Jeziorami a Oceanem Atlantyckim nie jest zaskoczeniem, że dno tego toru wodnego jest zaśmiecone wrakami statków.

Jako wielki entuzjasta nurkowania wrakowego, byłem podekscytowany możliwością nurkowania w Brockville. O atrakcyjności nurkowania na St Lawrence decyduje nie tylko ciepła woda i brak termokliny, ale także łatwy dostęp do wraków, czasem z brzegu.

Joey patrzy przez iluminator na Rothesay.
Joey patrzy przez iluminator na Rothesay

Podczas naszego pierwszego dnia nurkowania mój dwuosobowy zespół (Joey i mój tata André) i ja zdecydowaliśmy się na nurkowanie z brzegu do Rothesay, drewniany pojazd boczny o długości 59 m. Zbudowany w 1868 roku, zatonął po zderzeniu z holownikiem w 1889 roku.

Przygotowywaliśmy się do nurkowania z tyłu naszego pojazdu i udaliśmy się do wody w celu dokonania ostatecznej kontroli, zanim popłyniemy podwodną liną biegnącą do statku. Po miesiącach nurkowania w oceanie dziwnie było nie czuć gorzkiej słoności morza łaskoczącej mnie w język. Było to środowisko cudów słodkowodnych.

Przedzierając się przez zarośnięte płycizny, obserwowałem, jak inwazyjne babki, chcąc nie chcąc, biegały po piasku. Miałem też oczy szeroko otwarte na większe drapieżniki, takie jak szczupaki, o których wiadomo, że ukrywają się w roślinności.

Minęło około 15 minut, zanim zobaczyłem rufę statku Rothesay zmaterializować się z mroku. Rzut oka na starą drewnianą łódź rzeczną pokazał, że czas i woda nie były dla niej łaskawe. To i rozbiórka trening przez Royal Military College w Kingston wykonał szereg prac na temat jego struktury.

Ale pomimo bałaganu, w jakim Rothesay został pozostawiony, przyglądając się uważnie, mogłem rozpoznać jego kształt i część koła łopatkowego. Okrążyliśmy wrak, wypatrując ciekawych stworzeń.

Słodkowodne gąbki, małże, ślimaki i sandacze należały do ​​zwierząt wodnych, które lubimy na otwartej przestrzeni, ale trudniej było wyśledzić bardziej nieuchwytne ryby, takie jak okoń. Przeczesaliśmy sterty drewnianych desek i metalowych osprzętów do olinowania, przypominające o Rothesay w jego czasach świetności.

Na następny dzień pisaliśmy ołówkiem Conestoga, pierwotnie parowy frachtowiec pasażerski/paczkowy o długości 77 m drewna.

Zbudowany w 1878 r., zatonął w 1922 r. po zapaleniu się podczas przemierzania śluzy w górnym biegu rzeki. W obawie, że spali śluzę, został wyrzucony do rzeki i wylądował na płyciźnie, gdzie wrak leży do dziś na głębokości zaledwie 9 metrów.

Obawiałem się trochę prądu, który można było zobaczyć wirującego wokół zardzewiałego silnika, który stoi nad linią wody tuż przy brzegu. Czy byłbym w stanie uchwycić fascynujące zdjęcia, walcząc z prądem rzeki?

Odbiliśmy się od linii brzegowej, opróżniliśmy nasze BC i zeskoczyliśmy na koryto rzeki, gdzie tablica w zamyśleniu zawiera informacje o statku. Im dalej odpłynęliśmy od brzegu, tym prąd wzmagał się.

Podczas Connie był na celowniku, podnieśliśmy się z dna, płynąc z prądem po lewej stronie. Przemknęliśmy obok desek pokładu i drewnianej konstrukcji kadłuba wraz z jedną lub dwiema przelotnymi rybami i zdecydowanie za szybko dotarliśmy na rufę.

Duża grupa sandaczy przechadzała się po piaszczystych płyciznach i kiedy patrzyłem, jak płyną pod prąd, nie wiadomo skąd wyskoczył zrzędliwy szczupak. Rzucił się, by zabić, a walleye szybko się rozproszył – zbyt szybko.

Spojrzałem na moich kumpli i musiałem chichotać do moich regulator – Powodzenia w znalezieniu lunchu gdzie indziej, panie Pike.

Po tym Blue Planet na boku, ponownie skupiłem uwagę na tylnej części Conestoga, gdzie masywne czterołopatowe śmigło było widokiem dla obolałych oczu.

Sprzęt i rekwizyty na wraku Conestoga.
Sprzęt i rekwizyty na wraku Conestoga

Była to zdecydowanie najciekawsza część statku, więc pozwoliłem sobie na trochę ups, podczas gdy moi kumple grzebali w okolicy.

Wzdłuż prawej burty wraku znaleźliśmy długi metalowy łańcuch, który miał pomóc nurkom płynąć pod prąd i eksplorować łódź po raz drugi i trzeci. Ręka za ręką, odwróciłem się maska do nurtu i powoli posuwałem się w górę rzeki – był to powolny i wyczerpujący proces.

Wracając na dziób, udaliśmy się na drugą rundę, tym razem wpadając do środka Connie. Wewnętrzny kadłub zapewniał ochronę przed prądem i znacznie ułatwiał fotografowanie i poruszanie się.

Zauważyłem ogromne ogniwa łańcucha i dużą windę kotwiczną w kadłubie, ale przedostając się przez zatkaną małżami zebrę płyciznę, mogłem także zobaczyć masywne kotły, wciągarki, silnik, wyposażenie pokładu i inne różnorodne artefakty.

Rocznik 1863 Roberta Gaskina miał być ostatnim przystankiem w naszej nurkowej przygodzie w Brockville. Po wielokrotnych zatonięciach i akcjach ratowniczych ostateczny los przypadł na rok 1889.

Tym razem dołączyliśmy do lokalnego czarteru łodzi, ponieważ wrak leży nieco poza zasięgiem nurków z brzegu. Po wielu nurkowaniach w okolicy, nasz program nurkowania był gotowy i przygotowanie do nurkowania nie zajęło nam dużo czasu.

Weszliśmy do wody i chwyciliśmy się liny kotwicznej. Zeszliśmy w dół, walcząc z silnym prądem powierzchniowym, który słabł na głębokości.

Lądując na wysokości 18 m, po raz pierwszy spojrzeliśmy na drewnianą barkę. Spoczywający na twardym dnie wrak miał około 35 m długości, a kadłub był znacznie bardziej nienaruszony niż wrak Rothesaybyło.

Przepłynęliśmy nad tarasem i mogliśmy zobaczyć malowniczą drewnianą balustradę i duże belki tworzące konstrukcję. Uwielbiam nurkować we wrakach statków, ale Gaskin był niesamowitym widokiem na upiornym zielonym tle słodkiej wody. W kierunku rufy jego stan zdawał się znacznie pogarszać i byłem zaskoczony, jak niewiele ryb można było zobaczyć.

Poprzednie dwa wraki przyciągały ryby – ogony i łuski zdawały się trzepotać wszędzie.

Wracając na dziób, w zdecydowanie najbardziej spektakularnej części tego wraku, sprawdziliśmy dużą dziurę w kadłubie i zardzewiałą kotwicę. W przeciwieństwie do innych płytkich wraków, nasz czas na Gaskin minął znacznie szybciej, niż się spodziewaliśmy. Zanim się zorientowałem, nadszedł czas wznoszenia się.

FILE FAKTÓW – WYSPA JELEN

DOJAZD TAM: Na Deer Island można dotrzeć promem kursującym co pół godziny z L'Etete, niedaleko St George. Najbliższe lotnisko znajduje się w St John, około 45 minut jazdy od hotelu. Wynajem samochodu jest niezbędny, ponieważ na Deer Island nie ma transportu publicznego.

DIVING: Na wyspie nie ma żadnych centrów nurkowych – najbliższe to Dive Shack w St John, więc być może trzeba będzie zaopatrzyć się w butle. Będziesz także potrzebować lokalnej porady na temat ruchów pływowych.

ZAKWATEROWANIE: Wybór małych pensjonatów lub kempingów na wyspie.

KIEDY IŚĆ: Cały rok.

CENY: Loty w obie strony przez Toronto lub Montreal od około 520 GBP. Tygodniowy wynajem samochodu kosztuje około 200 funtów. Wypożyczenie zbiornika w Dive Shack kosztuje około 15 dolarów kanadyjskich dziennie lub 20 dolarów na weekend.

INFORMACJE DLA ODWIEDZAJĄCYCH: Poznaj NB

FAKTY – BROCKVILLE

DOJAZD TAM: Poleć z Wielkiej Brytanii do Montrealu, Ottawy lub Toronto. Wynajmij pojazd na lotnisku i jedź do Brockville – liczne możliwości nurkowania z brzegu wymagają transportu osobistego.

DIVING: Nurkowanie w Abucs

ZAKWATEROWANIE: Hotele, pensjonaty i kempingi – Super 8 Brockville, KOA Mallorytown, Happy Green Acres i Lucky Loon Campground są znane jako przyjazne nurkowi.

KIEDY IŚĆ: Wiosna lub późna jesień zapewniają idealną widoczność, a latem osiągają szczytowe temperatury wody.

CENY: Loty w obie strony do Toronto od 280 GBP, tygodniowy wynajem samochodu 200 GBP. W wielu dobrze oznakowanych miejscach do nurkowania z brzegu w Brockville i Prescott można nurkować bezpłatnie. Parku Centen, podwodne muzeum rzeźb, kosztuje 10 dolarów. Wynajem czołgu zaczyna się od 16 dolarów. Dwa nurkowania na łodzi czarterowej kosztują około 90 dolarów.

INFORMACJE DLA GOŚCI: Kierunek Ontario

Również w Divernet: Nurkowanie w Nowej Funlandii na niesamowitej wyspie Bell Island, Nurkowanie wrakowe metodą Bell, Zestaw do nurkowania w klatkach z rekinami białymi dla Nowej Szkocji, Kanada: MPA mają na myśli to, co mówią

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x