Znikająca granica

Eksploracja bardziej konwencjonalnej góry lodowej.

„Rozgrzewka” na Islandii przed wyprawą do wielkiej nieznanej Grenlandii wzbudziła w MICHAEL SALVAREZZA i CHRISTOPHER P. WEAVER duże poczucie oczekiwania, ale realia nurkowania w górach lodowych okazały się o krok dalej niż oczekiwania

Przeczytaj także: Nurkowanie w górach lodowych Grenlandii

Eksploracja bardziej konwencjonalnej góry lodowej.

STATEK WYPRAWCZY mv Plancius był skierowany na południowy wschód i kierował się do Cieśniny Duńskiej, kierując się do Akureyri na Islandii. Nadszedł czas na refleksję nad naszą wyprawą na północ od koła podbiegunowego na rzadko odwiedzaną i rzadko nurkowaną wyspę Grenlandię.

Jak w przypadku wszystkich prawdziwych wypraw odkrywczych, wyniki nigdy nie są pewne i mieliśmy wiele niespełnionych oczekiwań, ale cuda północy ujęły nasze serca i wyruszyliśmy z poczuciem żalu. Chcieliśmy zostać!

Statek płynął leniwie, delikatnie falując w pogodnie zachodzącym słońcu. To była duża różnica w porównaniu z naszymi doświadczeniami ponad tydzień wcześniej, kiedy wyruszaliśmy w naszą pierwszą podróż na Grenlandię.

Ponieważ statek ekspedycyjny wyruszył z północy Islandii, większość członków zespołu nurkowego zdecydowała się przybyć wcześniej i poznać cudowne możliwości nurkowania tego wyspiarskiego narodu.

0218 Osady uwięzione na Grenlandii
Nurkowie zaglądają przez przezroczysty lód góry lodowej, aby zobaczyć uwięziony osad sprzed eonów.

Dzięki wspaniałemu początkowemu nurkowaniu w kultowej szczelinie geologicznej Silfra, byliśmy w stanie pozbyć się wszelkich problemów ze sprzętem, problemami z pływalnością i rdzą nurkową, zanim ruszyliśmy dalej na północ.

Islandia oferuje wiele różnorodnych możliwości nurkowania, a w ciągu tygodnia przeprowadziliśmy makro nurkowania wzdłuż brzegów fiordów i doświadczyliśmy jedynych na świecie kominów hydrotermalnych, w których można nurkować, w Strytanie.

Wizyty w rzekach hydrotermalnych i dodatkowych szczelinach geologicznych na północy zakończyły ekscytujący początek wyprawy.

Wkrótce podekscytowani wchodziliśmy na pokład naszego statku, rozmieszczaliśmy się w kabinach i wypływaliśmy na 24-godzinną przeprawę przez Cieśninę Duńską. Naszym celem był Scorsby Sund, grupa imponujących fiordów na wschodnim wybrzeżu Grenlandii.

Opuszczając schronienie w fiordzie Eyjafjordur na Islandii, Plancius stawił czoła wiatrowi o prędkości 40 węzłów i morzu o głębokości 4 m, kierując się w stronę największej wyspy świata.

W ciągu następnego dnia przyzwyczailiśmy się do tego, że jesteśmy rzucani jak ptak podczas burzy… to znaczy ci, którzy nie udali się spokojnie do swoich chat i nie zachowywali się dyskretnie!

Wcześnie przepłynęliśmy koło podbiegunowe, a jedynymi świadkami byli ci na pokładzie i fulmary północne, które zdawały się nie zwracać uwagi na pogodę, gdy leciały powietrznym baletem obok statku.

Wszystkie przejścia kiedyś się kończą. Ubraliśmy się w olśniewającym arktycznym słońcu na coś w rodzaju nurkowania w miejscu znanym jako Vikingebugt w fiordzie Danmark.

Nie było tam zbyt wiele życia morskiego do zobaczenia, z wyjątkiem kilku kruchych gwiazd i małych małży zimnowodnych. Najbardziej pamiętnym aspektem tego początkowego zanurzenia było to, że kilku członków zespołu wpadło w stan „dwubiegunowy” po wcześniejszym nurkowaniu na Antarktydzie.

Nie są prowadzone żadne oficjalne statystyki na ten temat, ale DUI, sponsor wyprawy, szacuje, że mniej niż 1000 nurków ma w tym sensie dwubiegunowość. Prawda czy nie, było to jednak powodem małej uroczystości w salonie statku tego wieczoru.

Po kilku kolejnych nurkowaniach wzdłuż skalistych uskoków w fiordach Scorsby Sund, nadszedł czas na poszukiwanie góry lodowej, z której można nurkować.

Góry lodowe zaśmiecają drogi wodne tych fiordów, podczas gdy lodowce Grenlandii nieubłaganie spychają lód w stronę morza, gdzie się ociela, zaczyna unosić się w słonej wodzie, a ostatecznie topi się i znika.

Nurkowanie na górach lodowych jest niebezpieczne, jeśli nie zostanie wybrana właściwa. Góry lodowe są z natury niestabilne, a jeśli rozpadną się lub przewrócą w morzu, gdy w pobliżu znajdują się nurkowie, oznacza to kłopoty.

Szukaliśmy przez chwilę w miejscu znanym jako Jytte Havn, aż znaleźliśmy w miarę bezpiecznie wyglądającą górę do nurkowania.

Zsuwając dmuchańce do zimnej wody, byliśmy oszołomieni. Poniżej linii wodnej znajduje się większość góry lodowej, a formacje lodowe, wygładzone przez niezliczone tygodnie lub miesiące przebywania w morzu, przedstawiają stale zmieniającą się paletę nieziemskich krajobrazów.

Gdy mijaliśmy nurków eksplorujących górę lodową, uśmiechy dosłownie zamarzły na ich twarzach!

TEN RODZAJ NURKOWANIA stanowi nieoczekiwane wyzwanie. Nie jeden

odpowiednio wyważone pod kątem słonej wody, w miarę zbliżania się do gór dramatycznie zatoną z powodu topnienia słodkiej wody z lodu.

Chociaż był to prawdziwy problem, nie mogliśmy powstrzymać się od śmiechu, obserwując, jak nurkowie podskakują w górę i w dół w słupie wody, na przemian dodając i przepłukując swoje BC powietrzem. Zanim wszyscy opanowaliśmy sytuację, trzeba było trochę poćwiczyć.

Jedna z gór lodowych, które zbadaliśmy, wywołała zamieszanie wśród całego zespołu nurków, które trwało kilka dni później. Było wczesne popołudnie i słońce wyłaniało się zza wysokich chmur, gdy przeszukiwaliśmy mnóstwo gór w rejonie Rypefjordu, szukając stabilnego przykładu.

Po pewnym czasie natknęliśmy się na dość niepozorną górę lodową, która na powierzchni miała prawie brudny wygląd, ponieważ postrzępiony lód wydawał się być poplamiony mieszanymi skałami i ziemią.

Wydawało się jednak stabilnie i wkrótce pluskaliśmy się w wodzie obok tej „brudnej góry lodowej”.

Woda była mętna i zajęło nam chwilę skupienie wzroku, gdy szukaliśmy spodu góry lodowej.

Początkowo powoli, a potem coraz gwałtowniej, w polu widzenia pojawił się spektakularny obraz dolnych rejonów. Byliśmy oczarowani.

Ta pozostałość po lodowcu wyłoniła się z mętnej wody jako kryształowy pałac pod wodą. Wszędzie, gdzie spojrzeliśmy, lód był przezroczysty jak szkło.

Przezroczysty lód dał nam widok na wnętrze samej góry. Głęboko w środku znajdowały się skały, muł i ziemia uwięzione w trawersie lodowca przez krajobraz Grenlandii.

Były tam półki ze szklistego lodu, na których leżały stosy skał i kamieni, jakby były częścią wyszukanego nakrycia stołu. Gdy lód powoli topił się w otaczającej go słonej wodzie, można było zobaczyć wodospady mułu spływające kaskadą po wewnętrznych ścianach góry lodowej szklanego pałacu.

W niektórych miejscach z głównego korpusu sterczały odłamki lodu. Widok falistych obrazów nurków po drugiej stronie szklanych ścian był zarówno piękny, jak i straszny.

Nigdy nie widzieliśmy czegoś podobnego i byliśmy zahipnotyzowani nieskończenie pięknymi kształtami i fakturami tego arktycznego cudu. Nurków biorących udział w tym nurkowaniu można było później usłyszeć w salonie statku, racząc innych do późnej nocy opisami tej góry lodowej.

Kontynuując eksplorację wielu fiordów Scorsby Sund, stało się jasne, że nie widzieliśmy życia morskiego, jakiego oczekiwaliśmy. Brittlestars, ukwiały, meduzy, widłonogi żyjące na górach lodowych i małe ryby arktyczne zdawały się być jedynymi formami życia w tych wodach.

Nasze przedwyprawowe fantazje obejmowały obrazy spotkań narwali, fok i rekinów grenlandzkich, ale karty pamięci w naszych aparatach były zapełnione tylko gatunkami wymienionymi powyżej.

Pozostajemy zakłopotani; skaliste dno w każdym miejscu nurkowym było często pokryte algami morskimi, wodorostami i wodorostami, ale widzieliśmy bardzo niewiele ryb i żadnych dużych zwierząt morskich. Czy zwykle jest tak jałowo?

Dla fotografów, poza oczywistymi możliwościami szerokokątnymi wokół gór lodowych, większość wypraw najlepiej postrzegać jako nurkowania makro, a obiektyw 60 mm idealnie sprawdza się w takich warunkach.

NURKOWANIE W regionach polarnych nie jest łatwe. Wyzwanie, jakim jest właściwa ochrona przed mroźnymi temperaturami (odnotowaliśmy temperatury do zera) wymaga suchego skafandra i całej towarzyszącej mu bielizny oraz sprzętu do zimnej wody.

Kilku nurków korzystało z systemów grzewczych, aby zapewnić dodatkowe ciepło swoim tułom, dłoniom i stopom. Przy jednym lub dwóch nurkowaniach dziennie nadrzędnym problemem było utrzymanie ciepła. Ważne jest również, aby używać szczelnych dla środowiska i przygotowanych na zimną wodę reg aby zabezpieczyć się przed swobodnym przepływem i innymi możliwymi awariami.

Nasze nurkowania na Grenlandii miały głębokość od 8 do 18 m, a widoczność wahała się od 3 do 9 m. Temperatura wody była najniższa w pobliżu gór lodowych, ale stale była bliska zeru.

Rygory nurkowania w regionach polarnych obejmują także wchodzenie i wychodzenie z wody. Zazwyczaj nurkowania odbywają się na pontonach, a nurkowie pakują się na łódź i wtaczają do wody – najtrudniejsza część to powrót na łódź, a często nieeleganckie manewry osób nieprzyzwyczajonych do takich wyjść były źródłem niekończącej się rozrywki.

PROGRAM NURKOWANIA po zakończeniu podróży zrobiliśmy ostatnie lądowanie przed wyruszeniem do domu – krótką wizytą w wiosce Eskimosów Ittoqqortoormiit.

Nurkowie często są obdarzeni możliwością spotkania innych kultur, których nie mają możliwości spotkać inni turyści. To krótkie spotkanie z Eskimosami z Grenlandii było przykładem – i to otrzeźwiającym.

0218 kolorowe zawilce grenlandzkie
Ściana kolorowych zawilców

Z daleka osada wygląda jak niewielki zbiór kolorowych domów i małych konstrukcji.

Kiedy jednak przygotowywaliśmy się do lądowania, dowiedzieliśmy się od eksperta Eskimosów na pokładzie Planciusa o perypetiach i cierpieniach rdzennej ludności tych regionów.

Mając niewiele możliwości zatrudnienia, kurczące się zasoby morskie i zakazy tradycyjnych polowań na obecnie zagrożone zwierzęta, Eskimosi walczą o przetrwanie i utrzymanie swojej kultury.

Wielu z nich korzysta z dotacji rządowych, a niektórzy wpadają w alkoholizm, chcąc uciec od problemów. To trudne życie w bezlitosnym środowisku.

Mimo to bardzo miło nam było spędzać czas z mieszkańcami tej wsi, poznawać ich imiona i wiek oraz słuchać ich historii, które z dumą opowiadają.

Zawsze uderza nas to, jak bardzo wszyscy jesteśmy podobni, pomimo naszych powierzchownych różnic – wszyscy interesujemy się schronieniem, jedzeniem, zatrudnieniem i utrzymaniem naszych rodzin.

Wszystkie kultury zmagają się z tempem zmian we współczesnym świecie, a Eskimosi z Grenlandii znajdują się na pierwszej linii frontu tych zmagań.

Nasza wyprawa wzbudziła poczucie wdzięczności dla magicznie opuszczonego środowiska tego północnego regionu. W krajobrazie Grenlandii dominują spektakularne góry, które pozornie wynurzają się z morza, grzmiące lodowce i urzekające góry lodowe.

Wieczorem ciemne niebo nad głowami często rozświetla tańczące światła zorzy polarnej. Grenlandia jest domem dla niedźwiedzi polarnych, wołów piżmowych, fok, zajęcy polarnych i narwali – a wszystko to może okazać się nieuchwytne. Nasze nurkowania nie ujawniły zbyt wielu form życia morskiego, ale eksploracja gór lodowych zawładnęła naszymi sercami.

Życzymy Grenlandii wszystkiego najlepszego, aby klimat Ziemi ocieplił się i dotknął lodu pokrywającego tę rozległą wyspę w Arktyce.

W końcu ten lód stopi się, odsłaniając niezliczone tajemnice. Na razie możemy mieć tylko nadzieję i planować powrót.

PLIK FAKTÓW

DOJAZD TAM> Wyprawy na Grenlandię rozpoczynają się w Akureyri na Islandii, dlatego leć z Wielkiej Brytanii na międzynarodowe lotnisko w Keflavik. Islandzkie loty regularnie latają z Londynu.

NURKOWANIE I ZAKWATEROWANIE> Plancius to statek wzmocniony lodem o długości 89 m, który może zabrać na pokład do 116 pasażerów. Właściciel Oceanwide Expeditions organizuje kilka wypraw rocznie na Grenlandię oraz trasy na Antarktydę i Svalbard na stronie oceanwide-expeditions.com. Nurkowanie na Islandii zostało zorganizowane przez Nurkowie magmy.

KIEDY IŚĆ> Wycieczki na Grenlandię odbywają się zazwyczaj późnym latem, kiedy pogoda jest najłagodniejsza. Nurkowanie na Islandii odbywa się przez cały rok, z najlepszą pogodą latem.

CENY> Organizatorem dwutygodniowej wyprawy był m.in DUI, która co roku organizuje wiele takich wycieczek do odległych miejsc i kosztuje 9000 dolarów.

Informacje dla gości> odwiedź grenlandię

Film przedstawiający nurka dotykającego rekina wielorybiego, co kończy się grzywną #scuba #news

BĄDŹMY W KONTAKCIE!

Otrzymuj cotygodniowe podsumowanie wszystkich wiadomości i artykułów Divernet Maska do nurkowania
Nie spamujemy! Przeczytaj nasze Polityka prywatności więcej informacji.
Zapisz się!
Powiadamiaj o
gość

0 Komentarze
Informacje zwrotne w linii
Wyświetl wszystkie komentarze

Skontaktuj się z nami!

0
Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x